Kierowcy MPK

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 12 lutego 2008, o 19:54

Dzisiaj jechałem trzy razy bezpośrednio za autobusem MPK.
Zaden z trzech kierowców nie włączył kierunkowskazu wykonując manewr skrętu.
Za trzecim razem nie mogłem się już powstrzymać i wykonałem foto na ul. Krakowskiej.
Ja naprawdę nie musze wiedzieć że tam jest przystanek i autobus zatrzymuje się aby wymienic pasazerów. Wypadałoby włączyc kierunkowskaz bo tak nakazują przepisy, bo tak wypada ponieważ jest to gest traktowania innych kierowców z szacunkiem.
Obrazek
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 12 lutego 2008, o 22:51

Kierowca nie zmienia kierunku ruchu, ani pasu ruchu więc wobec prawa nie musi sygnalizować kierunkowskazem zatrzymania, podobnie przy ruszaniu. Ja wiem, że to co napisałem wielu osobom się nie spodoba, ale tak właśnie obecnie uczą szkoły jazdy.

Limp
Posty: 286
Rejestracja: 19 października 2007, o 21:02
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Limp » 12 lutego 2008, o 22:58

podobnie przy ruszaniu
Jesteś pewny, że nawet przy ruszaniu nie trzeba tego sygnalizować???
Jeśli tak to moim zdaniem to jest głupota.
Limp

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 12 lutego 2008, o 22:59

Limp pisze:
podobnie przy ruszaniu
Jesteś pewny, że nawet przy ruszaniu nie trzeba tego sygnalizować???
Jeśli tak to moim zdaniem to jest głupota.
Jestem pewny - na dowód mogę przysłać Ci foto z arkuszy egzaminacyjnych.

Limp
Posty: 286
Rejestracja: 19 października 2007, o 21:02
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Limp » 12 lutego 2008, o 23:04

Wierzę Ci na słowo ale jesli możesz to prześlij mi będę wdzięczny i uświadomie parę osób. Mimo wszystko ja i tak będę sygnalizował taki manewr :)
Limp

Awatar użytkownika
Jarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1118
Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
Lokalizacja: Kielce - Bocianek

Post autor: Jarek » 12 lutego 2008, o 23:14

Dokładnie Danielu,

z kodeksu:

Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.

Nie ma obowiązku włączania kierunkowskazu, choć IMHO zdrowy rozsądek i zachowanie bezpieczeństwa, tak ważne w przypadku przewożenia osób wskazuje inaczej.
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 12 lutego 2008, o 23:15

Poszło na maila.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 13 lutego 2008, o 08:00

To jest bez sensu.
Wyobraźcie sobie taką sytuację na ulicy.
Poprostu się zatrzymuję i tyle.
Szkoda ze nie zrobilem eksperymentu i nie zatrzymalem sie przed autobusem bez kierunkowskazu. Ciekawe czy nie usłyszałbym klaksonu.

Wcześniejsze autobusy o ktorych pisałem skręcały bez kierunkowskazu na skrzyżowaniu np. #588 na linii #1 ...ale przecież każdy wie jaką trasę ma "jedynka"...
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 13 lutego 2008, o 09:21

AR pisze:Wcześniejsze autobusy o ktorych pisałem skręcały bez kierunkowskazu na skrzyżowaniu np. #588 na linii #1 ...ale przecież każdy wie jaką trasę ma "jedynka"...
Hehe :lol: Miałem bodajże przedwczoraj odwrotną sytuację, też z "jedynką", na rondzie Giedroycia (nie pamiętam nr-u autobusu), z tym, ze kierowca "migał" już od wjazdu z Ogrodowej i też pomyślałem - dobrze, że wiem, którędy pojedzie, ale gdybym był spoza miasta, pewnie wyjechałbym prosto pod autobus (który przecież ewidentnie sygnalizował skręt w Paderewskiego).

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 21 lutego 2008, o 15:11

Miałam okazję jechać dzisiaj 25 w kierunku Ślichowic numer boczny #653, kierowca starszy posiwiały pan, około godziny 12:45 i bardzo zdziwiło mnie jego ewidentnie nieuprzejme zachowanie.
Przystanek na Źródłowej, kierowca otwiera drzwi wsiadają ludzie a na przystanku siedziała staruszka i podeszła do drzwi dosłownie 2 sekudny po ostanim człowieku który wsiadał tymczasem kierowca zamknął jej drzwi dosłownie przed nosem, ona bezradna puka w te drzwi, a kierowca mimo że zanim włączył się do ruchu stał na przystanku jeszcze z pół minuty i patrzył w boczne lusterko drzwi jej nie otworzył.

Ja bym zrozumiała jakby mnie młodej osobie nie otworzył ok, ale starszemu człowiekowi takie chamstwo?

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 21 lutego 2008, o 21:47

A czemu bys zrozumiala? Mlody to gorszy czy jaki? Nie rozumie Twojego podejscia.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 21 lutego 2008, o 22:06

ja przede wszystkim nie rozumiem podejścia tego kierowcy... Bo akurat do określeń "młody i głupi" itp. z ust starszych to już zdążyłem się niestety przyzwyczaić
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Limp
Posty: 286
Rejestracja: 19 października 2007, o 21:02
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Limp » 21 lutego 2008, o 22:17

Ja jestem młody (tak mi się wydaje przynajmniej :wink: ), a mimo to nie raz aby nie pchać się jak wszyscy środkowymi i tylnymi drzwiami stawałem przed przednimi drzwiami autobusu (oczywiście zamkniętymi)
i tak przez kilka sekund stałem, a kierowca udawał, że mnie nie widzi i co zrobić? Musiałbym raz w tygodniu skargi pisać...
Limp

mlodass
Posty: 217
Rejestracja: 4 grudnia 2007, o 21:45

Post autor: mlodass » 21 lutego 2008, o 23:16

Chyba będzie trzeba zacząć to robić, bo to co kierowcy wyprawiają to jest przesada. Albo napisać do ztmu z prośbą o zorganizowanie kolejnego szkolenia w sprawie otwierania pierwszych drzwi...

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 22 lutego 2008, o 08:41

Naos pisze:A czemu bys zrozumiala? Mlody to gorszy czy jaki? Nie rozumie Twojego podejscia.
Młodemu się mniej stanie niz starszemu jak sobie postoi. Nie można się stawiać na równi ze starszymi chorymi osobami bo to naturalne że należy się im większy szacunek.

ODPOWIEDZ