ZTM Kielce
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Hahaha! Znalazlem cos takiego w rozkladzie 39:D "y - kursuje tylko do bazy MZK":D Cudowne:D Po co "zjazd do zajezdni", skoro moze jechac "tylko" (swoja droga dlaczego kursy wydluzone nie sa podpisane "az":D) do "bazy" (co za prostackie okreslenie) i na dodatek MZK:D (olac, ze jest tylko jedna zajezdnia i nie ma potrzeby jej okreslania, ale MZK?) Trudno to dostrzec z pozycji ZTMu jak sie nie korzysta z wlasnej komunikacji:D
To mnie wlasnie zastanawia najbardziej-sami pracownicy w wiekszosci jezdza samochodami:D Czyzby dlatego, ze uslugi organizowanej przez nich komunikacji sa na tak "wysokim" poziomie?
PS. Jakby ladnie to wygladalo "z - kurs aż do Cedzyny Zalew". Mysle, ze trzeba jeszcze wprowadzic "x - kurs nawet do Ciekot":D
To mnie wlasnie zastanawia najbardziej-sami pracownicy w wiekszosci jezdza samochodami:D Czyzby dlatego, ze uslugi organizowanej przez nich komunikacji sa na tak "wysokim" poziomie?
PS. Jakby ladnie to wygladalo "z - kurs aż do Cedzyny Zalew". Mysle, ze trzeba jeszcze wprowadzic "x - kurs nawet do Ciekot":D
-
Erotis
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 577
- Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
- Lokalizacja: Ślichowice
- Kontakt:
Kierowcy którzy zaczynają pracę o 4/5 rano, nie mają jakim autobusem dojechać do pracy, ponieważ sami wykonują pierwsze kursy.To mnie wlasnie zastanawia najbardziej-sami pracownicy w wiekszosci jezdza samochodami:D Czyzby dlatego, ze uslugi organizowanej przez nich komunikacji sa na tak "wysokim" poziomie?
To samo dotyczy kierowców którzy kończą pracę koło północy - jakim to niby autobusem mają wrócić do domu?
Nie przesadzajmy.
- tester19
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 812
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 16:17
- Lokalizacja: Kielce - Czarnów
No ale "6" też ma kurs do tej bazy i potrafili nazwać "tylko do przystanku "Krakowska os.Podkarczówka" Panowie jedynym wytłumaczeniem jest to że tak sie mieszkańcy przyzywczaili mówić MZK i 39 musi miec kurs do MZK! i trzeba sie tego trzymać co MZK wówczas wymyśliło tworząc 39 !:lol:redoxygene pisze:Hahaha! Znalazlem cos takiego w rozkladzie 39:D "y - kursuje tylko do bazy MZK":D Cudowne:D Po co "zjazd do zajezdni", skoro moze jechac "tylko" (swoja droga dlaczego kursy wydluzone nie sa podpisane "az":D) do "bazy" (co za prostackie okreslenie) i na dodatek MZK:D (olac, ze jest tylko jedna zajezdnia i nie ma potrzeby jej okreslania, ale MZK?)
PS. Jakby ladnie to wygladalo "z - kurs aż do Cedzyny Zalew". Mysle, ze trzeba jeszcze wprowadzic "x - kurs nawet do Ciekot":D
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Ilość literek, rozkładów i wariantów przerósł już grancie przyzwoitości, około 50 linii podstawowych i ponad 100 wariantów, chyba dochowaliśmy się już linii autobusowych, które nie mają dwóch kursów z taką samą trasą w ciągu dnia, a jeżeli jeszcze nie to już wkrótce. Tak na marginesie co z twoją radomską wizją naszego układu komunikacyjnego bo czekam i czekam i doczekać się nie mogę.redoxygene pisze:Hahaha! Znalazlem cos takiego w rozkladzie 39:D "y - kursuje tylko do bazy MZK":D Cudowne:D Po co "zjazd do zajezdni", skoro moze jechac "tylko" (swoja droga dlaczego kursy wydluzone nie sa podpisane "az":D) do "bazy" (co za prostackie okreslenie) i na dodatek MZK:D (olac, ze jest tylko jedna zajezdnia i nie ma potrzeby jej okreslania, ale MZK?) Trudno to dostrzec z pozycji ZTMu jak sie nie korzysta z wlasnej komunikacji:D
To mnie wlasnie zastanawia najbardziej-sami pracownicy w wiekszosci jezdza samochodami:D Czyzby dlatego, ze uslugi organizowanej przez nich komunikacji sa na tak "wysokim" poziomie?
PS. Jakby ladnie to wygladalo "z - kurs aż do Cedzyny Zalew". Mysle, ze trzeba jeszcze wprowadzic "x - kurs nawet do Ciekot":D
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Wiem, ale miałem nadzieję, że hobbystycznie tego dokonasz, patrząc na to niejako z boku, bo takiego spojrzenia nam chyba trzeba. W przeciwnym razie niedługo odwiedzając rodzinę w drugiej części Kielc w sobotę pojadę do niej linią 74 wariant XNW a w niedzielę 65 BIS, a na pewno do niedzieli nie zmienią miejsca zamieszkania 
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Moze powiem bezczelnie, ale... nie chce mi sie:P Pokrotce uzasadnienie:
1) W Radomiu cos takiego (czyli swoisty "spoleczny" plan optymalizacji) powstaje od 2006 roku. Do tej pory nie ma ostatecznego ksztaltu i jest kilka niewyjasnionych kwestii. Mozna stwierdzic, ze 95% jest gotowe.
2) W tworzenie takiego planu bylo zaangazowanych kilka osob, znajacych radomska komunikacje jak wlasna kieszen, oraz posiadajacych przygotowanie merytoryczne i praktyczne do stworzenia takiej koncepcji.
3) Do jej stworzenia niezbedne bylo to, co w Radomiu juz jest od 2000 roku, czyli moduly czasowe linii, praktycznie bezblednie odzwierciedlajace ilosc pasazerow, stad tez moglismy tworzyc propozycje na podbudowie dotychczasowej pracy przewozowej z niewielkimi zmianami.
Odniesienie do Kielc:
1) Istniejacy uklad jest na tyle zdezoptymalizowany, nie ma w nim takze modulow, ze nie da sie teraz powiedziec, jakie faktycznie potrzeby przewozowe wystepuja (na pierwszy rzut oka). Co za tym idzie, nie da sie jednoznacznie stwierdzic co i gdzie jest potrzebne, ktore wahadlo moze zostac, a ktorego wariantu np. byc nie powinno. Ale przy glebszym spojrzeniu oraz na podstawie tego, czym dysponuje ZTM, takze nie da sie stwierdzic, ktore potrzeby przewozowe sa realne, a ktore urojone. Obsluga linii taborem mieszanym takze nie sprzyja ustaleniu jednolitych czestotliwosci. Tu rzucony przegub, tam dwa krotkie, czestotliwosci poplatane, ukladane tak, jak pasuje, zeby sie rozklad nie rozjechal za bardzo.
2) Na tym forum nikt i nigdy nie pokusil sie o stworzenie takiego planu optymalizacji, ktory by ewoluowal przez kilka lat. Malo tego - nie ma takze zadnego realnego planu optymalizacji stworzonego z uwzglednieniem jakichklolwiek cywilizowanych zalozen. Stad tez nie mialem i nie mam do tej pory stricte merytorycznych glosow osob, ktore te komunikacje przynajmniej teoretycznie powinny dobrze znac. A zeby cokolwiek stworzyc trzeba miec pod reka kogos, kto wlaczy sie aktywnie, a nie powie "Ty zrob, ja ocenie".
Reasumujac
1)Jak juz wspomnialem, taka praca w Radomiu i to przy znosnym ukladzie, trwala w zasadzie 2 lata, aby kazda propozycja byla mozliwie najlepiej przemyslana i jak najbardziej optymalna i realna, a uwzgledniajac kompleksowe badania optymalizacyjne z 2000 roku, laczna praca trwala 3 lata i kosztowala paredziesiat tysiecy (w 2000)
2) Bez tej pracy, nawet najmadrzejsza osoba nie jest w stanie za duzo powiedziec, a ja nie bede wysuwac propozycji, ktore sa durne wlasnie. Ja nie znam Kielc nawet w 1/10 tak jak Radomia. A z pozycji, w tej chwili juz tylko pasjonata, nie jest mozliwe poznanie kieleckiego ukladu. Nikt mi juz nie placi za siedzenie nad mapami i wielogodzinne wpatrywanie sie w rozklady naszpikowane bledami (a tworzone przeciez przez rodowitych kielczan), glupkowato utworzone niektore linie i nie ukrywam, ze mi sie zwyczajnie nie chce, bo mam u siebie dostatecznie duzo roboty do zrobienia.
Jedyne co zrobilem jeszcze pracujac w ZTMie, to takie ogledne zalozenia dla Podkarczowki.
Nie chce mi sie tego dokladnie omawiac, ale po teoretycznym obcieciu wariantow do Bolechowic, Checin, Dobromysla itd, uznajac Podkarczowke jako docelowe miejsce podrozy uwazam, ze mozna 39 polaczyc z 49, 6 z 17, 36 z 22, 19 z 31 przy jednoczesnej zmianie trasy 1 i 28. Warianty do wpisania po ustaleniu linii dla Podkarczowki. Uwazam tez, ze 35 moglaby pojechac w rejon Podkarczowki, a nowa linia na Bukowke jest zupelnie niepotrzebna (bo w koncu mozna zmienic to co jest). Poza tym uwazam, ze linie C, Z i F sa do likwidacji, to samo z 40 BIS, 16 BIS. Zaczalem tez sie bawic w rejon Sandomierskiej laczac 14 z 43 (koncowka na Kolberga zamiast 38, ktora pojechalaby na PKS), 10 z 47. W ogole usunalbym komunikacje z Lazow. Ot i takie cos, przy czym to nie jest nic drastycznego, bo drastycznie patrzac, to w rejonie Pokarczowki zostaloby w sumie 6 linii.
1) W Radomiu cos takiego (czyli swoisty "spoleczny" plan optymalizacji) powstaje od 2006 roku. Do tej pory nie ma ostatecznego ksztaltu i jest kilka niewyjasnionych kwestii. Mozna stwierdzic, ze 95% jest gotowe.
2) W tworzenie takiego planu bylo zaangazowanych kilka osob, znajacych radomska komunikacje jak wlasna kieszen, oraz posiadajacych przygotowanie merytoryczne i praktyczne do stworzenia takiej koncepcji.
3) Do jej stworzenia niezbedne bylo to, co w Radomiu juz jest od 2000 roku, czyli moduly czasowe linii, praktycznie bezblednie odzwierciedlajace ilosc pasazerow, stad tez moglismy tworzyc propozycje na podbudowie dotychczasowej pracy przewozowej z niewielkimi zmianami.
Odniesienie do Kielc:
1) Istniejacy uklad jest na tyle zdezoptymalizowany, nie ma w nim takze modulow, ze nie da sie teraz powiedziec, jakie faktycznie potrzeby przewozowe wystepuja (na pierwszy rzut oka). Co za tym idzie, nie da sie jednoznacznie stwierdzic co i gdzie jest potrzebne, ktore wahadlo moze zostac, a ktorego wariantu np. byc nie powinno. Ale przy glebszym spojrzeniu oraz na podstawie tego, czym dysponuje ZTM, takze nie da sie stwierdzic, ktore potrzeby przewozowe sa realne, a ktore urojone. Obsluga linii taborem mieszanym takze nie sprzyja ustaleniu jednolitych czestotliwosci. Tu rzucony przegub, tam dwa krotkie, czestotliwosci poplatane, ukladane tak, jak pasuje, zeby sie rozklad nie rozjechal za bardzo.
2) Na tym forum nikt i nigdy nie pokusil sie o stworzenie takiego planu optymalizacji, ktory by ewoluowal przez kilka lat. Malo tego - nie ma takze zadnego realnego planu optymalizacji stworzonego z uwzglednieniem jakichklolwiek cywilizowanych zalozen. Stad tez nie mialem i nie mam do tej pory stricte merytorycznych glosow osob, ktore te komunikacje przynajmniej teoretycznie powinny dobrze znac. A zeby cokolwiek stworzyc trzeba miec pod reka kogos, kto wlaczy sie aktywnie, a nie powie "Ty zrob, ja ocenie".
Reasumujac
1)Jak juz wspomnialem, taka praca w Radomiu i to przy znosnym ukladzie, trwala w zasadzie 2 lata, aby kazda propozycja byla mozliwie najlepiej przemyslana i jak najbardziej optymalna i realna, a uwzgledniajac kompleksowe badania optymalizacyjne z 2000 roku, laczna praca trwala 3 lata i kosztowala paredziesiat tysiecy (w 2000)
2) Bez tej pracy, nawet najmadrzejsza osoba nie jest w stanie za duzo powiedziec, a ja nie bede wysuwac propozycji, ktore sa durne wlasnie. Ja nie znam Kielc nawet w 1/10 tak jak Radomia. A z pozycji, w tej chwili juz tylko pasjonata, nie jest mozliwe poznanie kieleckiego ukladu. Nikt mi juz nie placi za siedzenie nad mapami i wielogodzinne wpatrywanie sie w rozklady naszpikowane bledami (a tworzone przeciez przez rodowitych kielczan), glupkowato utworzone niektore linie i nie ukrywam, ze mi sie zwyczajnie nie chce, bo mam u siebie dostatecznie duzo roboty do zrobienia.
Jedyne co zrobilem jeszcze pracujac w ZTMie, to takie ogledne zalozenia dla Podkarczowki.
Nie chce mi sie tego dokladnie omawiac, ale po teoretycznym obcieciu wariantow do Bolechowic, Checin, Dobromysla itd, uznajac Podkarczowke jako docelowe miejsce podrozy uwazam, ze mozna 39 polaczyc z 49, 6 z 17, 36 z 22, 19 z 31 przy jednoczesnej zmianie trasy 1 i 28. Warianty do wpisania po ustaleniu linii dla Podkarczowki. Uwazam tez, ze 35 moglaby pojechac w rejon Podkarczowki, a nowa linia na Bukowke jest zupelnie niepotrzebna (bo w koncu mozna zmienic to co jest). Poza tym uwazam, ze linie C, Z i F sa do likwidacji, to samo z 40 BIS, 16 BIS. Zaczalem tez sie bawic w rejon Sandomierskiej laczac 14 z 43 (koncowka na Kolberga zamiast 38, ktora pojechalaby na PKS), 10 z 47. W ogole usunalbym komunikacje z Lazow. Ot i takie cos, przy czym to nie jest nic drastycznego, bo drastycznie patrzac, to w rejonie Pokarczowki zostaloby w sumie 6 linii.
- tester19
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 812
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 16:17
- Lokalizacja: Kielce - Czarnów
39 i 49 można połączyć ale też zrobić tak :
[ 39 - Fabryczna,Krakowska, Jagiellońska, 1 Maja, Okrzei, Zagnańska Jesionowa,Świętokrzyska, Jeziorańskiego, Świętokrzyskie. ]
[ 49 - Fabryczna, Krakowska, Podklasztorna,(jest możliwość skrętu z Krakowskiej)- Kołłątaja - Jagiellońska i dalej tak jak jedzie ]
A 35 od Paderewskiego przez Żytnią do Ślichowic
Likwidacja tak jak mówisz 16bis, 40bis,17,47,Z i do tego 40,51,53,54 i wycofanie kursów 34 z Bukówki.

[ 39 - Fabryczna,Krakowska, Jagiellońska, 1 Maja, Okrzei, Zagnańska Jesionowa,Świętokrzyska, Jeziorańskiego, Świętokrzyskie. ]
[ 49 - Fabryczna, Krakowska, Podklasztorna,(jest możliwość skrętu z Krakowskiej)- Kołłątaja - Jagiellońska i dalej tak jak jedzie ]
A 35 od Paderewskiego przez Żytnią do Ślichowic
Likwidacja tak jak mówisz 16bis, 40bis,17,47,Z i do tego 40,51,53,54 i wycofanie kursów 34 z Bukówki.
- tester19
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 812
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 16:17
- Lokalizacja: Kielce - Czarnów
A po to by połaczyć te dwa duże osiedla. Lepsze takie jedno połączenie niż cztery linie z czego dwie na Malików i dwie na Olszewskiego z powalającą frekwencją pasażerów i ilością kursów. Kiedyś jak 39 puścili na Świętokrzyskie to pojawiły się Ikarusy na tej linii wieć jaka frekwencja by była od Ślichowic. A 46 czasami też wysiada.