Przewoźnicy w innych miastach
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
Rewolucja w komunikacji: metrobusy co 3 minuty
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... inuty.html
Szkoda, że nie u nas.
Szkoda, że nie u nas.
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Bezpłatna jazda po Starachowicach
Niepełnosprawna młodzież, jej opiekunowie oraz honorowi krwiodawcy, korzystający ze starachowickiej komunikacji miejskiej, mogą już występować o bezpłatne bilety na przejazdy. Takie nowe ulgi starachowiccy radni przyznali im w czerwcu. Dokumenty z załączonymi zaświadczeniami należy składać w siedzibie MZK.
MZK w Starachowicach we wrześniu rozpocznie wydawanie elektronicznych biletów osobom uprawnionym do ulgi. - To będą bezpłatne przejazdy na wszystkich liniach miejskich w naszym mieście. Osoby te muszą się zgłosić do siedziby naszej spółki i wówczas zostaną im wyrobione karty, czyli elektroniczne bilety - mówi Jarosław Kateusz, prezes MZK Starachowice. Bezpłatne przejazdy przysługują długoletnim honorowym krwiodawcom, zrzeszonym w starachowickim regionie PCK, którzy oddali minimum 15 (w przypadku kobiet) lub 18 (w przypadku mężczyzn) litrów krwi. By wyrobić elektroniczny bilet, muszą okazać się najpierw stosownym zaświadczeniem, wystawionym przez organizację zrzeszającą krwiodawców. Bezpłatne bilety należą się również niepełnosprawnej młodzieży, która nie ukończyła jeszcze 21. roku życia i ciągle się uczy, a także towarzyszącemu takiej osobie opiekunowi - w przypadku znacznego stopnia niepełnosprawności.
źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Nie myłeś się - nie jedź
Zarząd komunikacji miejskiej w Honolulu rozważa wprowadzenie kar dla pasażerów, którzy brzydko pachną.
Za zaniedbanie higieny grozić będzie aż 500 dolarów grzywny albo nawet pół roku więzienia.
Jeśli ustawa wejdzie w życie, zabroniony będzie zapach, który "ponad miarę przeszkadza innym i utrudnia korzystanie z transportu publicznego". Czy smród będzie zapach potu, drażniące perfumy czy na przykład przewożone zwierzęta - nie gra roli.
Hawajska Unia Amerykańskich Wolności Obywatelskich (ACLU) ogłosiła, że jest zaniepokojona tym projektem. To, czy zapach przeszkadza innym jest przecież kwestią subiektywną.
500 dolarów za brzydki zapach to bardzo dużo, ale to nie jedyny kuriozalny przepis w USA.
Pisaliśmy już o mężczyźnie, któremu grozi dożywocie za kradzież pączków.

http://deser.pl/deser/1,83453,6992355,N ... eserHP0909
Zarząd komunikacji miejskiej w Honolulu rozważa wprowadzenie kar dla pasażerów, którzy brzydko pachną.
Za zaniedbanie higieny grozić będzie aż 500 dolarów grzywny albo nawet pół roku więzienia.
Jeśli ustawa wejdzie w życie, zabroniony będzie zapach, który "ponad miarę przeszkadza innym i utrudnia korzystanie z transportu publicznego". Czy smród będzie zapach potu, drażniące perfumy czy na przykład przewożone zwierzęta - nie gra roli.
Hawajska Unia Amerykańskich Wolności Obywatelskich (ACLU) ogłosiła, że jest zaniepokojona tym projektem. To, czy zapach przeszkadza innym jest przecież kwestią subiektywną.
500 dolarów za brzydki zapach to bardzo dużo, ale to nie jedyny kuriozalny przepis w USA.
Pisaliśmy już o mężczyźnie, któremu grozi dożywocie za kradzież pączków.
http://deser.pl/deser/1,83453,6992355,N ... eserHP0909
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Kiedyś u mnie pracowała kobieta która strasznie "śmierdziała" starym potem i to nie była jej wina tylko choroba na którą chorowała. I co z takimi ludźmi?
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- Tomek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1002
- Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
- Lokalizacja: Kielce / Bytom
Bardzo Ci nie pomogę bo nie jestem wielkim miłośnikiem komunikacji miejskiej i jak coś czasem napisze w tym rozdziale to raczej z pozycji laikaTOLEK pisze: Mam prośbe,skoro masz w podpisie "Bytom" napisz co się stało z z tamtejszym WPK i przy okazji jak na Śląsku obklejają szyby w kabinie kierowcy skoro np:PKM Świerklaniec(po Bytomiu jeżdżą)mają sporo MANów z kabinami-kowbojkami,nie wspomne o wozach Zagozdy...chyba nie ma dwóch autobusów tej samej marki,a raczej modelu...średnia wieku 25 lat,ale moja prośba:WPK Bytom padło pare lat temu,jak wiesz to napisz co się stało z wozami.Byłem tam tydzień temu i na placu zostało parę Ikarków...ktoś reszte wykupił?? Może to jest temat na priva ale zostawiłem go tutaj.
Wielu jest tu przewoźników ogólnie, wiele modeli autobusów i wiele linii którymi nigdy nie jechałem. Dlatego nie chce się upierać, że tu nie ma "oklejania szyb" itd W tych starych wozach na pewno kleją. Ja jeżdżę głównie przyspieszonymi "osiemsetkami" do Katowic lub Gliwic i do tych Solarisów głównie porównałem omówiony wcześniej przypadek.
Jeśli chodzi o Ikarusy to chyba właśnie ze Świerklańca jeżdżą takie krótkie bez przegubów. Jak dla „scyzoryka” co kojarzy tylko długie Ikarusy był to dla mnie dziwny widok
ps. Na temat sprzedaży tamtych autobusów znalazłem jedną informacje w Internecie, pewnie więcej będzie trzeba poszukać:
http://www.wpk.katowice.pl/index.php?itemid=778
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Większe wpływy z biletów i mniej wystawionych mandatów - to pierwsze efekty wprowadzonego w Bielsku-Białej obowiązku wsiadania przednimi drzwiami do autobusów. W porównaniu z zeszłym rokiem wpływy ze sprzedaży biletów były o ponad 200 tys. zł wyższe. I to wszystko w czasie wakacji, gdy z komunikacji korzysta mniej osób - mówi Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego magistratu.
Dodaje, że sama sprzedaż u kierowców była o 60 proc. większa i przyniosła 165 tys. zł. Dzięki temu, że mniej osób jeździło na gapę - kontrolerzy wypisali o ponad 800 mandatów mniej.
http://miasta.gazeta.pl/bielskobiala/32 ... fekty.html
Dodaje, że sama sprzedaż u kierowców była o 60 proc. większa i przyniosła 165 tys. zł. Dzięki temu, że mniej osób jeździło na gapę - kontrolerzy wypisali o ponad 800 mandatów mniej.
http://miasta.gazeta.pl/bielskobiala/32 ... fekty.html
Dla mnie Bielsko pod wzgledem komunikacji bylo zawsze wzorem do nasladowania. Mieszkalem tam przez kilka lat na przelomie 2000 roku i bylem bardzo pozytywnie zaskoczony ichniejszym MZK. Czyste, nowe autobusy, kierowcy w sluzbowych niebieskich koszulach, pelna kultura. Gdy wysiadalem na dworcu w Kielcach to jedyne co zapamietalem to ciagle problemy z zakupem biletow u kierowcy. A nawet jak juz mieli to sprzedawali bilety kupione w kioskach bez nadruku + chyba 20gr, a i tak sobie pobierali te dodatkowa oplate. Nie raz sie z nimi o to dochodzilem.
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Tylko, ze takie rozwiazanie da sie wprowadzic albo w malych miastach, albo w wiekszych na tych liniach, gdzie wymiana pasazerow nie jest zbyt wielka (np. na podmiejskich). Wyobrazcie sobie 46 i wchodzenie pierwszymi drzwiami
Zwlaszcza w kontekscie osob starszych i niepelnosprawnych dla ktorych przystosowane sa drzwi srodkowe 
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
A np. w Petersburgu to konduktorzy jezdza, a trolejbusy 12 metrowe maja nie 3, a 4 drzwi:Michał pisze: No nie wiem czy np. Londyn albo Manchester to takie małe miasta, a jakoś to tam (bardzo sprawnie) funkcjonuje

foto: NadzórRuchu, TWB
Rozmawiamy o warunkach polskich miast i polskiej wymiany pasazerow, i polskich realiach taborowych. Londyn i Manchester to inny tabor, inna wymiana pasazerow i inny odsetek ludzi korzystajacy z komunikacji autobusowej, co pokazuje m. in. wykorzystanie pietrowych autobusow w ruchu liniowym, ktore sa nieprzystosowane do duzej wymiany pasazerow.
Mógłbyś przybliżyć trochę czym się różni wymiana pasażerów w Polsce od tej w Anglii? Ciekawi mnie ten temat.
Bo np. jeśli chodzi o odsetek ludzi korzystających z autobusów to widzę, że jest podobnie. W Kielcach ok. 100 tys. dziennie (na 200 tys. mieszkańców) a w Londynie 6 mln pasażerów dziennie (na jakieś 12 mln mieszkańców)...
Bo np. jeśli chodzi o odsetek ludzi korzystających z autobusów to widzę, że jest podobnie. W Kielcach ok. 100 tys. dziennie (na 200 tys. mieszkańców) a w Londynie 6 mln pasażerów dziennie (na jakieś 12 mln mieszkańców)...
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Tam też pewnie jest inna kultura pasażerów, niż w Polsce. W Kielcach było by ciężko z wsiadaniem przednimi drzwiami, iż gdyby kierowca otwierał wszystkie drzwi żeby wypuścić pasażerów którzy chcą wysiąść to znaleźli by się tacy co szybko by weszli zanim kierowca zamknąłby pozostałe drzwi.
Ostatnio zmieniony 11 września 2009, o 17:23 przez Ziarek, łącznie zmieniany 2 razy.
