Wypadki z udziałem autobusów (tylko)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
Dziś coś dziwnego działo się z #221. obsługującym #2. Najpierw po godz. 11:00 zastąpił go #685. Ten sam Jelczyk powrócił na ta samą trasę zastępując ponownie #221 na ostatni kurs (po 22:00). Dodam, ze ZAWSZE w soboty #2 jeżdżące w kierunku Dymin obsługują "Ikar". Może to jakiś nowy testowany pomysł ZTM-u na wożące w "dwójkach" sobotnie powietrze 
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
#916 (42/1) awaria skrzyni biegów. Kierowca nie mógł ruszyć gdy zahamował na skrzyżowaniu Grunwaldzka/Piekoszowska w stronę Malikowa. Na szczęście w kierunku centrum jechało #107, zrobił kółko wokół LIDL'a i podjechał z tyłu #916. Kierowca wraz z mechanikiem szukali usterki w trzech miejscach (zawory przy drzwiach, elektryka w kabinie i przy silniku) ale nie znaleźli jej więc kierowca wyłączył silnik i puścił go na luz i się stoczył z pasów przejścia dla pieszych na Piekoszowskiej na Grunawladzką (co widać na zdjęciach poniżej)[inaczej nie dało rady przestawić #916, niż tym sposobem]. Po tym jak się stoczyliśmy kierowca poprosił o podmianę, dyspozytorka powiedziała że nie ma nic na podmianę...
Ale jednak coś znalazła bo po 10 minutach przyjechał na podmianę #682. Kierowca z MAZa i ja przesiedliśmy się do Jelcza i goniliśmy, aby nadrobić stracony czas. A kierowca z Jelcza z mechanikiem ze #107 odholowali #916. Jak dojechaliśmy do pętli na Ślichowicach spóźnienia mieliśmy tylko 11 minut, szybko to nadrobiło się bo nikogo nie było na przystankach do Grunwaldzkiej. Ten przypadek pasuje do tego co Patol opisał:

(przepraszam za słabą jakość zdjęcia, ale robione były na szybkość z Jelcza, w drodze powrotnej)
Dodam jeszcze że #221 stał na awaryjnych z wyświetlaczami "MPK KIELCE" na Żytniej po 19.
Ale jednak coś znalazła bo po 10 minutach przyjechał na podmianę #682. Kierowca z MAZa i ja przesiedliśmy się do Jelcza i goniliśmy, aby nadrobić stracony czas. A kierowca z Jelcza z mechanikiem ze #107 odholowali #916. Jak dojechaliśmy do pętli na Ślichowicach spóźnienia mieliśmy tylko 11 minut, szybko to nadrobiło się bo nikogo nie było na przystankach do Grunwaldzkiej. Ten przypadek pasuje do tego co Patol opisał:
Patol pisze:Rondo zablokował #224 na 43. Biegi mu zanikły.


(przepraszam za słabą jakość zdjęcia, ale robione były na szybkość z Jelcza, w drodze powrotnej)
Dodam jeszcze że #221 stał na awaryjnych z wyświetlaczami "MPK KIELCE" na Żytniej po 19.
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Nie rozumiem jak w sobotę może być problem ze znalezieniem podmiany. Jestem pewny, że można było podesłać nawet niskopodłogowca, bo nieraz stoją na zajezdni zamiast jeździć. A zapasowy kierowca powinien zawsze być w zajezdni, żeby w razie awarii nie było problemów z podstawieniem wozu.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
W soboty i niedziele sa zwykle 2 rezerwy, czasem zdaza sie jednak ze obie wyjada a zdefektowane wozy nie dotra jeszcze na baze. A wtedy przez te parenascie czy paredziesiat minut ( jak powazniejsze awarie ) nie ma kto wyjechac.B@rteK pisze:Nie rozumiem jak w sobotę może być problem ze znalezieniem podmiany. Jestem pewny, że można było podesłać nawet niskopodłogowca, bo nieraz stoją na zajezdni zamiast jeździć. A zapasowy kierowca powinien zawsze być w zajezdni, żeby w razie awarii nie było problemów z podstawieniem wozu.
"Mam w dupie, mam w dupie, wiele lat już o tym mówię
Nie sprzedasz i nie kupisz tego co kocham i lubię"
Farben Lehre
->> JUDASZ <<-
Nie sprzedasz i nie kupisz tego co kocham i lubię"
Farben Lehre
->> JUDASZ <<-
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
O krok od tragedii. Kierowca seata uderzył w tył autobusu. Trzy osoby zostały ranne
/ALP/
Troje pasażerów zostało poszkodowanych w niedzielę około godz. 14.30 w zderzeniu autobusu miejskiej komunikacji z seatem toledo na skrzyżowaniu ulic Zagnańskiej i Łódzkiej w Kielcach. Tylko dzięki 46 letniemu doświadczeniu kierowcy autobusu rannych nie było więcej.
-Na skrzyżowanie z Łódzką wjechałem przy zielonym świetle. Niespodziewanie poczułem uderzenie w bok autobusu tak mocne, że przez chwilę jechał on na dwóch prawych kołach- opowiadał nam później kierowca jelcza typu bus, Piotr Janus. Tylko dzięki długiemu stażowi zawdzięczam, że opanowałem sytuację i nie dopuściłem do przewrócenia się samochodu.
Bardzo szybko na miejscu były karetki reanimacyjne, których załogi udzieliły pierwszej pomocy poszkodowanym z których trzy zabrały do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Doskonale spisało się też MZK, które w ciągu kwadransa podstawiło na miejsce wypadku w trybie awaryjnym kolejny autobus zastępujący kursową szóstkę unieruchomioną przez seata. Zabrał on pasażerów w kierunku dzielnicy Gruchawka. Policjanci potwierdzają, że sprawcą wypadku był kierowca seata, który nie zatrzymał się przed sygnalizatorem przy zjeździe ze skrzyżowania.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /763902004
Faktycznie zdziwiła mnie dziś nowa Solarka na 6, ta odrapana z boku, a tu masz ci powód.
/ALP/
Troje pasażerów zostało poszkodowanych w niedzielę około godz. 14.30 w zderzeniu autobusu miejskiej komunikacji z seatem toledo na skrzyżowaniu ulic Zagnańskiej i Łódzkiej w Kielcach. Tylko dzięki 46 letniemu doświadczeniu kierowcy autobusu rannych nie było więcej.
-Na skrzyżowanie z Łódzką wjechałem przy zielonym świetle. Niespodziewanie poczułem uderzenie w bok autobusu tak mocne, że przez chwilę jechał on na dwóch prawych kołach- opowiadał nam później kierowca jelcza typu bus, Piotr Janus. Tylko dzięki długiemu stażowi zawdzięczam, że opanowałem sytuację i nie dopuściłem do przewrócenia się samochodu.
Bardzo szybko na miejscu były karetki reanimacyjne, których załogi udzieliły pierwszej pomocy poszkodowanym z których trzy zabrały do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Doskonale spisało się też MZK, które w ciągu kwadransa podstawiło na miejsce wypadku w trybie awaryjnym kolejny autobus zastępujący kursową szóstkę unieruchomioną przez seata. Zabrał on pasażerów w kierunku dzielnicy Gruchawka. Policjanci potwierdzają, że sprawcą wypadku był kierowca seata, który nie zatrzymał się przed sygnalizatorem przy zjeździe ze skrzyżowania.
Faktycznie zdziwiła mnie dziś nowa Solarka na 6, ta odrapana z boku, a tu masz ci powód.
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Doskonale spisało się też MZK, które w ciągu kwadransa podstawiło na miejsce wypadku w trybie awaryjnym kolejny autobus zastępujący kursową szóstkę unieruchomioną przez seata.
To ich obowiązek a ze niedziela to nie dziwne
to jest ECHO
To ich obowiązek a ze niedziela to nie dziwne
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


ECHO... i wszystko jasne !eM pisze:... Kierowca seata uderzył w tył autobusu ...
... Niespodziewanie poczułem uderzenie w bok autobusu tak mocne ...
... Doskonale spisało się też MZK, które w ciągu kwadransa podstawiło na miejsce wypadku w trybie awaryjnym kolejny autobus ...
Tyl czy bok, MZK czy MPK ... co za roznica... wazne zeby bylo o czym pisac...
"Mam w dupie, mam w dupie, wiele lat już o tym mówię
Nie sprzedasz i nie kupisz tego co kocham i lubię"
Farben Lehre
->> JUDASZ <<-
Nie sprzedasz i nie kupisz tego co kocham i lubię"
Farben Lehre
->> JUDASZ <<-
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko