Kielce - infrastruktura rowerowa

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

boogie
Posty: 317
Rejestracja: 13 października 2008, o 19:15

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: boogie » 28 sierpnia 2014, o 09:11

kamil pisze: - zapewne beznadziejne rozwiązanie skrzyżowania z Polną
Zdjęto płyty z wysepek na w/w skrzyżowaniu. Ciekawe czy ze względu na ścieżkę rowerową czy dlatego, że każda żyła własnym życiem ;) a i oczywiście po deszczu zrobiło się fajne bajorko

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: Nowak » 28 sierpnia 2014, o 09:14

Tam od początku fuszera, położyli płyty na uklepanym gruncie, teraz to pięknie widać. :)

boogie
Posty: 317
Rejestracja: 13 października 2008, o 19:15

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: boogie » 28 sierpnia 2014, o 09:44

dokładnie, a "plac" przed Korona to wygląda jak po trzęsieniu ziemi :wink:

kamil
Posty: 132
Rejestracja: 8 stycznia 2013, o 14:49

Innowacyjne rozwiązania MZD...

Post autor: kamil » 3 listopada 2014, o 12:02

Oto kielecki sposób na przeprowadzenie rowerzystów przez skrzyżowanie, które ich nie wykrywa. Po co regulować pętle indukcyjne, skoro można wrzucić rowerzystów na pozapadany chodnik?
Skrzyżowanie ul. Tarnowskiej z ul. Wojska Polskiego w Kielcach

1. Zaczynamy od zachodniej strony ul. Wojska Polskiego. Oryginalna tabliczka...
Obrazek

2. Nie ma miejsca by legalnie wyznaczyć tu bieda-cpr? To walniemy znak zwężenie jezdni i będzie OK...
Obrazek

3.
Obrazek

4. Rowerzysta zamiast wygodnie sobie przejechać na zielonym świetle będzie musiał korzystać z tego bubla z pozapadanego chodnika...
Obrazek

5. Skrajnia? Nawierzchnia? A kogo to obchodzi, nie będą mi się pedalarze pałętali po jezdni...
Obrazek

6. Widok od drugiej strony. Zagadka - jak legalnie kontynuować jazdę? Chodnikiem? Pod prąd? Przecinając podwójną ciągłą?
Obrazek

7.
Obrazek

8. Idziemy dalej - po 20 metrach jazdy po tym czymś, CPR się kończy i dalej mamy zakaz. Zwróćcie uwagę na piękną nawierzchnię...
Obrazek

9. Powodzenia w jeździe...
Obrazek

10. Koniec jazdy, złazić z rowerów!
Obrazek

11. Zamiast wygodnie jechać jezdnią, trzeba będzie przeprowadzać rower przez przejście dla pieszych.
Obrazek

12. Odwracamy się - znów "sztuczka" kieleckiego MZD...
Obrazek

13. Trzeba przejśc przez takie przejście dla pieszych. Już widzę rowerzystów przeprowadzających rower. (Oczywiście przejście z przyciskami).
Obrazek

14. Mamy zielone - możemy łaskawie przejśc...
Obrazek

15. Oczywiście wcześniej musimy wcisnąć przycisk - jak się spóźnimy to czekamy kolejne fazy.
Obrazek

16. Jesteśmy po wschodniej stronie skrzyżowania. Tu również w ciągu DDR nie ma przejazdów rowerowych.
Obrazek

17. Ten pies idealnie obrazuje sytuacje osoby która nie może wcisnąć przycisku, nie wie, że powinna.
Obrazek

18. Widok w stronę południową. Brak ciągłości DDR.
Obrazek

19. Tak wygląda większość skrzyżowań w Kielcach - kończenie DDR przed i zaczynanie za.
Obrazek

20. Oczywiście z powodu tego pawoskrętu trzeba przechodzić na dwa razy.
Obrazek

21. Teraz idziemy na wschodni wlot skrzyżowania. Tu również ktoś wpadł na takie genialne rowziązanie. Zwróćcie uwagę na nawierzchnię...
Obrazek

22. Powodzenia w jechaniu przez to błoto...
Obrazek

23. Nawierzchnia wysokiej jakości...
Obrazek

24. Zestaw znaków dyskryminujących rowerzystów.
Obrazek

25. Brak słów...
Obrazek

26. Widok od drugiej strony...
Obrazek

27. Zbliżamy się do skrzyżowania gdzie zaczyna się DDR wątpliwej jakości...
Obrazek

28. Skrajnia? A kogo to. Widoczność? ...
Obrazek

29. Klasyczna DDR w Kielcach...
Obrazek

30. Kieleckie oznakowanie. Z tej strony widoczność również super...
Obrazek

31. Infrastruktura rwoeorwa wysokiej jakości... Piesi też mają tak szeroko...
Obrazek

32. Oczywiście wokół skrzyżowania muszą być przyciski...
Obrazek

33. Przeszliśmy na drugą stronę. Obracamy się.
Obrazek

34. A oto widok przed nami... Prawoskręt wraz z przejściem.
Obrazek

Fotorelacja wstawiona automatycznie.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5703
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: ice » 3 listopada 2014, o 12:59

W poblizu tego domku na rogu, z ostatnich zdjęć, droga dla rowerów chyba została zlikwidowana. Z tąd zamalowane znaki poziome.

kamil
Posty: 132
Rejestracja: 8 stycznia 2013, o 14:49

Skrzyżowanie ul. Krakowskiej z Fabryczną

Post autor: kamil » 3 listopada 2014, o 13:58

Podobne rozwiązanie polegające na wyrzuceniu rowerzystów ze skrzyżowania wprowadzono na skrzyżowanie ul. Krakowskiej z ul. Fabryczną i Al. Górników Staszicowskich.

Jak wygląda to skrzyżowanie na mapie można zobaczyć tutaj

1. Zaczynamy od ul. Fabrycznej. Klasyczne wyrzucenie rowerzystów na pseudo-cpr nie spełniający żadnych warunków.
Obrazek

2. Idziemy dalej o obracamy się do tyłu.
Obrazek

3. Jesteśmy przy pólnocno-zachodniej stronie skrzyżowania. W tle widać dwa zakazy dla rowerzystów oraz tabliczkę przysłoniętą gałęziami. Na sygnalizatorze znajduje się "znana" kombinacja znaków.
Obrazek

4. Odwracamy się lekko w lewą stronę. W tle widać nowoczesną myśl kieleckiego drogowca.
Obrazek

5. Idziemy dalej. Po kilku metrach CPR się kończy przed przecięciem Al. Górników Staszicowskich.
Obrazek

6. ...
Obrazek

7. Odwracamy się lekko w lewo...
Obrazek

8. Oczywiście skrzyżowanie z przyciskami i chodnik w świetnym stanie.
Obrazek

9. Jesteśmy po drugiej stronie Al. Górników Staszicowskich. Obracamy się.
Obrazek

10. Patrzymy w stronę ul. Krakowskiej. Przed nami zakaz. Jak pojechać w stronę Krakowa?
Obrazek

11. Patrzymy teraz w stronę Aleji Górników Staszicowskich. Nie, to nie jest żart.
Obrazek

12. Popatrzmy na to wszystko od drugiej strony... Teoretycznie rowerzysta powinien ominąć znak zakazu po jego prawej stronie (po trawniku), następnie przejechać przez skarpę i wjechać na ten jakże szeroki chodnik. Powodzenia!
Obrazek

13. Cofnijmy się kawałek, by jeszcze raz popatrzeć na ten bubel.
Obrazek

14. Tyyyle miejsca dla rowerzysty i peiszych.
Obrazek

15. A co jak ktoś chce skręcić w prawo? A kogo to obchodzi, że będzie musiał przeprowadzić rower wokół skrzyżowania...
Obrazek

16. Skoro trzeba to trzeba - idzemy obkrążyć skrzyżowanie podziwiając autorskie rozwiązania MZD. Wracamy do ul. Fabrycznej.
Obrazek

17. Jeszcze tylko musimy przejśc przez przejście dla pieszych...
Obrazek

18. Jesteśmy po drugiej stronie...
Obrazek

19. Patrzymy raz jeszcze w stronę ul. Krakowskiej.
Obrazek

20. Obracamy się do tyłu w stronę ul. Fabrycznej.
Obrazek

21. Idziemy dalej na wschód.
Obrazek

22. Przed nami w stronę centrum bardzo szeroki CPR - jeszcze tam wrócimy pod koniec relacji.
Obrazek

23. A teraz idziemy w stronę ul. Krakowskiej na południe.
Obrazek

24. Przeszliśmy przez przejście, odwracamy się za siebie.
Obrazek

25. Troszkę bardziej w prawo by ujrzeć autorskie rozwiązanie MZD.
Obrazek

26. Idziemy dalej - przed nami przejście przez ul. Krakowskią. Koniecznie z przyciskami. Żeby to było mało, to przejście to trzeba przechodzić na 2 razy.
Obrazek

27. Przyciski muszą być!
Obrazek

28. Odwracamy się jeszcze na chwilę na północ.
Obrazek

29. Uff udało się przejśc przez jedną jezdnie. Po przejściu jednej jezdni należy pamiętać by wcisnąć przycisk dotyczący konkretnej połówki, wszak wiadomo, że nie zawsze pieszy chce przejść przez obie jezdnie... Może np. zginąć na pierwszej to po co mu świecić drugą? To by było marnowanie św. przepustowości...
Obrazek

30. Rzut oka do tyłu.
Obrazek

31. Jest zielone! Możemy iść. Po lewej stronie widoczny zakaz dla rowerzystów na ul. Krakowskiej w stronę centrum. W oczy rzuca się również szerokość tego bieda-cpr.
Obrazek

32. Przypatrzmy się lepiej znakowi zakazu.
Obrazek

33. Idziemy dalej na południe. W tle tabliczna informująca rowerzystę, że powinien zrobić kółko wokół skrzyżowania.
Obrazek

34. Koniec tego CPR. Przed nami ul. Na Ługach.
Obrazek

35. Widok od strony południowej.
Obrazek

36. Troszkę bardziej w lewo. Jak skręcić tu w lewo?
Obrazek

37. Cofamy się trochę bardziej by ujrzeć cały absurd tej sytuacji. Na ul. Na Ługach zakaz dla rowerzystów.
Obrazek

38. Wracamy spowrotem. Przed nami znów niewygodne przejście dla pieszych.
Obrazek

39. Jedna jezdnia za nami...
Obrazek

40. Udało się. Teraz kolejne przejście.
Obrazek

41. Jesteśmy po drugiej stronie. Idziemy teraz w kierunku centrum miasta.
Obrazek

42. Szerokość tego tworu powala. Sam jadąc od drugiej strony potraktowałem to jako żart i pojechałem jezdnią.
Obrazek

43. To chyba są kpiny...
Obrazek

44. Widok od drugiej strony.
Obrazek

45. Skrzyżowanie z ul. Jaskółczą...
Obrazek

46. Wracamy DDR w kierunku centrum. W tym miejscu MZD przy rozbudowie ul. Krakowskiej wybudował od nowa most przed nami. Oczywiście podczas budowy nie wzięto pod uwagę budowanej drogi rowerowej i jego szerokość jest za mała. Tym oto oznakowanie próbowano przywrócić ciągłość tejże DDR.
Obrazek

Fotorelacja wstawiona automatycznie.

kamil
Posty: 132
Rejestracja: 8 stycznia 2013, o 14:49

Kielce na dnie

Post autor: kamil » 4 listopada 2014, o 13:33

Magazyn Rowertour opublikował ranking miast przyjaznych rowerzystom.
Obrazek

Awatar użytkownika
Thermalcake
Posty: 349
Rejestracja: 24 czerwca 2011, o 00:45
Lokalizacja: Kielce

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: Thermalcake » 4 listopada 2014, o 19:03

Można się tego było spodziewać. Tak to jest w mieście, w którym tworzenie infrastruktury rowerowej trzeba na władzy wymuszać, bo sama z siebie na to nie wpadnie.

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce ŚLV

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: Petras » 3 grudnia 2014, o 22:55

DLa ciekawostki - jak do tematu ścieżek rowerowych podchodzi się w Krakowie: http://www.krakow.pl/pliki/5922
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

kamil
Posty: 132
Rejestracja: 8 stycznia 2013, o 14:49

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: kamil » 3 grudnia 2014, o 23:16

Petras pisze:DLa ciekawostki - jak do tematu ścieżek rowerowych podchodzi się w Krakowie: http://www.krakow.pl/pliki/5922
W Krakowie niestety idealnie nie jest, ale i tak dzieli nas od nich przepaść.

U nas infrastrukturę rowerową traktuje się jako coś o czym myśli się w ostateczności no i na pewno nie o czymś co ma służyć w codziennych dojazdach np. do pracy lub szkoły. Wystarczy popatrzeć na wszystkie inwestycje jakie były realizowane w ostatnich latach - podczas realizacji w żadnej nie pomyślano o rowerzystach. Gdzieniegdzie tylko powstała jakaś namiastka infrastruktury rowerowej, która jednak jest tak nieprzemyślana, że w efekcie tylko utrudnia jazdę rowerem. Jak dla mnie to wszystkie drogi rowerowe mogą zostać zaorane - wygodniej się jeździ po jezdni nawet na Źródłowej środkowym pasem (bo buspas) niż tymi tworami anty-rowerowymi. I jak postanie ten bubel z budżetu obywatelskiego urywający się przed skrzyżowaniami i przerzucany z jednej strony na drugą to i tak będę jechał jednią, bo nie potrafię się niestety teleportować.

Jeśli chodzi o stan realizacji projektu rowerowego z budżetu obywatelskiego to można to zobaczyć tutaj:
http://kielcenarowery.pl/stan

Ostatnio się spiąłem i przygotowałem mapę kieleckiej infrastruktury rowerowej: http://umap.openstreetmap.fr/en/map/kie ... rowa_20945
Nie wszystkie warstwy są domyślnie wyświetlane więc można je sobie włączyć.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: AR » 4 grudnia 2014, o 10:08

W Kielcach, władze miasta, traktują rower jako narzędzie do rekreacji - nie jako pojazd do normalnej komunikacji.
Dopiero kiedy odejdą leśne dziadki w siną dal, może się coś zmieni, bo leśnych dziadków niestety już nic nie zmieni.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

darek
Posty: 331
Rejestracja: 7 października 2005, o 10:42
Lokalizacja: z Polski

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: darek » 5 grudnia 2014, o 20:59

Dlaczego w Kielcach nie przyjął się pomysł roweru miejskiego.Obserwuję sytuację w Lublinie,gdzie wprowadzono ten pomysł w tym roku i muszę powiedzieć,że cieszy się dużą popularnoscią,przybywa stacji rowerowych,a masa ludzi/zarówno studentów jak i starszych korzysta z roweru miejskiego.

suchy
Posty: 167
Rejestracja: 6 stycznia 2009, o 22:51
Lokalizacja: Kielce/Baranówek

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: suchy » 5 grudnia 2014, o 22:01

A dlaczego u nas osiągnięcie cywilizacyjne pt kontrapas dla rowerów, jest nieosiągalne?

kamil
Posty: 132
Rejestracja: 8 stycznia 2013, o 14:49

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: kamil » 6 grudnia 2014, o 12:13

Ja uważam, że przez najbliższe 4 lata lepiej, żeby taki rower miejski nie powstał. Znając umiejętności ekipy Lubawskiego powstałoby dziadostwo, które okazałoby się kompletną porażką, a potem dostalibyśmy informacje "W Kielcach niestety rower miejski się nie przyjął" i przez kolejne lata można by było zapomnieć o rowerze miejskim w Kielcach. Czego obecna władza się nie dotknie to potrafi zepsuć rzeczy których zepsucie ciężko sobie wyobrazić. Dopóki nie wygoni się ze stołków tych leśnych dziadów to nic się nie zmieni.

Przez 12 lat miasto nie potrafiło wybudować ANI JEDNEJ drogi rowerowej która by ułatwiła poruszanie się rowerem zamiast jego utrudniania. Nawet te które powstają z budżetu obywatelskiego będą bublami. MZD broni się rękami i nogami, żeby tylko projektant nie zaprojektował czegoś co się nadaje do jazdy rowerem. Jak skończą projekt to zobaczycie jakie gówno dostaniemy.

Awatar użytkownika
Tomek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1002
Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
Lokalizacja: Kielce / Bytom

Re: Kielce - infrastruktura rowerowa

Post autor: Tomek » 13 grudnia 2014, o 15:04

Mieszkańcy pilnują, ale i tak nie zdążą. Obywatelskie ścieżki opóźnione
Marcin Sztandera 11.12.2014 , aktualizacja: 10.12.2014 18:07

Żadna ścieżka rowerowa, która miała powstać w ramach tegorocznego budżetu obywatelskiego, nie zostanie zbudowana w tym terminie. Na pocieszenie zostaje fakt, że kielczanie mocno pilnują tych prac.


Budowa dróg rowerowych oraz przejścia dla pieszych przy ul. Leszczyńskiej to elementy wartego ok. 2,6 mln zł projektu, który w ubiegłorocznej, pierwszej edycji budżetu obywatelskiego zdobył najwięcej głosów. Przejście już zbudowano, a wszystkie pozostałe inwestycje miały być zrealizowane do końca tego roku. Długo trwało jednak przygotowywanie projektów i uzyskiwanie decyzji dla pierwszych trzech odcinków ścieżek - wzdłuż al. IX Wieków Kielc, ul. Źródłowej oraz fragmentu od ul. Nowaka-Jeziorańskiego do ul. Konopnickiej.

Ostatecznie na początku listopada rozpoczęła się budowa tylko ostatniego z nich. Planowano, że prace powinny się skończyć w połowie grudnia.

Roboty faktycznie trwają, ale jeden z naszych czytelników ma sporo uwag do ich jakości.

"Przy już wykonanych odcinkach chodników i ścieżki w nadmiernie wykopaną przestrzeń robotnicy wrzucają stare połamane kawałki obrzeży i zniszczoną kostkę. Wszystko co tylko się da, żeby maksymalnie zaoszczędzić. W wielu miejscach panuje prawdziwy rozgardiasz. Kostki są porozrzucane, połamane, często rzucone na zdrowe drzewa (widać uszkodzoną korę drzew). Na odcinkach, gdzie już gotowe są chodniki i ścieżka, nikt nie sprząta materiałów, teren jest totalnie zniszczony i rozjeżdżony. (...) Z ładnie zorganizowanego terenu zrobiono pobojowisko. Mimo tłumu pracowników postęp robót jest minimalny" - ocenia czytelnik w e-mailu do redakcji "Wyborczej".

- Nasi inspektorzy byli we wtorek na miejscu i też zwrócili uwagę, żeby uprzątnąć teren, chociaż to ciągle plac budowy - odpowiada Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. Nie zgadza się jednak z uwagami, że prace idą zbyt wolno. - Jak na tę porę roku dosyć sprawnie - ocenia rzecznik drogowców.

Mimo to okazuje się, że nie ma już mowy o zakończeniu inwestycji w tym roku. - Wykonawca poprosił nas o przesunięcie terminu na wiosnę. Chodzi głównie o układanie masy bitumicznej i przygotowanie do tego, bo temperatury poniżej zera nie sprzyjają prowadzeniu robót, na przykład układaniu obrzeży - mówi Skrzydło. MZD zgodziło się i ostateczny termin to maj przyszłego roku. - Inwestycja zbyt późno się rozpoczęła i już na pisemnym zleceniu termin jest majowy - dodaje rzecznik MZD.

Wykonawcą jest miejskie Rejonowe Przedsiębiorstwo Zieleni i Usług Komunalnych, które prace realizuje jako zlecenie ratusza. Odcinek ten ma kosztować 700 tys. zł. - Fakt, że to miejska spółka, nie miał znaczenia przy ustalaniu terminu. Dla nas to taki sam wykonawca jak każdy inny - zapewnia rzecznik MZD.

Michał Miszczyk, prezes RPZiUK, też mówi, że roboty rozpoczęły się późno. - Termin do połowy grudnia był drastycznie krótki. Tam trzeba zrywać starą nawierzchnię, a grunt już przymarzł. Pogoda raczej się jeszcze pogorszy, więc poprosiliśmy o termin wiosenny - tłumaczy Miszczyk. Zapewnia za to, że zwróci uwagę na organizację robót i porządek. - To plac budowy, ale przejadę się na miejsce i zobaczę, jak to wygląda. Traktuję to jako sygnał i wiem, że będziemy obserwowani - dodaje prezes Miszczyk.

Źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... z3LmpOn865

ODPOWIEDZ