Miasto samochodów vs. miasto zrównoważonego trans - dyskusja

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: sueno, Daniel, Sirek1, Nowak, Autor, MeehoweCK, Masmix

maklog
Posty: 186
Rejestracja: 14 maja 2008, o 13:05
Lokalizacja: Kielce

Post autor: maklog » 27 sierpnia 2010, o 17:41

Po obydwu. Tak przynajmniej pismaki piszą. To i tak nie ma sensu jak większość ludzi jeździ w pojedynkę samochodem. TO jak jeżdżą dla wygody sami samochodem to jak dla mnie mogą nawet i cały dzień stać w korku.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1785
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 27 sierpnia 2010, o 20:06

Maklog, chyba trochę przesadzasz. Myślę, że zmienisz zdanie o 180 stopni, jak zaczniesz jeździć samochodem. A wtedy, jak będziesz musiał jechać gdzieś sam, to będziesz szukał pasażerów, żeby zapewnić komfort psychiczny obserwatorom i "miłośnikom komunikacji zbiorowej"?

Uwierz mi, że chyba nikt nie jeździ samochodem dla przyjemności, a większość robi to z konieczności (nie liczę gnojków, którzy biorą samochód od taty, albo kupują 20-letnie BMW, żeby poszaleć, ale oni z reguły nie stoją w korkach).

mp
Posty: 251
Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 21:16
Lokalizacja: Kraków/Kielce, Ślichowice

Post autor: mp » 27 sierpnia 2010, o 20:26

Dobrze andrzejp, myślę, że już wszyscy forumowicze uwierzyli Ci, że jeździsz bo musisz. Powiem Ci, że z osób które znam i jeżdżą samochodem, 90% jeździ tylko dlatego, że wygodnie i szybko. Ale myślę, że pewnych rzeczy nie przeskoczymy, zwłaszcza w dyskusji.

maklog
Posty: 186
Rejestracja: 14 maja 2008, o 13:05
Lokalizacja: Kielce

Post autor: maklog » 27 sierpnia 2010, o 20:38

Mam samochód i nim jeżdżę, jeżdżę też autobusem a najczęściej pieszo. I większość ludzi jedzie w pojedynkę (odłączam tych którzy pracują i muszą albo mają daleko). Nie dlatego że muszą ale dlatego że chcą, bo im wygodnie. I dobrze niech sobie jeżdżą. Ale mam nadzieję że będą długo stać w korkach, bo teraz każdy ma samochód i nie stanowi on o żadnym luksusie. Jeżdżącego grata można kupić już od tysiąca w niezłym stanie. A korki się robią straszne... Np. dzisiaj był mecz Korony... zamiast wsiąść z rodziną do autobusu, pójść na mecz, potem na lody, do parku, nawet i na piwo... cokolwiek. To całe rodziny wsiadają w samochód szybko pod stadion, żeby tam dotrzeć, trzeba godzinkę postać dzisiaj w korkach (dzisiaj był gigantyczne korki) i z powrotem. Potem kanapa, piwo i tv... Ale to już całkowicie inna historia... Nikomu nie bronię jeździć samochodem ale czasami mógłby wsadzić dupsko w autobus albo przejść się. Dla dobra nas wszystkich.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 27 sierpnia 2010, o 21:29

Widzisz ty życzysz sobie wielkich korków dla kierowców a kierowcy życzą takich samych dla autobusów :)
pletwa

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1785
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 27 sierpnia 2010, o 21:58

Ja tam nikomu korków nie życzę :lol: Część ludzi jeździ samochodami (bo lubią, muszą lub im tak wygodnie), część komunikacją miejską, rowerami lub chodzą pieszo (z tych samych powodów). Nie widzę powodu, bo ktoś (w tym wypadku władze miasta) dyskryminował jakąś z tych grup kosztem innej. Powinniśmy sobie ułatwiać życie, a nie utrudniać.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 27 sierpnia 2010, o 22:04

No i tak uważa większość użytkowników tego forum. A zwężanie ulic dla nowych buspasów jest właśnie dyskryminacją. Oby jak najwięcej takich rozwiązań jak na Grunwaldzkiej.
pletwa

mp
Posty: 251
Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 21:16
Lokalizacja: Kraków/Kielce, Ślichowice

Post autor: mp » 27 sierpnia 2010, o 22:09

A zwężanie ulic dla nowych buspasów jest właśnie dyskryminacją.
To się nazywa sprawiedliwość. Jeden pas dla samochodów, jeden dla autobusów. Po równo? Po równo. Tyle, że pas dla autobusów będzie miał ponad dziesięciokrotnie większa przepustowość. Od dzisiaj koniec walki z wiatrakami z mojej strony. Pozdrawiam:P

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 27 sierpnia 2010, o 22:11

I dobrze. Wiadomo, że ważniejszy interes np. 100 osób w autobusie niż kilkunastu samochodziarzy.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 27 sierpnia 2010, o 22:16

A może policzmy ile osób przemieści się buspasem a ile pasem dla samochodów powiedzmy w czasie 5 minut?
pletwa

mp
Posty: 251
Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 21:16
Lokalizacja: Kraków/Kielce, Ślichowice

Post autor: mp » 27 sierpnia 2010, o 22:22

Świetny pomysł.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1785
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 28 sierpnia 2010, o 00:06

Naos-Nowak pisze:I dobrze. Wiadomo, że ważniejszy interes np. 100 osób w autobusie niż kilkunastu samochodziarzy.
No, nie wiem, czy to jest takie oczywiste. Autobusem nie dostarczą Ci chleba do sklepu. Listonosz też nie będzie jeździł autobusem. Przedstawiciel handlowy, monter kablówki, ochroniarz, lekarz, itd. Można by wymieniać mnóstwo innych zawodów, których istnienie nie byłoby możliwe gdyby nie komunikacja samochodowa w mieście.

Ja rozumiem, że komunikacja zbiorowa jest potrzebna i musi się rozwijać, ale nie kosztem innych kierowców.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 28 sierpnia 2010, o 10:17

pymic pisze:Świetny pomysł.
No to przekonaj mnie, że Warszawską powiedzmy na wysokości Politechniki w ciągu 5 minut więcej osób przemieszcza się autobusem.
pletwa

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 28 sierpnia 2010, o 10:32

Tak w samochodach sami listonosze i piekarze jeżdzą.. Mówić, że buspas (ogólnie) ma mniejsza przepustowość to jak zaprzeczać e=mc2. To jak ja bym miał Ci powiedzieć żebyś udowodnił ze na IX w. czy Grunwaldzkiej pojedzie więcej osób samochodami. Staram się jednak zrozumieć Wasze oburzenie nowymi bus pasami i nawet zaprzeczanie oczywistym faktom bo pewnie codziennie musicie stać w tych korkach by dostać się do domu pod miastem.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 28 sierpnia 2010, o 10:36

Owszem musimy dlatego dziwimy się jak można popierać zwężanie dróg w Kielcach. To jest zwykły egoizm. Na IX wieków nie ma pełnego buspasa więc ciężko sprawdzić. Chyba, że zwężymy ją do jednego pasa dla samochodów no to wtedy gwarantuje, że na rowerach przejedzie więcej ludzi :) Za to polemizowałbym, czy w stronę Ślichowic więcej osób przejedzie autobusem czy samochodem. Nie mówię o przepustowości ale o faktycznym zapełnieniu autobusów.

Inną sprawą jest polityka miasta, które nie robi nic aby zatrzymać kielczan. Przez to w samej gminie Morawica w ciągu kwartału przybywa koło 50 nowych mieszkańców. Więc z każdym dniem coraz więcej ludzi jest zmuszonych używać samochodów, żeby dotrzeć do Kielc. I tym wszystkim ludziom nie pomogą buspasy. Wystarczy spojrzeć po rejestracjach samochodów stojących w korkach. Ja np nie mam innej możliwości dojazdu na Politechnikę niż samochód. Autobus miejski jeździ co 2 godziny a busy jeżdżą jak chcą. A i tak musiałbym się przesiąść do drugiego autobusu. I myślicie, że buspasy przyśpieszą moje dojazdy? Nie sądzę.
pletwa

ODPOWIEDZ