Kielce - Sygnalizacje świetlne

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5722
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 29 listopada 2008, o 16:32

Kolejny cmentarz przy ulicy.

kon_rad
Posty: 158
Rejestracja: 22 grudnia 2006, o 02:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: kon_rad » 29 listopada 2008, o 23:22

sueno pisze:Nie zrozumcie mnie źle, bo stała się tragedia itd. Sam przejeżdżałem tamtędy i widziałem mały czarny worek w kałuży krwii, ale stawianie wszędzie sygnalizacji nie jest żadnym rozwiązaniem... Pieszy wchodząc na ulice ma obowiązek upewnienia się (nawet na światłach) że może bezpiecznie wejść i opuścić pasy. Ta dziewczynka tego nie zrobiła :( Wina jest tego kierowcy co ja potrącił, ale ona też nie pozostaje bez winy... a może jej nikt tego nigdy nie powiedział? Jak powinno się przechodzić przez ulicę?
Ta dziewczynka miała pełne prawo nie upewniać się, bo na sąsiednim pasie zatrzymały się trzy samochody, żeby ją przepuścić. A to, że Vectra się spieszyła to nie jest wina ludzi przechodzących przez ulicę. Najlepij byłoby, żeby u nas było takie prawo jak u Niemców. Tam pieszy ma zawsze pierszeństwo. I nie problemu czy ktoś wtargnął czy nie. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
kaggy
Posty: 265
Rejestracja: 2 marca 2006, o 21:13
Lokalizacja: Kielce - Barwinek

Post autor: kaggy » 30 listopada 2008, o 10:15

kon_rad nie żyjemy w idealnym świecie, dość łatwo się zorientować.
Zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym pieszy także ma obowiązki, nie tylko kierowca. I nie chodzi o to co kto powinien tylko jeżeli ma się odrobinę instynktu samozachowawczego to trzeba samemu upewniać się o bezpieczeństwie a nie polegać na innych, bo w przeciwieństwie nad sobą nie mamy nad innymi kontroli.

Podaj proszę ten zapis z niemieckiego prawa o absolutnym pierwszeństwie pieszego.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 30 listopada 2008, o 11:57

kon_rad pisze:Ta dziewczynka miała pełne prawo nie upewniać się, bo na sąsiednim pasie zatrzymały się trzy samochody, żeby ją przepuścić. A to, że Vectra się spieszyła to nie jest wina ludzi przechodzących przez ulicę.
Nie zrozumiałeś mnie. ZAWSZE trzeba się upewnić czy można wejść na ulicę. Nawet jak są światła. Życie i prawo nie jest zero jedynkowe a pomiędzy nimi zachodzą inne sytuacje których nie da się przewidzieć. Dlatego należy stosować zasadę ograniczonego zaufania. ZAWSZE.

Ja nie podważam winy kierowcy. Była bezsprzeczna. Chodzi mi o to, że może by tak przypomnieć ludziom zasady korzystania z przejść dla pieszych i sygnalizacji świetlnej? Może jej nikt nigdy nie powiedział w jaki sposób przekracza się jezdnię?

Schowaj emocje i spójrz na to chłodnym okiem, bo czasem emocje przesłaniają to co najważniejsze... czyli zdrowy rozsądek.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 30 listopada 2008, o 14:47

Nie raz sam bym skończył tak jak ta dziewczyna, bo buraków za kółkiem dużo. Osobiście bym tego skur****** zakopał w lesie. Ale od tego jest sąd. Dobrze, że w tym miejscu pojawią sie światła, szkoda tylko, że "potrzeba" jest takiej tragedii, żeby ktoś pomyślał.
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 30 listopada 2008, o 14:49

Za chwilę podobna tragedia będzie na innym przejściu bez świateł i historia się powtórzy... Znów powstaną nowe światła i samochody zamiast jechać będą stać w korkach. Trzeba odrzucać emocje w takich przypadkach i działać racjonalnie i "na zimno"...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 30 listopada 2008, o 14:55

"Na zimmo" to się zakopuje takich debili, którzy wyprzedzają na pasach.


Co do świateł tam, to nie sądzę żeby w tym komkretnym miejscu tworzyły się korki. Oczywiscie trzeba ustawić światła "na guzik". Między przystankami, a szpitalem jest duży ruch przechodniów. To miejsce wręcz "prosi" się o tego typu rozwiązanie, no chyba że kładka...ale to marzenia...
<klawy tekścik w tym miejscu>

Koval
Posty: 95
Rejestracja: 6 września 2006, o 21:38
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Koval » 30 listopada 2008, o 19:37

Na Wrzosowej obok szkoły są światła uruchamiane na guzik właśnie. Czerwone światło jest tam olewane totalnie przez większość kierowców niezależnie od wieku, płci i pochodzenia. Więc o czym tu mówić? Popatrzcie tylko na baranów wpychających się na czerwonym świetle dla ich kierunku ruchu przy dowolnym kieleckim lewoskręcie. Ilu ich widzicie codziennie? Takie zwykłe, polskie codzienne naginanie prawa. Ludzie będą ginąć, i nic tego nie zmieni. Chyba, że nauczymy się przestrzegać prawa nawet w drobnych jego szczegółach.

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 30 listopada 2008, o 19:51

Sygnalizator + kamera obok, jak to ma działać to problem dla techników

...i walić mandaty skur*******, którzy maja w dupie czerwone światło, podobno sa teraz wyższe kary.
Ostatnio zmieniony 30 listopada 2008, o 20:00 przez Adasiek CK, łącznie zmieniany 2 razy.
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
kaggy
Posty: 265
Rejestracja: 2 marca 2006, o 21:13
Lokalizacja: Kielce - Barwinek

Post autor: kaggy » 30 listopada 2008, o 19:55

Wydaje mi się że problemem na Wrzosowej jest złe ustawienie pętli indukcyjnej i/lub brak zaznajomienia kierowców z tym wynalazkiem. Stąd częste podjeżdżanie które kończy się przejazdem na czerwonym świetle.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11669
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 30 listopada 2008, o 22:04

Ogarnijcie sie, prosze.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 1 grudnia 2008, o 19:22

Obrazek
Bezpieczeństwo
Będą światła na Grunwaldzkiej

Pod petycją o zainstalowanie świateł na ul. Grunwaldzkiej w Kielcach podpisało się 3,5 tysiąca osób. Podczas sobotniego marszu milczenia została ona przekazana przewodniczącemu Rady Miejskiej Krzysztofowi Słoniowi. Ten zapowiedział, że światła staną na początku przyszłego roku. Miejski Zarząd Dróg zaplanował inwestycję.

Ponad sto osób przeszło w marszu milczenia zorganizowanym by uczcić pamięć ofiar wypadków drogowych, do których doszło w okolicach ulicy Grunwaldzkiej. Uczestnicy marszu apelowali o budowę sygnalizacji świetlnej na przejściu gdzie niedawno zginęła młoda kielczanka. Petycja trafiła do przedstawicieli władz miasta.

Biorący udział w pochodzie przewodniczący Rady Miasta Krzysztof Słoń poparł inicjatywę i poinformował, że światła mogą stanąć już w pierwszym kwartale 2009 roku.

I rzeczywiście. Miejski Zarząd Dróg w Kielcach ma w planach wybudowanie w tym miejscu sygnalizacji świetlnej tzw. wzbudzanej. Termin realizacji inwestycji pokrywa się z zapowiedziami przewodniczącego Krzysztofa Słonia, inwestycja ma zostać zrealizowana na początku przyszłego roku. Zdaniem drogowców taka sygnalizacja nie zakłóci płynności ruchu i znacznie zwiększy bezpieczeństwo pieszych. Podobne zdanie ma świętokrzyska policja. – Popieramy inicjatywę budowy tego oświetlenia. Taki sygnalizator z pewnością korzystnie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa pieszych korzystających z przejścia w tym miejscu. Dobrą sprawą będzie również zainstalowanie tam dodatkowego oświetlenia. Jednak aby rzeczywiście sytuacja się poprawiła to przede wszystkim kierowcy i piesi muszą pamiętać o przestrzeganiu przepisów - mówi Krzysztof Skorek, rzecznik prasowy świętokrzyskiej policji. - Kierowcy mogą być spokojni, bowiem sygnalizator nie zakłóci płynności ruchu. Takie rozwiązanie świetnie sprawdziło się na ulicy Radomskiej, gdzie jest przejście łączące osiedle z hipermarketem – dodaje Krzysztof Skorek.

źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 2 grudnia 2008, o 00:09

kon_rad pisze:
sueno pisze:Nie zrozumcie mnie źle, bo stała się tragedia itd. Sam przejeżdżałem tamtędy i widziałem mały czarny worek w kałuży krwii, ale stawianie wszędzie sygnalizacji nie jest żadnym rozwiązaniem... Pieszy wchodząc na ulice ma obowiązek upewnienia się (nawet na światłach) że może bezpiecznie wejść i opuścić pasy. Ta dziewczynka tego nie zrobiła :( Wina jest tego kierowcy co ja potrącił, ale ona też nie pozostaje bez winy... a może jej nikt tego nigdy nie powiedział? Jak powinno się przechodzić przez ulicę?
Ta dziewczynka miała pełne prawo nie upewniać się, bo na sąsiednim pasie zatrzymały się trzy samochody, żeby ją przepuścić. A to, że Vectra się spieszyła to nie jest wina ludzi przechodzących przez ulicę. Najlepij byłoby, żeby u nas było takie prawo jak u Niemców. Tam pieszy ma zawsze pierszeństwo. I nie problemu czy ktoś wtargnął czy nie. Pozdrawiam.
a ile razy jadąc pieszy "na ślepo" włądował Ci się pod koła? Sam mam prawko od niedawna, a kilka razy taka sytuacja mi się zdarzyła... gamoń spojrzał dopiero gdy usłyszał klakson i pisk opon...nie przekraczam w mieście 50 km/h, a przed przejściem zdejmuję nogę z gazu. Wiele razy zdarza się także taka sytuacja w której pieszy wejdzie na przejście i się cofnie, samochody sie zatrzymują, a on/ona schodzi z przejścia, kierowcy wrzucają 1. bieg, ruszają i w tym momencie pieszy znów wchodzi na przejście... Nie bronię kierowcy z vectry, ani dziewczyny. Do sprawy podchodzę na zimno, bez emocji opisując sytuacje z którymi stykam się na codzień w relacjach pieszy- samochód.
P.S. Piesi nie biorą tylko 1 rzeczy pod uwagę, a mianowicie, żę w starciu z rozpędzonym samochodem nie mają najmniejszych szans, a samochów i kierowca z takiego starciawychodzą bez poważniejszych obrażeń. Chciałbym dożyć czasów, w których przynajmniej część społeczeństwa to zrozumie... Pozdrawiam Wszystkich i życzę jaknajmniej kontaktów z hamstwem za stkony pieszych i jaknajwięcej miłych sytuacji na ulichach Kielc i nie tylko!

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11669
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 2 grudnia 2008, o 00:23

Autor pisze:Ogarnijcie sie, prosze.

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 3 grudnia 2008, o 07:51

Rusza przebudowa skrzyżowanie ul. Kołłątaja
marc
2008-12-02, ostatnia aktualizacja 2008-12-02 20:07

Rozpoczęła się modernizacja skrzyżowania ul. Kołłątaja i Jagiellońskiej. Kierowcy od dawna skarżą się na trudności z jego pokonaniem.

- To pierwszy etap, który zrealizuje gospodarstwo pomocnicze Miejskiego Zarządu Dróg. Chodzi o prace budowlane, m.in. o poprawę symetrii, wyrównanie krawężników - mówi Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora MZD. Do 4 grudnia swoje oferty mogą składać firmy zainteresowane zasadniczą częścią prac - montażem sygnalizacji świetlnej, co ma się skończyć jeszcze w tym roku. - Wiele zależy od pogody, ale ta po załamaniu teraz nam sprzyja - mówi dyrektor Czekaj. Kierowcy od dawna skarżą się na trudny wyjazd z ul. Kołłątaja. - Na Jagiellońskiej jest spory ruch. Na dodatek samochody bardzo się tam rozpędzają. Żeby wyjechać z Kołłątaja w godzinach szczytu, czasem trzeba stać nawet 10 minut - mówił kilka tygodni temu Paweł Stępiński, oficer prasowy w komendzie miejskiej policji.
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... l?skad=rss
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

ODPOWIEDZ