Strona 6 z 38

: 15 maja 2007, o 23:54
autor: Sz.J.
voodoo pisze:Przebicie ulicy "bez nazwy" od Makro do Zakładowej:
Obrazek
"Echo"
Dokończą Transportowców
"Po wielu latach rozmów miasto zawarło porozumienie z Makro o dokończeniu ulicy Transportowców i połączeniu jej z Zakładową, gdzie znajdują się Targi Kielce.
Rozmowy rozpoczęły się jeszcze w XX wieku, ale zakończyły się fiaskiem. Makro zażądało 1 mln zł. za pas drogi o dł. 50 metrów. Można było powiedzieć, że była to zemsta, ponieważ miasto odmówiło wybudowania ul. Transportowców w zamian za przekazanie działek. Makro położyło asfalt tylko na części, która firmie była potrzebna. Szybko okazało się, że miastu potrzebny jest brakujący fragment ulicy. Bez niego nie da się dojechać do parkingów tak potrzebnych podczas targów.
W tym roku ponownie przystąpiliśmy do rozmów z Makro i doszło do porozumienia. Umowa przedwstępna jest podpisana. teren został wyceniony i kupimy go za około 400 tys. zł. Droga będzie przejezdna już w środę, podczas rozpoczynających się Targów "Autostrada". Jak tylko Rada Miasta zaakceptuje transakcję, to ułożymy asfalt- informuje Czesław Gruszewski, zastępca prezydenta Kielc.
W zamian za zgodę Makro na sprzedaż działek po "normalnej" cenie miasto przejmie ulicę Transportowców i będzie ją utrzymaywało"

: 16 maja 2007, o 07:25
autor: cm
Droga będzie przejezdna już w środę, podczas rozpoczynających się Targów "Autostrada".
Jest już przejezdna, jechałem nią dzisiaj. O wiele przyjemniej, niż było (bagno), ale mam wrażenie, że trochę tandetnie to wygląda (zwłaszcza otoczenie - brak krawężników, zamiast chodnika jest wylany asfalt, oddzielony od jezdni pasem żwiru). Zapewne chodziło o pośpiech, żeby zdążyć przed targami "Autostrada" - wystawa tak się rozrosła, że zajęty został parking dla wystawców, którzy muszą z tego powodu parkować pod Makro. Ciekawe tylko, czy przewidziano późniejsze poprawki, czy też zostanie tak, jak jest...?

: 16 maja 2007, o 09:54
autor: AR
Mnie się podobają asfaltowe chodniki. Na zachodzie Europy jest ich wiele.
Natomiast brak krawęzników wygląda bardzo źle.

: 16 maja 2007, o 16:37
autor: ice
To az tyle roboty jest przy kladzeniu kraweznikow :?: :!:
Czy moze sa az tak kosztowne :?: :!:
ehh :?

: 29 maja 2007, o 14:46
autor: Kiba69
No to okazalo sie ze zostalem OKLAMANY w mzd :/ w nocy na ul. Ogrodowej namalowali pasy przed samym rondem tak jak to bylo po staremu... efekt? Przez Ogrodowa przejezdza sie jeszcze dluzej niz przed liwkidacja przejscia... wystarczy sie tam przejsc w godzinach szczytu.
Patrzac jeszcze co ludzie MZD zrobili z Radomska to rece opadaja... az chce sie powiedziec "Moze szanowni panowie postkomunisci pojda juz na emerytury???"

: 29 maja 2007, o 14:51
autor: Daniel
Kiba69 pisze:Przez Ogrodowa przejezdza sie jeszcze dluzej niz przed liwkidacja przejscia...
A dlaczego skoro są teraz 2 pasy w każdym kierunku? Pytam bo nie widziałem.

: 29 maja 2007, o 14:53
autor: AR
Na Ogrodowej widziałem (już pare razy) śmiałków, w dodatku w różnym wieku, usiłujących przejśc przez ulicę w miejscu zlikwidowanego przejscia.
Naokolo barierek, przez barierki...
Ciekawe kiedy pierwsze potrącenie.

: 29 maja 2007, o 15:57
autor: ice
Kiba69 pisze: Przez Ogrodowa przejezdza sie jeszcze dluzej niz przed liwkidacja przejscia... wystarczy sie tam przejsc w godzinach szczytu.
Ja tam jakos przejezdzam teraz trzy razy szybciej :?

: 29 maja 2007, o 16:24
autor: kaggy
część kierowców udaje że jedzie na pamięć [trudno to inaczej sklasyfikować] i skręca tak jak wcześniej skutecznie blokując lewy pas

: 29 maja 2007, o 18:18
autor: Kiba69
Dzisiaj szedlem przez Ogrodowa po 15 i samochody staly od skrzyzowania z Jana Pawla (na dwoch pasach). Dluzej sie jedzie poniewaz jest wiekszy ruch pieszych przy rondzie na Ogrodowej (wiekszosc ludzi tam przechodzi przez ul. - zamiast przejscia kolo Parkowej) ktorzy skutecznie blokuja wjazd i zjazd z ronda, co powoduje zmniejszenie przepustowosci skrzyzowania... a co za tym idzie dluzszy przejazd przez ul Ogrodowa.
Nawet jak by tam byly 4 pasy ruchu w jedna strone, a przepustowosc skrzyzowania by sie nie zmienila, to i tak bysmy stali ile stoimy... tyle ze obok siebie ;p

: 29 maja 2007, o 18:39
autor: ice
Kiba69 pisze: Dluzej sie jedzie poniewaz jest wiekszy ruch pieszych przy rondzie na Ogrodowej (wiekszosc ludzi tam przechodzi przez ul. - zamiast przejscia kolo Parkowej) ktorzy skutecznie blokuja wjazd i zjazd z ronda, co powoduje zmniejszenie przepustowosci skrzyzowania... a co za tym idzie dluzszy przejazd przez ul Ogrodowa.
Nie no nie przesadzajmy, ze piesi az w takim stopniu tak blokuja Ogrodowa, to niewiem ilu ludzi musialo by okupowac przejscie dla pieszych.
A prawda jest przeciez taka, ze to nie azyl dla pieszych byl przyczyną korkow na Ogrodowej. Tak jak piszesz nawet jakby byly cztery pasy ruchu w jednym kierunku to i tak by sie tworzyly korki.
Taki juz urok wielkich miast ;)

: 29 maja 2007, o 19:01
autor: Tomek
ice pisze: Taki juz urok wielkich miast ;)
Wydaje mi się też że urokiem wielkich miast powinno być także swobodne spacerowanie po mieście. Przechodzenie przez pasy koło ronda wymaga sprytu i odwagi jednocześnie bo niektórzy kierowcy rozpędzeni pojawiają sie można powiedzieć z nikąd (z ronda). Kielce są chyba takim miastem - nie takim małym by można spokojnie przechodzić po pasach, a jednoczesnie za małym by było je stać na rozwiązania typu kładki, tunele.

: 29 maja 2007, o 19:09
autor: Michał
Taki juz urok wielkich miast
dodajmy - źle zaprojektowanych

Jeśli jest odpowiednia sieć dróg i do celu można dojechać na wiele sposobów, to nie ma takich korków, a zamknięcie jednej ulicy na czas remontu nie powoduje paraliżu miasta. Tak mniej więcej jest w Łodzi, na wzór amerykański - wiele przecznic, równoległych dróg - ładnie to widać na zdjęciach lotniczych.

: 30 maja 2007, o 08:16
autor: cm
Od dawna uważam, że Kielce zostałyby w znacznym stopniu odkorkowane, gdyby przy obydwu rondach zlikwidować naziemne przejścia dla pieszych, a w ich miejsce zrobić podziemne. Przepustowość wjazdów/zjazdów wzrosłaby diametralnie.

Konkrety:
1. zjazd z Ronda Herlinga-Grudzińskiego w ul. IX Wieków - notorycznie blokowany przez pieszych, co powoduje zator na rondzie, nie pozwalając wjechać samochodom z ul. Paderewskiego i Czarnowskiej (z kolei jako pieszy zawsze mam stracha przechodząc tamtędy i widząc samochody desperacko próbujące jak najszybciej opuścić rondo)
2. wjazd z ul. IX Wieków na Rondo Herlinga-Grudzińskiego - pierwszym czynnikiem blokującym wjazd jest oczywiście ruch na samym rondzie, jednak przejście dla pieszych powoduje, że kierujący nie może wykorzystać każdej luki do włączenia się do ruchu, ponieważ musi jeszcze przepuszczać pieszych. Efekt jest taki, że rondo na odcinku IX Wieków - Okrzei bywa puste (np. gdy samochody stoją zablokowane przez przejście - patrz punkt wyżej), a ja stoję na IX Wieków i nie jestem w stanie wjechać na rondo, bo przepuszczam pieszych, a za mną jest korek do Warszawskiej...
3. wjazd z ul. Czarnowskiej na Rondo Herlinga-Grudzińskiego - sytuacja analogiczna jak w pkcie 2 (może tylko mniejsze natężenie ruchu pieszych)
4. zjazd z Ronda Giedroycia w ul. Żytnią - cała północna część ronda jest blokowana, co powoduje nie tylko brak możliwości płynnego przejazdu na linii Ogrodowa-Żytnia, ale i nie pozwala włączyć się do ruchu samochodom z ul. Paderewskiego
5. wjazd z ul. Ogrodowej w Rondo Giedroycia - po likwidacji przejścia przy Parkowej skala problemu wzrośnie, jak sądzę.
6. zjazd z Ronda Giedroycia w ul. Ogrodową - jak do tej pory blokowanie ruchu przez to przejście nie było jakieś katastrofalne, ale w związku ze zwiększeniem natężenia ruchu pieszych (jak punkt wyżej) problem zapewne się pojawi.

: 30 maja 2007, o 16:09
autor: woj
najlepiej coś na wzór przejścia obok dworca centralnego w Warszawie, czyli wszystkie tunele schodzące się w jednym miejscu pod rondem i rozpoczynające się pomiędzy wyjazdami z ronda.