Kielce - infrastruktura rowerowa
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
Pytanie brzmiało mniej wiecej czy jesteś za tym aby (A) na ulicy sienkiewicza dopuszczony był tylko ruch pieszy, (B) dopuszczony był ruch pieszy i rowerowy. Na ankietach, które widziałem większość odpowiedzi była za połączonym ruchem pieszym i rowerowym, i nawet starsze osoby podpisywały się pod "B". Nie było w ankiecie nic o okresie próbnym.
Propozycja, która padła z ust panów Hajdorowicza i Gruszewskiego wyraźnie dotyczyła okresu próbnego. I tego miały dotyczyć konsultacje. W moim przekonaniu dla osób niezdecydowanych, niepewnych czy warto zaryzykować, ma to ogromne znaczenie. Niemal pewno jakaś część ankietowanych będących na "nie" dopuściłaby taki okres próby. Ankietę, która o tym "zapomniała" uważam zatem za manipulację. Warto o tym głośno mówić!
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Należało by zwrócić uwagę że obecnie Sienkiewicza jest strefą zamieszkałą, więc każdy samochód (także ten jadący na przykład wesołą w poprzek Sienkiewicza) ma bezwzględny obowiązek ustąpić pierwszeństwa wszystkim pieszym i przejechać z prędkością nie większą niż 20 km na godzinę. Więc w tym układzie na kogo ma trąbić?
Ponadto nie można parkować nigdzie po za miejscami specjalnie do tego celu przeznaczonymi (a takich zdaje się nie ma na Sienkiewicza wiele, więc właściwie każde zatrzymanie się na Sienkiewicza to złamanie przepisów).
Dodatkowo na drodze pieszo rowerowej, jaką ewentualnie Sienkiewicza mogłaby się stać (i oby się stała) rowerzysta ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa wszystkim pieszym, więc jeśli by się tego trzymać w przypadku jarmarku z okazji święta Kielc (jakoś inny wyraz mi tu nie pasuje) rowerzysta aby dostosować się do tego przepisu powinien grzecznie zsiąść z roweru.
Ponadto nie można parkować nigdzie po za miejscami specjalnie do tego celu przeznaczonymi (a takich zdaje się nie ma na Sienkiewicza wiele, więc właściwie każde zatrzymanie się na Sienkiewicza to złamanie przepisów).
Dodatkowo na drodze pieszo rowerowej, jaką ewentualnie Sienkiewicza mogłaby się stać (i oby się stała) rowerzysta ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa wszystkim pieszym, więc jeśli by się tego trzymać w przypadku jarmarku z okazji święta Kielc (jakoś inny wyraz mi tu nie pasuje) rowerzysta aby dostosować się do tego przepisu powinien grzecznie zsiąść z roweru.
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
Próbuje pokazać tok rozumowania niektórych osób. Samochody wywalić całkowicie, nie budować dróg itp. A jak rowerzystów chcę się wpuścić na deptak ( pełniący de facto funkcję chodnika) i zagrożone jest bezpieczeństwo pieszych, to nikogo to nie powinno interesować. A mnie interesuje bo przychodzę na deptak pospacerować a nie umykać przed rowerzystami. Sam dużo jeżdżę na rowerze i mam nogi i od czasu do czasu mogę się przejść. Szkoda, że po sklepach nie da się jeździć na rowerze. Trochę zdrowego rozsądku...pk5 pisze:Trąbić? A z jakiej okazji?kamilkw pisze:Czyli rozumiem, że jak kierowcy skracają sobie drogę Sienkiewicza to tez ich problem, że muszą trąbić na pieszych?
pletwa
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Zagrożone jest bezpieczeństwo pieszych.. dosyć skrajny pogląd. Czy coś nie jest jasne? Jeśli wcielasz się w pewną rolę to w każdej z nich obowiązują wypracowane reguły postępowania, więc jadę na rowerze to w moim interesie jest kogoś nie najechać, jestem pieszy to nie łażę jak krowa po DDR, jestem kierowca to zachowuję się odpowiednio do reguł postępowania - czego tu nie rozumieć ?
Ta pseudo ankieta celowo została przeprowadzona bo gdyby doszło do czasowego zniesienia tego zakazu to okazałoby się, że NIC się nie zmieniło i nie dochodzi do kolizji z pieszymi, ale wtedy wyszłoby, że to społeczeństwo miało rację a nie jaśnie najmądrzejsi. Co miałoby się zmienić skoro sytuacja faktyczna się nie zmienia, teraz jeżdżą - nie ma kar, później też by jeździli. Jaja sobie z prawa robią i powodują tylko deprecjonowanie jego znaczenia i wykształcają negatywne postawy oraz przeświadczenie, że prawo można łamać a później zarazem wymagają od obywatela jego skrupulatnego przestrzegania.
Swoja droga zastanawiam się jak to jest, że inż. Wójcik pozostający w stosunku zależności służbowej nie stosuje się do poleceń jego zwierzchnika prez. Gruszewskiego i z tego co widać nikt sobie nic z tego nie robi.
Nawiązując jeszcze do początku wywodu, dobrze byłoby żeby w temacie wypowiadali się praktycy (jeżdzący po mieście) a nie teoretycy, ewentualnie mieć poparcie w jakiś danych np. w policyjnej bazie SEWIK, która to nie wskazuje na to by zderzenia rowerzystów z pieszymi stanowiły większą niż znikomą liczbę( z tego co pamiętam to takich sobie nie przypominam) bo w innym przypadku wygląda to na podpieranie swojego subiektywnego pkt. widzenia argumentami typu moja racja jest najmojsza bo ja tak uważam i już.
Ta pseudo ankieta celowo została przeprowadzona bo gdyby doszło do czasowego zniesienia tego zakazu to okazałoby się, że NIC się nie zmieniło i nie dochodzi do kolizji z pieszymi, ale wtedy wyszłoby, że to społeczeństwo miało rację a nie jaśnie najmądrzejsi. Co miałoby się zmienić skoro sytuacja faktyczna się nie zmienia, teraz jeżdżą - nie ma kar, później też by jeździli. Jaja sobie z prawa robią i powodują tylko deprecjonowanie jego znaczenia i wykształcają negatywne postawy oraz przeświadczenie, że prawo można łamać a później zarazem wymagają od obywatela jego skrupulatnego przestrzegania.
Swoja droga zastanawiam się jak to jest, że inż. Wójcik pozostający w stosunku zależności służbowej nie stosuje się do poleceń jego zwierzchnika prez. Gruszewskiego i z tego co widać nikt sobie nic z tego nie robi.
Nawiązując jeszcze do początku wywodu, dobrze byłoby żeby w temacie wypowiadali się praktycy (jeżdzący po mieście) a nie teoretycy, ewentualnie mieć poparcie w jakiś danych np. w policyjnej bazie SEWIK, która to nie wskazuje na to by zderzenia rowerzystów z pieszymi stanowiły większą niż znikomą liczbę( z tego co pamiętam to takich sobie nie przypominam) bo w innym przypadku wygląda to na podpieranie swojego subiektywnego pkt. widzenia argumentami typu moja racja jest najmojsza bo ja tak uważam i już.
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
Odnieś się do reszty mojego postu
Po prostu niektórzy konsekwentnie chcą realizować swoją wizję miasta. Najlepszy przykład to nasz rynek. Było rondo, samochody to było źle. Wszyscy się z tym zgodzą. W końcu zamknęli rynek, zyskaliśmy super przestrzeń do spędzania czasu i co? Kilku zapaleńców komunikacji dopomina się autobusów na rynku. Bo tego chce większość Kielczan. Kurczę jak żyje nie spotkałem się nigdzie z poparciem tego pomysłu po za tym forum
Nie potrafię też zrozumieć, że rowerzyści zatracili umiejętność chodzenia mimo, że nie mam nic przeciwko nim. A nie mów o statystykach bo nikt raczej nie dzwoni na policje w przypadku najechania itp. I na koniec, jesteśmy w Polsce nie w Skandynawii. nie każdy naród jest taki sam.
pletwa
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Ależ Kamilu do której części jeszcze
Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale je szanuje więc nie chciałbym dalej odpisywać bo to nakręcałoby niepotrzebnie spiralę kolejnych postów a i tak wzajemnie siebie nie przekonamy, co więcej chyba wszystko zostało już powiedziane i nic nowego nie wniesiemy.
Co do Rynku przemycę tu swoje zdanie, oczywiście ciesze się, że jest PRAWIE zamknięty, jednakże dopuszczenie autobusów 10 metrowych, żadnych Ikarusów czy nawet 12-tek byłoby jak najbardziej pożądane i polepszyłoby bezkonkurencyjnie dostępność komunikacyjną. Teraz się okazuje, że Rynek będzie otwarty dla samochodów w płn pierzei. Akceptujesz to? Wydaje mi się, że jesteś za zamknięciem też. Idę spać 
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Potwierdzam. Jak rozmawiałem z ankieterem to też mówił, że większość jest za łączeniem ruchu. Szkoda że w sobote na rynku ich nie byłoMichał pisze:Pytanie brzmiało mniej wiecej czy jesteś za tym aby (A) na ulicy sienkiewicza dopuszczony był tylko ruch pieszy, (B) dopuszczony był ruch pieszy i rowerowy. Na ankietach, które widziałem większość odpowiedzi była za połączonym ruchem pieszym i rowerowym, i nawet starsze osoby podpisywały się pod "B". Nie było w ankiecie nic o okresie próbnym.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
kamilkw pisze:W końcu zamknęli rynek, zyskaliśmy super przestrzeń do spędzania czasu i co? Kilku zapaleńców komunikacji dopomina się autobusów na rynku. Bo tego chce większość Kielczan. Kurczę jak żyje nie spotkałem się nigdzie z poparciem tego pomysłu po za tym forum
do pobrania: http://ztm.kielce.pl/pdf/plan_rozwoju.pdfZintegrowany plan rozwoju transportu publicznego dla Kielc, str. 62 pisze:3.1. Modele i scenariusze rozwoju
Dla potrzeb programu sformułowano trzy warianty rozwoju sieci transportu zbiorowego współtworzące układ komunikacyjny Kielc.
3.1.1. Wariant 1 – „autobusowy”
Wariant ten opiera się na wykorzystaniu autobusu jako podstawowego środkatransportu zbiorowego w Kielcach. Aby zapewnić odpowiednią sprawność tego środka transportu, oprócz wymiany taboru, koniecznym będzie wprowadzenie wydzielonych pasów autobusowych na ciągach, które już dzisiaj są w godzinach szczytu przeciążone ruchem samochodowym. Przewiduje się, że rozwiązanie to zostanie zastosowane wzdłuż
następujących ulic:
· Warszawska – w kierunku do centrum na odcinku od ul. Orkana do Al. IX Wieków Kielc, a w kierunku przeciwnym - od Al. IX Wieków Kielc do Al. Tysiąclecia Państwa
Polskiego.
· Al. IX Wieków Kielc.
· Czarnowska – w wyniku przedłużenia ul. Żelaznej do Zagnańskiej nastąpi znaczące zmniejszenie ruchu na tej ulicy i wydzielenie pasów autobusowych nie powinno pogorszyć warunków ruchu innych samochodów.
· Żelazna.
· Grunwaldzka – na odcinku Jagiellońska – Żelazna, a w sąsiedztwie wiaduktu kolejowego (wobec braku możliwości poszerzenia wlotu skrzyżowania) przewiduje się zastosowanie sygnalizacji świetlnej zapewniającej priorytet przy przejeździe autobusu.
· Żytnia.
· Ogrodowa.
· Jana Pawła II – na odcinku Seminaryjska – Krakowska.
· Seminaryjska – na odcinku Jana Pawła II – Wesoła.
· Źródłowa.
· Tarnowska – na odcinku Zagórska – Seminaryjska.
· Zagórska – w sąsiedztwie skrzyżowania z ul. Tarnowską.
· Paderewskiego – w sąsiedztwie skrzyżowania z ul. Sienkiewicza (usankcjonowanie
stanu istniejącego).
· wlot ulic 1 Maja i Okrzei na Rondo Herlinga-Grudzińskiego.
Wszystkie pasy autobusowe mogą zostać wydzielone z istniejących przekrojów ulic. Jedynie na ulicach Źródłowej i Tarnowskiej koniecznym będzie poszerzenie istniejących przekrojów poprzecznych jezdni.
W związku ze słabą dostępnością obszaru centrum (odległości dojścia pieszego z ulic obwodowych przekraczają 300 m, która to odległość uważana jest jako maksymalna dopuszczalną) przewiduje się wprowadzenie komunikacji autobusowej na następujące ciągi ulic:
· Żeromskiego – plac Moniuszki – Kościuszki – Bodzentyńska.
· Jana Pawła II – Duża/Mała – Rynek – Warszawska.
Gdyby ten ostatni ciąg nie mógłby być wprowadzony, jako rozwiązanie zastępcze przewiduje się wprowadzenie ruchu na dwa układy pętlowe ulic:
Jana Pawła II – Czerwonego Krzyża – Wesoła oraz Warszawska – Rynek (północna pierzeja) –Piotrkowska.
Jak widać nie tylko forumowicze są takiego zdania, ale również FACHOWCY