MZD Kielce - [DK 74] ul. Łódzka

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 3 grudnia 2006, o 02:39

A może tramwaje? 8)

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 4 grudnia 2006, o 19:40

Przekopali na skos pas zieleni przy węźle Skrzetle na Łódzkiej. Wygląda na to, że będzie tam ... jakaś droga :shock:.
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 4 grudnia 2006, o 19:48

To pewnie będzie tymczasowa droga łącząca nową nitkę z wjazdem na skrzyżowanie w kierunku wschodnim na czas remontu starej jezdni
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 4 grudnia 2006, o 19:49

MeehoweCK pisze:To pewnie będzie tymczasowa droga łącząca nową nitkę z wjazdem na skrzyżowanie w kierunku wschodnim na czas remontu starej jezdni
Słuszna uwaga - aż mi wstyd, że sam na to nie wpadłem :).
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
Loan
Posty: 250
Rejestracja: 23 listopada 2006, o 12:20
Lokalizacja: Przyjezdny
Kontakt:

Post autor: Loan » 5 grudnia 2006, o 21:39

Zapewne korzystając z chwilowego załamania pogody (deszcz) Wykonawca rozpoczął dzisiaj układanie masy w okolicach ulicy Hubalczyków.

Coś nie ma ta droga szczęścia. Roboty ciągną się strasznie długo, są duże przestoje na budowie, a jak już coś robią to albo w śniegu, albo w deszczu.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 5 grudnia 2006, o 22:03

Często przecinam Łódzką jadąc do domu i coraz bardziej obawiam się patrząc na natężenie ruchu w tej okolicy, że dwa pasy jezdni to stanowczo za mało :shock: Optimum to byłoby co najmniej 3... :roll:
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
Loan
Posty: 250
Rejestracja: 23 listopada 2006, o 12:20
Lokalizacja: Przyjezdny
Kontakt:

Post autor: Loan » 6 grudnia 2006, o 08:26

Przy tak zorganizowanej sygnalizacji świetlnej to nawet 3 pasy nie wystarczą. Potrzeba estakady w tym miejscu jest oczywista. Problem w tym, ze są ważniejsze sprawy do zrobienia w Kielcach i chyba nie ma tego w zadnych planach rozwojowych.

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 6 grudnia 2006, o 13:43

wiecie plany budowy dwupasmowej Lodzkiej to juz od bardzo dawna byly.... a ze sa realizowane epoke pozniej...

z drugiej strony dobrze ze sa realizowane bo wylot do Cedzyny nadal czeka...
cochi

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 6 grudnia 2006, o 15:55

Czy widzieliscie połączenie nowej nitki Łódzkiej ze starą nitką od strony OBI i tej wyższej szkoły?
Dlaczego nowa droga nie ciągnie się dalej w tej samej linii co stary odcinek tylko jest zrobiona jakaś szykana!
Nie wiem czemu ma to złużyć bo wygląda to fatalnie... :/

Awatar użytkownika
Loan
Posty: 250
Rejestracja: 23 listopada 2006, o 12:20
Lokalizacja: Przyjezdny
Kontakt:

Post autor: Loan » 6 grudnia 2006, o 20:17

Tez sie nad tym zastanawiałem i nie mogę zrozumiec co to ma byc. Myslalem , ze moze to z powodu tego przystanku autobusowego co sie znajduje w poblizu. Znaki poziome po zakonczeniu inwestycji pewnie wyjasnia sprawe. Do tego nowa nikta jest tak waska, ze ledwie sie dwa TIRy zmieszcza, a miejsca jest na 4 pasy.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 7 grudnia 2006, o 09:55

Szerokosc jezdni wynika pewnie z tego, ze projekt pochodzi z lat 70-tych :?
A natezenie ruchu jest teraz nieco wieksze. Tak samo jest z Jesionowa :?
Niemogli pociagnac dalej trzech pasow w jedna strone, tak jak to jest na poczatku jesionowej.

Awatar użytkownika
Loan
Posty: 250
Rejestracja: 23 listopada 2006, o 12:20
Lokalizacja: Przyjezdny
Kontakt:

Post autor: Loan » 7 grudnia 2006, o 14:34

Niemogli pociagnac dalej trzech pasow w jedna strone, tak jak to jest na poczatku jesionowej.
To wymagałoby juz przebudowy ronda przy OBI. Zreszta to nie tu jest waskie gardlo, tylko na Łodzkiej.

Dzisiaj jakas zauwazalna zmiana nastapila na nowobudowanej Łodzkiej. Rano jadac do pracy zauwazylem 1 maszyne i 3 robotnikow. Widac wzieli sie do pracy, hehe.

Ciekawe jak teraz bedzie wygladal ten zjazd do jednego pasa na koncu odcinka. Ja tam widze niezly balagan po oddaniu tego do ruchu, chyba ze postawia federalnego na caly dzien, aby zniechecal kierowcow do wciskania sie w ostatniej chwili. Z Hubalczykow sie pewnie nie wyjedzie, bo korek bedzie do Olszewskiego.

kampio1
Posty: 93
Rejestracja: 17 listopada 2005, o 21:27

Post autor: kampio1 » 17 grudnia 2006, o 20:24

W listopadzie czytałem, że jest szansa na otwarcie drugiej nitki Łódzkiej dla ruchu jeszcze w tym roku. Czy macie może jakieś info czy tak naprawdę będzie??? Byłby to miły prezencik na gwiazdkę :wink:

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 17 grudnia 2006, o 21:04

Cameron pisze:W listopadzie czytałem, że jest szansa na otwarcie drugiej nitki Łódzkiej dla ruchu jeszcze w tym roku. Czy macie może jakieś info czy tak naprawdę będzie??? Byłby to miły prezencik na gwiazdkę :wink:
Trudno powiedzieć. Niby już asfaltują skrzyżowanie z Olszewskiego, przymierzają się do nowej sygnalizacji, ale z drugiej strony nieobudowane studzienki kanalizacyjne i miejscowy brak krawężników. Poza tym pas rozdziału to jedna wielka rzeka i złomowisko.
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
Gear
Posty: 135
Rejestracja: 5 sierpnia 2006, o 16:36
Lokalizacja: CK

Post autor: Gear » 20 grudnia 2006, o 04:41

Obrazek

Nareszcie koniec korków w Kielcach?
Agata KOWALCZYK, 20-12-2006

Koniec z blokowaniem budowy nowego mostu herbskiego oraz przedłużenia ulicy Żelaznej do węzła Skrzetle w Kielcach. Od połowy grudnia obowiązują nowe przepisy, które pozwolą szybko przejąć grunt pod drogowe inwestycje. Nawet wbrew woli właściciela.

Obrazek
Fot. A. Piekarski
Tędy będzie przebiegała nowa droga, która połączy ulicę Żelazną z węzłem Skrzetle w Kielcach. Nowe przepisy pozwolą na szybkie uzyskanie pozwolenia budowlanego bez zgody właścicieli gruntów, jeśli ich adres nie jest znany.


Na przeszkodzie rozpoczęciu obu inwestycji stanęli właścicieli gruntów, którzy odmówili sprzedaży ziemi po cenie oszacowanej przez rzeczoznawcę. Do tej pory miasto mogło wystąpić do sądu o wywłaszczenie, ale to długotrwała procedura. Gdyby udało się ją przeprowadzić, to był jeszcze jeden powód przesunięcia prac w bliżej nieokreśloną przyszłość. Kilka działek sąsiadujących z nowa drogą należy do Żydów, a miejsce pobytu ich czy też ich spadkobierców nie jest znane i przez kilka lat nie udało się odszukać ich adresów. A bez powiadomienia wszystkich sąsiadów planowanej inwestycji nie ma mowy o jej rozpoczęciu.

ŁATWIEJ PRZEJMĄ

Przepisy, które obowiązują od 15 grudnia pozwolą rozpocząć w przyszłym roku budowę nowego mostu herbskiego, a być może także przedłużenia ulicy Żelaznej do węzła Skrzetle. - Wycofujemy stary wniosek o wydanie decyzji lokalizacyjnej na most i na początku stycznia, a może jeszcze w tym roku złożymy nowe papiery - informuje Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. - Według nowych przepisów magistrat ma na jej wydanie trzy miesiące, więc pod koniec marca powinna być.

Wówczas z mocy prawa samorząd stanie się właścicielem wszystkich działek, które są potrzebne pod budowę mostu. Ich byli posiadacze otrzymają odszkodowanie zgodnie z wyceną biegłego. Jeśli uznają, że to za mało mogą oddać sprawę do sądu, ale do nie wstrzyma rozpoczęcia budowy.

POWIADOMIĄ INACZEJ

Drugim ułatwieniem jest sposób powiadamiania właścicieli gruntów sąsiadujących z inwestycją o jej rozpoczęciu. Do tej pory urzędnicy musieli odnaleźć ich adresy i doręczyć list do rąk własnych. A często dotarcie osoby, która opuściła Polskę podczas II wojny światowej, ale wciąż figurowała w dokumentach jako właściciel gruntu było nie możliwe.

- Teraz mamy obowiązek wysłać powiadomienie pod adres z ewidencji gruntów. To właściciel działki ma dbać o to, aby znalazły się w niej aktualne dane. Jeśli tego nie dopilnuje, to ma problem, bo nie dowie się w porę o inwestycji i straci prawo do wniesienia uwag. Ma jeszcze jedną szansę, może przeczytać o niej w ogłoszeniu prasowym, na tablicy w ratuszu, w Internecie czy na afiszu rozklejonym na płocie. Taki sposób informacji jest wielkim ułatwieniem - przyznaje dyrektor Wójcik.

Ustawa ma też wadę. - Zaraz po uprawomocnieniu się decyzji lokalizacyjnej, która powoduje, że samorząd staje się właścicielem gruntu pod planowaną drogę, musimy wypłacić odszkodowanie za ziemię. Trzeba w krótkim czasie zgromadzić duże pieniądze. Przy zasadach obowiązujących o tej pory wydatki te były rozłożone w czasie. Prawdopodobnie inwestycje trzeba będzie dzielić na wiele etapów - zastanawia się dyrektor Wójcik.

:arrow: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/? ... 1&id=42677

ODPOWIEDZ