MZD Kielce - pl. Piłsudskiego / przebudowa skrzyżowania

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 22 lutego 2011, o 14:42

W naszych realiach nawet i dziesięcio pasmowa droga może się zatkać 8) Projektując perspektywicznie należy założyć stały wzrost natężenia ruchu a ograniczając teraz ilość pasów kilka lat po ukończeniu inwestycji, będziemy marudzić, że jest stale zatkana. Tylko stąd moja sugestia, że jest wąsko. Nie mam aż takiego parcia, by być najszybszym na drodze. Życie to nie NFS i po "dzwonie" nie ma opcji restart...

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 22 lutego 2011, o 20:05

Poszerzenie ulicy nie wpływa wcale na jej drożność. Nie jest to moje widzimisię, ale poważny wniosek poważnych matematyków.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 22 lutego 2011, o 21:10

Miejska ulica to nie tylko jezdnia i samochodziki. Nie można zapominać o budynkach, zieleni, przestrzeni publicznej tylko dlatego, że chce się przepchnąć ich więcej.
Marcinus pisze:Projektując perspektywicznie należy założyć stały wzrost natężenia ruchu...
Może jakbyśmy przyjęli odwrotny kierunek obyłoby się bez ładowania milionów w budowę dróg, ich utrzymanie, remonty, ochronę przed hałasem i zanieczyszczeniami, leczenie ofiar wypadków i zdegradowanego środowiska.
Naprawdę nie wiem skąd w ludziach tyle optymizmu jeśli chodzi o rozwój tak szkodliwej działalności...

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 22 lutego 2011, o 21:35

Szkodliwej? Funkcjonowanie gospodarki nie jest możliwe bez tych "samochodzików"
pletwa

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 22 lutego 2011, o 21:50

Co jak co ale przebywanie razem z samochodzikiem z włączonym silnikiem, w zamkniętym garażu nie należy do najzdrowszych. A przed jego wynalezieniem gospodarki nie było.
Kończę.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 22 lutego 2011, o 21:52

Szkodliwej? Funkcjonowanie gospodarki nie jest możliwe bez tych "samochodzików"
No właśnie, już kiedyś pisałem w innym wątku, że są zawody (a jest ich bardzo dużo), które nie mogą się obyć bez samochodu. Niestety zostałem "zjedzony" przez zwolenników komunikacji zbiorowej :lol:
Co jak co ale przebywanie razem z samochodzikiem z włączonym silnikiem, w zamkniętym garażu nie należy do najzdrowszych. A przed jego wynalezieniem gospodarki nie było.
A kto Ci każe stać w garażu i wdychać spaliny? A co do gospodarki, to jak sobie ją wyobrażasz TERAZ bez samochodów?

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 22 lutego 2011, o 21:55

Niewątpliwie zawód kierowcy nie może obyć się bez samochodu.
Andrzej: Mama, zawsze przed wyjściem na dwór. Mówi: synku powdychaj trochę to się przyzwyczaisz do tego co jest na ulicy.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 22 lutego 2011, o 22:04

Z jednym się zgodzę. Przed wynalezieniem samochodu gospodarki nie było. Pojawiały się jej początki. Kraje zachodnie, które rozwój gospodarki mają za sobą i są już zamożne, mogą sobie pozwolić na ograniczanie ruchu. Tylko jest pewna różnica. Gdy oni się rozwijali, my staliśmy w kolejkach po mięso :)
pletwa

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 22 lutego 2011, o 22:06

Masmix pisze:Niewątpliwie zawód kierowcy nie może obyć się bez samochodu.
Chyba bardzo długo nad tym myślałeś :lol:

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 22 lutego 2011, o 22:10

Masmix pisze:Może jakbyśmy przyjęli odwrotny kierunek obyłoby się bez ładowania milionów w budowę dróg, ich utrzymanie, remonty, ochronę przed hałasem i zanieczyszczeniami, leczenie ofiar wypadków i zdegradowanego środowiska.
Naprawdę nie wiem skąd w ludziach tyle optymizmu jeśli chodzi o rozwój tak szkodliwej działalności...
Nawet przyjmując odwrotny kierunek widzę, że myślisz tylko o "samochidzikach" a zapominasz o tym, że nawet gdyby więcej osób wybrało komunikację zbiorową (na której zawsze można polegać i która dba o pasażerów) to i tak będzie musiało jeździć więcej autobusów, poza tym prawie cały transport towarów na terenie miasta odbywa się samochodzikami, tylko nieco większymi...
Więc i tak trzeba inwestować w rozbudowę infrastruktury dla tych "szkodników".
Tak jeszcze na marginesie co powiedziałbyś ludziom, którzy pokonują po mieście spore odległości, a nie mają czasu na czekanie na autobusy i przesiadki?
Kończę OT

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 22 lutego 2011, o 22:11

Dyskusja z Wami Panowie potrafi rozwalić każdy temat :wink:

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 22 lutego 2011, o 22:19

Zawsze do usług :D
pletwa

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 22 lutego 2011, o 22:34

Też się polecam :lol:
(Chyba zaraz ktoś tu zrobi porządek, a z naszej dyskusji pozostanie wspomnienie :lol:)

mp
Posty: 251
Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 21:16
Lokalizacja: Kraków/Kielce, Ślichowice

Post autor: mp » 22 lutego 2011, o 23:16

Marcinus pisze:Projektując perspektywicznie należy założyć stały wzrost natężenia ruchu
Gdzie żeś to naczytał? Na czym oparta wiedza? Jakaś literatura do tego? A może studia w tym kierunku? Hmm?

Masakra po prostu jak się to czyta.

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 23 lutego 2011, o 08:53

Nie jest to wiedza poparta studiami na kierunku inżynieria lądowa, czy podobnym, ani wiedzą książkową, tylko logika i gospodarność w wydawaniu pieniędzy publicznych. GDDKiA też według Ciebie traci pieniądze pozostawiając rezerwę na 3 pas i budując odpowiednio szersze mosty i estakady (obwodnica i odcinek Występa - Skarżysko)?
Jeśli posiadasz odpowiednią wiedzę, to może podziel się nią i podaj na forum jaki jest koszt budowy powiedzmy 1km ulicy jedno- i dwupasmowej, uwzględniając koszty projektu, uzyskania pozwoleń i wszystkich decyzji i raportów, oraz przetargu i wykonania.

ODPOWIEDZ