Jarosław Skrzydło pisze: (...) prawdopodobnie nic złego by się nie stało, ale nie chcieliśmy ryzykować.
(...)
O złożoności tego przypadku niech świadczy to, że tak długo pracowano nad wyborem technologii.
Rozbudowa ul. Ściegiennego + drogi nr 73 do Woli Morawickiej
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- staszek_szybki_jest
- Posty: 14
- Rejestracja: 16 kwietnia 2009, o 09:04
W tym artykule napisali:spidimarcin pisze:Ale ani słowa nie ma o tym JAKA to będzie technologia. Ciekawy jestem co też wymyślili profesorzy z mojej zacnej uczelni
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... nnego.html
Potwierdza, że jest już gotowy nowy projekt. - Przewiduje on m.in. zastosowanie specjalnych siatek wzmacniających podłoże.
dziś mnie zadziwili i to bardzo pracowali po godzinie 18
a największe moje zdziwienie to było jak zobaczyłem że kładli dziś pierwszą warstwę masy bitumicznej na odcinku od Bilczy w stronę Kielc. jak dla mnie powinni najpierw maszyną do układania asfaltu wysypać ostatnią warstwę kruszywa a dopiero asfalt. zastanawia mnie też to czy ta droga wytrzyma jak oni asfalt kładli na mokre od śniegu kruszywo. po zimie pewnie będą poprawiać bo asfalt popęka
a największe moje zdziwienie to było jak zobaczyłem że kładli dziś pierwszą warstwę masy bitumicznej na odcinku od Bilczy w stronę Kielc. jak dla mnie powinni najpierw maszyną do układania asfaltu wysypać ostatnią warstwę kruszywa a dopiero asfalt. zastanawia mnie też to czy ta droga wytrzyma jak oni asfalt kładli na mokre od śniegu kruszywo. po zimie pewnie będą poprawiać bo asfalt popęka
Na ul. Ściegiennego jest już asfalt, ale roboty przerwał Ksawery
Drogowcy modernizujący ul. Ściegiennego zaczęli układać asfalt na nowej jezdni, ale w piątek musieli przerwać pracę. - Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w grudniu pojadą po niej samochody - mimo to zapowiada Andrzej Gierada z ŚPRD "Trakt"
Pierwsze 800 ton masy ułożono w czwartek na odcinku od Bilczy w stronę centrum. - W piątek musieliśmy przerwać roboty, bo w wytwórni masy asfaltowej nie było prądu - mówi dyrektor Andrzej Gierada ze Świętokrzyskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych "Trakt". To efekt orkanu Ksawery, który w piątek spowodował sporo awarii sieci energetycznej w regionie. - Ale liczę, że w sobotę i niedzielę wznowimy roboty. Do połowy grudnia chcemy ułożyć ok. 8 tys. ton masy na odcinku 1,2 km nowej jezdni. To pozwoli przełożyć na nią ruch ze starej drogi - tłumaczy dyrektor Gierada.
Zapewnia, że obecna pogoda nie przeszkadza w układaniu asfaltu. - Nawet kilka stopni mrozu nie jest problemem, bo bardziej podgrzewamy masę. A podbudowę odpowiednio przygotowaliśmy, więc opady też nie blokują pracy - tłumaczy drogowiec.
Ten pośpiech nie powinien dziwić. Warta 74 mln zł inwestycja jest opóźniona o ok. 4 miesiące, bo okazało się, że przygotowany projekt nie jest dostosowany do wilgotności gruntu. Trzeba go było poprawiać i szukać najlepszej technologii. - Brakuje tych 4 miesięcy. Ale jeżeli teraz uda się przełożyć ruch na nową jezdnię, to zimą będzie można prowadzić prace przy moście na starej drodze - tłumaczy Andrzej Gierada.
Cały tekst: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... erwal.html
Drogowcy modernizujący ul. Ściegiennego zaczęli układać asfalt na nowej jezdni, ale w piątek musieli przerwać pracę. - Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w grudniu pojadą po niej samochody - mimo to zapowiada Andrzej Gierada z ŚPRD "Trakt"
Pierwsze 800 ton masy ułożono w czwartek na odcinku od Bilczy w stronę centrum. - W piątek musieliśmy przerwać roboty, bo w wytwórni masy asfaltowej nie było prądu - mówi dyrektor Andrzej Gierada ze Świętokrzyskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych "Trakt". To efekt orkanu Ksawery, który w piątek spowodował sporo awarii sieci energetycznej w regionie. - Ale liczę, że w sobotę i niedzielę wznowimy roboty. Do połowy grudnia chcemy ułożyć ok. 8 tys. ton masy na odcinku 1,2 km nowej jezdni. To pozwoli przełożyć na nią ruch ze starej drogi - tłumaczy dyrektor Gierada.
Zapewnia, że obecna pogoda nie przeszkadza w układaniu asfaltu. - Nawet kilka stopni mrozu nie jest problemem, bo bardziej podgrzewamy masę. A podbudowę odpowiednio przygotowaliśmy, więc opady też nie blokują pracy - tłumaczy drogowiec.
Ten pośpiech nie powinien dziwić. Warta 74 mln zł inwestycja jest opóźniona o ok. 4 miesiące, bo okazało się, że przygotowany projekt nie jest dostosowany do wilgotności gruntu. Trzeba go było poprawiać i szukać najlepszej technologii. - Brakuje tych 4 miesięcy. Ale jeżeli teraz uda się przełożyć ruch na nową jezdnię, to zimą będzie można prowadzić prace przy moście na starej drodze - tłumaczy Andrzej Gierada.
Cały tekst: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... erwal.html
tak mróz i deszcz nie przeszkadza, jestem ciekaw czy jak będzie 10 cm śniegu też im nie będzie przeszkadzać bo bardziej podgrzeją masę bitumiczną. im zimniej tym muszą bardziej ją podgrzewać by utrzymać odpowiednią temperaturę aby masa nadawała się do układania.
Dla mnie to absurd kłaść asfalt w taką pogodę przecież gorąca masa podgrzewa śnieg i on paruje. na pewno cały nie wydostanie się z pod asfaltu a przy takiej temperaturze para szybko skropli się a mróz zrobi swoje i asfalt rozsadzi i będzie droga do poprawy.
chyba że myślę źle więc niech ktoś mnie poprawi
Dla mnie to absurd kłaść asfalt w taką pogodę przecież gorąca masa podgrzewa śnieg i on paruje. na pewno cały nie wydostanie się z pod asfaltu a przy takiej temperaturze para szybko skropli się a mróz zrobi swoje i asfalt rozsadzi i będzie droga do poprawy.
chyba że myślę źle więc niech ktoś mnie poprawi
- Thermalcake
- Posty: 349
- Rejestracja: 24 czerwca 2011, o 00:45
- Lokalizacja: Kielce
Wydaje mi się, że jakiś czytelnik pisał dokładnie o tym do Echa albo Gazety jakiś czas temu o niezabezpieczonych robotach. No i stało się.
---
Śmierć przy wykopach kanalizacyjnych w Kielcach
Dwóch mężczyzn zginęło podczas prac przy wykopach kanalizacyjnych przy ulicy Ściegiennego w Kielcach. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii.
Tragedia rozegrała się w sobotę po godzinie 14.20 na działce przy ulicy Ściegiennego (obok piekarni Pod Telegrafem). Jak wynika ze wstępnych ustaleń mężczyźni kopali rowy prawdopodobnie pod przyłącze kanalizacyjne. Niezabezpieczona ziemia osunęła się na dwóch pracowników. Wezwano pomoc. Przed godziną 15 na miejscu pracowały już zastępy straży pożarnej oraz operator koparki, którzy próbowali dostać się do przysypanych mężczyzn. O godzinie 15.05 wydostano zwłoki około 50-letniego mężczyzny, niecałą godzinę później strażacy dokopali się do drugiego z mężczyzn.
- Teren, na którym doszło do zdarzenia, jest zabezpieczony, wkrótce będą tam pracowali policyjni technicy. Będziemy ustalać jak doszło do tego tragicznego wypadku - mówił Grzegorz Dudek, rzecznik prasowy świętokrzyskiej policji.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /131219373
---
Śmierć przy wykopach kanalizacyjnych w Kielcach
Dwóch mężczyzn zginęło podczas prac przy wykopach kanalizacyjnych przy ulicy Ściegiennego w Kielcach. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii.
Tragedia rozegrała się w sobotę po godzinie 14.20 na działce przy ulicy Ściegiennego (obok piekarni Pod Telegrafem). Jak wynika ze wstępnych ustaleń mężczyźni kopali rowy prawdopodobnie pod przyłącze kanalizacyjne. Niezabezpieczona ziemia osunęła się na dwóch pracowników. Wezwano pomoc. Przed godziną 15 na miejscu pracowały już zastępy straży pożarnej oraz operator koparki, którzy próbowali dostać się do przysypanych mężczyzn. O godzinie 15.05 wydostano zwłoki około 50-letniego mężczyzny, niecałą godzinę później strażacy dokopali się do drugiego z mężczyzn.
- Teren, na którym doszło do zdarzenia, jest zabezpieczony, wkrótce będą tam pracowali policyjni technicy. Będziemy ustalać jak doszło do tego tragicznego wypadku - mówił Grzegorz Dudek, rzecznik prasowy świętokrzyskiej policji.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /131219373
To jeszcze jeden artykuł z Echa na temat tej budowy:
W czasie deszczów i roztopów jazda ulicą Ściegiennego to istna męczarnia. Kierowcy brną w glinie, a ich samochody wyglądają, jakby przejechały rajd Paryż – Dakar.
Wykonawca inwestycji, Świętokrzyskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Trakt twierdzi, że drogę systematycznie czyści, ale w związku z tym, że jest w złym stanie technicznym, trudno jest dotrzeć do każdej koleiny. Kieleckie Wodociągi, które przy drodze zakładają kanalizację informują, że tak dużej inwestycji nie da się przeprowadzić bez utrudnień i za nie przepraszają.
- Codziennie jeżdżę ulicą Ściegiennego i to, co widzę jest dla mnie, mówiąc delikatnie niezrozumiałe – pisał do nas jeden z niezadowolonych kierowców. - Ulica jest totalnie zabrudzona błotem i żwirem. Przecież to jest niedopuszczalne, tym bardziej, że wszystkim wiadomo, że ruch na niej jest bardzo duży przez cały dzień – informował. Czytelnik twierdzi, że nagłe hamowanie na błocie pozostawionym na jezdni zakończyć się może kolizją. - To, że jest budowa drogi, wcale nie oznacza, że musi być na niej taki syf – dodał.
Andrzej Gierada, dyrektor do spraw realizacji Świętokrzyskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych Trakt wyjaśnia, że ulica Ściegiennego jest systematycznie czyszczona, ale z powodu jej złego stanu technicznego wcale nie jest to łatwe. Dyrektor przyznał także, że w związku z remontem utrudnienia będą na pewno, szczególnie w czasie roztopów. - Stety i niestety budowa ulicy Ściegiennego musi się odbywać pod ruchem –mówi Gierada. - Stara nawierzchnia jezdni jest w takim stanie, że wyczyszczenie jej szczotkami graniczy z cudem – stwierdził.
Dyrektor dodał, że po prawej stronie ulicy Ściegiennego, jadąc w kierunku Morawicy prowadzone są także prace kanalizacyjne. – Samochody, które stamtąd wyjeżdżają także wywożą glinę na drogę i tego nie sprzątają – stwierdził dyrektor Gierada. Dodał, że teraz to one najbardziej brudzą, ponieważ firma Trakt w zasadzie skończyła już roboty ziemne.
Co na to Kieleckie Wodociągi? – Jest mało prawdopodobne, aby maszyny pracujące przy budowie kanalizacji w rejonie ulicy Ściegiennego przyczyniły się do zanieczyszczenia jej nawierzchni – stwierdził Ziemowit Nowak rzecznik prasowy Kieleckich Wodociągów. - W porównaniu z maszynami pracującymi przy budowie drogi, ich udział w pracach ziemnych jest niewielki – dodał.
Rzecznik przyznał jednak, że nie można całkowicie uniknąć pewnych uciążliwości związanych z tak dużą inwestycją, jak budowa kanalizacji i przepompowni ścieków. - Przepraszamy i liczymy na zrozumienie mieszkańców – mówił Ziemowit Nowak.
Echo Dnia
Zastanawia mnie tylko czy jak droga będzie brudna od błota i żwiru a zdarzy się na przykład że uderzy mi kamień w szybę to czy mogę domagać się odszkodowania i od kogo???
W czasie deszczów i roztopów jazda ulicą Ściegiennego to istna męczarnia. Kierowcy brną w glinie, a ich samochody wyglądają, jakby przejechały rajd Paryż – Dakar.
Wykonawca inwestycji, Świętokrzyskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Trakt twierdzi, że drogę systematycznie czyści, ale w związku z tym, że jest w złym stanie technicznym, trudno jest dotrzeć do każdej koleiny. Kieleckie Wodociągi, które przy drodze zakładają kanalizację informują, że tak dużej inwestycji nie da się przeprowadzić bez utrudnień i za nie przepraszają.
- Codziennie jeżdżę ulicą Ściegiennego i to, co widzę jest dla mnie, mówiąc delikatnie niezrozumiałe – pisał do nas jeden z niezadowolonych kierowców. - Ulica jest totalnie zabrudzona błotem i żwirem. Przecież to jest niedopuszczalne, tym bardziej, że wszystkim wiadomo, że ruch na niej jest bardzo duży przez cały dzień – informował. Czytelnik twierdzi, że nagłe hamowanie na błocie pozostawionym na jezdni zakończyć się może kolizją. - To, że jest budowa drogi, wcale nie oznacza, że musi być na niej taki syf – dodał.
Andrzej Gierada, dyrektor do spraw realizacji Świętokrzyskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych Trakt wyjaśnia, że ulica Ściegiennego jest systematycznie czyszczona, ale z powodu jej złego stanu technicznego wcale nie jest to łatwe. Dyrektor przyznał także, że w związku z remontem utrudnienia będą na pewno, szczególnie w czasie roztopów. - Stety i niestety budowa ulicy Ściegiennego musi się odbywać pod ruchem –mówi Gierada. - Stara nawierzchnia jezdni jest w takim stanie, że wyczyszczenie jej szczotkami graniczy z cudem – stwierdził.
Dyrektor dodał, że po prawej stronie ulicy Ściegiennego, jadąc w kierunku Morawicy prowadzone są także prace kanalizacyjne. – Samochody, które stamtąd wyjeżdżają także wywożą glinę na drogę i tego nie sprzątają – stwierdził dyrektor Gierada. Dodał, że teraz to one najbardziej brudzą, ponieważ firma Trakt w zasadzie skończyła już roboty ziemne.
Co na to Kieleckie Wodociągi? – Jest mało prawdopodobne, aby maszyny pracujące przy budowie kanalizacji w rejonie ulicy Ściegiennego przyczyniły się do zanieczyszczenia jej nawierzchni – stwierdził Ziemowit Nowak rzecznik prasowy Kieleckich Wodociągów. - W porównaniu z maszynami pracującymi przy budowie drogi, ich udział w pracach ziemnych jest niewielki – dodał.
Rzecznik przyznał jednak, że nie można całkowicie uniknąć pewnych uciążliwości związanych z tak dużą inwestycją, jak budowa kanalizacji i przepompowni ścieków. - Przepraszamy i liczymy na zrozumienie mieszkańców – mówił Ziemowit Nowak.
Echo Dnia
Zastanawia mnie tylko czy jak droga będzie brudna od błota i żwiru a zdarzy się na przykład że uderzy mi kamień w szybę to czy mogę domagać się odszkodowania i od kogo???