Mysle, ze jeszcze miales miejsce na zrobienie saltabender pisze: Kilka dni temu byłem świadkiem brawurowej interwencji na Leonarda. Kobieta (to się okazało później) postawiła auto na chodniku przy Taboo. Chodnik jest szeroki więc ruchu pieszych w żaden sposób nie utrudniała. Ale pojawiło się dwóch strażników, którzy z wyrysowaną na pyskach satysfakcją wezwali laweciarza, a ten z kolei golfa zapakował na lawetę i pojechał w siną dal. Całość trwała nie więcej niż 10 minut. Kilka minut później właścicielka auta gapiła się osłupiała na miejsce, gdzie być może kwadrans wcześniej je zostawiła.
Nie wystarczył mandat? Ale wtedy Lubawski nie mógłby się pochwalić, że w 2011 roku odholowano siedem razy więcej samochodów niż rok wcześniej.
Kielce - Parkowanie w centrum
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Tylko w tył.Autor pisze: Mysle, ze jeszcze miales miejsce na zrobienie saltaW tym miejscu obowiazuje zakaz zatrzymywania sie, bo zaparkowane samochody uniemozliwaja swobodne przejscie, wiec bardzo dobrze, ze SM interweniuje.
Ja nie twierdzę, że interwencja SM nie była potrzebna. Ale IMO kara była niewspółmierna do wagi wykroczenia. Tym bardziej, że to były godziny poranne w dzień wolny od pracy. Ruch pieszych i samochodów był mały. Mandat byłby lepszym rozwiązaniem.
Weźmy np. ulicę Przenica. Tam auta zaparkowane na zakazie są naprawdę poważnym problemem bo uniemożliwiają minięcie się dwóch aut jadących z przeciwnych kierunków. Momentalnie robi się tam korek. Jestem tam codziennie a lawety chyba nigdy nie widziałem. Wyłącznie blokady i to od święta.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
O tak, na Przecznicy jest jakiś koszmar.
Nie dość, że auta nie mogą się minąć, to jeszcze nie można przejść chodnikiem, który wiecznie jest zastawiony przez samochody. Nie mówiąc o przeprowadzeniu wózka. Ale tam, w przeciwieństwie do Leonarda (gdzie przejść się da swobodnie), samochody stoją na całej szerokości chodnika.
Po jednej stronie drogi można bezkarnie parkować, co IMO też jest absurdem na tak wąskiej ulicy. Jak jeszcze zastawiona jest cała druga strona, to aż chciałoby się...
nauczyć porządku.
SM reaguje niestety od przypadku do przypadku, a to akurat jest miejsce, gdzie przydałoby się odholowywać samochody.
Nie dość, że auta nie mogą się minąć, to jeszcze nie można przejść chodnikiem, który wiecznie jest zastawiony przez samochody. Nie mówiąc o przeprowadzeniu wózka. Ale tam, w przeciwieństwie do Leonarda (gdzie przejść się da swobodnie), samochody stoją na całej szerokości chodnika.
Po jednej stronie drogi można bezkarnie parkować, co IMO też jest absurdem na tak wąskiej ulicy. Jak jeszcze zastawiona jest cała druga strona, to aż chciałoby się...
SM reaguje niestety od przypadku do przypadku, a to akurat jest miejsce, gdzie przydałoby się odholowywać samochody.
Proponuję sporządzić listę miejsc gdzie słupki wybitnie by się przydałby i poczęstować tym MZD.
Ostatnio zauważyłem, że w końcu pojawiły się między przystankiem, a przejściem na Seminaryjskiej przy Rogatce.
Oprócz św. Leonarda i Przecznicy proponuję przy Placu Św. Wojciecha:

i róg Zagórska - Źródłowa jak znajdę to wrzucę foty.
Ostatnio zauważyłem, że w końcu pojawiły się między przystankiem, a przejściem na Seminaryjskiej przy Rogatce.
Oprócz św. Leonarda i Przecznicy proponuję przy Placu Św. Wojciecha:

i róg Zagórska - Źródłowa jak znajdę to wrzucę foty.
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
Bardzo fajne nowe i co ważnie - niezniszczalne słupki stoją na Nowym Świecie od skrzyżowania z Al. IX Wieków Kielc do "tunelu" pod budynkiem UW.
Jestem jak najbardziej za stworzeniem listy, mam kilkanaście propozycji.
Jeśli chodzi o skrzyżowanie Zagórskiej i Źródłowej - to jest jakaś paranoja, tam po chodniku normalnie jeżdżą samochody, między chodzącymi ludźmi. Gdzieś był filmik na youtubie.
Jestem jak najbardziej za stworzeniem listy, mam kilkanaście propozycji.
Jeśli chodzi o skrzyżowanie Zagórskiej i Źródłowej - to jest jakaś paranoja, tam po chodniku normalnie jeżdżą samochody, między chodzącymi ludźmi. Gdzieś był filmik na youtubie.
http://www.youtube.com/watch?v=tZfZVTF1L84
Nie rozumiem też dlaczego tam można parkować.
Słupki, słupki i jeszcze raz słupki
Nie rozumiem też dlaczego tam można parkować.
Słupki, słupki i jeszcze raz słupki
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
Nie można tam parkować! Kodeks drogowy dopuszcza parkowanie na chodniku wyłącznie przy krawędzi jezdni, równolegle do niej pod warunkiem, że dla pieszych zostanie przynajmniej 1,5 metra szerokości chodnika.ice pisze:http://www.youtube.com/watch?v=tZfZVTF1L84
Nie rozumiem też dlaczego tam można parkować.
Słupki, słupki i jeszcze raz słupki
Zastanawialem sie ostatnio, czy do ukarania kierowcow, ktorzy wjezdzaja na chodnik wzdluz al. IX Wiekow Kielc wystarczy ten przepis:
Jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych pojazdem silnikowym - 250 zł (Naruszone przepisy ruchu drogowego z aktów prawnych - art. 26 ust. 3 pkt 3)
Taryfikator:3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
- jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.
Jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych pojazdem silnikowym - 250 zł (Naruszone przepisy ruchu drogowego z aktów prawnych - art. 26 ust. 3 pkt 3)
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Podzielę się z Wami magicznym zaklęciem, które, przynajmniej na podstawie moich obserwacji, znacząco poprawia czas reakcji SM:
"Proszę o podanie numeru zgłoszenia".
Wszystkie zgłoszenia muszą być rejestrowane, pytanie się o ich numer po pierwsze zapewnia, że nasze zostanie wpisane do zeszyciku, a nie olane, a po drugie zawiera sugestię, że się będzie sprawę dalej drążyć, więc też działa motywująco.
"Proszę o podanie numeru zgłoszenia".
Wszystkie zgłoszenia muszą być rejestrowane, pytanie się o ich numer po pierwsze zapewnia, że nasze zostanie wpisane do zeszyciku, a nie olane, a po drugie zawiera sugestię, że się będzie sprawę dalej drążyć, więc też działa motywująco.


