
Ekrany akustyczne
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Chyba zmienią technologię, na ekrany azbestowe 
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- spidimarcin
- Posty: 213
- Rejestracja: 16 lipca 2013, o 14:27
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Nie będzie masowych demontaży ekranów akustycznych
http://www.wrota-swietokrzyskie.pl/pio/ ... ustycznych?
- Tomek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1002
- Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
- Lokalizacja: Kielce / Bytom
Re: Ekrany akustyczne
Po kontroli NIK: Buduje się za dużo ekranów akustycznych
Data publikacji: 09.04.2014
Autor: Krzysztof Żołądek
Przy modernizowanych ostatnio drogach wojewódzkich powstało za dużo ekranów akustycznych. Najwyższa Izba Kontroli przyznała rację protestującym w tej sprawie mieszkańcom Promnika i Sielpi. Po kontroli przeprowadzonej w Świętokrzyskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich i Świętokrzyskiej Dyrekcji Ochrony Środowiska, kontrolerzy NIK stwierdzili, że na drogach 726 i 728 istniała możliwość zmniejszenia liczby ekranów akustycznych nawet o 50%.
- Nie twierdzimy, że inwestycje zaplanowano źle, ale można je było przeprowadzić lepiej. Zgodnie z normami i sztuką budowlaną, ale też z oczekiwaniami mieszkańców - powiedział Grzegorz Walendzik, dyrektor kieleckiej delegatury NIK. -Obie te instytucje, wykazały się rutyną i nadmierną ostrożnością. Zalecenia dotyczące ochrony mieszkańców, poprzez budowę ekranów akustycznych były nadmierne, nieuzasadnione, a w kilku przypadkach z połowy ekranów można było zrezygnować, co dodatkowo wpłynęło by na zmniejszenie kosztów modernizacji tych dróg.
Uwagi NIK zostały przyjęte przez realizujących inwestycję. Jednak zdaniem urzędników, ewentualne oszczędności, byłyby niższe, niż przewidywane straty, bo proces modernizacji dróg w Promniku i Sielpi był już w zaawansowanym stadium. -Takie rozwiązanie wydłużyłoby prace nawet o kilka lat i przyniosłoby więcej szkody, niż pożytku- twierdzi Damian Urbanowski, dyrektor Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, które realizowało obie inwestycje. Zmniejszenie liczby ekranów, wymusiłoby zerwanie wszystkich umów z wykonawcami, a to mogłoby skończyć się wnioskami o odszkodowanie. Jednocześnie na nowo musiałby ruszyć proces pozyskania dofinansowania z budżetu unijnego.
Niezależnie od wyników działań NIK, w przypadku obu inwestycji zostanie przeprowadzona kontrola Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, która ma zbadać poziom hałasu.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/pl/post-22065
Data publikacji: 09.04.2014
Autor: Krzysztof Żołądek
Przy modernizowanych ostatnio drogach wojewódzkich powstało za dużo ekranów akustycznych. Najwyższa Izba Kontroli przyznała rację protestującym w tej sprawie mieszkańcom Promnika i Sielpi. Po kontroli przeprowadzonej w Świętokrzyskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich i Świętokrzyskiej Dyrekcji Ochrony Środowiska, kontrolerzy NIK stwierdzili, że na drogach 726 i 728 istniała możliwość zmniejszenia liczby ekranów akustycznych nawet o 50%.
- Nie twierdzimy, że inwestycje zaplanowano źle, ale można je było przeprowadzić lepiej. Zgodnie z normami i sztuką budowlaną, ale też z oczekiwaniami mieszkańców - powiedział Grzegorz Walendzik, dyrektor kieleckiej delegatury NIK. -Obie te instytucje, wykazały się rutyną i nadmierną ostrożnością. Zalecenia dotyczące ochrony mieszkańców, poprzez budowę ekranów akustycznych były nadmierne, nieuzasadnione, a w kilku przypadkach z połowy ekranów można było zrezygnować, co dodatkowo wpłynęło by na zmniejszenie kosztów modernizacji tych dróg.
Uwagi NIK zostały przyjęte przez realizujących inwestycję. Jednak zdaniem urzędników, ewentualne oszczędności, byłyby niższe, niż przewidywane straty, bo proces modernizacji dróg w Promniku i Sielpi był już w zaawansowanym stadium. -Takie rozwiązanie wydłużyłoby prace nawet o kilka lat i przyniosłoby więcej szkody, niż pożytku- twierdzi Damian Urbanowski, dyrektor Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, które realizowało obie inwestycje. Zmniejszenie liczby ekranów, wymusiłoby zerwanie wszystkich umów z wykonawcami, a to mogłoby skończyć się wnioskami o odszkodowanie. Jednocześnie na nowo musiałby ruszyć proces pozyskania dofinansowania z budżetu unijnego.
Niezależnie od wyników działań NIK, w przypadku obu inwestycji zostanie przeprowadzona kontrola Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, która ma zbadać poziom hałasu.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/pl/post-22065
Re: Ekrany akustyczne
Kielecka delegatura NIK krytycznie o ekranach akustycznych przy drogach wojewódzkich
W ocenie NIK przy trasie numer 786 z Kielc do Włoszczowy mogło stanąć aż o 93 procent mniej barier dźwiękochłonnych, a przy obwodnicy Końskich – 53 procent.
Kielecka delegatura NIK krytycznie o ekranach akustycznych przy drogach wojewódzkich
Na remontowanej w zeszłym roku drodze wojewódzkiej numer 786 w miejscowości Promnik pod Kielcami postawiono ekrany w szczerym polu.
fot. Dawid Łukasik
Drogowcy odrzucają ustalenia kontrolerów. Tłumaczą, że nie mogli dopuścić do utraty 240 milionów złotych unijnego dofinansowania.
Kielecka delegatura NIK przeprowadziła kontrolę w Świętokrzyskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Kielcach oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska odnośnie działań, jakie podejmowały te instytucje w zakresie spełnienia wymogów ochrony przed hałasem przy realizacji dwóch inwestycji: rozbudowy drogi wojewódzkiej numer 786 od Kielc do granicy z województwa oraz budowy obwodnicy Końskich na trasie numer 728.
- W wyniku kontroli okazało się, że istnieją spore nieprawidłowości w sztampowym podejściu instytucji. Gdyby nie ich przyzwyczajenia, brak refleksji, dobrego rozeznania tematu, powierzchnia ekranów akustycznych mogłaby się znacznie zmniejszyć – mówi Grzegorz Walendzik, dyrektor delegatury NIK w Kielcach.
Zobacz też: Południowa obwodnica śródmieścia Kielc coraz bliżej
O jakiej skali tu mowa? W ocenie NIK przy trasie 786 zbędnych jest aż 93 procent barier, a przy drodze 728 – ponad 50 procent. Jak przekonuje NIK, parawanów nie trzeba by było montować, gdyby Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich podjął działania zmierzające do zmiany wydanych dla inwestycji decyzji w związku ze złagodzeniem w październiku 2012 roku dopuszczalnych poziomów hałasu określonych rozporządzeniem ministra środowiska.
- Obwiązujące przepisy umożliwiały taką zmianę, a za ograniczeniem ekranów przemawiał zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes stron. Doprowadzenie przez ŚZDW, zwłaszcza w warunkach protestu społecznego, do budowy ekranów akustycznych w zakresie określonym przez RDOŚ w oparciu o normy hałasowe obowiązujące przed powołaną zmianą, nie miało ekonomicznego i społecznego uzasadnienia – mówi Grzegorz Walendzik.
Z ustaleniami NIK nie zgadza się Damian Urbanowski, dyrektor Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Kielcach. Jego zdaniem próba zastosowania nowego rozporządzenia dotyczącego wartości norm akustycznych wymagałaby powtórzenia całej procedury uzyskania decyzji środowiskowej oraz ZRID (zgody na realizację inwestycji drogowej).
- Nikt by się nie odważył wszczynać tego postępowania od nowa. Inwestycje były już rozpoczęte. Mieliśmy wykonawcę na budowie, podpisaną umowę i wszystkie niezbędne decyzje. W naszej graniczącej z pewnością opinii utracilibyśmy dofinansowanie unijne, bo nie zrealizowalibyśmy zadań do czerwca 2015 roku. I wtedy postawiono by mi zarzut, że nie wykorzystaliśmy 240 milionów dotacji – mówi Damian Urbanowski.
http://regiomoto.pl/portal/swietokrzysk ... jewodzkich
W ocenie NIK przy trasie numer 786 z Kielc do Włoszczowy mogło stanąć aż o 93 procent mniej barier dźwiękochłonnych, a przy obwodnicy Końskich – 53 procent.
Kielecka delegatura NIK krytycznie o ekranach akustycznych przy drogach wojewódzkich
Na remontowanej w zeszłym roku drodze wojewódzkiej numer 786 w miejscowości Promnik pod Kielcami postawiono ekrany w szczerym polu.
fot. Dawid Łukasik
Drogowcy odrzucają ustalenia kontrolerów. Tłumaczą, że nie mogli dopuścić do utraty 240 milionów złotych unijnego dofinansowania.
Kielecka delegatura NIK przeprowadziła kontrolę w Świętokrzyskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Kielcach oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska odnośnie działań, jakie podejmowały te instytucje w zakresie spełnienia wymogów ochrony przed hałasem przy realizacji dwóch inwestycji: rozbudowy drogi wojewódzkiej numer 786 od Kielc do granicy z województwa oraz budowy obwodnicy Końskich na trasie numer 728.
- W wyniku kontroli okazało się, że istnieją spore nieprawidłowości w sztampowym podejściu instytucji. Gdyby nie ich przyzwyczajenia, brak refleksji, dobrego rozeznania tematu, powierzchnia ekranów akustycznych mogłaby się znacznie zmniejszyć – mówi Grzegorz Walendzik, dyrektor delegatury NIK w Kielcach.
Zobacz też: Południowa obwodnica śródmieścia Kielc coraz bliżej
O jakiej skali tu mowa? W ocenie NIK przy trasie 786 zbędnych jest aż 93 procent barier, a przy drodze 728 – ponad 50 procent. Jak przekonuje NIK, parawanów nie trzeba by było montować, gdyby Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich podjął działania zmierzające do zmiany wydanych dla inwestycji decyzji w związku ze złagodzeniem w październiku 2012 roku dopuszczalnych poziomów hałasu określonych rozporządzeniem ministra środowiska.
- Obwiązujące przepisy umożliwiały taką zmianę, a za ograniczeniem ekranów przemawiał zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes stron. Doprowadzenie przez ŚZDW, zwłaszcza w warunkach protestu społecznego, do budowy ekranów akustycznych w zakresie określonym przez RDOŚ w oparciu o normy hałasowe obowiązujące przed powołaną zmianą, nie miało ekonomicznego i społecznego uzasadnienia – mówi Grzegorz Walendzik.
Z ustaleniami NIK nie zgadza się Damian Urbanowski, dyrektor Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Kielcach. Jego zdaniem próba zastosowania nowego rozporządzenia dotyczącego wartości norm akustycznych wymagałaby powtórzenia całej procedury uzyskania decyzji środowiskowej oraz ZRID (zgody na realizację inwestycji drogowej).
- Nikt by się nie odważył wszczynać tego postępowania od nowa. Inwestycje były już rozpoczęte. Mieliśmy wykonawcę na budowie, podpisaną umowę i wszystkie niezbędne decyzje. W naszej graniczącej z pewnością opinii utracilibyśmy dofinansowanie unijne, bo nie zrealizowalibyśmy zadań do czerwca 2015 roku. I wtedy postawiono by mi zarzut, że nie wykorzystaliśmy 240 milionów dotacji – mówi Damian Urbanowski.
- GooDek_238
- Posty: 329
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, o 18:55
- Lokalizacja: Kielce
Re: Ekrany akustyczne
https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater
Ekrany Hańby im. W. Lubawskiego.
Widać, że wszyscy kochamy ekrany. Warto oficjalnie w obecności włodarzy miasta nadać im patrona.
Ekrany Hańby im. W. Lubawskiego.
Widać, że wszyscy kochamy ekrany. Warto oficjalnie w obecności włodarzy miasta nadać im patrona.
