MZD Kielce - [DK 74] ul. Łódzka

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 11 czerwca 2006, o 23:08

Obrazek
Rusza drugi etap budowy ulicy Łódzkiej

Obrazek Joanna Gergont, 11-06-2006

W pierwszych dniach lipca rozpocznie się budowa drugiego etapu ul. Łódzkiej na odcinku od ul. Olszewskiego do Zagnańskiej. To później, niż planowano, bo na przeszkodzie miastu stanęły sprawy własnościowe. - Wreszcie udało nam się zakończyć procedurę wywłaszczenia i dogadać się z PKP, a jak pogoda będzie sprzyjać, to inwestycję zakończymy jeszcze w tym roku - zapowiada Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.

- Wreszcie udało nam się zakończyć procedurę wywłaszczenia jednej z nieruchomości i dogadaliśmy się z PKP, które jest dysponentem terenu wokół wiaduktu, na jakich zasadach możemy z niego korzystać - mówi z ulgą Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.

Budowa drugiego pasma ul. Łódzkiej, miejskiego odcinka drogi krajowej nr 74, to jedna z większych i bardzo ważnych inwestycji miejskich. Pozwoli na rozładowanie korków w okolicy węzła Skrzetle. Początkowo drugie pasmo miało być realizowane od ul. Zagnańskiej aż do ul. Hubalczyków, ale okazało się to niemożliwe. MZD nie miał prawa do dysponowania gruntem, bo nie wyjaśnił wszystkich kwestii własnościowych z byłymi właścicielami. Dlatego inwestycję podzielono na etapy. - Pierwszy etap już dobiega końca, trwają ostatnie prace przy połączeniu ul. Łódzkiej z Olszewskiego - mówi dyrektor Wójcik. Dodaje, że jeżeli tylko pogoda pozwoli, to drugi etap zakończy się jeszcze w tym roku. Tak zresztą przewiduje umowa z wykonawcą. - Ale zważywszy na okoliczności, rozmawialiśmy już o podpisaniu aneksu do umowy o zmianie końcowego terminu realizacji zadania. Nie ma sensu walczyć zimą, lepiej dla jakości robót poczekać do wiosny i kończyć je gdzieś w kwietniu - zapowiada Wójcik. Zastrzega jednak, że zarówno MZD, jak i wykonawca chcą jak najszybciej uporać się z budową. - Jak tylko pojawi się możliwość to "wrzucimy" ruch na nowe pasmo, bo chcieliśmy też położyć na starej jezdni nowy dywanik - mówi dyrektor Wójcik.

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 12 czerwca 2006, o 13:17

No i pieknie , to teraz niech tylko wojewoda podpisuje te wywłaszczenia pod wylot na Lublin (przedluzenie Świetokrzyskiej) :twisted:

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 14 czerwca 2006, o 06:21

Obrazek

Na Skrzetlach będzie wolniej i bezpieczniej

Marcin Sztandera 13-06-2006 , ostatnia aktualizacja 13-06-2006 20:16

Jedno z najniebezpieczniejszych kieleckich skrzyżowań doczeka się przebudowy. Drogowcy nareszcie zamontują tam dodatkowe sygnalizatory.

Ze statystyk wynika, że tylko w 2005 roku na Skrzetlach doszło do trzech wypadków, w których ucierpiało siedem osób, kolizji było aż 40. Rok wcześniej było jeszcze gorzej - zdarzyło się dziewięć wypadków i 42 kolizje. Drogowcy nadal wspominają, że już podczas inauguracyjnego uruchomienia świateł w połowie lat 90. doszło tam do pierwszej stłuczki.

Dlaczego jest tam niebezpiecznie?
- To dosyć rozległe skrzyżowanie, na którym brakuje sygnalizatorów dla osób zjeżdżających. Kierowcy przy wjeździe mają zielone światło, ale przy wyjeździe już nie widzą jakie. Wystarczy chwila nieuwagi i stłuczka gotowa, bo światła mogą się zmienić podczas przejazdu. Najtrudniej zjechać kierowcom, którzy na skrzyżowaniu skręcają w lewo - opowiada jeden z kieleckich policjantów, który sam miał taką stłuczkę. Chciał z ul. Zagnańskiej skręcić w Jesionową. - Nie widziałem jadącego samochodu, który we mnie wjechał. On miał zielone światło, a ja o tym nie wiedziałem - mówi policjant.

Patrząc na statystyki, nie trzeba się dziwić, że policjanci od dawna prosili o zamontowanie dodatkowych sygnalizatorów. - Ale ciągle brakowało nam pieniędzy. Chcieliśmy je pozyskać z zewnątrz, ale się nie udało. Teraz wygospodarowaliśmy je z własnych środków i w ciągu dwóch miesięcy zamontujemy tam dodatkowe sygnalizatory - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.

Co ciekawe, policjanci i drogowcy zgodnie podkreślają, że sygnalizacja na Skrzetlach jest prawidłowa. - Zgodnie z przepisami nie ma obowiązku montowania sygnalizatorów nad zjazdami - mówi Bronisław Wawrzynkiewicz z referatu inżynierii ruchu MZD. Podkreśla, że dzięki temu kierowcy zjeżdżający ze skrzyżowania nie muszą czekać na zielone światło, a tylko upewnić się, że nikt nie jedzie. - Przy mniejszym ruchu można więc zjechać szybciej ze skrzyżowania, ale trzeba uważać. A z tym jest najgorzej, bo to jedyne takie skrzyżowanie w mieście. Ludzie się gubią, tym bardziej że jest ono dosyć rozległe - podkreśla Wawrzynkiewicz.

Dlaczego nie zamontowano dodatkowych sygnalizatorów od razu?
Drogowcy i policjanci wyjaśniają, że skrzyżowanie powstawało w okresie dostosowywania polskich przepisów do norm UE. - Wtedy to masowo rezygnowano z tzw. powtarzaczy, które informowały o światłach osoby zjeżdżające ze skrzyżowania. Potem jednak do tego systemu wrócono, chociaż przepisy tego nie nakazują, bo takie rozwiązanie jest po prostu bezpieczniejsze. Cieszę się, że i na Skrzetlach one się pojawią - mówi Eryk Mozer z kieleckiej drogówki.

Obrazek
Fot. Jarosław Kubalski / AG

Link: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3415957.html
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 22 czerwca 2006, o 06:49

Zauważyłem jakieś wykopki przy węźle Skrzetle - w pasie zieleni między jezdniami obok Mitexu i obok zalewu. Chyba cos związanego z dodatkową sygnalizacją.
Komisja Rewizyjna czuwa!

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 24 czerwca 2006, o 00:06

Bardzo mały ruch na budowie Łódzkiej !!! Kostka do budowy chodnika leży na paletach trzeci tydzień...

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 3 lipca 2006, o 13:33

Drogowcy wkroczyli na część od Olszewskiego do węzła Skrzetle :D :D :D. Rozpoczęły się obustronne prace przy skrzyżowaniu Łódzkiej ze Skrzetlewską.
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 3 lipca 2006, o 15:11

Jest ich więcej niż pięciu? :)

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 4 lipca 2006, o 07:13

Przed chwilą przejeżdżałem i dzieje sie tam naprawdę sporo. Teren rozkopany, dwie koparki i około 15-20 robotników krzątało się wokół :).
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 4 lipca 2006, o 18:04

Obrazek

Remont Łódzkiej wstrzymany
04-07-2006

Poznikały maszyny i robotnicy pracujący przy budowie drugie pasma ulicy Łódzkiej w Kielcach. Inwestycja, która szła jak burza i w czerwcu kawałek jezdni miał być oddany do ruchu, od trzech tygodni stoi i nie uda się jej zakończyć w tym roku.

Na Łódzkiej robotnicy pracowali nawet zimą i w każdą sobotę. Na drugiej jezdni jest już wylany asfalt i leżą chodniki na fragmencie od budynku dawnej leśniczówki prawie do skrzyżowania z ulicą Olszewskiego. W czerwcu miała być oddana do ruchu. Z drogi nie da się korzystać, ponieważ nie jest połączona z żadną inną ulicą. Jednak od trzech tygodni nic się tam nie dzieje. Zniknęli ludzie i większość maszyn.

- To jest pierwszy etap prac, prawie zakończony. Zostało wykończenie, wykonawca jednak wolał przenieść robotników na inną inwestycję do czasu, aż będzie mógł rozpocząć drugi etap budowy ulicy Łódzkiej - informuje Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. - Nie było sensu trzymać pracowników i sprzętu, skoro i tak nie da się oddać do ruchu tej części drogi, zanim nie zostanie przebudowane skrzyżowanie Olszewskiego z Łódzką. Planowaliśmy wykonać prowizoryczne włącznie nowego odcinka do ruchu i zająć się teraz remontem starego pasma. Jednak po przeanalizowaniu kosztów uznaliśmy, że budowa tymczasowego połączenia jest zbyt droga.
Drugiego etapu budowy Łódzkiej, od skrzyżowania z Olszewskiego do węzła Skrzetle, nie można rozpocząć, ponieważ Miejski Zarząd Dróg nie ma pozwolenia na budowę.

- Jest ono wydane, ale uprawomocni się dopiero w połowie lipca - dodaje dyrektor. - Uzyskanie go przedłużało się, ponieważ nie mieliśmy zgody na wejście na dwie działki, należące do kolei. Biegnie przez nie podziemne uzbrojenie, które trzeba wymienić i przełożyć wraz z budową drogi. PKP mają bardzo skomplikowaną strukturę organizacyjną i konieczna była wymiana pism z kilkoma ich spółkami w różnych miastach. Dokumenty krążyły po całej Polsce i to przedłużało uzyskanie pozwolenia na budowę.
Prace mają być wznowione pełną parą w połowie lipca. Wówczas rozpocznie się przebudowa skrzyżowania Łódzkiej z Olszewskiego, co umożliwi włączenie drugiego pasma drogi. Powstanie druga jezdnia Łódzkiej, od Olszewskiego do węzła Skrzetle, a jej stare pasmo zostanie gruntownie wyremontowane.

Oddanie całej inwestycji planowano na koniec roku, ale tego terminu nie uda się dotrzymać. - Gdy pozwolenie budowlane uprawomocni się, ustalimy z wykonawcą, o ile zgodzimy się przesunąć termin zakończenia prac. Może to być nawet o trzy, cztery tygodnie, ponieważ roboty będą się toczyły zimą i mogą pojawić się przeszkody związane z pogodą - tłumaczy dyrektor Wójcik.

Agata KOWALCZYK, kowalczyk@echodnia.eu

:arrow: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/?cat=10&id=31670

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 4 lipca 2006, o 20:31

Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach pisze: Planowaliśmy wykonać prowizoryczne włącznie nowego odcinka do ruchu i zająć się teraz remontem starego pasma. Jednak po przeanalizowaniu kosztów uznaliśmy, że budowa tymczasowego połączenia jest zbyt droga.
Drogo kosztuje rozłożenie kilku betonowych płyt i ustawienie kilku znaków, które MZD pewnie ma w swoich magazynach :lol:
Jeżeli planowany jest remont nawierzchni starej jezdni, to mogli przenieść cały ruch na nową i remontować starą
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
Matt
Posty: 112
Rejestracja: 2 października 2005, o 11:28
Lokalizacja: Bilcza/Kielce
Kontakt:

Post autor: Matt » 5 lipca 2006, o 06:50

troche odbiegne od tematu a w Kielcach z tymi drogami to sie troche ociagaja(nie chce im sie robic - czyli kasa im jest niepotrzebna), jak nie maja problemow z wykupnem gruntow, to sie tluka w przetargach, a jak juz dojdzie do budowy to robi tam 5 robotnikow na krzyz z ktorych 4 stoi i sie przyglada a jeden zapierdziela ... :| a dotyczy sie to medzyinnymi wiaduktow na ul. Krakowskiej, i budowy od nowa drog ul Radomskiej oraz ul Łódzkiej...

j'k
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 858
Rejestracja: 18 listopada 2005, o 17:36

Post autor: j'k » 6 lipca 2006, o 17:34

nowa Łódzka od Olszewskiego w strone Makro: od olszewskiego/skrzyżowanie jest pryzma ziemi i brakuje z 50 m krawężników i asfaltu

nowa Łódzka w strone Zagnańskiej: narazie przy skrzyżowaniu z Olszewskiego jest zepchana pryzma ziemi i kładą instalacje w ziemi, prace związane z samą drogą nie są widoczne

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 6 lipca 2006, o 18:44

j'k pisze:nowa Łódzka od Olszewskiego w strone Makro: od olszewskiego/skrzyżowanie jest pryzma ziemi i brakuje z 50 m krawężników i asfaltu
Przynajmniej 150 metrów :). Poza tym oświetlenie zainstalowane, asfalt położony w 90 %, ścieżka rowerowa i chodnik gotowe w 60 %. I tak postoi do poźnej wiosny...
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 6 lipca 2006, o 18:50

Nawet sciezka bedzie :shock:

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 7 lipca 2006, o 06:19

autor pisze:Nawet sciezka bedzie :shock:
Będzie tak samo jak na Jesionowej - chodnik i ścieżka razem, tylko chodnik z szarej, a ścieżka z czerwonej kostki.
Komisja Rewizyjna czuwa!

ODPOWIEDZ