Kielce - Budowa linii tramwajowej
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
-
AR
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Z początku byłem przeciwny tramwajom w Kielcach, ale wynikało to z mojej niewiedzy. Im więcej czytam o tramwajach, tym jestem większym ich zwolennikiem. Pierwszą linię mogliby pociągnąć od Warszawskiej dalej w Witosa na Sieje
. A tak na poważnie to dodałbym jeszcze linie przez całą długość Al. Popiełuszki, Tarnowskiej, Źródłowej, Al. Solidarności na os. Świętokrzyskie oraz KSM - Ślichowice (część wspólna z linią 1, ale prowadziłaby dalej Al. IX Wieków Kielc i Sandomierską). Oczywiście wszystkie linie autobusowe pokrywające się zlikwidować.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
W Bydgoszczy tam nie maja dylematów czy rozwijac komunikację tramwajową...
http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,3018174.html
Projekt rozwoju komunikacji miejskiej
ka 16-11-2005 , ostatnia aktualizacja 16-11-2005 19:44
Radni przyjęli plan rozwoju komunikacji miejskiej przewidujący budowę trzech linii tramwajowych. Jeżeli będzie realizowany, w ciągu ośmiu lat pojedziemy tramwajem do Fordonu
Dyskusja nad Zintegrowanym Planem Rozwoju Transportu Publicznego - bo tak brzmi pełna nazwa dokumentu - trwała w Bydgoszczy od kilku miesięcy. Wczoraj ze szczegółami zapoznali się radni. Plan przewiduje przede wszystkim inwestycje tramwajowe. Jego autorzy - specjaliści z dziedziny transportu stwierdzili, że miasto musi postawić właśnie na taki rodzaj komunikacji.
Według założeń do 2013 roku wybudowane zostanie połączenie Zbożowego Rynku z rondem Kujawskim, Śródmieścia z dworcem PKP oraz ul. Wyścigowej z Fordonem. W sumie w tym okresie na rozwój komunikacji ma być wydanych ponad 300 mln zł, z czego 210 mln można uzyskać z funduszy unijnych. Powstanie tego dokumentu było konieczne, by ubiegać się o dotacje na rozwój komunikacji.
Podczas dyskusji na sesji radna Anna Mackiewicz (SLD) wyrażała obawy, że za taki zakres inwestycji zapłacą głównie bydgoszczanie, bo podrożeją bilety. - Miasto może w różny sposób kreować politykę taryfową w komunikacji miejskiej. Dzięki dobrej organizacji, przy obniżce cen, wpływy mogą się zwiększyć - odpowiedział Jan Friedberg, jeden z autorów projektu.
http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,3018174.html
Projekt rozwoju komunikacji miejskiej
ka 16-11-2005 , ostatnia aktualizacja 16-11-2005 19:44
Radni przyjęli plan rozwoju komunikacji miejskiej przewidujący budowę trzech linii tramwajowych. Jeżeli będzie realizowany, w ciągu ośmiu lat pojedziemy tramwajem do Fordonu
Dyskusja nad Zintegrowanym Planem Rozwoju Transportu Publicznego - bo tak brzmi pełna nazwa dokumentu - trwała w Bydgoszczy od kilku miesięcy. Wczoraj ze szczegółami zapoznali się radni. Plan przewiduje przede wszystkim inwestycje tramwajowe. Jego autorzy - specjaliści z dziedziny transportu stwierdzili, że miasto musi postawić właśnie na taki rodzaj komunikacji.
Według założeń do 2013 roku wybudowane zostanie połączenie Zbożowego Rynku z rondem Kujawskim, Śródmieścia z dworcem PKP oraz ul. Wyścigowej z Fordonem. W sumie w tym okresie na rozwój komunikacji ma być wydanych ponad 300 mln zł, z czego 210 mln można uzyskać z funduszy unijnych. Powstanie tego dokumentu było konieczne, by ubiegać się o dotacje na rozwój komunikacji.
Podczas dyskusji na sesji radna Anna Mackiewicz (SLD) wyrażała obawy, że za taki zakres inwestycji zapłacą głównie bydgoszczanie, bo podrożeją bilety. - Miasto może w różny sposób kreować politykę taryfową w komunikacji miejskiej. Dzięki dobrej organizacji, przy obniżce cen, wpływy mogą się zwiększyć - odpowiedział Jan Friedberg, jeden z autorów projektu.
- tom
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2504
- Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
- Lokalizacja: Kielce, Lublin
- Kontakt:
Tramwaj w Kielcach - cd.
pio 26-01-2006 , ostatnia aktualizacja 26-01-2006 12:38
Koniec marzeń o kieleckim tramwaju? Wszystko na to wskazuje. Nie ma raportu, który pokazywałby, czy w naszym mieście jest on potrzebny, znikają tym samym szanse na zdobycie europejskich funduszy na budowę tramwajowej trakcji.
Strategia komunikacyjna dla Kielc, kluczowa dla tego projektu, miała być gotowa do końca ubiegłego roku. O jej zrobienie zwrócili się w kwietniu do urzędu miasta kieleccy radni. Opracowanie było ważne, bo miało dać odpowiedź, czy Kielcom tramwaj jest potrzebny. Powołano nawet pięcioosobowy zespół, który miał zająć się tą sprawą. Najpierw przewodził mu Jerzy Król, dyrektor wydziału spraw obywatelskich UM, potem jego prace koordynował Marian Sosnowski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. Członkom zespołu udało się spotkać tylko raz, a strategia komunikacyjna gotowa będzie najwcześniej za pięć miesięcy.
- Prowadzimy rozmowy z Politechniką Krakowską, która może przygotować takie opracowanie. Rozmawiamy też z Bydgoszczą i Szczecinem, które mają doświadczenie w tym temacie - tłumaczy Marian Sosnowski z ZTM.
Część środków na budowę tramwaju miała pochodzić z funduszy unijnych, a w tej sytuacji nie będzie czasu na przygotowanie odpowiedniego projektu.
- To wina miasta, które zleca opracowanie strategii zewnętrznym firmom, hamując tym samym tempo prac. Musimy sobie wprost powiedzieć, czy chcemy tramwaju, czy nie, a nie grać na zwłokę - twierdzi Stanisław Nowak, prezes kieleckiego oddziału Naczelnej Organizacji Technicznej, współautor projektu budowy trakcji tramwajowej. Zapowiada, że nadal będzie zabiegał o powstanie kieleckiego tramwaju.
pio 26-01-2006 , ostatnia aktualizacja 26-01-2006 12:38
Koniec marzeń o kieleckim tramwaju? Wszystko na to wskazuje. Nie ma raportu, który pokazywałby, czy w naszym mieście jest on potrzebny, znikają tym samym szanse na zdobycie europejskich funduszy na budowę tramwajowej trakcji.
Strategia komunikacyjna dla Kielc, kluczowa dla tego projektu, miała być gotowa do końca ubiegłego roku. O jej zrobienie zwrócili się w kwietniu do urzędu miasta kieleccy radni. Opracowanie było ważne, bo miało dać odpowiedź, czy Kielcom tramwaj jest potrzebny. Powołano nawet pięcioosobowy zespół, który miał zająć się tą sprawą. Najpierw przewodził mu Jerzy Król, dyrektor wydziału spraw obywatelskich UM, potem jego prace koordynował Marian Sosnowski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. Członkom zespołu udało się spotkać tylko raz, a strategia komunikacyjna gotowa będzie najwcześniej za pięć miesięcy.
- Prowadzimy rozmowy z Politechniką Krakowską, która może przygotować takie opracowanie. Rozmawiamy też z Bydgoszczą i Szczecinem, które mają doświadczenie w tym temacie - tłumaczy Marian Sosnowski z ZTM.
Część środków na budowę tramwaju miała pochodzić z funduszy unijnych, a w tej sytuacji nie będzie czasu na przygotowanie odpowiedniego projektu.
- To wina miasta, które zleca opracowanie strategii zewnętrznym firmom, hamując tym samym tempo prac. Musimy sobie wprost powiedzieć, czy chcemy tramwaju, czy nie, a nie grać na zwłokę - twierdzi Stanisław Nowak, prezes kieleckiego oddziału Naczelnej Organizacji Technicznej, współautor projektu budowy trakcji tramwajowej. Zapowiada, że nadal będzie zabiegał o powstanie kieleckiego tramwaju.
Komisja Rewizyjna czuwa!
