Kielce - infrastruktura rowerowa
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- Thermalcake
- Posty: 349
- Rejestracja: 24 czerwca 2011, o 00:45
- Lokalizacja: Kielce
.. . . czasami chciałoby się być debilem, człowiek chodziłby spokojnie po mieście i nie denerwował takimi absurdami , które mu miasto funduje za jego podatki .... , przy okazji byłem właśnie w Krakowie , przy rynku i na Kazimierzu porobione pełno kontrapasów dla rowerzystów , wystarczy "kubeł farby" , jakoś da się to wszystko pogodzić mimo , że ruch i ilość samochodów nieporównywalnie większa, nikomu hipsterzy na rowerach nie przeszkadzają, a u nas zakaz jazdy po pustym rynku i Sienkiewce, żeby ktoś przypadkiem menedżera nie przejechał 
pionki są w pionie, a poziomki w poziomie
Zdjęcie wyremontowanego chodnika/schodków przy ul. Żytniej ze środy, 5 czerwca.
Nie wiedziałem do jakiego tematu wstawić to zdjęcie więc wrzucam tutaj. Zdjęcie wyremontowanego chodnika przy ścieżce rowerowej... Co to k..wa ma być? Rozumiem, że ta podwyższona, jasna część jest dla osób niepełnosprawnych na wózku, a ta jasna poniżej poziomu ścieżki dla zdrowych? Ludzie będą się o to zawadzać i twarzą prosto na chodnik... pięknie. Na tym zdjęciu niestety nie widać jak to w całości wygląda, ale tam jest całkiem duży spadek aż do pasów. Po takim chodniku zimą, szczególnie starsze osoby będą bały się zejść aby nie zsunąć się na czterech literach na sam dół, a osoby na wózku inwalidzkim, bez barierki by móc się przytrzymać gdy śnieg to pokryje, nie mają szans zjechać. Kto to projektuje... A wystarczyło w części dla zdrowych przełamać to w połowie schodkiem co zmniejszyło by spadek, a dla niepełnosprawnych (gdzie nie można dawać schodka) dodać z boku barierkę aby mogli się czegoś złapać.

Nie wiedziałem do jakiego tematu wstawić to zdjęcie więc wrzucam tutaj. Zdjęcie wyremontowanego chodnika przy ścieżce rowerowej... Co to k..wa ma być? Rozumiem, że ta podwyższona, jasna część jest dla osób niepełnosprawnych na wózku, a ta jasna poniżej poziomu ścieżki dla zdrowych? Ludzie będą się o to zawadzać i twarzą prosto na chodnik... pięknie. Na tym zdjęciu niestety nie widać jak to w całości wygląda, ale tam jest całkiem duży spadek aż do pasów. Po takim chodniku zimą, szczególnie starsze osoby będą bały się zejść aby nie zsunąć się na czterech literach na sam dół, a osoby na wózku inwalidzkim, bez barierki by móc się przytrzymać gdy śnieg to pokryje, nie mają szans zjechać. Kto to projektuje... A wystarczyło w części dla zdrowych przełamać to w połowie schodkiem co zmniejszyło by spadek, a dla niepełnosprawnych (gdzie nie można dawać schodka) dodać z boku barierkę aby mogli się czegoś złapać.

Status quo popierają ci którym jest dobrze, resztę mając za frajerów.
Niestety muszę zmienić mojego posta gdyż znaki na ścieżce jak stały tak stoją. Nie poruszone. Sprawdziłem. Nie mam pojęcia kiedy było wykonane zdjęcie wrzucone przez Tomasso, ale ono pokazuje chyba teren za tymi znakami. Przez chwilę miałem wrażenie, że mogę zmienić cały świat, a tu nawet znaków nie usunąłem...
Zdjęcia z soboty, 8 czerwca.



Zdjęcia z soboty, 8 czerwca.



Status quo popierają ci którym jest dobrze, resztę mając za frajerów.
- Tomasso
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 589
- Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
- Lokalizacja: Kielce - Sieje
- Kontakt:
Masz racje Vryl - w sobotę byłem i znaki stoją, ktoś z gazety sprytnie zrobił zza słupka 
Wczoraj szedłem ścieżką rowerowo-pieszą wokół zalewu i szlag mnie trafiał jak musiałem skakać przez kałuże. Żadem baran-projektant nie wpadł aby odwodnić ścieżki i do tej pory nikt się tym nie przejmuje. Tam wystarczy podesłać małą koparkę i zrobić rowki odwadniające przed ścieżką i wkopać kawałek rurek aby woda ściekająca przepływała pod ścieżką. Kto tam siedzi w tym Ratuszu i gdzie jest ten konsultant rowerowy, który miał tak się interesować infrastrukturą rowerową? A odcinek od zalewu do Witosa jest kompletnie zalany wodą i błotem. Jak znajdę czas z rana to porobię fotki i prześle do gazety.
Wczoraj szedłem ścieżką rowerowo-pieszą wokół zalewu i szlag mnie trafiał jak musiałem skakać przez kałuże. Żadem baran-projektant nie wpadł aby odwodnić ścieżki i do tej pory nikt się tym nie przejmuje. Tam wystarczy podesłać małą koparkę i zrobić rowki odwadniające przed ścieżką i wkopać kawałek rurek aby woda ściekająca przepływała pod ścieżką. Kto tam siedzi w tym Ratuszu i gdzie jest ten konsultant rowerowy, który miał tak się interesować infrastrukturą rowerową? A odcinek od zalewu do Witosa jest kompletnie zalany wodą i błotem. Jak znajdę czas z rana to porobię fotki i prześle do gazety.
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
XIX Zjazd Drogowców Miejskich odbędzie się w dniach 10-13 września w Kielcach. Jego organizatorami są Komisja Drogownictwa Miejskiego oraz Prezydent Miasta Kielce. Polski Kongres Drogowy objął zjazd honorowym patronatem.
[...]
Zaplanowano także wystąpienie dotyczące oczekiwań środowisk użytkowników rowerów wobec zarządców dróg i dyskusję nad możliwościami wprowadzania proponowanych rozwiązań w istniejących uwarunkowania prawnych.






