Kielce - Parkowanie w centrum
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Napisałem, że Prezydent może obawia się zarzutu, że parking był niepotrzebny, a nie że jest niepotrzebny. Lokalizacja jest kontrowersyjna - temat był już rozstrząsany w innym wątku (i tak to pozostawmy). Parking oczywiście jest potrzebny - co do tego wątpliwości nie mam. Niepotrzebne coś może być z dwóch powodów: bo nie jest potrzebne (np. lodziarnia na Antarktydzie) lub bo nikt (lub mało osób) korzysta z danej rzeczy (np. ze względu na cenę).
Centrum oczywiście nie umrze z powodu wyłączenia go z ruchu kołowego. teraz po Sienkiewicza 95% osób chodzi i "dajemy radę". Zwiększenie strefy bez samochodu o Rynek oraz ulice Dużą i Małą nie spowoduje jakiegoś szoku. I tak trudno tam znaleźć miejsce do zaparkowania po 9-tej rano. W ciągu dnia - nawet nie szukam, od razu planuję zatrzymać się gdzieś na obrzeżu centrum, ale w jego pobliżu. Należy umożliwić zmotoryzowanym, tudzież miłośnikom motoryzacji (skoro są miłośnicy rowerów i komunikacji, to są i motoryzacji) lub niecierpiącym komunikacji miejskiej czy w końcu niepełnosprawnym lub soobom starszym, którzy nie mogą dużo spacerować (przypadków możnaby tu wymieniać dużo) zaparkowanie swojego samochodu w okolicy centrum. Zatem stopniowa likwidacja strefy parkowania w centrum jest zasadna, ale eksperyment typu: zbudowlaiśmy jeden parking na 400 miejsc i likwidujemy możliwość zaparkowania 1200 samochodów jest nieco chybiony. Samochodów przybywa, nic na to nie poradzimy. Stwórzmy miejsce do ich pozostawienia, a dzięki temu centrum będzie przyjaźniejsze dla ludzi i ludzie będą przyjaźniejsi dla siebie.
Centrum oczywiście nie umrze z powodu wyłączenia go z ruchu kołowego. teraz po Sienkiewicza 95% osób chodzi i "dajemy radę". Zwiększenie strefy bez samochodu o Rynek oraz ulice Dużą i Małą nie spowoduje jakiegoś szoku. I tak trudno tam znaleźć miejsce do zaparkowania po 9-tej rano. W ciągu dnia - nawet nie szukam, od razu planuję zatrzymać się gdzieś na obrzeżu centrum, ale w jego pobliżu. Należy umożliwić zmotoryzowanym, tudzież miłośnikom motoryzacji (skoro są miłośnicy rowerów i komunikacji, to są i motoryzacji) lub niecierpiącym komunikacji miejskiej czy w końcu niepełnosprawnym lub soobom starszym, którzy nie mogą dużo spacerować (przypadków możnaby tu wymieniać dużo) zaparkowanie swojego samochodu w okolicy centrum. Zatem stopniowa likwidacja strefy parkowania w centrum jest zasadna, ale eksperyment typu: zbudowlaiśmy jeden parking na 400 miejsc i likwidujemy możliwość zaparkowania 1200 samochodów jest nieco chybiony. Samochodów przybywa, nic na to nie poradzimy. Stwórzmy miejsce do ich pozostawienia, a dzięki temu centrum będzie przyjaźniejsze dla ludzi i ludzie będą przyjaźniejsi dla siebie.
Jeżpir
Sądzę, że jak z 1200 miejsc parkingowych zrobimy 400, to i na Radiowej będzie trudno zaparkować i na Kaczmarka, i w wielu innych miejscach. Już teraz np. mieszkańcy okolic bazaru narzekają, że przyjezdni zastawiają wszystkie miejsca parkingowe - po "parkingowych" zmianach ten zastawiony obszar będzie większy i liczba niezadowolonych ludzi również znacznie wyższa...
Chyba, że dążymy do tego, żeby każde miejsce parkingowe w mieście miało wymalowany numer konkretnego właściciela, każda brama w śródmieściu była zamknięta, osiedla i parkingi ogrodzone... żeby przypadkiem ktoś tam nie zaparkował.
Chyba, że dążymy do tego, żeby każde miejsce parkingowe w mieście miało wymalowany numer konkretnego właściciela, każda brama w śródmieściu była zamknięta, osiedla i parkingi ogrodzone... żeby przypadkiem ktoś tam nie zaparkował.
-
baux
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1203
- Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
- Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...
400 (bardziej dokładnie ok. 385) będzie tylko na parkingu "Centrum" a dochodzi do tego Plac Wolności, który do czasu wyniesienia się kupców ma być parkingiem (bezpłatnym?), parking będzie jak obecnie na Paderewskiego (bezpłatny?), pod KCK (płatny, prywatny) i jeszcze w kilku miejscach pomniejsze parkingi.
Myślę, że ED jak zwykle jest nieszczegółowe, centrum owszem, będzie w przyszłości w olbrzymiej większości z zakazem postoju, ale odbywać się to będzie systematycznie a nie na raz. Z początku zakaz obejmnie najbliższe otoczenie parkingu wielopoziomowego, przypuszczam że ulice Piotrkowską, Małą, Dużą, Leśną, Kapitulną, Rynek, może w całości również Św.Leonarda i Bodzentyńską.
Czy czasem przy budynku kina Romantica nie ma też w przyszłości powstać parking wielopoziomowy?
Myślę, że ED jak zwykle jest nieszczegółowe, centrum owszem, będzie w przyszłości w olbrzymiej większości z zakazem postoju, ale odbywać się to będzie systematycznie a nie na raz. Z początku zakaz obejmnie najbliższe otoczenie parkingu wielopoziomowego, przypuszczam że ulice Piotrkowską, Małą, Dużą, Leśną, Kapitulną, Rynek, może w całości również Św.Leonarda i Bodzentyńską.
Czy czasem przy budynku kina Romantica nie ma też w przyszłości powstać parking wielopoziomowy?
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce

Martwe miejsca dla samochodów. Na 300 aut.
300 nowych miejsc parkingowych w centrum Kielc. Ma to być ratunek na czas remontu Rynku i przyległych ulic, które za półtora miesiąca zostaną zamknięte dla ruchu. Wytypowano już 17 takich miejsc.
O parkingach, a w zasadzie ich braku, w centrum Kielc można mówić bez końca. Problemów nie rozwiązywała nawet płatna strefa. I choć na placu Konstytucji powstaje nowy parking wielopoziomowy, to wcale sytuacji nie poprawi. Wprawdzie będzie tam miejsce dla 300 samochodów, ale w tym czasie zamknięty zostanie Rynek i sąsiednie ulice: Mała, Duża, potem Leśna i plac NMP. A średnio mogło się tu zmieścić ok. 400 aut.
Gdy pod koniec roku parking wielopoziomowy zostanie oddany, zniknąć ma płatna strefa, która w jakiś sposób wymuszała rotację samochodów. - Obawiamy się, że wtedy będzie jeszcze trudniej. Dlatego zaczęliśmy szukać sposobów, jak pomóc kierowcom. Prezydent Lubawski zalecił nam, by traktować to priorytetowo - opowiada Krzysztof Przybylski, dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa w kieleckim ratuszu. Zespół pod jego przewodnictwem zajął się szukaniem miejsc na parkingi. - Okazało się, że nie brakuje takich martwych miejsc, jak np. na skrzyżowaniu Warszawskiej i IX Wieków Kielc, gdzie jest kawałek terenu zarośniętego trawą z bardzo szerokim niewykorzystywanym chodnikiem. Ani to skwer, ani plac. Aż się prosi, by wykorzystać go na parking - dodaje Przybylski.
Wytypowano 17 miejsc, w których można urządzić parkingi dla samochodów. Nie będą duże, bo na 10, 15, czasem 30 aut, ale w sumie uzbiera się ich około 300. Wszystkie tereny są w ścisłym śródmieściu, na terenie obowiązywania strefy albo tuż przy niej, i są własnością miasta. Wiele z nich wymaga przygotowania - ułożenia nawierzchni, doświetlenia, wykarczowania krzaków czy zrobienia wjazdu.
- Do końca roku nie uda nam się zdążyć z infrastrukturą we wszystkich, ale kilka parkingów będzie gotowych na pewno - zapowiada dyrektor Przybylski.
Koncepcja jest taka, że będą mogły z nich korzystać także osoby pracujące w centrum. - Zakładamy, że wydawane będą karty imienne lub na firmy, tak by w ciągu dnia można było zostawić swój samochód na takim parkingu. Służyłyby one także dostawcom towarów do sklepów w centrum. A wieczorami i w nocy te parkingi będą dla mieszkańców śródmieścia - mówi Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc.
Nie wiadomo jeszcze, czy będą to miejsca płatne. - Do końca tygodnia chcemy wypracować zasady, będziemy też konsultować się z drogowcami, jak wyglądać ma organizacja ruchu na tych parkingach - podkreśla Przybylski.
Wśród wytypowanych miejsc znalazł się np. trójkąt zieleni na ul. 1 Maja, przy zjeździe z ronda (miejsce, gdzie często przesiadywali kieleccy Romowie). Kolejne jest też obok ronda, ale na prawo od ul. Okrzei, przed dojściem do Silnicy. - Tam jest taki niby-parking, ale tylko na kilka miejsc. Tymczasem wystarczy zlikwidować zniszczone pasy zieleni i chodniki, którymi i tak nikt nie chodzi, i już powstanie kilkanaście stanowisk - mówi Przybylski.
Innym miejscem jest plac Wolności czy pas zieleni przy KCK naprzeciwko hotelu Pod Złotą Różą. Tam możliwe byłoby zlikwidowanie wąskiego pasa zieleni między ulicą a chodnikiem. - Z czasem - w związku z ustawieniem tam rzeźby Henryka Sienkiewicza - ten teren będzie przebudowany, ale teraz zagwarantuje kilkanaście miejsc parkingowych - tłumaczy wiceprezydent Gruszewski.
Gdzie miasto urządzi parkingi:
- ulica Żytnia (po prawej stronie w kierunku Grunwaldzkiej). Za pawilonami handlowymi teren jest miejscami wyasfaltowany, miejscami jest zieleń. Zostaną przygotowane miejsca dla kilkudziesięciu samochodów;
- teren obok biurowca Nidy przy ul. Wesołej. Parking wydzierżawia tam miasto, ale zamierza zmienić organizację ruchu, pasy zieleni dzielące poszczególne fragmenty parkingu, dołączyć do niego kawałek ul. Wojska Polskiego. Kilkanaście miejsc;
- parking przy szpitalu św. Aleksandra. Zlikwidowane zostaną szerokie chodniki, kawałki zieleńców, po przeorganizowaniu przybędzie kilkanaście miejsc;
- plac przed restauracją Winnica
- ulica Solna. Parking przed Domem Usług i w sąsiedztwie po dawnych magazynach policyjnych. Kilkadziesiąt nowych miejsc;
- skrzyżowanie ul. Warszawskiej i IX Wieków, przed budynkiem Telekomunikacji Polskiej. Zieleniec do likwidacji. Kilkanaście miejsc postojowych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Krzysztof Przybylski odpowiada na forum gazety: http://forum.gazeta.pl/forum/w,60,10061 ... 0_aut.html
Krzysztof Przybylski pisze:W odpowiedzi na niektóre opinie jakie publikujecie Państwo na forum internetowym Gazety Lokalnej w ślad za jej publikacją pt. "Martwe miejsca dla samochodów. Na 300 aut" uprzejmie informuję, że:
1/ budowany parking wielopoziomowy jest elementem strategii ukierunkowanej na nadanie centrum miasta charakteru faktycznie miejskiego. Dziś to centrum ma wygląd podrzędnej krzyżówki dróg o ruchu okrężnym, typowej dla zapyziałej mieściny, w której dominuje filozofia "wszystko dla aut, a nie dla ludzi". Spora część kierowców z mozołem kilka razy dziennie objeżdża kielecki Rynek jedynie w poszukiwaniu miejsca do parkowania z założeniem, że musi to być absolutnie w ścisłym centrum.Ma im to rzekomo ułatwić życie bo stąd blisko do urzędów, firm, sklepów, lokali gastronomicznych. Wykazały to badania. Ich wyniki wskazują, że przemożna chęć parkowania i przejazdu przez Rynek nie musi być jedynym argumentem by tak było nadal. Dlatego nie będzie. Zyska wyremontowane centrum, zyska charakter tej części Kielc. Zyska obraz całych Kielc.
2/ z miejsc na budowanym parkingu wielopoziomowym urzędnicy ratusza będą korzystać odpłatnie. Na takich samych zasadach jak wszyscy mieszkańcy. Polecenie Prezydenta Kielc brzmi bowiem jednoznacznie: każdy kto korzysta, płaci.
3/ bardzo krytyczne, ale i obraźliwe głosy części z Państwa, odzywające się w trosce o rzekome niszczenie zieleni brzmią dość karykaturalnie w konfrontacji z faktycznym przeznaczeniem i wyglądem sporej liczby miejsc branych pod uwagę jako potencjalne mini-parkingi w strefie centrum bądź na jej obrzeżach. Likwidacja rachitycznych pasów zdeptanej trawy na istniejących od lat parkingach - jak brane jest to pod uwagę choćby w odniesieniu do parkingu przed budynkiem "Nidy" - jest działaniem racjonalnym, a nie wyrazem tendencji do "betonowania" miasta kosztem zieleni, która w tych miejscach miałaby zdaniem części z Państwa, sprzyjać rekreacji i koić zmęczone trudami miasta oczy. Przypominam Państwu, że podobne głosy dominowały długo w odniesieniu do placu, na którym dobiega końca budowa parkingu wielopoziomowego. Czytając je wtedy i dziś można by odnieść wrażenie, że było to ulubione miejsce wypoczynku Kielczan. Faktycznie, służyło jedynie nocnemu i porannemu wyprowadzaniu okolicznych psów. Dlaczego? Bo niektórym Kielczanom było blisko do upragnionej zieleni. Raz w roku służyło też organizacji "Sylwestra pod gwiazdami".
4/ Państwu pytającym dlaczego tą problematyką zajmuje się również Wydział Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta wyjaśniam, że organizacja ruchu drogowego w mieście to zagadnienia inżynierii miejskiej i drogowej, ale także zagadnienia bezpieczeństwa pieszych i kierujących. Odkąd Prezydentem Kielc jest Pan Wojciech Lubawski zagadnienia te są omawiane i opiniowane w trakcie systematycznych prac wspólnego zespołu roboczego, w skład którego wchodzą ludzie z MZD, kieleckiej policji drogowej i kierowanego przeze mnie wydziału. Dotyczy to wszystkich zmian w organizacji ruchu drogowego w mieście jak i tych wprowadzanych tymczasowo w związku z remontami i inwestycjami drogowymi ale i np. z uwagi na imprezy o charakterze masowym. Dotyczyło więc i zmian w związku z remontem ulicy Sandomierskiej, zamknięcia mostu herbskiego jak i niebawem zamknięcia Rynku i ulic przyległych.
5/ Pani "Alfa", która wieści ucieczkę z Kielc 200 tys. mieszkańców odpowiadam, że zupełnie niewidoczne są symptomy tak masowej ucieczki Kielczan ze swojego miasta.Widoczne zaś staje się to, że w mieście coraz więcej się buduje, remontuje, odnawia i inwestuje. Spora tego część to dzieło prywatnych inwestorów.Wystarczy uważniej czytać tablice informujące przy placach coraz to nowych budów. Faktycznie odnotowany, nieznaczny spadek liczby mieszkańców miasta w ostatnich latach to głównie efekt przeprowadzki dotychczasowych Kielczan do własnych domów w podkieleckich gminach i miejscowościach takich choćby jak Morawica, Bilcza, Piaseczna Górka, Masłów, Daleszyce czy Górno.Jeśli masowa ucieczka Kielczan ma mieć taki wymiar to niech martwią się ci, którzy nie uciekają.
6/ Panu "Pawłowi" i Tym z Państwa, którzy nieustannie ogłaszają paraliż komunikacyjny miasta w związku z rozpoczętymi i mającymi niebawem się zacząć inwestycjami drogowymi, przypominam opinie na tym forum oraz niektóre publikacje w lokalnej prasie sprzed 15 września w przededniu remontu ulicy Sandomierskiej i zamknięcia mostu herbskiego. Miał być chaos komunikacyjny, paraliż i horror drogowy. Potem była cisza. A po ciszy - zgodnie z prawdą - "Paraliżu nie było". Zgodnie też z prawdą, media potem to przyznały. inaczej było na tym forum. Dyskutować należy, ale o faktach, a nie o wyobrażeniach.
7/ pomiędzy przedstawicielami Wojewody Świętokrzyskiego, Marszałka Województwa i Prezydenta Kielc trwają rozmowy, których celem miałaby być wspólna realizacja kolejnego parkingu wielopoziomowego zlokalizowanego na powierzchni obecnego parkingu przed Urzędem Wojewódzkim i Urzędem Marszałkowskim. Przyjęcie trójporozumienia w tej sprawie uzależnione jest od ostatecznej decyzji Marszałka Województwa. Rzecz dotyczy planów ewentualnej rozbudowy Urzędu Marszałkowskiego na części powierzchni dotychczasowego parkingu przed oboma zlokalizowanymi tam urzędami. Prezydent Kielc jest zainteresowany wspomnianym wykorzystaniem tego parkingu.
8/ Państwu, którzy swoimi głosami na forum udowadniają absolutną znajomość wszechrzeczy, akcentowaną obraźliwymi inwektywami nie odpowiadam. Problem Państwa nie jest bowiem natury merytorycznej a psychicznej.
Z wyrazami poważania
Krzysztof PRZYBYLSKI
dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta w Kielcach
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Parkowanie prawie po staremu
Strefa płatnego parkowania w Kielcach nie zostanie całkowicie zlikwidowana – dowiedziało się Radio Plus Kielce. Jej poszczególne elementy będą wyłączane stopniowo – zapowiada Piotr Wójcik dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Wcześniej władze miasta chciały wprowadzić w centrum, czyli w obrębie ulic Żelaznej, IX Wieków Kielc, Źródłowej, Seminaryjskiej i Żytniej znaki zakazu zatrzymywania się. Byłoby to równoznaczne z utratą 1200 miejsc parkingowych, jak wyliczyło Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych.
Zgodnie z nowym pomysłem, najpierw wyłączone zostanie ścisłe centrum – mówi Piotr Wójcik: - Pierwsze obszary ze strefy płatnego parkowania będą wyłączane wtedy, kiedy ruszy remont Rynku – mam nadzieję, że w tym roku. mamy dużo inwestycji w samym centrum, które będą trwały minimum dwa lata i ich realizacja będzie się wiązać z modyfikacją sposobu przejazdu i parkowania.
Jak dodaje Piotr Wójcik, jeszcze w tym tygodniu mają być znane lokalizacje tymczasowych parkingów, które zastąpią wyłączone części strefy płatnego parkowania.
źródło: http://www.plus.kielce.pl/www/index.php ... &op=3#nius
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Rozbierają scenę na placu Wolności w Kielcach
Znika betonowa scena z placu Wolności w Kielcach. Starsi kielczanie pewnie pamiętają występy odbywające się na niej, ale od wielu lat nie była wykorzystywana.
Scena na palcu Wolności w Kielcach znika w oczach.
- Rozbiórka potrwa do tygodnia. Scena nie jest ani ładna ani potrzebna, a miejsce po niej można wykorzystać. Wybrukujemy je i będzie służyło jak parking – informuje Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /594698377
Znika betonowa scena z placu Wolności w Kielcach. Starsi kielczanie pewnie pamiętają występy odbywające się na niej, ale od wielu lat nie była wykorzystywana.
Scena na palcu Wolności w Kielcach znika w oczach.
- Rozbiórka potrwa do tygodnia. Scena nie jest ani ładna ani potrzebna, a miejsce po niej można wykorzystać. Wybrukujemy je i będzie służyło jak parking – informuje Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
I po scenie
Była scena i nie ma sceny. Nieco ponad tydzień trwało wyburzanie podestu na placu Wolności, służącego imprezom masowym w PRL. W latach siedemdziesiątych tu właśnie, festynami i występami zespołów artystycznych, kończyły się uroczystości pierwszomajowe. Od kilkunastu lat scena niszczała, używana była niezwykle rzadko. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, iż jej likwidacja to przedsmak zmian, które czekają plac Wolności. Póki co miejsce po estradzie zostanie zagospodarowane na tymczasowy parking dla samochodów wjeżdżających do centrum.
http://www.um.kielce.pl/gfx/kielce/file ... e_nr62.pdf
Była scena i nie ma sceny. Nieco ponad tydzień trwało wyburzanie podestu na placu Wolności, służącego imprezom masowym w PRL. W latach siedemdziesiątych tu właśnie, festynami i występami zespołów artystycznych, kończyły się uroczystości pierwszomajowe. Od kilkunastu lat scena niszczała, używana była niezwykle rzadko. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, iż jej likwidacja to przedsmak zmian, które czekają plac Wolności. Póki co miejsce po estradzie zostanie zagospodarowane na tymczasowy parking dla samochodów wjeżdżających do centrum.
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce

Zaparkujemy w centrum Kielc, ale nie wszędzie. Zmiany będą obowiązywać od poniedziałku. Zobacz, jak wygląda gotowy parking przy Urzędzie Miasta (zdjęcia, video)
Podczas konferencji prasowej w sprawie otwarcia parkingu wielopoziomowego przy Urzędzie Miasta, prezydent Kielc Wojciech Lubawski wycofał się z pomysłu zamknięcia strefy płatnego postoju. Tylko na kilku odcinkach dróg dojazdowych do parkingu będzie obowiązywał zakaz parkowania.
Ale w zamian będzie można parkować na Placu Wolności. Zostanie tu utworzonych 150 miejsc parkingowych.
Przypomnijmy, że na parkingu wielopoziomowym jest 400 miejsc do parkowania. Pierwsza godzina będzie kosztować 2 złote, następne - 3 złote.
Od poniedziałku, 20 grudnia, nie zaparkujemy na ulicy Piotrkowskiej od Rynku do parkingu wielopoziomowego, na Leśnej od Małej do zakrętu, na Warszawskiej od Orlej do Rynku, na ulicy Hipotecznej od Leonarda do Mickiewicza. Zakaz parkowania będzie też obowiązywał na ulicach Orlej i Koziej.
Na ulicy Ewangelickiej i Głowackiego zaparkujemy tylko po lewej stronie. W centrum nie będzie można parkować na chodnikach, z wyjątkiem ulicy Jana Pawła II, gdzie miejsca przeznaczone dla aut zostaną wymalowane.
Auta pozostawione na innych chodnikach mają być odholowane na koszt właściciela. Opłata za taką "usługę" wynosi co najmniej 350 złotych.
Na ulicach, które pozostają w strefie, będą obowiązywać stare ceny.
Uroczyste otwarcie parkingu nastąpi w poniedziałek o godzinie 15. Po przecięciu wstęgi będzie można od razu zaparkować auto.
Kolejne zmiany są przewidywane od kwietnia, kiedy to zostanie do użytku oddany parking dla 200 aut przy ulicy Niecałej, położonej między Wesołą i Kościuszki.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /861469784
pletwa
