Ale problemu znikających buspasów przed rondem z Podklasztorną nie zlikwidowali.


Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix


Tego jeszcze nie było: zamiast racjonalnego i najtańszego rozwiązania mamy estakadę dla autobusów w celu utrzymania płynności ruchu samochodów, czyli kielecki standard. Co tam, że podniesie to drastycznie (wywłaszczenia, wyburzenia) koszty - pieniądze z Unii to można szaleć. Gorzej jak się okaże, że braknie na wkład własny i wtedy już nie będzie się nad czym zastanawiać. Autostrada musi być, pas drogowy rozdmuchany jak tylko można, a przez estakadę raczej ekranów nie ubędzie.Akceptacji nie zyskała także koncepcja ze śluzą (duża liczba kursów na relacji skrętnej w lewo hamowałaby płynność ruchu na jezdni prowadzącej w kierunku Ślichowic).
Ktoś kto pisze takie bzdury, nie mieszka chyba na Ślichowicach. Jakoś w tym momencie autobusy nie blokują jakoś strasznie ruchu. Korki tworzą się głównie przez sygnalizację świetlną (w kierunku miasta) a w kierunku Ślichowic jeśli skręcający w Piekoszowską zablokują pas do lewoskrętu w oczekiwaniu na zmianę świateł.Aphex1 pisze:Eksperci z Politechniki Krakowskiej zaproponowali kilka rozwiązań, m.in. stworzenie specjalnej śluzy dla autobusów, z której dzięki wzbudzanej przez kierowcę sygnalizacji świetlnej, skręt w lewo byłby możliwy tylko dla autobusów.
(...)Akceptacji nie zyskała także koncepcja ze śluzą (duża liczba kursów na relacji skrętnej w lewo hamowałaby płynność ruchu na jezdni prowadzącej w kierunku Ślichowic).
Sytuacja jest oczywista: SKI zarzuciło, że większość kasy z projektu, który miał poprawiać zbiorkom idzie de facto na drogi dla transportu indywidualnego. Co w takiej sytuacji mogło zrobić miasto? Jedno z dwojga:inwestor pisze: wybaczcie ale dla mnie to jakiś absurd żeby robić jakby nie było tak dużą inwestycję jak budowa estakady z tylko jednym pasem dla autobusów ???? to nie można zrobić od razu ze metr szerszego mostu żeby można było nawet na osobnym pasie jeździć samochodami ??