Mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych bez Kielc czy Płocka? Niemożliwe! Jest szansa, że Europejska Federacja Piłki Ręcznej zmieni decyzję i najważniejsza w Europie impreza piłkarzy ręcznych odbędzie się w tych miastach. Ale problem jest kielecka hala.
Ten tekst ukazuje się zarówno na kieleckich stronach "Gazety Wyborczej", jak i na stronach płockich "Gazety". Wspólnie nie wyobrażamy sobie bowiem, by przyznana Polsce w sobotę organizacja mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych w 2016 roku, odbyła się bez tych dwóch najsilniejszych w tej dyscyplinie ośrodkach w kraju. A tak na razie się zapowiada.
Wielki sukces polska piłka ręczna odniosła w sobotnie popołudnie w Monte Carlo podczas Kongresu Europejskiej Federacji Piłki Recznej (EHF). Nasz kraj dostał 27 głosów spośród 46 przedstawicieli narodowych federacji. W ostatnich kilkudziesięciu godzinach wielki lobbing wykonała też Chorwacja, której dawano najmniejsze szanse w tej rywalizacji - otrzymała 15 głosów. Niespodziewanie najmniej delegatów, zaledwie czterech, poparło Norwegię.
Mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych w 2016 roku zaplanowano na ostatnie dwa tygodnie stycznia. W swojej ofercie Związek Piłki Ręcznej w Polsce zaproponował, żeby rozgrywane były w trójmiejskiej Ergo Arenie, katowickim Spodku, Atlas Arenie w Łodzi oraz powstającej hali na krakowskich Czyżynach. W rezerwie pozostaje Wrocław. Tymczasem dwa ośrodki dominujące od lat w polskiej piłce ręcznej, czyli Kielce i Płock, miałyby obejść się smakiem.
- Nie ma takiej możliwości. Musimy zrobić wszystko, żeby ta impreza była u nas. Rozumiem, że reprezentacja Polski powinna grać w największych polskich halach, ale inne drużyny spokojnie mogą rozgrywać swoje mecze u nas - podkreśla Bertus Servaas, prezes Vive Targi Kielce Kielce, tegorocznego mistrza Polski piłkarzy ręcznych
- To wielka szansa promocyjna dla miasta i drużyny. Nie możemy jej stracić - dodaje Andrzej Miszczyński, prezes SPR Wisła Płock.
Płock ma łatwiejszą drogę, bo pojemność Orlen Areny to ponad 5 tysięcy widzów, czyli mniej więcej tyle, ile wymaga EHF. Mimo to płocka hala, podobnie jak mogący pomieścić blisko 4 tys. widzów obiekt w Kielcach, nie zostały zgłoszone do oficjalnego folderu zaprezentowanego EHF.
Nie oznacza to jednak, że mistrzostwa Europy nie odbędą się w Kielcach czy Płocku. W ostatnich latach wielokrotnie zdarzało się bowiem, że po przyznaniu organizacji imprezy zmieniano gospodarzy imprezy.
- Według mi teraz to tylko kwestia hali. Trzeba ją zdomernizować, bo już nie mówią o budowie nowej, a o resztę możemy być spokojni. Hotele mamy OK., kibiców świetnych, co pokazuje Euro 2012, to wszystko służy dyscyplinie - podkreśla Jacek Kowalczyk, dyrektor Departamentu Promocji, Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach.
Miasto deklaruje pomoc. Jeśli będą takie możliwości zrobimy wszystko, żeby mistrzostwa rozgrywano także u nas. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że reprezentacja Polski powinna grać w najbardziej atrakcyjnej hali, ale myślę, że inne mecze oglądałoby mnóstwo ludzi. Widowisko byłoby piekielne, gwarantujemy to. To jest gra warta świeczki - mówi Andrzej Sygut, wiceprezydent Kielc.
- Jako kibic nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. - Będziemy walczyć, by ugrać kawałek mistrzostw dla Płocka. Od poniedziałku zaczynamy w tej sprawie lobbować w Związku Piłki Ręcznej - zapowiada Marcin Uchwał, sekretarz miasta Płock.
===============================================
Mistrzostwa Europy bez Kielc? Mówią prezydent, prezes, trener Wenta
- Nie ma wyjścia, żeby organizować mistrzostwa Europy, Kielce muszą mieć nowoczesną halę mniej więcej na 8 tysięcy widzów - mówi prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce. - Nie stać nas na inwestycję rzędu 100-150 milionów złotych - odpowiada prezydent Kielc. - Kielcom potrzebny jest nowy obiekt - podkreśla Bogdan Wenta.
W poniedziałek na łamach "Gazety Wyborczej" w Kielcach i Płocku zaapelowaliśmy, że przyznane w sobotę Polsce mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych w 2016 roku, nie mogą nie dobywać się w tych dwóch najsilniejszych ośrodkach męskiej piłki ręcznej w kraju.
Na przeszkodzie stoją jednak hale - ta kielecka ma blisko 4 tys. pojemności, płocka jest o ponad tysiąc miejsc pojemniejsza. Obu obiektów zabrakło jednak w oficjalnej aplikacji Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Dla Gazety
Andrzej Kraśnicki, prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego
Rozmawiałem już dziś przed południem z Bertusem Servaasem, mówiłem, że nie ma wyjścia - musicie mieć nowoczesną halę mniej więcej na 8 tysięcy widzów. Takie są zalecenia Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej [EHF]. Zgadzam się, że poprzednie mistrzostwa Europy rozgrywane były na mniejszych halach, ale trochę się pozmieniało, także w podejściu EHF do organizacji tych imprez. Nowoczesny, duży obiekt to podstawa. Tym bardziej, że my jako organizator, możemy zarobić głównie na biletach, bo wszystkie prawa do reklam ma EHF. Zaproponowaliśmy w aplikacji pięć miast - Trójmiasto, Katowice, Łódź, Kraków oraz rezerwowy Wrocław. I na razie tego się trzymamy.
Wojciech Lubawski, prezydent Kielc
Od lat Kielce są stolicą polskiej piłki ręcznej. Mamy tradycje, cudownych kibiców, nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie starali się o organizację mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych w 2016 roku. Nie będę teraz jednak deklarował budowy nowej hali, bo nie ma na to pieniędzy. Taka inwestycja to według mnie około 100-150 milionów złotych. Natomiast adaptacja Hali Legionów przy ul. Bocznej jest jak najbardziej realna. Muszę jednak najpierw zasięgnąć opinii architektów. Po tym jak oni wypowiedzą się jakie są możliwości rozbudowy i ile to kosztuję, podejmę decyzję. Daje sobie na to czas o końca roku.
Bogdan Wenta, były trener reprezentacji Polski, szkoleniowiec Vive Targi Kielce
Z logistyki wynika, że Kielcom mistrzostwa Europy jak najbardziej się należą. Niemcy czy Hiszpanie niech grają we Wrocławiu, Skandynawowie w Gdańsku, a drużyny z południa Europy? Naturalnie, że w Kielcach. Nie ma co ukrywać, Kielcom potrzebny jest nowy obiekt. Możemy mówić o rozbudowie Hali Legionów, ale to nie załatwi sprawy. Temat nowej hali będzie wracał. I to wcale nie jest tak, że przyda się ona tylko na kilka spotkań naszej drużyny w Lidze Mistrzów, pojedynki z Płockiem czy mistrzostwa Europy. Przecież nie musi być w niej tylko imprez sportowych, jeśli będzie sensownie zarządzana, to z koncertów i innych pozasportowych imprez na pewno da się ją utrzymać
Więcej... http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ezes_.html
