Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy - Inwestycje
: 6 stycznia 2006, o 00:06

Będzie lądowisko dla helikopterów przy szpitalu dziecięcym przy ul. Langiewicza w Kielcach
joge 06-01-2006Dobrze zaczął się Nowy Rok dla szpitala dziecięcego przy ul. Langiewicza. Dzięki pomocy miasta możliwa będzie budowa lądowiska dla helikopterów. W grudniu dyrekcja szpitala wystąpiła z pismami w tej sprawie i już są pierwsze pozytywne decyzje.
- Czas dowozu rannego dziecka do szpitala powinien być jak najkrótszy. Brak lądowiska dla helikopterów tuż przy szpitalu był dla nas wielkim problemem - mówi Włodzimierz Wielgus, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Kielcach. Opowiada, jak uciekały cenne sekundy decydujące często o jego życiu, gdy ranne dziecko helikopter dowoził na lądowisko w szpitalu na Czarnowie, a potem karetka wiozła przez całe miasto na ul. Langiewicza.
- Jeżeli wypadek wydarzył się po wschodniej stronie miasta, gdzie znajduje się nasz szpital, to wiele razy nawet nie wysyłaliśmy helikoptera. Bo sytuacja wyglądałaby tak, że on zabiera dziecko i wiezie na drugi, zachodni koniec Kielc, gdzie jest szpital na Czarnowie i stamtąd znów przez całe miasto na wschód wiozłaby je karetka. Byłaby to dodatkowa strata czasu - podkreśla dyrektor Wielgus.
Starania o budowę lądowiska rozpoczęły się w 1997 roku. Udało się zdobyć nawet pozwolenie na jego budowę, ale na realizację samej inwestycji zabrakło pieniędzy i zezwolenie wygasło. - Teraz budowa lądowiska będzie możliwa dzięki ogromnej pomocy władz miasta. Zgodzili się oddać na ten cel miejskie działki, w grudniu złożyliśmy wniosek o warunki zabudowy i, jak widzę, urzędnicy bardzo szybko i sprawnie prowadzą całą procedurę - podkreśla Wielgus.
Na tyle szybko, że wydana została już decyzja o lokalizacji inwestycji. - W ciągu najbliższych dni szpital powinien ją otrzymać. Po uzyskaniu kolejnej decyzji, dotyczącej tzw. uwarunkowań środowiskowych, z wydziału ochrony środowiska może występować o pozwolenie na budowę - informuje Krystyna Kuźmuk z wydziału architektury, geodezji i spraw mieszkaniowych kieleckiego magistratu.
Pieniądze na lądowisko mają pochodzić z funduszy unijnych. - Planujemy, że w tym roku będziemy mieli gotową całą dokumentację, bez tego nie było szans, by ubiegać się o środki z UE. Złożymy je do pakietu na lata 2007- 2013. W przyszłym roku chcemy rozpocząć budowę - zapowiada dyrektor Wielgus.
Część środków na ten cel musi też wyłożyć szpital, a właściwie urząd marszałkowski, któremu placówka podlega. - To lądowisko to jeden z naszych priorytetów. Jeśli tylko uda się uzyskać zgody na budowę takiego obiektu, to na pewno pieniądze znajdziemy. Myślimy o tym, by zadanie włączyć do projektu budowy dziecięcego oddziału ratunkowego w szpitalu. Jego wartość opiewa na 30 mln. zł i chcemy zdobyć na to środki unijne - mówi Marek Gos, członek zarządu województwa, odpowiedzialny m.in. za służbę zdrowia. - Ale jeśli to się nie uda to myślę, że nawet sami, bez funduszy unijnych jesteśmy w stanie udźwignąć taki wydatek - dodaje.
Do szpitala przy ul. Langiewicza trafia około 300 dzieci rannych w przeróżnych wypadkach. To średnio jedno dziecko dziennie. Trafiają tu z całego województwa, bo szpital jest jedynym, który posiada oddziały dziecięcej chirurgii i ortopedii. W tym roku szpital wzbogaci się o nowoczesny tomograf, którego zakup sfinansowały władze województwa.

