Ulica Sienkiewicza - modernizacje, zmiany, plany
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Może trochę nie na temat, ale zauważyłem, że w Niemczech przez całe dwa tygodnie chodziłem w sandałach i ani razu nie musiałem wyciągać kamyków spod stóp, nawet nie myślałem o tej niedogodności. Wróciłem do Polski i od razu jakiś kamyk na pierwszym chodniku się znalazł...
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
Jestem aktualnie pod wrażeniem czystości Chorwacji. Tutaj cały czas ktoś sprząta - zmywają ulice, zamiatają. Np. w Dubrowniku są tłumy turystów i trudno uświadczyć choć jeden papierek.
Moim zdaniem to przede wszystkim kwestia mentalności osób odpowiedzialność za miasto. Różnice widać w samej Polsce - Wielkopolska zawsze była schludniejsza - tam np. popularne są kwietne podwieszane gazony. A ktoś to musi przynajmniej raz dziennie podlewać. A w Kielcach? Dobry przykład to gazony na mostku na Silnicy koło Urzędu Wojewódzkiego - po roku były tam juz tylko zapomniane uschnięte badyle
Moim zdaniem to przede wszystkim kwestia mentalności osób odpowiedzialność za miasto. Różnice widać w samej Polsce - Wielkopolska zawsze była schludniejsza - tam np. popularne są kwietne podwieszane gazony. A ktoś to musi przynajmniej raz dziennie podlewać. A w Kielcach? Dobry przykład to gazony na mostku na Silnicy koło Urzędu Wojewódzkiego - po roku były tam juz tylko zapomniane uschnięte badyle
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- Tomasso
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 589
- Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
- Lokalizacja: Kielce - Sieje
- Kontakt:
Jest jeszcze problem taki, że nikt nie konserwuje na bieżąco przestrzeni publicznej. Zrobią jakąś inwestycje, jest ładnie i miło a po jakimś czasie tu odpadnie płytka, tam się zapadnie chodnik i nikt z tym nic nie robi. Takie miejsce musi czekać na kolejny kapitalny remont wiele lat. Przykład - plac przy 4 Porach Roku, położono murki z kamiennymi płytkami i jakiś baran wymyslił aby była przestrzeń między nimi a placem. Teraz po latach spora część opadła i wiele z nich brakuje. I jakoś nikt nie kwapi się, aby to poprawić. Pewnie czeka na remont placu w ramach programu "Rewitalizacja centrum kielc w latach 2020-2024"baux pisze:dlatego np. Plac Artystów zaczyna wyglądać jakby był wybudowany dekadę temu...
Ale naprawią
a nowe chodniki w zimę wjeżdża sprzęt od odśnieżania zazwyczaj ciężki ciągnik i pięknie ryje nowiutką kostkę. A wiosną nawet nie ruszą 4 liter z ZDM i nie naprawią. Albo chociaż mandat. A już całkowitym marnotrawstwem jest nie wycinanie roślin które w wyniku sukcesji pierwotnej osiedlają się na płytach... To mnie strasznie drażni. Po prostu straszliwa niegospodarność która w normalnym kraju podeszłaby pod paragraf. Ale nie u nas.
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
Otworzą KCK na miasto
Fontanna przed Kieleckim Centrum Kultury wstrzymała przebudowę skweru przy pl. Moniuszki. Ale to bardzo ucieszyło miejskich planistów. Bo dzięki temu będzie można zlikwidować "fortyfikacje", jakie oddzielają ten gmach od centrum miasta
Skwer na placu Moniuszki, którego centralnym punktem jest pomnik Henryka Sienkiewicza, wydaje się być ukończony.
Pomnik stoi, plac wyłożony jest płytami, działa oświetlenie, kaskadowo ułożone murki czekają tylko na zieleń.
Ale okazuje się, że to wszystko jest tymczasowe. Przebudowa placu została wstrzymana. - Między skwerem a KCK, tam gdzie biegnie pas zieleni i chodnik, miał dalej być wyłożony płytami plac. Część drzew miała zostać wycięta, pojawić się miały latarnie, które wytyczałyby historyczny zarys planowanych ulic. Tego już nie zrobiliśmy - mówi Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego.
A nie zrobili, bo w trakcie urządzania placu okazało się, że fontanna przed gmachem KCK nie nadaje się już do użytku, naprawianie jej nie ma najmniejszego sensu i trzeba ją zlikwidować. Wtedy miejscy planiści uznali, że to doskonały pretekst, by inaczej zaprojektować połączenie skweru z placem przed KCK.
- Teraz KCK jest oddzielone od miasta, sprawia wrażenie obiektu ufortyfikowanego. Są tam fosy, murki, schody, skarpy. A tymczasem dobrze byłoby to wszystko zlikwidować i zrobić do niego szerokie wprowadzenie z ulicy Sienkiewicza - podkreśla Hajdorowicz.
Konieczność wyburzenia fontanny i urządzenia czegoś w jej miejsce takie możliwości otworzyła. Do końca roku miejscy architekci przygotują koncepcję rozbudowy skweru na pl. Moniuszki aż po budynek KCK, w przyszłym mogłaby zostać zrealizowana. - Nie zaczęliśmy jeszcze nic rysować, ale nasze pomysły skupiają się na tym, by otworzyć KCK na miasto, teraz sprawia wrażenie odwróconego od skweru. Teren jest trudny, bo plac przed budynkiem jest znacznie niżej, trzeba więc będzie uwzględnić jakieś pochylnie, zjazdy, konieczna będzie wycinka kilku drzew - mówi Hajdorowicz.
Co znajdzie się w miejscu fontanny, na razie nie wiadomo. W tej sprawie Hajdorowicz w poniedziałek ma spotkać się z dyrektor KCK.
- Nie mam wątpliwości, że musi tu być jakiś element wody. Ta okropna fontanna, choć to naprawdę był zbiornik przeciwpożarowy, była bardzo lubiana przez kielczan. W upały dawała lekki chłód, wokół niej przysiadali spacerowicze - mówi dyrektor Magdalena Kusztal. Na spotkanie z architektem miejskim przygotowała kilka propozycji. To podpatrzone w innych miastach Europy rozwiązania. - Mam zdjęcia z Barcelony, Rzymu, gdzie na placach są przepiękne wodotryski, strumienie. Wyobrażam sobie, że nie będzie tu typowej fontanny z jakąś rzeźbą, ale może jakiś płynący po płytach strumień, lekkie kaskady. Oczywiście takie, że można to wszystko spokojnie przejść. Ale woda daje inny klimat, buduje nastrój, a przy takiej funkcji obiektu, jaką ma KCK, to bardzo ważne - podkreśla dyrektor Kusztal.
A na razie miasto zamierza zająć się urządzaniem zieleni wokół pomnika Sienkiewicza. Ta ma stanowić mocny element kolorystyczny i "wyciszający" plac. Trwa wybieranie roślin, nie będą to kwiaty, ale same krzewy. Pierwsze nasadzenia odbędą się tej jesieni, kolejne wiosną. - Teraz plac jest trochę pusty, myślę, że wiosną przyszłego roku już będzie ładniej, a jeszcze bardziej za rok, kiedy rośliny podrosną - podkreśla dyrektor Hajdorowicz.
We wrześniu na stałe zostaną także ustawione światła podświetlające plac i pomnik Sienkiewicza. - Czekamy na wizytę profesora Gustawa Zemły, autora pomnika, który chce sam zdecydować o tym, jak podświetlić postać pisarza - wyjaśnia dyrektor BPP.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... iasto.html
Fontanna przed Kieleckim Centrum Kultury wstrzymała przebudowę skweru przy pl. Moniuszki. Ale to bardzo ucieszyło miejskich planistów. Bo dzięki temu będzie można zlikwidować "fortyfikacje", jakie oddzielają ten gmach od centrum miasta
Skwer na placu Moniuszki, którego centralnym punktem jest pomnik Henryka Sienkiewicza, wydaje się być ukończony.
Pomnik stoi, plac wyłożony jest płytami, działa oświetlenie, kaskadowo ułożone murki czekają tylko na zieleń.
Ale okazuje się, że to wszystko jest tymczasowe. Przebudowa placu została wstrzymana. - Między skwerem a KCK, tam gdzie biegnie pas zieleni i chodnik, miał dalej być wyłożony płytami plac. Część drzew miała zostać wycięta, pojawić się miały latarnie, które wytyczałyby historyczny zarys planowanych ulic. Tego już nie zrobiliśmy - mówi Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego.
A nie zrobili, bo w trakcie urządzania placu okazało się, że fontanna przed gmachem KCK nie nadaje się już do użytku, naprawianie jej nie ma najmniejszego sensu i trzeba ją zlikwidować. Wtedy miejscy planiści uznali, że to doskonały pretekst, by inaczej zaprojektować połączenie skweru z placem przed KCK.
- Teraz KCK jest oddzielone od miasta, sprawia wrażenie obiektu ufortyfikowanego. Są tam fosy, murki, schody, skarpy. A tymczasem dobrze byłoby to wszystko zlikwidować i zrobić do niego szerokie wprowadzenie z ulicy Sienkiewicza - podkreśla Hajdorowicz.
Konieczność wyburzenia fontanny i urządzenia czegoś w jej miejsce takie możliwości otworzyła. Do końca roku miejscy architekci przygotują koncepcję rozbudowy skweru na pl. Moniuszki aż po budynek KCK, w przyszłym mogłaby zostać zrealizowana. - Nie zaczęliśmy jeszcze nic rysować, ale nasze pomysły skupiają się na tym, by otworzyć KCK na miasto, teraz sprawia wrażenie odwróconego od skweru. Teren jest trudny, bo plac przed budynkiem jest znacznie niżej, trzeba więc będzie uwzględnić jakieś pochylnie, zjazdy, konieczna będzie wycinka kilku drzew - mówi Hajdorowicz.
Co znajdzie się w miejscu fontanny, na razie nie wiadomo. W tej sprawie Hajdorowicz w poniedziałek ma spotkać się z dyrektor KCK.
- Nie mam wątpliwości, że musi tu być jakiś element wody. Ta okropna fontanna, choć to naprawdę był zbiornik przeciwpożarowy, była bardzo lubiana przez kielczan. W upały dawała lekki chłód, wokół niej przysiadali spacerowicze - mówi dyrektor Magdalena Kusztal. Na spotkanie z architektem miejskim przygotowała kilka propozycji. To podpatrzone w innych miastach Europy rozwiązania. - Mam zdjęcia z Barcelony, Rzymu, gdzie na placach są przepiękne wodotryski, strumienie. Wyobrażam sobie, że nie będzie tu typowej fontanny z jakąś rzeźbą, ale może jakiś płynący po płytach strumień, lekkie kaskady. Oczywiście takie, że można to wszystko spokojnie przejść. Ale woda daje inny klimat, buduje nastrój, a przy takiej funkcji obiektu, jaką ma KCK, to bardzo ważne - podkreśla dyrektor Kusztal.
A na razie miasto zamierza zająć się urządzaniem zieleni wokół pomnika Sienkiewicza. Ta ma stanowić mocny element kolorystyczny i "wyciszający" plac. Trwa wybieranie roślin, nie będą to kwiaty, ale same krzewy. Pierwsze nasadzenia odbędą się tej jesieni, kolejne wiosną. - Teraz plac jest trochę pusty, myślę, że wiosną przyszłego roku już będzie ładniej, a jeszcze bardziej za rok, kiedy rośliny podrosną - podkreśla dyrektor Hajdorowicz.
We wrześniu na stałe zostaną także ustawione światła podświetlające plac i pomnik Sienkiewicza. - Czekamy na wizytę profesora Gustawa Zemły, autora pomnika, który chce sam zdecydować o tym, jak podświetlić postać pisarza - wyjaśnia dyrektor BPP.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... iasto.html
pletwa
szedłem dzis wieczorem sienkiewką i trzeba powiedzieć że cały deptak nadaje się do generalnego czyszczenia pozalewany tłuszczem i smarem. A te lampy na Małej i Leśnej w połączeniu z deptakiem wyglądają dość dziwnie, choć sodowe światło żółtawe na Małej wygląda dość fajnie i klimatycznie. Ale co by było ciekawie na Leśnej zamontowano juz białe oświetlenie, naprawdę nie potrafię zrozumieć tego zamysłu, nie dość że się różnią lampy, które ewidentnie na wszystkich bocznych uliczkach powinny być identyczne, to jeszcze teraz różna kolorystyka światła i ja siepytam do q... n... gdzie jest miejski architekt zgadzając się na takie rozmaitości, to tak jakby sienkiewka była zrobiona w 4 różnych stylach.
Nowy Świat najdroższą ulicą w Polsce i 40. na świecie
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... iecie.html
ciekawe gdzie byłaby w rankingu Sienkiewka
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... iecie.html
ciekawe gdzie byłaby w rankingu Sienkiewka