Ulica Sienkiewicza - modernizacje, zmiany, plany

Wszystko na temat nowych inwestycji w Kielcach.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 19 lipca 2008, o 17:37

aha..dzięki za odp..tearz już wiem:) i ta opcja bardzo mi sie podoba..plus nowy dworzec :)

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 915
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce Czarnów

Post autor: Petras » 20 lipca 2008, o 13:11

Ad.1: Kiedy wreszcie Sienkiewicza zacznie żyć po godzinie 18? Mam na myśli głównie kawiarnie i restauracje. Tak to dochodzi szósta i ulica pustoszeje.

Ad.2: Mam nadzieję, że pomnik Sienkiewicza będzie pełną bryłą, a nie szkieletem obitym blachą, który dudni kiedy się zastuka palcem.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 20 lipca 2008, o 13:32

Petras pisze:Ad.1: Kiedy wreszcie Sienkiewicza zacznie żyć po godzinie 18? Mam na myśli głównie kawiarnie i restauracje. Tak to dochodzi szósta i ulica pustoszeje.
Jak będziesz ze znajomymi uczęszczał - frekwencja się zwiększy :)
Przecież to w dużej mierze zależy od zwykłych mieszkańców, takich jak Ty (i ja).
Od władz miasta z kolei zależy ściąganie turystów.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 20 lipca 2008, o 13:36

Tak zalezy od zwyklych mieszkancow, ale rozne sa gusta i gusciki, np chcialbym zjesc kolacje czy lunch na ladnym ogrodku przy Sienkiewicza i nie mam na mysli pizzy czy czisburgerow :)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 20 lipca 2008, o 15:01

Naos pisze:Tak zalezy od zwyklych mieszkancow, ale rozne sa gusta i gusciki, np chcialbym zjesc kolacje czy lunch na ladnym ogrodku przy Sienkiewicza i nie mam na mysli pizzy czy czisburgerow :)
No tak. Ja chyba też... Jeśli miasto nie zacznie w sposób prefenencyjny traktować pewnych typów działalności przy ul. Sienkiewicza (np. właśnie restauracji) to zmiany będą postępować powoli
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Michal K
Posty: 213
Rejestracja: 21 września 2007, o 16:55

Post autor: Michal K » 21 lipca 2008, o 09:43

Działania trzeba podjąć natychmiast, bo będzie za późno.

Podobna sytuacja ma miejsce w Łodzi z ulicą Piotrkowską - jeszcze kilka lat temu najsłynniejszym deptakiem w Polsce. Od kilka lat ulica ta stopniowo zaczęła wymierać, dopiero teraz władze Łodzi się obudziły i chcą pozbyć się z tej ulicy sklepów z tanią odzieżą i sklepów typy "wszystko po 3zł".
Zatrudniono nawet menagera - specjalistę, który będzie się zajmował tylko wizerunkiem Piotrkowskiej.

Awatar użytkownika
oczycziorne
Posty: 21
Rejestracja: 2 czerwca 2008, o 10:29
Lokalizacja: Kielce Śródmieście

Post autor: oczycziorne » 21 lipca 2008, o 10:06

Na Sienkiewicza z funkcjonują głównie kantory(niektóre prześliczne :shock: ) banki i lombardy.Taki obraz wyniosła po ostatnich spacerach moja siostra mieszkająca w Krakowie.Knajpek i kawiarni szukaliśmy w sobotnie popołudnie w bocznych uliczkach,które są wieczorem dużo bardziej oblężone niż sam główny deptak.Nie ma się co dziwić,miasto daje preferencyjne stawki najmu czy sprzedaży bez obwarowania umowy warunkami koniecznymi do stworzenia na Sienkiewce knajpkowej osi miasta.Po diabła miasto sprzedało np Wiedeńską :( skoro umowa najmu funcjonowała chyba bez zarzutu?

Awatar użytkownika
193
Posty: 154
Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
Kontakt:

Post autor: 193 » 21 lipca 2008, o 10:09

Tylko, ze to glownie zalezy od mieszkancow - czyli od nas. Jesli kielczanie czy łodzianie kupuja wszysko po 3 zł i tania odzież w centrum to to sie sprzedaje i taki sklep przynosi zysk.
Dobrą odzież kupuja w mallu i centrum upada.
Manager nic tu nie da.
Wczoraj bylem kolo 20 w centrum i bylo totalnie pusto. A byl taki piękny wieczór. Dlaczego nikt nie przyszedl na Sienkiewke? Bo jest za mało kawiarni czy może dlatego, że w telewizji był fajniejszy fim?
To wszystko niestety wynika z kultury. Nikt nikomu nie zabronil przyjść na tę 20 do katedry na ostatnią w kielcach mszę (owszem, były tłumy) a potem zamiast do samochodów rozpełznąć sie po mieście. Ale Polacy są zepsuci przez komunę i wczesny kapitalizm. Wolą śiedzieć w swojej "twierdzy"

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 21 lipca 2008, o 23:34

Nie wiem czy zepsuci skoro nikt nie kaze im siedziec w domu, prawie 20 lat minelo to chyba wystarczajaco duzo zeby nauczyc sie korzystac z "nowej" wolnosci. Nudne juz jest ciagle zwalanie na komune itd itp. jednostka chce to sama bierze sprawy w swoje rece. Niestety w Kielcach gorzej z tym niz w innych miastach.. więc mozna by dyskutowac o tym zepsuciu Polaków.

Awatar użytkownika
193
Posty: 154
Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
Kontakt:

Post autor: 193 » 22 lipca 2008, o 01:23

Wyraznie napisalem, ze wspolwinny jest tu wczesny kapitalizm. Nawet staralem sie to podkreslic piszac o tej "twierdzy"
Chodzi o to, ze to taki amerykanski model - mam swoj dom, swoj miniogrodek i tam sobie siedze, ogladam TV, robie grilla i sie kontaktuje tylko z sasiadami zza plota.

Model europejski jest inny. To raczej piwko w pubie a nie przed telewizorem. Kino a nie kino domowe. Spacer po parku a nie lezak na tarasie.

W Polsce zapanowal po zrzuceniu komunizmu model amerykanski (nie wglebiajac sie w przyczyny bo duzo by tu gadac) ale widze juz np po Warszawie, ze zaczyna sie to zmieniac. Mysle, ze wkrotce zmiany te dotra i do Kielc, tylko sami musimy sie o to starac :]

msz1
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
Lokalizacja: Kielce

Post autor: msz1 » 22 lipca 2008, o 08:50

oczycziorne pisze:Na Sienkiewicza z funkcjonują głównie kantory(niektóre prześliczne :shock: ) banki i lombardy.Taki obraz wyniosła po ostatnich spacerach moja siostra mieszkająca w Krakowie.Knajpek i kawiarni szukaliśmy w sobotnie popołudnie w bocznych uliczkach,które są wieczorem dużo bardziej oblężone niż sam główny deptak.Nie ma się co dziwić,miasto daje preferencyjne stawki najmu czy sprzedaży bez obwarowania umowy warunkami koniecznymi do stworzenia na Sienkiewce knajpkowej osi miasta.Po diabła miasto sprzedało np Wiedeńską :( skoro umowa najmu funcjonowała chyba bez zarzutu?
Miasto sprzedawało Wiedeńską? Miasto sprzedało tylko lokal, a sama Wiedeńska należała do prywatnego właściciela który stwierdził, że nie przynosi mu dochodów i ją zlikwidował. Po drugie to o jakich preferencyjnych stawkach czynszu my tu mówimy, przecież większość kamienic należy do prywatnych właścicieli a oni chcą zarobić jak najwięcej i dla nich jest mniej ważne co będzie się mieściło w ich kamienicy. Złotówka zarobiona z wynajmu bankowi jest taką samą złotówką jak ta pochodząca z wynajmu pod restaurację czy pub. Co do ilości dobrych knajpek to już tu pisałem, że kielczanie są zbyt biedni aby takowe masowo powstawały. Jak wzrośnie zamożność Kielc to zmieni się styl życia i ludzie zaczną częściej jadać poza domem wybierając jednocześnie lepsze i droższe restauracje.

mike
Posty: 87
Rejestracja: 7 lutego 2007, o 08:21
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: mike » 4 sierpnia 2008, o 19:00

Ciekawy pomysl. Wladze naszego miasta powinny sie tym zainteresowac



Miasto walczy z bankami
Wojciech Karpieszuk
2008-08-03, ostatnia aktualizacja 2008-08-04 15:59
Ratusz szykuje rewolucyjny projekt preferujący restauratorów i księgarzy od banków. - Będą ulgi podatkowe, mniejsze czynsze - zapowiadają urzędnicy. Czy Warszawa wygra z bankami?
Na Grójeckiej pełno banków. Tak samo na Puławskiej i Marszałkowskiej. Tylko na odcinku między Al. Jerozolimskimi a pl. Konstytucji jest 17 banków. Od grudnia przybyły cztery nowe. Niektóre banki mają na tym odcinku nawet po dwa oddziały. Z ulic zajętych przez banki uciekają ludzie, wieczorem nie mają tam czego szukać.

Plac Wilsona też opanowany przez banki. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa "Żoliborz Centralny" szykuje się właśnie do "renegocjacji" czynszów ostatnim kawiarniom i cukierniom, które uchowały się na placu. Podwyżki mają sięgnąć nawet 400 proc. Władze spółdzielni twierdzą, że są firmy, których takie czynsze nie przerażają. Restauratorzy zaś skarżą się, że nie stać ich na płacenie stawek wywindowanych przez morderczą konkurencję między bankami. Przedstawiciele legendarnej kawiarni Blikle już zapowiedzieli, że jeżeli nie uda się wynegocjować racjonalnych opłat, uciekną z pl. Wilsona.
Na ratunek restauratorom, cukiernikom, ale także szewcom, księgarzom czy warzywniakom ma przyjść miasto. Warszawski ratusz przygotowuje nowatorski projekt, który ma powstrzymać niczym niehamowaną ekspansję kolejnych placówek bankowych. Dziś granicą nie jest nawet cena wynajmu. Dochodzi do takich absurdów jak właśnie przy pl. Wilsona, gdzie jest już dziewięć banków, czy kilkaset metrów dalej, przy stacji metra Marymont, w nowym narożnym piaskowcu na osiem lokali użytkowych na parterze siedem zajęły banki.

- Chcemy stworzyć zachętę administracyjną i finansową dla konkretnych profili działalności w określonych częściach miasta - tłumaczy rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Ma to polegać na wprowadzeniu różnych stawek dla najemców miejskich lokali. Stawki dla banku mają być znacznie wyższe niż dla restauracji. - To ma zachęcić do tworzenia nowych miejsc, gdzie będzie można za nieduże pieniądze zjeść obiad czy napić się kawy - wyjaśnia Andryszczyk.

Władze Warszawy zastanawiają się także nad wprowadzeniem ulg podatkowych dla określonych grup przedsiębiorców. Częścią tego projektu ma być też wydłużenie perspektyw wynajmu lokali, gdzie znajdują się np. restauracje, bary, księgarnie. - Dzięki temu najemcy nie będą bali się inwestować - przekonuje rzecznik.

Preferencyjne regulacje miałyby obowiązywać w określonych miejscach w Warszawie, choćby przy Krakowskim Przedmieściu.

W wytyczeniu stref z tańszymi czynszami pomogą warszawiacy. Władze stolicy zapytają ich w ankietach, co marzy im się na ich ulubionych ulicach czy placach. Urzędnicy zapewniają, że będą opierać się na tych opiniach.

- Jesienią chcemy przedstawić gotowy projekt. Mam nadzieję, że w następnym sezonie letnim będzie on już obowiązywać - zapowiada Andryszczyk. - Właśnie zbieramy opinie, czy nowe prawo nie będzie sprzeczne z zasadą wolnej konkurencji.

Specjalistka z Centrum Prawa Konkurencji mec. Elżbieta Modzelewska-Wąchal uważa, że pomysł miasta jest realny. - Żadna zasada wolnej konkurencji nie zostanie tu naruszona - przekonuje. - Restauracja czy księgarnia nie konkuruje z bankiem. Prawo zostałoby złamane wtedy, gdyby miasto wprowadziło rozróżnienia pomiędzy samymi bankami, a tak jest to wspieranie działań gwarantujących szeroki wachlarz usług.

Ujawnione "Gazecie" plany ratusza nie rozwiążą wszędzie problemu. - Niestety, przy pl. Wilsona żaden lokal nie należy do miasta - ubolewa Katarzyna Świątkiewicz, miłośniczka Żoliborza, która z przyjaciółmi zaangażowała się w obronę placu przed bankami. Napisali petycję do spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, które mają lokale przy pl. Wilsona. Proszą, by pamiętali też o interesie wspólnym wszystkich mieszkańców Żoliborza. Można ją podpisać na stronie www.petycje.pl/3325 zrobiło to już ponad tysiąc osób. Teraz szukają kogoś z balkonem przy placu, tak by wywiesić na nim "apel o ratunek".
Ratujmy pl. Wilsona przed bankami. Akcja "Gazety" Twój plac Wilsona

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

seba_ck
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1231
Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: seba_ck » 20 września 2008, o 18:50

Budowa pomnika Sienkiewicza opóźniona

O kilka miesięcy opóźni się budowa pomnika Henryka Sienkiewicza w Kielcach. Pomysł budowy postumentu mającego uczcić noblistę przedstawił w czerwcu prezydent Wojciech Lubawski. W tym roku miasto miało ogłosić międzynarodowy konkurs na projekt. Nie zrobi tego jednak.
Pomnik Sienkiewicza w warszawskich Łazienkach
Dyrektor wydziału gospodarki komunalnej kieleckiego ratusza Bogdan Opałka informuje, że po konsultacjach ze środowiskami artystycznymi okazało się, że ogłoszenie konkursu będzie możliwe dopiero na początku przyszłego roku. Urzędnicy mają też problem z wyborem członków komisji konkursowej.

Jak zapewnia Bogdan Opałka rzeźba będzie wyjątkowa, bo Henryk Sienkiewicz, który stanie na placu Moniuszki ma mieć kilka metrów wysokości.
Obok pisarza pojawią się bohaterowie jego powieści m.in. Zagłoba. Pomnik będzie zamykać ulicę Sienkiewicza. W założeniu ma stać się jedną z najciekawszych atrakcji Kielc.

Władze miasta chciałyby, żeby turyści fotografowali się z kieleckim pomnikiem tak często, jak turyści odwiedzający Kraków z pomnikiem Adama Mickiewicza. Planowany koszt budowy wyniesie ok. 1 mln zł.

Aktualizacja: 2008-09-19 07:56:40
:arrow: http://www.radio.kielce.pl/page,,Budowa ... eb4b9.html
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.

Awatar użytkownika
gaki majster
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 558
Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
Kontakt:

Post autor: gaki majster » 21 września 2008, o 17:38

noo, jak przyjadę to se strzelę fotę 8)

w końcu Henryk będzie miał coś godnego siebie, oby godnego...
Kielce Kielce Kielce to jest to...

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 8 października 2008, o 21:39

nie wiem jak wam ale jak dla mnie ul. Sienkiewicza po wymianie żarówek straciła jakiś taki urok, jest jaśniej i sie te światła zlewają ze sobą, a tamte były takie stonowane.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

ODPOWIEDZ