Lotnisko Kielce
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Przemysław Gosiewski w Radiu Kielce o lotnisku
ziem, 02.09.2006Bartłomiej Zapała rozmawia z Przemysławe Gosiewskim, szefem komitetu stałego Rady Ministrów
Bartłomiej Zapała: Zarząd województwa nie zdecydował się na wpisanie budowy lotniska do regionalnego programu operacyjnego. Czy jest jeszcze szansa, by lotnisko w Kielcach było budowane za europejskiej pieniądze?
Przemysław Gosiewski: Jest na to szansa, ale musi to być z programu, którym zarządza marszałek. (...) Ja cały czas wierzę w rozsądek obecnego zarządu województwa. Uważam, że lotnisko jest potrzebne w Kielcach dlatego, bo dzisiaj rozwój transportu idzie w kierunku transportu lotniczego. Mam nadzieję, że pan marszałek Wołodźko i jego koledzy się zreflektują i nie będzie trzeba wprowadzić ostrej interwencji w ten program, aby to lotnisko włączyć. (...) Ja uważam, że tutaj musi nastąpić zmiana myślenia po stronie zarządu województwa, po stronie marszałka województwa, tak aby te środki skoncentrować na kilku bardzo istotnych, kluczowych inwestycjach dla naszego regionu. A lotnisko taką inwestycją na pewno jest.
Podaje adres Prezydenta -nawet odpowiada na maile wlubaw@um.kielce.pl Piszmy wszędzie ja wysłalem 46 maili do kogo się dało .Radzę zainteresować Puls Biznesu może poprą nasze starania
Ben Kielce
-
Gość
No, do Pana Lubawskiego już napisałem. Jeżeli będziemy trwali w naszym uporze, to myślę, że jest szansa. Wybory za pasem i być może nawet SLD się odetnie od Wołodźki bo to przecinanie gałęzi, na której siedzą.Ben pisze:Podaje adres Prezydenta -nawet odpowiada na maile wlubaw@um.kielce.pl Piszmy wszędzie ja wysłalem 46 maili do kogo się dało .Radzę zainteresować Puls Biznesu może poprą nasze starania
Jeżeli będzie trzeba musimy tą akcję powtarzać, żeby sprawa nie przycichła.
Wyborcza opublikowała mój list
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35261,3590053.html
Łukasz
Wydaje mi sie ze wygladaja dobrze w przewazajacej wiekszosci, Ja sam jestem z poza Kielc (40 km od CK), a na lotnisku mi zalezy, bo to nie tylko szansa dla miasta ale i dla REGIONU. Mało tego że szansa jest to już konieczność! Mam nadzieje że inwestycja dojdzie do skutku. (nie zdziwie się jeśli są to tylko taktyczne gierki władz, przyszłych inwestorów, konkurencji, a może jeszcze jakiejs innej sily. Tak czy owak lotnisko predzej czy pozniej powstanie, ja mam nadzieje ze nastapi to jednak predzej.kaggy pisze:
i przy okazji warto się zastanowić jak wyglądają relacje między stolicą regionu a 'terenem' że się pojawiają takie głosy
Wydawało mi się, że jest lub ma być jakiś europejski fundusz, z którego Kielce miałyby kasę na swoje lotnisko... Jeśli chodzi o zaproponowane przez Wołodźkę remonty dróg to 728 i 786 jak najbardziej i jak najszybciej powinny doczekać się modernizacji- żyjemy w XXI wieku i takie dogi to wstyd... Jeśli chodzi o most koło Połańca to mam mieszane odczucia, bo nie ma tam drogi... Co z tego że zrobią drogi dojazdowe?? Byłby to rewelacyjny pomysł gdyby była porządna droga z Kielc przez Daleszyce i dalej w stronę Rzeszowa... Odległość z Kielc na Podkarpacie zmniejszyłaby się znacznie i nie trzebaby było jeździć do Rzeszowa beznadziejną Opatówką... No ale drogi nie ma więc most póki co nie ma sensu... Co do lotniska to obawiam się, że Kielce są jedynym miastem które nie zrobiły jakiejś symulacji rentowności planowanego lotniska i dlatego nie wszyscy traktują ten plan poważnie, tym bardziej że jesteśmy otoczeni poważnymi portami- Pyrzowice, Balice, Łodź, Rzeszów i Okęcie...
Tak się zastanawiam... kwota 500 mln jest naprawdę astronomiczna. Nie czarujmy się, jest ona nie do wyrwania. Chyba że w zamiarach WEL było zawyżenie poprzeczki, aby wyrwać chociaż połowę tego ? Od 500 mln byłaby to narawdę pokaźna połowa.
Ciekawe jak w świetle powyższego przedstawiałby się Rykoszyn.. Z tego co mi wiadomo powierzchniowo tereny porównywalne, a nawet korzystniejsze (bo w płaskie). Niedaleko obwodnica miasta i TK, co jest wg mnie bardzo istotne, bo to z targami wiązane jest zapotrzebowanie na transport lotniczy. No i z tego co pamietam mniej gruntu do wykupu.
W 2005 Rzeszów obsłużył 91 tyś pasażerów. Szczecin 102 tyś a Gdańsk 678 tyś. W wypadku Gdańska jest to około 1850 pasażerów dziennie. Przy tak duzej licznbie pasażerów. W Szczecinie wychodz 280 os/dzień. Takie są liczby i realia z 2005 roku. 280 os to jest 6 autobusów.
Tak uczciwie zastanówmy się: jakiego obłożenia pasażerskiego spodziewać się na naszym lotnisku ? I skąd je wziąć ? Kto je napędzi ?
I tu jest chyba ważny szczegół, który pomijamy. Jaki ruch mogą wygenerować Kielce + np. Trójmiasto z nad Kamiennej ? 50 tys ? 70 ? I to wszystko. Z tej przyczyny trzeba szukać takiego rozwiązania, które spowoduje, że korzystanie akurat z naszej lokalizacji będzie korzystne. Korzystniejsze niż z innych.
Nie ma się co łudzić, że tanie linie lotnicze jak tylko się dowiedzą, że pod Kielcami jest lotnisko - zaraz zrobią tu swoją bazę. W kolejce do tych baz jest cała Polska, ośrodki które mają dobre układy itd.
Warto wziąć pod uwagę Rykoszyn, bo może to być ciekawe rozwiązanie np. dla Częstochowy, która z Rykoszynem ma wzorowe połączenie (PKP). W kontekście łącznicy we Włoszczowej - otwiera się okno na Łódź. Wg mnie lokalizacja Rykoszyn nadal jest zdecydowanie lepsza niż Obice... i tańsza. Nie bardzo mogę zrozumieć zwolenników Obic i ich argumentację, że kuracjusze do Buska będą tam latać...
To, czego nam potrzeba, to lotniska które już może przyjmować samoloty. Nie jestem przekonany, że musi być to Airport za 500 mln. Potrzebny jest obecnie betonowy pas długości 1,8 km (który można potem przedłużyć) + infrastruktura, którą można w części nawet z Masłowa przenieść. Ciekawe czy ktoś zastanawiał się nad sensem utrzymania obu lotnisk, bo z tego co wiem projekt przewiduje zarówno jedno jak i drugie ? Czy naprawdę region jest już tak bogaty ?
Tak racjonalnie. Porównajcie ile na swoje lotniska chcą wydać inne miasta. Nie spotkałem porównywalnej kwoty. Radom np. potrzebuje podobno około 20 mln zł. Zastanawiam się, czy nie opanowała nas gigantomania ?
Jeśli uda się taką kwotę zorganizować - będzie super. Ale szczerze w to wątpię.
Ciekawe jak w świetle powyższego przedstawiałby się Rykoszyn.. Z tego co mi wiadomo powierzchniowo tereny porównywalne, a nawet korzystniejsze (bo w płaskie). Niedaleko obwodnica miasta i TK, co jest wg mnie bardzo istotne, bo to z targami wiązane jest zapotrzebowanie na transport lotniczy. No i z tego co pamietam mniej gruntu do wykupu.
W 2005 Rzeszów obsłużył 91 tyś pasażerów. Szczecin 102 tyś a Gdańsk 678 tyś. W wypadku Gdańska jest to około 1850 pasażerów dziennie. Przy tak duzej licznbie pasażerów. W Szczecinie wychodz 280 os/dzień. Takie są liczby i realia z 2005 roku. 280 os to jest 6 autobusów.
Tak uczciwie zastanówmy się: jakiego obłożenia pasażerskiego spodziewać się na naszym lotnisku ? I skąd je wziąć ? Kto je napędzi ?
I tu jest chyba ważny szczegół, który pomijamy. Jaki ruch mogą wygenerować Kielce + np. Trójmiasto z nad Kamiennej ? 50 tys ? 70 ? I to wszystko. Z tej przyczyny trzeba szukać takiego rozwiązania, które spowoduje, że korzystanie akurat z naszej lokalizacji będzie korzystne. Korzystniejsze niż z innych.
Nie ma się co łudzić, że tanie linie lotnicze jak tylko się dowiedzą, że pod Kielcami jest lotnisko - zaraz zrobią tu swoją bazę. W kolejce do tych baz jest cała Polska, ośrodki które mają dobre układy itd.
Warto wziąć pod uwagę Rykoszyn, bo może to być ciekawe rozwiązanie np. dla Częstochowy, która z Rykoszynem ma wzorowe połączenie (PKP). W kontekście łącznicy we Włoszczowej - otwiera się okno na Łódź. Wg mnie lokalizacja Rykoszyn nadal jest zdecydowanie lepsza niż Obice... i tańsza. Nie bardzo mogę zrozumieć zwolenników Obic i ich argumentację, że kuracjusze do Buska będą tam latać...
To, czego nam potrzeba, to lotniska które już może przyjmować samoloty. Nie jestem przekonany, że musi być to Airport za 500 mln. Potrzebny jest obecnie betonowy pas długości 1,8 km (który można potem przedłużyć) + infrastruktura, którą można w części nawet z Masłowa przenieść. Ciekawe czy ktoś zastanawiał się nad sensem utrzymania obu lotnisk, bo z tego co wiem projekt przewiduje zarówno jedno jak i drugie ? Czy naprawdę region jest już tak bogaty ?
Tak racjonalnie. Porównajcie ile na swoje lotniska chcą wydać inne miasta. Nie spotkałem porównywalnej kwoty. Radom np. potrzebuje podobno około 20 mln zł. Zastanawiam się, czy nie opanowała nas gigantomania ?
Jeśli uda się taką kwotę zorganizować - będzie super. Ale szczerze w to wątpię.