Urząd Marszałkowski - Nowa siedziba
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Ten niski budynek o którym pisał hey to chyba taki bunkier. Jak byłem mały to chodziliśmy tam bawić się w wojnę
Ale nadal nie wiem o którą działkę chodzi mimo że pare dobrych lat chodziliśmy tam "ganiać się" a potem przez 4 lata przechodziłem tamtędy chodząc do Sawickiej...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
jeśli chodzi o ścisłość to podział na poszczególne działki w tym rejonie wygląda tak ...

... myślę, że faktycznie chodzi o działkę zaznaczoną na czerwono - ma jakieś 0.95 ha.
Działka ma potencjał (sporo się na niej zmieści) ... ale bardzo słabe sąsiedztwo (szpital, zakład pogrzebowy), układ w odniesieniu do ulicy (krótszy bok) i kształt (zwężenie w głębi). Słaby jest tez dojazd (trzeba sie jej naszukać). Mimo, że w centrum osobiście odradzał bym tam lokalizowania Urzędu.

... myślę, że faktycznie chodzi o działkę zaznaczoną na czerwono - ma jakieś 0.95 ha.
Działka ma potencjał (sporo się na niej zmieści) ... ale bardzo słabe sąsiedztwo (szpital, zakład pogrzebowy), układ w odniesieniu do ulicy (krótszy bok) i kształt (zwężenie w głębi). Słaby jest tez dojazd (trzeba sie jej naszukać). Mimo, że w centrum osobiście odradzał bym tam lokalizowania Urzędu.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Zarówno ice jak i Charon (zachowuję pisownię z nicka) zaznaczają "nieco" za dużo jako działkę, na której przypuszczamy, że znajdowałby się budynek urzędu. Przy szpitalu zakaźnym jest ogrodzenie i licząc od ogrodzenia do zabudowań P.U.K. Sp. z o.o. jest jakieś 35-40m (licząc, że budynek parterowy byłby do wyburzenia). W głąb to jest maksymalnie do końca tego budynku, bo kolejny kwadratowy niski budynek użytkuje szpital miejski. To będzie może 100-120m. Więc maksymalnie tam jest 5000m2 (0,5ha). Chociaż i tak wchodzimy na teren szpitala miejskiego, więc...
Jeżpir
Zaznaczyłem działkę (całą) na podstawie mapy ewidencyjnej. Przebieg ogrodzeń niekoniecznie odzwierciedla faktyczny przebieg granic (nierzadko nawet własności). Kiedyś (gdy jeszcze wszystko w tym kraju było państwowe) nie miało znaczenia jaką formę własności ma konkretna działka - ważne że była przypisana do szpitala - stąd te zaszłości w użytkowaniu i przebiegu ogrodzeń. Z informacji wcześniejszych wynika, że chodzi o około hektarową działkę przy Niskiej - innej o takich parametrach tam nie ma.
- cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
Kiepskie sąsiedztwo miałoby znaczenie w przypadku działalności komercyjnej (biurowiec dla firm, handel, rozrywka), ale myślę, że w przypadku urzędu nie ma to znaczenia. Natomiast niewątpliwy problem będzie stanowił dojazd. Wszystkie okoliczne uliczki doprowadzają ruch z głównych ulic dwujezdniowych, co oznacza problemy ze zjazem z nich z jezdni "zewnętrznej" (w stosunku do ulic lokalnych). Trzeba się będzie najeździć (wąskimi uliczkami), żeby się tam dostać.Charon pisze:Działka ma potencjał (sporo się na niej zmieści) ... ale bardzo słabe sąsiedztwo (szpital, zakład pogrzebowy), układ w odniesieniu do ulicy (krótszy bok) i kształt (zwężenie w głębi). Słaby jest tez dojazd (trzeba sie jej naszukać). Mimo, że w centrum osobiście odradzał bym tam lokalizowania Urzędu.
Urzędowy gigantyczny pustostan
Marszałek województwa i starosta kielecki nie mogą się porozumieć z wojewodą. Szukają nowych siedzib.
Dawną siedzibę Kolportera przy ulicy Strycharskiej w Kielcach chce kupić Starostwo Powiatowe. (A. Piekarski)
Wkrótce Wojewódzki Urząd w Kielcach stanie się gigantycznym pustostanem. Z gmachu chcą się wyprowadzić marszałek województwa i starosta kielecki. Mają dość wynajmowania pokoi pamiętających czasy Gierka z dziurawymi oknami.
Właścicielem budynku jest wojewoda, który wynajmuje pokoje staroście i marszałkowi. Obie instytucje chcą przejąć zajmowane skrzydła budynku na własność i zainwestować w ich remont.
ZIMNO W POKOJACH
- W pokojach jest bardzo zimno, ponieważ okna są dziurawe, pozabijane gwoździami - informuje Zenon Janus, starosta powiatu kieleckiego.
- Wojewoda chciał na ich wymianę 3 mln zł, ponad czynsz, który rocznie wynosi 600 tys. zł. Nie możemy inwestować w cudzą własność. Od 9 lat, od powołania powiatu, staramy się o uwłaszczenie na tej nieruchomości. Zmieniają się wojewodowie i opcje polityczne, które reprezentują, a sprawy nie da się zakończyć. W takiej sytuacji musimy kupić inny budynek na naszą siedzibę.
Gdy Grzegorz Banaś obejmował fotel wojewody obiecał staroście i marszałkowi, że natychmiast ich uwłaszczy i staną się właścicielami zajmowanych skrzydeł Urzędu Wojewódzkiego.
- Tak obiecałem, ale z przyczyn formalnych nie mogłem przeprowadzić tej operacji. W sierpniu tego roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał orzeczenie, iż uwłaszczenie “z urzędu” majątku skarbu państwa jest sprzeczne z prawem. Oba urzędy mogą ubiegać się o uwłaszczenie w normalnym trybie, ale to potrwa długo - przyznaje wojewoda.
POSTAWIĄ SWÓJ BIUROWIEC
Oba urzędy mają dość czekania, gnieżdżenia się w ciasnych, zniszczonych pokojach. Urząd Marszałkowski, któremu wciąż przybywa kompetencji, nie mieści się w zajmowanym skrzydle i chciał je nie tylko wyremontować, ale także rozbudować. Teraz zmienił plany.
- Chcemy postawić swój biurowiec skoro uwłaszczenie przeciąga się. Zabiegamy o działkę przy ulicy Niskiej, która należy do miasta, ale może uda się ją uzyskać w zamian za nasze nieruchomości - przyznaje Iwona Sinkiewicz-Potaczała, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach. - Rozpoczęcie inwestycji to jednak daleka przyszłość, bo mamy pilniejsze wydatki.
STAROSTWO KUPI
Starosta powiatu kieleckiego Zenon Janus chce kupić budynek przy ulicy Strycharskiej, dawną siedzibę Kolportera. - Może jeszcze w tym roku zakończymy rozmowy. Budynek wyceniony jest na 10 mln zł, jest w takim stanie, że od razu można się wprowadzać - przyznaje.
Za poprawę warunków pracy urzędników zapłacimy my, podatnicy, jak również za utrzymanie prawie pustego Urzędu Wojewódzkiego. Czy urzędnicy zrobili wszystko, aby się dogadać i nie narażać nas na zbyteczne wydatki?
- Zaproponowałem marszałkowi wieloletnią dzierżawę budynku, która pozwoli mu na zainwestowanie w remont pokoi i odliczenie poniesionych kosztów od czynszu. Taką samą ofertę otrzyma starosta - mówi wojewoda. - Gmach nie powinien stać pusty. Teraz moi urzędnicy zajmują zaledwie dwa piętra, wkrótce przybędzie jedno zadanie, organizacja Centrum Powiadamiania Ratownictwa i 40 nowych pracowników do jego obsługi. Jednak oni nie zapełnią pokoi zwolnionych nawet przez jeden z urzędów.
WŁASNY MAJĄTEK
- Rozwiązanie zaproponowane przez wojewodę nie może być przyjęte, płacimy niewielki czynsz i nakłady poniesione na remont byłyby odliczane przez kilkadziesiąt lat. Zabiegamy o prawo własności nie tylko z powodu remontu koniecznego do zapewnienia godziwych warunków pracy i przyjmowania interesantów.
Mając swój majątek łatwiej będzie nam negocjować kredyt na wkład własny, konieczny przy inwestycjach finansowanych z funduszy unijnych, na przykład remonty dróg czy modernizację szpitali - dodaje rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego.
Starosta rozważy propozycję wieloletniej dzierżawy.
- Jestem otwarty na propozycję, ale póki nie dostanę jej na piśmie i nie poznam szczegółów, to będę prowadził negocjacje z Kolporterem. Nie można dłużej czekać na załatwienie tej sprawy, nie szukając innych rozwiązań - twierdzi starosta.
Echo Dnia[/img]
Marszałek województwa i starosta kielecki nie mogą się porozumieć z wojewodą. Szukają nowych siedzib.
Dawną siedzibę Kolportera przy ulicy Strycharskiej w Kielcach chce kupić Starostwo Powiatowe. (A. Piekarski)
Wkrótce Wojewódzki Urząd w Kielcach stanie się gigantycznym pustostanem. Z gmachu chcą się wyprowadzić marszałek województwa i starosta kielecki. Mają dość wynajmowania pokoi pamiętających czasy Gierka z dziurawymi oknami.
Właścicielem budynku jest wojewoda, który wynajmuje pokoje staroście i marszałkowi. Obie instytucje chcą przejąć zajmowane skrzydła budynku na własność i zainwestować w ich remont.
ZIMNO W POKOJACH
- W pokojach jest bardzo zimno, ponieważ okna są dziurawe, pozabijane gwoździami - informuje Zenon Janus, starosta powiatu kieleckiego.
- Wojewoda chciał na ich wymianę 3 mln zł, ponad czynsz, który rocznie wynosi 600 tys. zł. Nie możemy inwestować w cudzą własność. Od 9 lat, od powołania powiatu, staramy się o uwłaszczenie na tej nieruchomości. Zmieniają się wojewodowie i opcje polityczne, które reprezentują, a sprawy nie da się zakończyć. W takiej sytuacji musimy kupić inny budynek na naszą siedzibę.
Gdy Grzegorz Banaś obejmował fotel wojewody obiecał staroście i marszałkowi, że natychmiast ich uwłaszczy i staną się właścicielami zajmowanych skrzydeł Urzędu Wojewódzkiego.
- Tak obiecałem, ale z przyczyn formalnych nie mogłem przeprowadzić tej operacji. W sierpniu tego roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał orzeczenie, iż uwłaszczenie “z urzędu” majątku skarbu państwa jest sprzeczne z prawem. Oba urzędy mogą ubiegać się o uwłaszczenie w normalnym trybie, ale to potrwa długo - przyznaje wojewoda.
POSTAWIĄ SWÓJ BIUROWIEC
Oba urzędy mają dość czekania, gnieżdżenia się w ciasnych, zniszczonych pokojach. Urząd Marszałkowski, któremu wciąż przybywa kompetencji, nie mieści się w zajmowanym skrzydle i chciał je nie tylko wyremontować, ale także rozbudować. Teraz zmienił plany.
- Chcemy postawić swój biurowiec skoro uwłaszczenie przeciąga się. Zabiegamy o działkę przy ulicy Niskiej, która należy do miasta, ale może uda się ją uzyskać w zamian za nasze nieruchomości - przyznaje Iwona Sinkiewicz-Potaczała, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach. - Rozpoczęcie inwestycji to jednak daleka przyszłość, bo mamy pilniejsze wydatki.
STAROSTWO KUPI
Starosta powiatu kieleckiego Zenon Janus chce kupić budynek przy ulicy Strycharskiej, dawną siedzibę Kolportera. - Może jeszcze w tym roku zakończymy rozmowy. Budynek wyceniony jest na 10 mln zł, jest w takim stanie, że od razu można się wprowadzać - przyznaje.
Za poprawę warunków pracy urzędników zapłacimy my, podatnicy, jak również za utrzymanie prawie pustego Urzędu Wojewódzkiego. Czy urzędnicy zrobili wszystko, aby się dogadać i nie narażać nas na zbyteczne wydatki?
- Zaproponowałem marszałkowi wieloletnią dzierżawę budynku, która pozwoli mu na zainwestowanie w remont pokoi i odliczenie poniesionych kosztów od czynszu. Taką samą ofertę otrzyma starosta - mówi wojewoda. - Gmach nie powinien stać pusty. Teraz moi urzędnicy zajmują zaledwie dwa piętra, wkrótce przybędzie jedno zadanie, organizacja Centrum Powiadamiania Ratownictwa i 40 nowych pracowników do jego obsługi. Jednak oni nie zapełnią pokoi zwolnionych nawet przez jeden z urzędów.
WŁASNY MAJĄTEK
- Rozwiązanie zaproponowane przez wojewodę nie może być przyjęte, płacimy niewielki czynsz i nakłady poniesione na remont byłyby odliczane przez kilkadziesiąt lat. Zabiegamy o prawo własności nie tylko z powodu remontu koniecznego do zapewnienia godziwych warunków pracy i przyjmowania interesantów.
Mając swój majątek łatwiej będzie nam negocjować kredyt na wkład własny, konieczny przy inwestycjach finansowanych z funduszy unijnych, na przykład remonty dróg czy modernizację szpitali - dodaje rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego.
Starosta rozważy propozycję wieloletniej dzierżawy.
- Jestem otwarty na propozycję, ale póki nie dostanę jej na piśmie i nie poznam szczegółów, to będę prowadził negocjacje z Kolporterem. Nie można dłużej czekać na załatwienie tej sprawy, nie szukając innych rozwiązań - twierdzi starosta.
Echo Dnia[/img]
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Nowy gmach dla marszałka
Urząd Marszałkowski szuka miejsca na nową siedzibę. Ponieważ poprzedni wojewoda nie wyraził zgody na dobudowanie do Urzędu Wojewódzkiego kolejnego skrzydła zwrócono uwagę na działkę przy ul. Niskiej.
Jej właścicielem jest Urząd Miasta. Wstępnie ustalono warunki zamiany. - W zamian za działkę przy Niskiej oddamy miastu budynek przychodni przy ul. Karczówkowskiej, otrzymamy także lądowisko dla helikopterów przy szpitalu na Langiewicza i łącznik w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy - wyjaśnia członek Zarządu Województwa Marcin Perz.
Koncepcja nowoczesnego budynku na niewielkiej działce między szpitalami miejskim i zakaźnym jest już gotowa. Opracowała ją Pracownia Projektowa Zbigniewa Grządziela. Sześciokondygnacyjny budynek w kształcie litery U ma spełniać wszystkie wymogi, pomieszczenia będą klimatyzowane. Wewnętrzny dziedziniec zostanie oszklony z góry i boku, parkingi będą mieścić się na parterze i pod ziemią.
Koszt inwestycji jest duży. - Szacujemy go na 50 mln, ale realnie możemy mówić o 30 mln - mówi Marcin Perz. Dodaje jednak, że w obecnej sytuacji, kiedy województwo jest zagrożone obcięciem nakładów na inwestycje budowa może zostać odłożona. - Ważniejsze są drogi - przyznaje. Nie może to jednak wstrzymać zamiany działek. - Ta sprawa ma być głosowana na najbliższej sesji sejmiku pod koniec miesiąca - mówi.
Wiceprezydent Andrzej Sygut bardzo chciałby, by zamianę sfinalizowano.
- O przejęcie budynku przy ulicy Karczówkowskiej zabiegamy trzy lata - mówi. - Chcemy go przeznaczyć na tak potrzebne w tym rejonie przedszkole - wyjaśnia.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... TOKRZYSKIE
Urząd Marszałkowski szuka miejsca na nową siedzibę. Ponieważ poprzedni wojewoda nie wyraził zgody na dobudowanie do Urzędu Wojewódzkiego kolejnego skrzydła zwrócono uwagę na działkę przy ul. Niskiej.
Jej właścicielem jest Urząd Miasta. Wstępnie ustalono warunki zamiany. - W zamian za działkę przy Niskiej oddamy miastu budynek przychodni przy ul. Karczówkowskiej, otrzymamy także lądowisko dla helikopterów przy szpitalu na Langiewicza i łącznik w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy - wyjaśnia członek Zarządu Województwa Marcin Perz.
Koncepcja nowoczesnego budynku na niewielkiej działce między szpitalami miejskim i zakaźnym jest już gotowa. Opracowała ją Pracownia Projektowa Zbigniewa Grządziela. Sześciokondygnacyjny budynek w kształcie litery U ma spełniać wszystkie wymogi, pomieszczenia będą klimatyzowane. Wewnętrzny dziedziniec zostanie oszklony z góry i boku, parkingi będą mieścić się na parterze i pod ziemią.
Koszt inwestycji jest duży. - Szacujemy go na 50 mln, ale realnie możemy mówić o 30 mln - mówi Marcin Perz. Dodaje jednak, że w obecnej sytuacji, kiedy województwo jest zagrożone obcięciem nakładów na inwestycje budowa może zostać odłożona. - Ważniejsze są drogi - przyznaje. Nie może to jednak wstrzymać zamiany działek. - Ta sprawa ma być głosowana na najbliższej sesji sejmiku pod koniec miesiąca - mówi.
Wiceprezydent Andrzej Sygut bardzo chciałby, by zamianę sfinalizowano.
- O przejęcie budynku przy ulicy Karczówkowskiej zabiegamy trzy lata - mówi. - Chcemy go przeznaczyć na tak potrzebne w tym rejonie przedszkole - wyjaśnia.
Radni sejmiku chcą nowej siedziby
Samorząd województwa zasługuje na nową siedzibę- taką opinię wyraził nowy przewodniczący Sejmiku- Tadeusz Kowalczyk. O jej wybudowanie zaapelował do marszałka Adama Jarubasa. Jak tłumaczy, trudno jest pracować, kiedy nie ma się własnej sali obrad, a urzędnicy siedzą po kilkoro w jednym pokoju.
Do tej pory, na posiedzenia sejmiku wynajmowano pomieszczenia od wojewody.
Marszałek Adam Jarubas mówi, że apel jest celny, jednak na razie w budżecie województwa nie ma pieniędzy, które można by przeznaczyć na nowy budynek. Adam Jarubas zapowiada, że urząd będzie remontował pomieszczenia w budynku przy alei IX Wieków Kielc, których niedawno stał się właścicielem. Sala obrad dla radnych nadal ma być wynajmowana.
Wiele wskazuje jednak na to, że sejmik może mieć problem, bo w pomieszczeniach należących do wojewody nie ma systemu liczenia głosów. Tymczasem przygotowane są przepisy, które mówią, iż w 3 dni po głosowaniu, na stronach Biuletynu Informacji Publicznej ma pojawić się informacja o tym, jak głosowali poszczególni radni. Obecnie w Sejmiku głosy liczą sekretarze obrad. Nie sporządzają jednak list, które pokazywałyby, jakie uchwały popierali poszczególni radni
http://www.radio.kielce.pl/page,,Radni- ... b4dd9.html
Samorząd województwa zasługuje na nową siedzibę- taką opinię wyraził nowy przewodniczący Sejmiku- Tadeusz Kowalczyk. O jej wybudowanie zaapelował do marszałka Adama Jarubasa. Jak tłumaczy, trudno jest pracować, kiedy nie ma się własnej sali obrad, a urzędnicy siedzą po kilkoro w jednym pokoju.
Do tej pory, na posiedzenia sejmiku wynajmowano pomieszczenia od wojewody.
Marszałek Adam Jarubas mówi, że apel jest celny, jednak na razie w budżecie województwa nie ma pieniędzy, które można by przeznaczyć na nowy budynek. Adam Jarubas zapowiada, że urząd będzie remontował pomieszczenia w budynku przy alei IX Wieków Kielc, których niedawno stał się właścicielem. Sala obrad dla radnych nadal ma być wynajmowana.
Wiele wskazuje jednak na to, że sejmik może mieć problem, bo w pomieszczeniach należących do wojewody nie ma systemu liczenia głosów. Tymczasem przygotowane są przepisy, które mówią, iż w 3 dni po głosowaniu, na stronach Biuletynu Informacji Publicznej ma pojawić się informacja o tym, jak głosowali poszczególni radni. Obecnie w Sejmiku głosy liczą sekretarze obrad. Nie sporządzają jednak list, które pokazywałyby, jakie uchwały popierali poszczególni radni
A tymczasem...
Trwa remont w Urzędzie Marszałkowskim
Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego kontynuuje remont swojej głównej siedziby. Tym razem, urzędnicy ogłosili przetarg na termomodernizację i przebudowę wejścia do budynku.
Jak informuje rzecznik marszałka Iwona Sinkiewicz, obiekt przez wiele lat nie był modernizowany i wymaga kompleksowych prac. W związku z tym, że w przyszłym roku planowany jest remont elewacji, przeprowadzono w konsultacje z wojewodą, która także remontuje swoją siedzibę. Obydwa urzędy mieszczą się w tym samym budynku.
Iwona Sinkiewicz zapewnia, że elewacja części marszałkowskiej zostanie utrzymana w takim samym klimacie, jak część należąca do wojewody. Prace powinny zakończyć się na początku maja przyszłego roku.
Urząd otrzymał na ten cel dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Remont Urzędu Marszałkowskiego trwa od dwóch lat. Do tej pory wymieniono windy, system centralnego ogrzewania i okna.
http://www.radio.kielce.pl/pl/post-19366
Trwa remont w Urzędzie Marszałkowskim
Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego kontynuuje remont swojej głównej siedziby. Tym razem, urzędnicy ogłosili przetarg na termomodernizację i przebudowę wejścia do budynku.
Jak informuje rzecznik marszałka Iwona Sinkiewicz, obiekt przez wiele lat nie był modernizowany i wymaga kompleksowych prac. W związku z tym, że w przyszłym roku planowany jest remont elewacji, przeprowadzono w konsultacje z wojewodą, która także remontuje swoją siedzibę. Obydwa urzędy mieszczą się w tym samym budynku.
Iwona Sinkiewicz zapewnia, że elewacja części marszałkowskiej zostanie utrzymana w takim samym klimacie, jak część należąca do wojewody. Prace powinny zakończyć się na początku maja przyszłego roku.
Urząd otrzymał na ten cel dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Remont Urzędu Marszałkowskiego trwa od dwóch lat. Do tej pory wymieniono windy, system centralnego ogrzewania i okna.
Wzorowanie się na gównie to chyba jakaś nowa dziedzina sztuki będzie. W jednym czasie tyle zniszczyć... Do kompletu jeszcze ostre rżnięcie drzew, bo parking za ciasny. Brawa i ukłony. Ale jest i jedna zaleta - nie będzie polbruku tylko płyty betonowe 50x50 cm, szał.Radio Kielce pisze:Iwona Sinkiewicz zapewnia, że elewacja części marszałkowskiej zostanie utrzymana w takim samym klimacie, jak część należąca do wojewody. Prace powinny zakończyć się na początku maja przyszłego roku.
Re: Urząd Marszałkowski - Nowa siedziba
Urząd marszałkowski też się przebuduje. Podobnie jak wojewódzki?
Pięć firm chcę przeprowadzić termomodernizacji urzędu marszałkowskiego. Remont ma być ekspresowy, w maju prace powinny się zakończyć. A co najważniejsze, elewacja ma być w grafitowoszarej tonacji.
To by oznaczało, że siedziby marszałka oraz wojewody zostaną prawdopodobnie w podobnej kolorystyce elewacji.
Nie było to takie oczywiste, bo choć chodzi o jeden kompleks budynków przy al. IX Wieków Kielc, to urzędy ogłaszały osobne przetargi na przeprowadzenie termomodernizacji. Pierwszy, jeszcze jesienią 2014 roku, zrobił to urząd wojewódzki. W dokumentach dołączonych do specyfikacji można przeczytać, że elewacja budynków A (główna siedziba ŚUW) i C2 (tu mieści się m.in. wydział spraw obywatelskich i cudzoziemców) będzie grafitowa-biała.
W tym przetargu termin składania ofert upłynął 21 listopada. Zgłosiło się dziewięć firm oraz konsorcjów. Najtańsza oferta opiewa na 24,5 mln zł, najdroższa - na ponad 30 mln zł.
Dalej jednak nie ma rozstrzygnięcia.
W przypadku urzędu marszałkowskiego chętni mogli się zgłaszać do 10 stycznia.
- Wpłynęło pięć. Najtańsza opiewa na kwotę 2 mln 429 tys. zł. Najdroższa - na 3 mln 468 tys. zł - informuje Iwona Sinkiewicz, rzecznik urzędu marszałkowskiego.
Tu też czekają na rozstrzygnięcie przetargu. - Chcielibyśmy, aby do końca stycznia udało się podpisać umowę - przekonuje rzeczniczka.
Prace oprócz np. ocieplenia ścian zewnętrznych będą obejmować także przebudowę wejścia do urzędu.
- Nie było oficjalnego porozumienia w sprawie jednej, spójnej koncepcji, ale na etapie przygotowywania dokumentacji przetargowej nasi pracownicy kontaktowali się i konsultowali z pracownikami urzędu wojewódzkiego. Stąd decyzja o utrzymaniu elewacji budynku urzędu marszałkowskiego w tonacji kolorystycznej podobnej do tej, którą planuje urząd wojewódzki - zauważa Iwona Sinkiewicz.
Tyle tylko że u wojewody sprawa kolorystyki jeszcze nie jest ostatecznie przesądzona. - Rzeczywiście, ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła - zwraca uwagę Agata Wojda, rzeczniczka wojewody.
Prace u marszałka mają się zakończyć się 9 maja, u wojewody cała inwestycja ma zostać zrealizowana do 15 listopada 2015 roku.
Obie instytucje otrzymały na ten cel dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Cały tekst: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... z2rJmftUsO
Pięć firm chcę przeprowadzić termomodernizacji urzędu marszałkowskiego. Remont ma być ekspresowy, w maju prace powinny się zakończyć. A co najważniejsze, elewacja ma być w grafitowoszarej tonacji.
To by oznaczało, że siedziby marszałka oraz wojewody zostaną prawdopodobnie w podobnej kolorystyce elewacji.
Nie było to takie oczywiste, bo choć chodzi o jeden kompleks budynków przy al. IX Wieków Kielc, to urzędy ogłaszały osobne przetargi na przeprowadzenie termomodernizacji. Pierwszy, jeszcze jesienią 2014 roku, zrobił to urząd wojewódzki. W dokumentach dołączonych do specyfikacji można przeczytać, że elewacja budynków A (główna siedziba ŚUW) i C2 (tu mieści się m.in. wydział spraw obywatelskich i cudzoziemców) będzie grafitowa-biała.
W tym przetargu termin składania ofert upłynął 21 listopada. Zgłosiło się dziewięć firm oraz konsorcjów. Najtańsza oferta opiewa na 24,5 mln zł, najdroższa - na ponad 30 mln zł.
Dalej jednak nie ma rozstrzygnięcia.
W przypadku urzędu marszałkowskiego chętni mogli się zgłaszać do 10 stycznia.
- Wpłynęło pięć. Najtańsza opiewa na kwotę 2 mln 429 tys. zł. Najdroższa - na 3 mln 468 tys. zł - informuje Iwona Sinkiewicz, rzecznik urzędu marszałkowskiego.
Tu też czekają na rozstrzygnięcie przetargu. - Chcielibyśmy, aby do końca stycznia udało się podpisać umowę - przekonuje rzeczniczka.
Prace oprócz np. ocieplenia ścian zewnętrznych będą obejmować także przebudowę wejścia do urzędu.
- Nie było oficjalnego porozumienia w sprawie jednej, spójnej koncepcji, ale na etapie przygotowywania dokumentacji przetargowej nasi pracownicy kontaktowali się i konsultowali z pracownikami urzędu wojewódzkiego. Stąd decyzja o utrzymaniu elewacji budynku urzędu marszałkowskiego w tonacji kolorystycznej podobnej do tej, którą planuje urząd wojewódzki - zauważa Iwona Sinkiewicz.
Tyle tylko że u wojewody sprawa kolorystyki jeszcze nie jest ostatecznie przesądzona. - Rzeczywiście, ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła - zwraca uwagę Agata Wojda, rzeczniczka wojewody.
Prace u marszałka mają się zakończyć się 9 maja, u wojewody cała inwestycja ma zostać zrealizowana do 15 listopada 2015 roku.
Obie instytucje otrzymały na ten cel dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Cały tekst: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... z2rJmftUsO
Re: Urząd Marszałkowski - Nowa siedziba
Tak budujmy nowe większe siedziby urzędasom. będą mieć więcej miejsca i będą mogli zatrudniać kolejnych kolegów.
