Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy - Inwestycje

Wszystko na temat nowych inwestycji w Kielcach.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 22 grudnia 2011, o 17:12

Szpital Dziecięcy w Kielcach otrzymał zgodę na budowę nowej siedziby

Wydział Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta w Kielcach wydał pozwolenie na budowę nowej siedziby Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Kielcach. Włodzimierz Wielgus dyrektor lecznicy podkreśla, że jest to kolejny, bardzo ważny krok w procesie poprzedzającym rozpoczęcie inwestycji.

W lutym zakończy się tworzenie dokumentacji technicznej, a pierwsze prace budowlane powinny rozpocząć się jesienią przyszłego roku. Nowy szpital będzie miał 255 łóżek i znacznie więcej przestrzeni dla oddziałów i sal operacyjnych. Będą także sale dla matki z dzieckiem.
Budowa nowej lecznicy potrwa około 3 lat. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na 170 milionów złotych. Obiekty, w których obecnie mieści się Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy przy ulicy Langiewicza w Kielcach mają prawie 90 lat.

:arrow: http://www.radio.kielce.pl/page,,Szpita ... 106d2.html

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 13 marca 2012, o 18:55

Być może jesienią rozpocznie się budowa nowej siedziby Szpitala Dziecięcego w Kielcach

Jesienią tego roku albo najpóźniej wiosną 2013 roku rozpocznie się budowa nowej siedziby Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Kielcach. Będzie się on mieścił na działce w pobliżu Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. Jak poinformował Włodzimierz Wielgus, dyrektor Szpitala Dziecięcego, dokumentacja inwestycji jest już gotowa. Natomiast obecnie trwają rozmowy dotyczące pozyskania pieniędzy na inwestycję, ponieważ Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego nie dysponuje potrzebnymi środkami.
Urząd Marszałkowski jest także właścicielem działki i znajdujących się na niej budynków, w których teraz mieści się Szpital Dziecięcy. Zdaniem dyrektora Wielgusa, to atrakcyjny teren pod budowę domów lub bloków, dlatego nieruchomość tę należy sprzedać. Pieniądze uzyskane w ten sposób można byłoby przeznaczyć na wyposażenie dla nowego Szpitala Dziecięcego. Budowa nowej siedziby kosztować będzie około 170 - 180 mln zł

:arrow: http://www.radio.kielce.pl/page,,Byc-mo ... 8cb13.html

Krystian
Posty: 129
Rejestracja: 28 czerwca 2006, o 14:52
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Krystian » 18 marca 2012, o 13:46

Na wystawie w WBP z okazji 90 lecia szpitaliku
Obrazek

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 18 marca 2012, o 16:32

Jak dla mnie - słabe, chyba że to jakaś wstępna koncepcja.

KamilCK
Posty: 166
Rejestracja: 16 listopada 2006, o 14:55
Lokalizacja: Kielce-Śródmieście

Post autor: KamilCK » 18 marca 2012, o 23:34

^^ Podzielam Twoje zdanie również uważam, że projekt jest słaby.. Z jednej strony jest to obiekt publiczny, którego celem jest działać sprawnie, a nie pięknie wyglądać, a z drugiej to wcale się nie wyklucza, czasem da się zrobić ładnie, funkcjonalnie i za przyzwoitą cenę ale trzeba chcieć.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 24 maja 2012, o 21:42

Kielce, dnia 21 maja 2012 r.

OŚ-I.6220.42.2011

Obwieszczenie
podanie do publicznej wiadomości informacji
o wydaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach

Na podstawie art. 38 i 85 ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2008 r., Nr 199, poz. 1227 z późn. zm.)

Prezydent Miasta Kielce podaje do publicznej wiadomości informację,

że w dniu 17 maja 2012 r., na wniosek złożony przez Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy im. Władysława Buszkowskiego z siedzibą w Kielcach przy ul. Langiewicza 2 (w imieniu którego działa pełnomocnik – Pan Tadeusz Śliwka), została wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach stwierdzająca brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia pn.:

„Budowa parkingu wielopoziomowego”, zlokalizowanego przy ul. Karczówkowskiej w Kielcach na działkach o nr ewid. 440/2 i 394/43 – obręb 0015.

Z treścią decyzji, o której mowa powyżej, a także dokumentacją sprawy, w tym z opiniami: Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kielcach i Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach, można zapoznać się w Wydziale Środowiska i Usług Komunalnych Urzędu Miasta Kielce przy ul. Strycharskiej 6 w Kielcach, pok. 302, w godzinach pracy Urzędu (od poniedziałku do piątku, w godzinach 7.30 – 15.30).

Data podania do publicznej wiadomości: 21 maja 2012 r.

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 15 czerwca 2012, o 19:06

tester19 pisze:Kontrowersyjna inwestycja przy Karczówkowskiej . Parking na zboczu

Nie ma wątpliwości, że to kontrowersyjna lokalizacja. Parking wielopoziomowy na blisko 400 miejsc, który ma obsługiwać m.in. nowy szpital dziecięcy i centrum onkologii, ma powstać przy ul. Karczówkowskiej w Kielcach, obok ogrodu botanicznego. - To jedyna możliwa lokalizacja - przekonuje inwestor

Decyzję środowiskową dla inwestycji, która ma powstać na działce przy ul. Karczówkowskiej, u zbiegu z Bernardyńską, kielecki ratusz już wydał.

- Z obwieszczenia wynika, że to kolejna twarda inwestycja promująca transport prywatny, która będzie zrealizowana kosztem terenów zielonych. To szczególnie niepokojące, bo od jakiegoś czasu obserwujemy, jak zwiększane są tereny inwestycyjne, a zieleń jest wycinana metodą salami, kawałek po kawałku - mówi Andrzej Wójcik z fundacji Aeris Futuro, koordynator projektu "Zielone wydarzenie". Zauważa, że w tym konkretnym przypadku parking ma powstać w bezpośrednim sąsiedztwie przyszłego ogrodu botanicznego i Karczówki, a urzędnicy wydali decyzję stwierdzającą, że nie trzeba nawet przeprowadzać oceny oddziaływania inwestycji na środowisko

Działaliśmy zgodnie z procedurami. Do wniosku była dołączona tzw. karta informacyjna. To obszerny dokument dotyczący m.in. wpływu inwestycji na środowisko. Był on opiniowany przez sanepid i regionalnego dyrektora ochrony środowiska. Obie opinie wskazywały na brak potrzeby sporządzania oceny oddziaływania na środowisko - tłumaczy Katarzyna Wesołowska, kierowniczka referatu środowiska i usług komunalnych kieleckiego ratusza.

Dodaje, że zgodnie z wnioskiem parking ma obsługiwać nie tylko przyszły szpital dziecięcy, ale również Świętokrzyskie Centrum Onkologii. Ma służyć też osobom odwiedzającym ogród botaniczny. - To kolejna lokalizacja, którą zgłosił inwestor, dużo lepsza od poprzedniej. Pierwotnie planowano budowę parkingu tuż pod oknami pobliskiego domu pomocy społecznej - mówi urzędniczka.

Rzeczywiście, pierwotnie parking miał być większy i stanąć gdzie indziej. - Myśleliśmy nawet o 600 miejscach, a obiekt miał stanąć znacznie bliżej DPS. Ale lokalizację zmieniliśmy po wizji lokalnej z udziałem m.in. radnych. Krzysztof Słoń, ówczesny przewodniczący rady miasta, zwrócił nam uwagę, że będzie ona bardzo niekorzystna dla starszych ludzi, którzy korzystają z tego domu pomocy. Razem z władzami miasta zaczęliśmy szukać nowej lokalizacji i okazało się, że to jedyne miejsce - mówi Włodzimierz Wielgus, dyrektor szpitala dziecięcego i miejski radny PSL.

Dodaje, że teraz parking ma mieć około 400 miejsc na trzech kondygnacjach. - Precyzyjna liczba będzie znana po zakończeniu wszystkich prac dokumentacyjnych. Proszę też pamiętać, że z jednej strony jest spora skarpa, którą chcemy wykorzystać, a wtedy będzie tam widać tylko dwie kondygnacje - tłumaczy dyrektor Wielgus. Podkreśla, że nie wyobraża sobie budowy szpitala bez parkingu. - To wykluczone. Proszę zobaczyć, co teraz dzieje się wokół ŚCO. Ludzie parkują gdzie popadnie. Miejsce, gdzie ma powstać parking, już teraz też jest w weekendy zastawione samochodami. Parking jest tam potrzebny - przekonuje dyrektor.

Na razie nie wiadomo, kiedy rozpocznie się budowa szpitala. - Trwają rozmowy na temat jego finansowania. Musimy ruszyć najpóźniej wiosną przyszłego roku - uważa Włodzimierz Wielgus.

- Nie znam szczegółów tego projektu, a właśnie o szczegółowe rozwiązania wszystko się rozbija. Z jednej strony musimy chronić Karczówkę, ale z drugiej strony parkingi są potrzebne i będą go również potrzebować goście ogrodu botanicznego. Wszystko zależy od statecznych rozwiązań - zauważa Artur Hajdorowicz, dyrektor planowania przestrzennego w kieleckim ratuszu.

http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... z1wNU7vhS5
===============================================
Awantura o parking. "Guzik mnie obchodzi, czy to zepsuje wygląd Karczówki"

Architekci nie zostawili suchej nitki na pomyśle inwestycji w tamtym miejscu. - Guzik mnie obchodzi, czy to zepsuje wygląd Karczówki - odpowiada Włodzimierz Wielgus.

Chodzi o wielopoziomowy parking na prawie 400 miejsc, który ma obsługiwać m.in. nowy szpital dziecięcy, centrum onkologii i ogród botaniczny. Ma on powstać na zboczu pomiędzy ul. Benedyktyńską a Karczówkowską. Włodzimierz Wielgus, dyrektor szpitala dziecięcego, twierdzi, że na inną lokalizację nie ma szans. Inwestycja ma już decyzję środowiskową.

Już wtedy, gdy po raz pierwszy napisaliśmy o tej sprawie, pomysł zbudowania parkingu nieopodal klasztoru na Karczówce wzbudził wiele kontrowersji. Choćby dlatego, że ma powstać na działce pierwotnie przewidzianej dla ogrodu botanicznego.

Wczoraj o sprawie dyskutował kielecki oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich. W spotkaniu na Karczówce wzięło udział kilkadziesiąt osób, m.in. wojewódzki konserwator zabytków, szef miejskiego biura planowania przestrzennego i przedstawiciele organizacji pozarządowych. - Nikt nie pochwalił tej inwestycji, a powszechne zaskoczenie budził fakt, że zawiódł cały system podejmowania decyzji o tego typu inwestycjach, bo o sprawie nie poinformowano np. miejskich służb planistycznych i nie konsultowano jej z konserwatorem zabytków, a historyczny kontekst jest tu jednym z ważniejszych - mówi architekt Wojciech Gwizdak z SARP. Marcin Kamiński, współautor projektu ogrodu botanicznego, zwrócił uwagę, że taka lokalizacja parkingu wyklucza realizację projektu ogrodu botanicznego i konieczne będzie jego przeprojektowanie, a co za tym idzie, ponowne uzyskiwanie pozwolenia na budowę.

Krytykowano m.in., że obiekt nie szanuje historycznej osi widokowej na Karczówkę i stanie się nową dominantą zasłaniającą klasztor. - Można odnieść wrażenie, że publiczny inwestor zachowuje się jak deweloper, który nie zwraca uwagi na społeczną wartość krajobrazu kulturowego tego miejsca. Realizacja parkingu w takim kształcie spowoduje nieodwracalną szkodę w tym krajobrazie - podkreśla architekt Władysław Markulis, przewodniczący kieleckiego oddziału SARP.

Formalne stanowisko będzie gotowe w poniedziałek. Architekci liczą, że poza SARP podpiszą się pod nim inne organizacje dbające o wygląd Karczówki.

- Przecież nikt wcześniej nie sprzeciwiał się takiej lokalizacji, a radni miejscy jednogłośnie zgodzili się na przekazanie działki. Poza tym nadal nie ma szczegółowego projektu. Jest tylko bardzo wstępny szkic - mówi Włodzimierz Wielgus, dyrektor szpitala dziecięcego. - Guzik mnie obchodzi, czy to zepsuje wygląd Karczówki. Jeżeli nie będzie parkingu, to prawdopodobnie nie będzie budowany bardzo potrzebny szpital dziecięcy. Proszę tylko zważyć ważność sprawy. Przecież parking można jakoś dobrze wkomponować, pod warunkiem że jest dobra wola - dodaje dyrektor.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... psuje.html

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 19 czerwca 2012, o 00:40

Tumaneria i nic więcej. Mam nadzieję, że ktoś to jednak zablokuje. Starczy już tych parkingów, które teraz stoją puste.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 19 czerwca 2012, o 08:20

Lubawski wybudował parking, Gierada wybudował parking to Wielgus nie może być gorszy.
Widocznie parking będzie miał duży wpływ na leczenie dzieci skoro bez niego szpital nie może powstać :P

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 19 czerwca 2012, o 17:12

Architekci piszą do prezydenta Kielc: Ten parking to niszczenie miasta

"Decyzja o zamiarze zlokalizowania parkingu wielopoziomowego przy ul. Karczówkowskiej w Kielcach to przede wszystkim niszczenie wartości kulturowych miasta. Wybudowanie w tym miejscu obiektu o charakterze przemysłowym na trwale zniszczyłoby fragment miejskiego krajobrazu jakim jest otwarcie Rezerwatu Karczówka i Ogrodu Botanicznego" - piszą architekci w liście do prezydenta Kielc komentując pomysł budowy parkingu w rejonie ul. Karczówkowskiej w Kielcach.

To inicjatywa Włodzimierza Wielgusa , kieleckiego radnego, ale przede wszystkim dyrektora szpitala dziecięcego przy ul. Langiewicza. Planuje on, że przy okazji budowania nowej siedziby szpitalika - przy ul. Artwińskiego - tuż obok powstałby parking wielopoziomowy.

Otrzymaliśmy stanowisko architektów w sprawie budowy parkingu wielopoziomowego na ok. 600 miejsc postojowych pomiędzy ulicami Karczówkowską a Bernardyńską w Kielcach skiewroane do prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego. Publikujemy je w całości:

Szanowny Panie Prezydencie,

Informacja o zamiarze budowy parkingu wielopoziomowego na przedpolu wzgórza Karczówka pojawiła się 01.06.2012 w lokalnej prasie. Wywołała ona powszechne zaskoczenie i oburzenie. Niepokojące jest to, że zawiódł cały system podejmowania decyzji o tego typu inwestycjach, bo pominięto konsultacje społeczne, uzgodnienia ze służbami planistycznymi, uzgodnienia z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, a społeczny i historyczny kontekst jest tu najważniejszy.

Stowarzyszenie Architektów Polskich oraz Świętokrzyska Okręgowa Izba Architektów zorganizowali dyskusję w dniu 13.06.2012. W spotkaniu na kieleckiej Karczówce wzięło udział kilkadziesiąt osób, m.in. przedstawiciele społeczeństwa, organizacji społecznych, Biura Planowania Przestrzennego i Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

W czasie dyskusji wypracowane zostało wspólne stanowisko:

- Decyzja o zamiarze zlokalizowania parkingu wielopoziomowego przy ul. Karczówkowskiej w Kielcach to przede wszystkim niszczenie wartości kulturowych miasta. Wybudowanie w tym miejscu obiektu o charakterze przemysłowym na trwale zniszczyłoby fragment miejskiego krajobrazu jakim jest otwarcie Rezerwatu Karczówka i Ogrodu Botanicznego.

- Budowa parkingu wielopoziomowego wymaga sporządzenia decyzji o warunkach zabudowy wraz z konieczną analizą i dobrym sąsiedztwem oraz odniesienia się do treści zapisu o ochronie układu urbanistycznego Kielc wraz z krajobrazem.

- Lokalizacja parkingu znajduje się na terenie objętym czynną decyzją o pozwoleniu na budowę dla Ogrodu Botanicznego. Przed rozpoczęciem inwestycji na tym terenie należy dokonać zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę dla budowy Ogrodu Botanicznego.

- Udostępniona w mediach Karta Informacyjna Przedsięwzięcia jest dokumentem nierzetelnym i w sposób niekompletny i niekompetentny charakteryzującym przedsięwzięcie.

- Lokalizacja przedsięwzięcia i połączenia komunikacyjne są sprzeczne z projektowanym dotychczas układem komunikacyjnym i istniejącą infrastrukturą.

- Zamierzenie budowy parkingu wykluczałoby w przyszłości kontynuację rozpoczętej budowy zespołu Ogrodu Botanicznego (palmiarnia, budynek wejściowy ogrodu, budynki edukacyjne i gospodarcze). Ewentualne zmiany w sposobie zagospodarowania terenu wynikające z budowy parkingu skutkowałyby utratą dla miasta zainwestowanych kilkudziesięciu milionów złotych w realizowaną inwestycję Ogrodu Botanicznego.

Planowana inwestycja budowy Szpitala Dziecięcego powinna uwzględniać odpowiednią ilość lokalizację miejsc parkingowych zachowując właściwe relacje funkcji z jednoczesnym zachowaniem wspomnianych powyżej unikalnych elementów krajobrazu naszego miasta Kielce.

Stowarzyszenie Architektów Polskich Oddział Kielce, Świętokrzyska Okręgowa Rada Izba Architektów

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... rking.html

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 25 czerwca 2012, o 17:54

Radny Wielgus o parkingu obok Karczówki: Można go odwrócić

Budowa parkingu wielopoziomowego u podnóża Karczówki nie jest przesądzona. - Będę ściśle współpracował ze stowarzyszeniem architektów i konserwatorem zabytków, a w ostateczności nawet możemy zrobić parking na jednym poziomie - zapowiada dyrektor szpitala dziecięcego w Kielcach.

Wielopoziomowy parking na prawie 400 miejsc ma obsługiwać m.in. nowy szpital dziecięcy, centrum onkologii i ogród botaniczny. Ma powstać na zboczu pomiędzy ul. Benedyktyńską a Karczówkowską. Inwestycja ma decyzję środowiskową i budzi wiele kontrowersji. M.in. Stowarzyszenie Architektów RP zwraca uwagę, że obiekt nie szanuje historycznej osi widokowej na Karczówkę i stanie się nową dominantą zasłaniającą klasztor.

Marcin Sztandera: Spodziewał się pan takich reakcji na informację o planach budowy parkingu wielopoziomowego?

Włodzimierz Wielgus, dyrektor szpitala dziecięcego, radny PSL: - Bardzo mnie to zaskoczyło. Wszystko, co było powiedziane jest przedwczesne, bo nie ma nawet koncepcji obiektu. Jest tylko wyrysowanie bryły w teren, żeby uzyskać decyzję środowiskową. Konkrety poznamy, gdy miasto wyda warunki zabudowy, w których urzędnicy określą m.in. wysokość zabudowy, odległość od ulic. Poza tym całość będzie konsultowana z konserwatorem zabytków.

Ale już w decyzji środowiskowej jest mowa m.in. że parking ma mieć aż 400 miejsc. To dużo.

- Projektując szpital, kalkuluje się ilość miejsc parkingowych w stosunku do m.in. ilości łóżek. Z tych wyliczeń wynika, że potrzebujemy 192 miejsca. Ale biorąc pod uwagę to, co się dzieje z miejscami parkingowymi wokół ŚCO, uznaliśmy, że możemy go powiększyć do 400, żeby rozładować tam problem i jeszcze zabezpieczyć ogród botaniczny.

Czy na etapie rozmów z miastem o przejęciu tej działki w ogóle pojawił się wątek, że może być problem z zabudową widoku na Karczówkę, a działka jest częścią ogrodu botanicznego?

- Nikt takich argumentów nie używał. Żadnych sprzeciwów nie zgłaszali urzędnicy, prezydent i radni podczas sesji. Rozmawialiśmy też szefową Geoparku. Ona wykazała się ogromną wolą pomocy, a proszę pamiętać, że na tym obszarze również Geopark planował drogi i miejsca parkingowe.

A czy autor dokumentacji przygotowywanej na Pana zlecenie nie wspominał o tym?

- Też nie. My przygotowywaliśmy dokument jak pod budowę każdego innego garażu.

Czy w takiej sytuacji uda się zrobić ten obiekt w sposób, który zadowoli osoby broniące np. historycznego widoku?

- Jestem przekonany, że tak. Mówię tak na podstawie m.in. pisma SARP, które nie wykluczyło, że taki obiekt może tam powstać, ale udziela pewnych wskazówek, które powinien spełnić. Podobnie konserwator zabytków nie zanegował budowy, ale zapowiedział, że postawi określone warunki. Jestem skłonny do kompromisu. Ja nie zrobię nic co by budziło kontrowersje, a tym bardziej mogłoby zaburzyć jakieś historyczne uwarunkowania.

Czy obiekt spełniający ostre wymagania uda się wybudować w rozsądniej cenie?

Myślę, że tak. Będę ściśle współpracował i z SARP i konserwatorem. W ostateczności mogę tam zrobić tylko 192 miejsca parkingowe, a wtedy może by wystarczył parking naziemny. Jeżeli to by się udało, to ja na to w ostateczności pójdę. Tylko trzeba się zastanowić, czy trochę nie zmarnujemy tego terenu.

Czy analizowaliście inne lokalizacje? Np. zespół mniejszych parkingów, czy pod szpitalem? Albo na innej działce?

- Analizowaliśmy. Ale na terenie obok szpitala dziecięcego jest koncepcja rozbudowy ŚCO o kolejne dwa pawilony. Gdyby był była jakiś inna działka w pobliżu, zmiana lokalizacji parkingu też jest możliwa. Ja jestem otwarty na zmiany, bo najważniejsza jest budowa samego szpitala, a na obecnym etapie prac przy parkingu wszystko jest do odwrócenia.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... na_go.html

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 25 czerwca 2012, o 19:18

W.Wielgus pisze:Gdyby był była jakiś inna działka w pobliżu, zmiana lokalizacji parkingu też jest możliwa. Ja jestem otwarty na zmiany, bo najważniejsza jest budowa samego szpitala, a na obecnym etapie prac przy parkingu wszystko jest do odwrócenia.
Mówisz, masz: Obrazek
kolor niebieski: grunt należy do województwa (we władaniu szpitala)
Istnieje możliwość przesunięcia parkingu jeszcze bardziej w prawo.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 29 czerwca 2012, o 19:09

Czytelnik o parkingu obok Karczówki. A może postawimy go tu?

W artykule "Radny Wielgus o parkingu obok Karczówki: Można go odwrócić" pana Wielgus powiedział: "Gdyby była jakaś inna działka w pobliżu, zmiana lokalizacji parkingu też jest możliwa. Ja jestem otwarty na zmiany, bo najważniejsza jest budowa samego szpitala, a na obecnym etapie prac przy parkingu wszystko jest do odwrócenia".

W odpowiedzi załączam możliwą lokalizację parkingu na gruntach należących do województwa, we władaniu innych podmiotów (szpitala), gdzie znajdują się wyłącznie niewielkie pomieszczenia gospodarcze. Dodatkowo do parkingu prowadziłyby dwie drogi dojazdowe - od ul. Bernardyńskiej (Jagiellońskiej) oraz Podklasztornej.
Obrazek
Pozdrawiam serdecznie,

Michał Jamrozik

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... awimy.html

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 29 września 2012, o 07:22

Zdesperowani pracownicy walczą o nową siedzibę szpitala dziecięcego. Mają dość grzyba i ciasnoty

"Wszyscy mamy w pamięci błyskające flesze, zdjęcia, artykuły w prasie, migawki w telewizji przynoszące dobrą nowinę o budowie nowej siedziby. (...) Po raz kolejny czujemy się oszukani, bo poza projektem nowej siedziby, który powstał za ciężkie miliony złotych, były już realizowane i zapłacone projekty SOR-u i pawilonu pediatrycznego przy ul. Langiewicza, lądowisko dla helikopterów. Gdybyż to nic nie kosztowało, to pal licho, ale koszty tych projektów, tych obietnic idą w grube miliony. (...) - czytamy w ich liście

Mają żal, że inne szpitale się rozwijają. - Ze ściśniętym gardłem czytamy w prasie o budowie pawilonu hematologiczno-onkologicznego ŚCO, o kolejnej inwestycji w szpitalu wojewódzkim na Czarnowie. Dla pediatrii w Kielcach nigdy nie było dobrej pogody - twierdzą.

I dalej piszą: - Prominentni działacze leczą dzieci prywatnie. Zwykły obywatel ze swoim dzieckiem musi korzystać z tej placówki. Wiemy, co piszą rodzice w ankietach o warunkach: o zagrzybionych salach, łazienkach, ciasnocie. Szpital przeżywa regres technologiczny i nie jest nowocześnie zarządzany, nigdy nie pozyskał ani złotówki z dotacji unijnych. Dlaczego nikt poza nami tego nie widzi? - pytają.

Z większości tez zawartych w liście zgadza się chirurg Sławomir Osman. - Warunki pracy są trudne, budynek jest stary, sprzęt również. To wszyscy wiedzą. Władza obiecywała nam wielokrotnie budowę nowej siedziby, ale to się ciągle oddala - ocenia.

W ostrzejszym tonie wypowiada się Grzegorz Tokarski, kierownik oddziału patologii i intensywnej terapii noworodka. - Ani społeczeństwu, ani władzy nie zależy na tym, żeby dzieci leczyły się w godnych warunkach. W ostatnich latach wybudowano filharmonię, stadion piłkarski, rozbudowano inne szpitale. Nasz szpital z kolei nie spełnia nawet standardów XX wieku - podkreśla.

Jego zdaniem odbije się to na stanie zdrowia mieszkańców regionu świętokrzyskiego. - Już teraz mamy najgorszy w kraju wskaźnik umieralności noworodków. Nie zdziwmy się, że za 10 czy 15 lat tak będzie ze wszystkimi wskaźnikami: skrzywieniem kręgosłupa czy chorobami zakaźnymi - ostrzega lekarz.

Anna Głownia, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych szpitala na Langiewicza, przyznaje, że złe warunki lokalowe bardzo utrudniają leczenie małych pacjentów. - I nam, i pacjentom jest ciężko. Stresuje nas to wszystkich, rodzice mają pretensje. Jest ciasno, rodzice śpią na podłodze - mówi.

O tym, że w Kielcach pilnie trzeba wybudować nową siedzibę dla szpitala dziecięcego, mówi się od lat. - Już pod koniec lat 90. nam to obiecywano. Poczyniono pierwsze kroki i sprawa wycichła. Teraz urząd marszałkowski powinien poczynić starania, żeby szpital funkcjonował tak, jak powinien - zaznacza Głownia.

Teraz wiele wskazuje na to, że będzie podobnie. Trzy lata temu zarząd województwa świętokrzyskiego zapowiedział, że planuje wybudować nową siedzibę. Jest już nawet projekt i lokalizacja, ale nie słychać nic, by inwestycja w najbliższym czasie ruszyła. - Jeśli porównamy kilka różnych szpitali, to warunki u nas i w szpitalu MSWiA są najgorsze. Czy to nie jest tak, że w Polsce mniej uwagi poświęca się leczeniu dzieci? - zastanawia się dr Osman.

Dyrekcja szpitalika dziecięcego przyznaje, że w tej chwili nie ma pieniędzy na budowę nowego obiektu. - Dyrektor Włodzimierz Wielgus bez przerwy rozmawia z zarządem województwa i próbuje pozyskać pieniądze. Mamy już lokalizację i projekt, brakuje tylko środków - mówi Zdzisław Domagała, wicedyrektor szpitala.

Dlaczego szpital nie starał się pozyskać pieniędzy, by wyremontować stare obiekty przy ul. Langiewicza? - Trudno remontować zabytek klasy zerowej, skoro obiecuje się budowę. Ładowanie kilkudziesięciu milionów mija się z celem - twierdzi Domagała. Z marszałkiem Adamem Jarubasem nie udało nam się wczoraj skontaktować.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... itala.html

P.S.

Dodam od siebie że wiele prawdy jest w tym co mówią, myślę że szpitale to nie przedsiębiorstwa, chociaż z drugiej strony skoro taki Polimex dostaje pomoc od państwa, to szpital dziecięcy powinien się zadłużyć wybudować siedzibę i ogłosić upadłość z możliwością zawarcia układu to przecież ostatnio takie modne...

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 2 października 2012, o 18:22

Prywatna firma ratunkiem dla szpitalika? "Nawalił zarząd województwa"

Czy jest jeszcze szansa na budowę nowej siedziby szpitala dziecięcego? Ekspert jest bardzo sceptyczny. - Zarząd województwa ma jedno z najgorszych podejść, jeśli chodzi o służbę zdrowia - ocenia Rafał Piotr Janiszewski. I radzi, by przekazać to zadanie prywatnej firmie.
W sobotę pisaliśmy o dramatycznym liście pracowników Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Kielcach. Skarżą się na warunki panujące w lecznicy. I mają za złe zarządowi województwa świętokrzyskiego, że chociaż wielokrotnie obiecywał budowę nowej siedziby, to nie wywiązał się ze swojego zadania.

Rozmowa z Rafałem Piotrem Janiszewskim*

Angelina Kosiek: W ostatnich latach padało wiele deklaracji, ale nowej siedziby dla szpitala dziecięcego ciągle nie ma. A teraz ta perspektywa chyba już zupełnie się oddaliła.

Rafał Piotr Janiszewski: Sytuacja związana jest ze stanem finansów publicznych. Urząd Marszałkowski w Kielcach, któremu podlega szpital, nie za bardzo ma na to środki. Rozwiązaniem byłoby partnerstwo publiczno-prywatne. W końcu ustawowym obowiązkiem samorządów jest dbanie o służbę zdrowia. Może się to wyrazić w znalezieniu firmy, która wybuduje i poprowadzi szpital dziecięcy.

Ale mamy kryzys. Jaka firma będzie chciała zainwestować 150-200 mln zł w nową siedzibę szpitala dziecięcego? W dodatku pediatria to niedochodowa dziedzina - NFZ płaci mało.

- O każdej dziedzinie mówi się, że jest niedochodowa... Trzeba jednak otwarcie powiedzieć, że NFZ dysponuje jednymi z najwyższych środków publicznych w Polsce. Gdybym ja miał poszukać obszaru biznesu, w który można zainwestować, zastanawiałbym się właśnie nad tym. Fundusz w końcu zawsze będzie płacić.

To skąd kłopoty szpitali pediatrycznych w Polsce? Długi Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie czy Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi są jedynymi z najwyższych w kraju.

- Te szpitale są publiczne i problemem jest sposób zarządzania. Przeważa nastawienie, że to co prywatne, jest niedobre, a to nieprawda.

A jeśli zarząd województwa nie skorzysta z opcji partnerstwa publiczno-prywatnego? Może warto np. zainwestować unijne pieniądze przeznaczone na służbę zdrowia na lata 2007-2013?

- W tym przypadku samorząd województwa musiałby dołożyć część pieniędzy, bo Unia nigdy nie finansuje całości inwestycji. Jak dotąd zarząd województwa wyszedł z założenia, że albo wszystko, albo nic. I na pewno zabrakło konkretnych działań. Ale to nie zarząd szpitala jest winien, nawalił samorząd. W województwie świętokrzyskim zarząd ma jedno z najgorszych podejść, jeśli chodzi o zdrowie. Np. nie panuje nad sytuacją szpitala w Czerwonej Górze [jeden z dwóch najbardziej zasłużonych w regionie - przyp. red.]. Firma, która przeprowadza audyt, nie musi wskazywać, jak rozwiązać jego problemy...

*Rafał Piotr Janiszewski jest właścicielem kancelarii prawnej w Warszawie, która specjalizuje się w sprawach dotyczących służby zdrowia. Doradzał szpitalom z regionu.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... walil.html

ODPOWIEDZ