Ulica Sienkiewicza - modernizacje, zmiany, plany

Wszystko na temat nowych inwestycji w Kielcach.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 24 sierpnia 2007, o 13:37

Proponuję Harrodsa ;)

No albo chociaż coś tego typu - żeby przyciągał nie tylko klientów ale turystów :)

bernard
Posty: 101
Rejestracja: 9 stycznia 2006, o 20:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: bernard » 24 sierpnia 2007, o 21:56

Hamster pisze:
Michał pisze:Może by naprawili wreszcie łaskawie fontannę i wodotryski.
DOKŁADNIE!! Już chyba od 1,5 miesiąca nie działa i się nikomu nie śpieszy. Pewnie czekają na jesień i mrozy to potem będzie wymówka że się nie da i trzeba poczekać do wiosny. A lato mija...... :x
Niestety, zjawisko bardzo charakterystyczne dla naszego miasta - miesiącami zepsute fontanny, oprawy oświetleniowe w deptaku, latarnie, zarośnięte brzegi Silnicy na Plantach itd. Bardzo to źle świadczy o służbach miejskich... Ale chyba nie tylko o nich, ostatnio nie działała też iluminacja katedry i kamienicy przy placu NMP
bernard

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 24 sierpnia 2007, o 22:05

A propos - przypomniała mi się latarnia na Sienkiewicza, która jakiś czas temu "upadła" i do tej pory w jej miejscu stoi sam kawałek podstawy z prowizorycznie zaklejonymi kablami.
Kiedy wreszcie zaczną takie rzeczy naprawiać na bieżąco?

hey
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1475
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 13:47

Post autor: hey » 25 sierpnia 2007, o 07:29

25 sierpnia 2007 - 0:01
Co do remontu, co do wyburzenia?
Urzędnicy chcą nakłaniać właścicieli kamienic przy kieleckim deptaku do poprawy wyglądu budynków i ulicy


Siedziba banku Gospodarki Żywnościowej jest prawdziwą ozdobą kieleckiego deptaka. (Ł. Zarzycki)

Urzędnicy przejrzeli wszystkie kamienice stojące przy ulicy Sienkiewicza w Kielcach i wytknęli te, które wymagają natychmiastowego remontu lub nadają się do wyburzenia. Teraz będą nakłaniać ich właścicieli do przeprowadzenia prac, które poprawią wygląd głównej ulicy Kielc.

Przy deptaku znajduje się 88 kamienic, tylko 28 z nich jest w dobrym stanie technicznym. Budynki te mają odnowione elewacje lub są po kapitalnym remoncie. Aż 42 nieruchomości wymagają odnowienia lub innych drobnych prac, jak uzupełnienie tynku, malowania elewacji czy wymiany okien. W fatalnym stanie technicznym i estetycznym jest 18 gmachów. Wymagają one kapitalnego remontu.

- Będziemy wysyłać pisma do właścicieli nieruchomości wymagających remontu i prosić o poprawienie stanu technicznego lub estetycznego nieruchomości. Przypomnimy, że można skorzystać ze zwolnień z podatku od nieruchomości przez 5 lat po zakończeniu remontu i odpisać połowę poniesionych wydatków - poinformował Andrzej Kędra, dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki w kieleckim ratuszu.

- Jeśli to nie poskutkuje, to będziemy wysyłać nadzór budowlany i Straż Miejską, aby nakładali kary - zapowiada Czesław Gruszewski, zastępca prezydenta Kielc.

To remontują
W tracie remontu jest kilka budynków. Na ukończeniu są prace w siedzibie Banku Gospodarki Żywnościowej, kamienicy nr 31, gdzie kiedyś mieścił się hotel Wersal. Trwa remont posesji przy deptaku 63, gdzie powstanie hotel. Właściciele kilku innych nieruchomości zgłosili zamiar remontu. Kamienica przy Sienkiewicza 65 zostanie rozbudowa o jedną kondygnację i adoptowana na hotel. Wydane są pozwolenia na odnowienie sypiących się elewacji budynków 53, 68, 72.

Zarząd PKO BP zadeklarował, że do końca listopada zostanie wyremontowana elewacja niższej części budynku, wraz z wymianą okien i drzwi. Natomiast w przyszłym roku przeprowadzony ma być remont tej wyższej, biurowej części siedziby banku.

Nowy właściciel zadeklarował wyburzenie domu towarowego Katarzyna, na jego miejscu postawić ma gmach ze sklepami i mieszkaniami. Jest zainteresowany kupnem sąsiedniej kamienicy, którą miasto wystawi na przetarg jeszcze w tym roku albo na początku przyszłego. Do wyburzenia jest także budynek przy Sienkiewicza 4B. Właściciel zapowiedział, że to zrobi i postawi kamienicę z lokalami handlowymi i usługowymi.

Zaplecze też zrobią
Wizerunek Sienkiewicza psute zaplecze ulicy Staszica, przede wszystkim domu towarowego Puchatek oraz Ludwika. Właściciel pierwszego obiektu planuje remont elewacji od tej strony, Powszechna Spółdzielnia Spożywców Społem, do którego należy Ludwik, w ciągu dwóch lat zmodernizuje budynek i dobuduje do niego kamienice z mieszkaniami.

Zdaniem dyrektora Kędry, w najgorszym stanie jest budynek stojący przy skrzyżowaniu deptaka z Wesołą, z którego odpadają gzymsy. Na razie właściciel nie zgłosił wykonania prac poprawiających wygląd kamienicy.

Echo Dnia

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 28 sierpnia 2007, o 22:57

Bezużyteczne wodotryski na placu Artystów
Cztery wodotryski, atrakcja placu Artystów, od początku lata są praktycznie nieczynne. Nie są zepsute, a wyłączone, by nie przeszkadzać podczas imprez na placu. Tylko że te odbywają się w soboty lub niedziele, a fontanny nieczynne są cały tydzień.
Wodotryski były bardzo lubiane, głównie przez dzieci, które podczas ciepłych dni mogły chlapać się wodą. W tym roku fontanny niemal zupełnie nie działają. Winni są... organizatorzy imprez i trochę samo życie.

- Plac Artystów miał pełnić funkcję wystawową. Tam mieli swoje prace prezentować artyści, po to m.in. są tam kamienne słupy. Taka funkcja nie kolidowała z tryskającą z płyt wodą - mówi Bogdan Opałka, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej UM w Kielcach. Dodaje, że życie trochę zweryfikowało założenia. Plac Artystów stał się ulubionym miejscem koncertów, happeningów, prezentacji przeróżnych organizacji i agencji. - Podczas takich imprez woda przeszkadzała i dlatego na wniosek organizatorów fontanny wyłączyliśmy - wyjaśnia.

Dyrektor Opałka przyznaje, że może zbyt pochopnie zgodzili się, by fontanny nie działały cały czas. - Rzeczywiście, szkoda, by w dni powszednie były wyłączone - mówi. Zapewnia, że wodotryski zostaną włączone. - Będziemy je zamykać tylko w dniu, kiedy odbywa się konkretna impreza. Myślę, że najpóźniej od przyszłego tygodnia ta atrakcja placu powróci - zapowiada dyrektor Opałka.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4441080.html
---------------------------------------------------------------------------------------
Pisarze odzyskają twarz
Zawodowi konserwatorzy za pieniądze miasta ratować mają portrety pisarzy z narożnych kamienic na kieleckim placu SDM. Przez pół wieku zdobiły one centrum miasta, teraz zostały po nich tylko pamięć i resztki tynków.
Wizerunki Jana Kochanowskiego, Mikołaja Reja, Henryka Sienkiewicza i Stefana Żeromskiego powstały jako dekoracyjny element architektoniczny w początkach lat 50. Są ciekawe, bo zrobiono je w technice sgraffito, co jest rzadkością nie tylko w Kielcach. Niestety, są w tragicznym stanie.

Portret Żeromskiego odpadł całkowicie, Reja zachowały się tylko fragmenty, podobnie jest z wizerunkiem Sienkiewicza. W najlepszym stanie jest mistrz z Czarnolasu, ale tylko dlatego, że znajduje się na budynku Poczty Polskiej, która kilka lat temu remontowała swój budynek, a przy okazji sgraffito. Pozostałe budynki są własnością wspólnot mieszkaniowych, a tych nie stać na kosztowną rekonstrukcję portretów.

Teraz na pomoc ruszyło miasto. - Zakończyliśmy remont ulicy Sienkiewicza, pracujemy nad uporządkowaniem na niej reklam, zachęcamy właścicieli do odnowienia elewacji, bo zależy nam, by deptak był salonem miasta. Dlatego nie możemy zostawić tej sprawy na głowie wspólnot mieszkaniowych. Oznaczałoby to, że jeszcze wiele lat odrapane naroża szpeciłyby Sienkiewicza - mówi Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc.

Władze miasta zamierzają zrobić renowacje na własny koszt, ale decyzja o przeznaczeniu na ten cel pieniędzy należy do radnych, ale nie powinno być z tym problemów. - Nie mam wątpliwości, że warto odnowić portrety naszych wielkich pisarzy. Kielczanie są do nich przyzwyczajeni, a plac nabiera dzięki temu określonego charakteru - mówi Artur Gierada, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Kielcach.

Zastrzega jednak, że sam byłby zwolennikiem określenia stałych zasad współpracy między miastem a wspólnotami mieszkaniowymi. - To najlepszy przykład tego, że tej współpracy brakuje. Gdyby było inaczej, może nie doszłoby do całkowitego niemal zniszczenia portretów. Poza tym, naprawdę, mamy bardzo wiele sygnałów od wspólnot, że brakuje im wsparcia miasta. O tym, że dobra współpraca jest możliwa, świadczy Wrocław, gdzie wspólnoty razem z miastem składają wnioski o środki unijne i w ramach rewitalizacji odnawiają kamienice. W innych miastach w ten sposób realizuje się docieplanie budynków - podkreśla Gierada.

Miasto może też liczyć na pomoc Poczty Polskiej. - Jestem rodowitym kielczaninem i zależy mi, by chronić dobra naszej kultury, dbać o wizerunek mojego miasta. Przyjrzę się portretowi na naszej kamienicy i jeżeli będzie potrzeba, zatroszczymy się o niego wspólnie z miastem - zapewnia Grzegorz Kwiatkowski, dyrektor Centrum Infrastruktury Oddziału Regionalnego Poczty Polskiej w Kielcach.

Jak mówi wiceprezydent Gruszewski, odtworzeniem sgraffito zajęłaby się pracownia konserwatorska Osełków.

- Nie będzie to praca łatwa. Sgraffito wykonane na zaprawie wapiennej trzyma się bardzo dobrze, tu wykonane jest na zaprawie cementowej, a ta ma tendencje do łuszczenia się. Niestety, trzeba będzie przy tej drugiej zostać, bo takimi tynkami są pokryte ściany. A ponieważ stan niektórych sgraffito jest bardzo zły, to tak naprawdę trzeba będzie je zrekonstruować - mówi Małgorzata Osełka.

Sgraffito

Włoskie graffiare - ryć, drapać. To technika malarska polegająca na nakładaniu na siebie kolorowych warstw tynku lub glin i na zeskrobywaniu fragmentów warstw wierzchnich. Poprzez odsłanianie warstw wcześniej nałożonych powstaje dwu- lub wielobarwny wzór. Technika sgraffito znana była w starożytności, popularna w okresie renesansu. Sgraffito bywa też stosowane współcześnie. Trwałość takich dzieł stale się obniża z powodu wzrostu ilości związków węgla w atmosferze, które razem z wodą opadową tworzą cząstki kwasu węglowego, a ten niszczy powierzchnie tynków, a tym samym sgraffito. Można temu przeciwdziałać, stosując dodatkowe warstwy ochronne - krzemianowe lub woskowe.

W regionie najlepiej zachowało się XVII-wieczne sgraffito na zamku Krzyżtopór w Ujeździe.

Źródło: Wikipedia Wolna Encyklopedia

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4441060.html
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 28 sierpnia 2007, o 23:25

Czyli wodotryski nie były zepsute? Co za kretyni rządzą miastem! Rychło w czas pod koniec lata się zorientowali, że fontanna i wodotryski moglyby jednak być włączone.
A jeszcze gorszy projektant, który tak zaprojektował wodotryski, że woda leje się po całym placu. Gdyby odpływy były odpowiednio zrobione, nie trzeba by było w ogóle wyłączać wodotrysków nawet podczas imprez - rzadko zdarza się, żeby scena czy stoiska zastawiały cały plac.

Awatar użytkownika
Gandalf
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 703
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Gandalf » 29 sierpnia 2007, o 11:46

Michał pisze: A jeszcze gorszy projektant, który tak zaprojektował wodotryski, że woda leje się po całym placu. Gdyby odpływy były odpowiednio zrobione, (...)
Wydaje mi się, że tak też było na początku, ale niestety niektórzy użytkownicy (czyt. kretyni, którzy jak czegoś nie popsują to się źle czują) powykrzywiali wodotryski i pozatykali miejsca odprowadzające wodę.

Hamster
Posty: 54
Rejestracja: 5 lutego 2007, o 12:11

Post autor: Hamster » 29 sierpnia 2007, o 13:35

MAŁY pisze:Bezużyteczne wodotryski na placu Artystów
Plac Artystów stał się ulubionym miejscem koncertów, happeningów, prezentacji przeróżnych organizacji i agencji. - Podczas takich imprez woda przeszkadzała i dlatego na wniosek organizatorów fontanny wyłączyliśmy - wyjaśnia.

Dyrektor Opałka przyznaje, że może zbyt pochopnie zgodzili się, by fontanny nie działały cały czas. - Rzeczywiście, szkoda, by w dni powszednie były wyłączone - mówi.
Jak to czytam to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Wyłączyli i zapomnieli włączyć przez 2 miesiące wakacji i upałów a imprez było kilka po kilka godzin. Nie napiszę nic wo szkoda klawiatury i nerwów. Żenua!

hey
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1475
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 13:47

Post autor: hey » 6 października 2007, o 22:17

W końcu zamontowali słupki na końcu Sienkiewicza,tuż przy Żelaznej.Cały czas wjeżdżały tu samochody i teraz by się przydało wyczyścić płyty z plam oleju.
Na Paderewskiego zdemontowali wiaty dawnego przystanku przy Agrocentrum.
Teraz trzeba tylko wywalić budę-szczęki z Sienkiewicza, obok salon ERY...

hey
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1475
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 13:47

Post autor: hey » 16 października 2007, o 10:13

Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem

17 października br. obchodzony będzie 20. Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem pod hasłem "Walka z ubóstwem - wiele robimy osobno, zróbmy to wspólnie". Ruch ATD Czwarty Świat wraz z władzami miasta zaprasza na wydarzenia upamiętniające ten dzień, które odbędą się m.in. w Kielcach. W tym roku, organizatorzy przygotowali wiele spotkań i inicjatyw, by przybliżyć kielczanom problematykę biedy i bezdomności. Uroczystości rozpocznie konferencja w magistracie pt. "Oblicza współczesnego polskiego ubóstwa". Następnie z ratusza pod Krzyż Bezdomnych przed Dworcem PKP przejdzie Marsz Milczenia. Centralnym punktem uroczystości będzie odsłonięcie przez prezydenta Kielc repliki Płyty Praw Człowieka, znajdującej się w Paryżu. Płyta i napis na niej istnieją już w ponad trzydziestu miastach na świecie, min.: w Nowym Jorku, Rzymie, Brukseli, Berlinie. Kielce będą pierwszym miastem w Polsce, w którym będzie miało miejsce to wydarzenie.

www.um.kielce.pl

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 16 października 2007, o 17:01

A co będzie w sytuacji, gdy krzyż z przed dworca "wyleci" podczas remontu obiektu? Zapis będzie nieaktualny wówczas.


Nie wiem czy ktoś już to wcześniej zauważył i pisał o tym na forum, że wycięto drzewa na działce koło tego różowego budynku przy Sienkiewicza (tyły Becher'a przy ul. św. Leonarda). Tam teraz stoi taka budka obita białym saiding'iem. Widziałem to pod koniec września. Czyżby szykowali się do jakiejś inwestycji?
Ostatnio zmieniony 16 października 2007, o 17:46 przez michal_ck, łącznie zmieniany 1 raz.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 19 października 2007, o 20:12

michal_ck pisze:Czyżby szykowali się do jakiejś inwestycji?
Trudno to nazwać inwestycją, ale jakby się uprzeć... - będą wyburzać :).
Komisja Rewizyjna czuwa!

seba_ck
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1231
Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: seba_ck » 20 października 2007, o 00:02

Jak ograniczyć reklamy na kieleckim deptaku

Złe wiadomości dla tych, których rażą wielkie i agresywne reklamy. W centrum Kielc będzie ich coraz więcej, bo trudno wprowadzić przepisy, które reklamowy szał ograniczą.

- Właśnie przeszłam deptakiem i za głowę się złapałam. Najpierw miasto powiesiło billboard ze słynnym już hasłem "Don't give up", a teraz za rzeźbą Karskiego olbrzymi baner z reklamą piwa. A gdzie zasady współżycia społecznego, przepisy? Czy wszyscy muszą na to patrzeć? - żali się Urszula Smyk, kielczanka, która zadzwoniła do naszej redakcji. Obawia się, że wkrótce wielkie reklamy przykryją całe kamienice i wyremontowany niedawno miejski deptak straci swój urok. - Uważam, że można przynajmniej ograniczyć wysokość tych reklam, szczególnie na zabytkach - dodaje.

Takie ograniczenia są w centrum Krakowa. Tamtejsze władze miejskie ustaliły, że reklamy można wieszać tylko do wysokości pierwszej kondygnacji. Kraków rozważa także wyznaczenie w centrum miasta tzw. parku kulturowego. Miasto miałoby wówczas prawo m.in. dyktowania i egzekwowania własnych przepisów dotyczących estetyki ulic. Wcześniej jednak radni muszą przyjąć plan zagospodarowania przestrzennego tego obszaru.

I tym tropem chciały pójść władze Kielc. Jak pisaliśmy na początku lipca, wzorowany na krakowskim park kulturowy miał powstać również w centrum naszego miasta.

- Banery i szyldy często szpecą budynki. Niestety, w obecnym stanie prawnym bardzo ciężko nam wyegzekwować zmniejszenie reklamy, umieszczenie szyldu w innym miejscu czy w ogóle ich zdjęcie. A dzięki uchwale ustanawiającej tzw. park kulturowy moglibyśmy wyegzekwować, żeby zostały ujednolicone. Mielibyśmy wówczas wpływ na ich wygląd. Chcemy pójść śladami Krakowa - mówił wówczas Czesław Gruszewski, zastępca prezydenta Kielc.

Pojawił się jednak problem z ogłoszeniem planu zagospodarowania w tym miejscu, bo w centrum miasto planuje szereg nowych inwestycji. - Z chwilą powstania obowiązku sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego na terenie objętym takim obowiązkiem do czasu uchwalenia planu nie mogą być wydawane decyzje o warunkach zabudowy. Biorąc pod uwagę czasochłonność procedur opracowania planów, teren taki może być przez dwa-trzy lata pozbawiony możliwości wykonywania wielu inwestycji - zauważa Krystyna Kuźmuk, p.o. architekta miejskiego.

A dopóki kieleccy radni nie przyjmą uchwały o parku kulturowym, urzędnicy niewiele mogą robić z reklamami. - Reklama nie może zagrażać ludziom. Poza tym ograniczeń nie ma. Brakuje przepisów, na które moglibyśmy się powołać. Przyznaję, że niespecjalnie mi się to podoba - mówi Kuźmuk.

Specjaliści nie mają wątpliwości, że trzeba ograniczyć reklamy w centrum Kielc.

- Najwyższy czas - mówi Jacek Sztechman, prezes kieleckiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich. - Aby przyciągać uwagę, reklamy są coraz większe. Niektóre nawet lubiane, inne agresywne. Nie powinny być umieszczane w miejscach wrażliwych. Do takich zalicza się rejony węzłów komunikacyjnych i zabytkowe centra miast - twierdzi.

Konkretne propozycje ma też Marek Chmura, współwłaściciel Pracowni Architektonicznej Forma z Częstochowy, która projektowała przebudowę deptaka. - Zamiast ograniczania wysokości można na przykład pomyśleć o zapisie, że reklamy nie mogą mieć większej powierzchni niż jakiś procent elewacji - mówi. - Trzeba w ogóle wyeliminować banery wiszące w poprzek deptaka. One zasłaniają tak charakterystyczny głęboki wgląd w obszar ulicy. Tym cenniejszy, że ul. Sienkiewicza wznosi się i opada - zauważa Chmura.

Zapraszamy do dyskusji

A co Państwo sądzą o reklamach na kieleckim deptaku i w centrum miasta? Czekamy na opinie - tel. 041 249 83 03, e-mail redakcja@kielce.agora.pl

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,47262,4595351.html
Ziemowit Nowak, 2007-10-19
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.

Awatar użytkownika
Tomek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1002
Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
Lokalizacja: Kielce / Bytom

Post autor: Tomek » 30 stycznia 2008, o 19:09

Obrazek

Radni skłamali w sprawie nazwy placu

Podejrzewaliśmy, że w sprawie nazwy dla placu przed kawiarnią Cztery Pory Roku radni coś kręcą. Teraz przyłapaliśmy ich na kłamstwie - wymyślili opinię, której nikt nie widział. Powoływali się na wypowiedzi, do których nikt się nie przyznaje.

Obrazek

Pomysł nazwania placu przy ul. Sienkiewicza, pomiędzy ul. Wesołą i Hipoteczną, pojawił się w 2005 roku. Nazwy szukali Czytelnicy "Gazety", swoją propozycję zgłosili też członkowie Towarzystwa Miłośników Lwowa. Radni obiecali, że sprawą się zajmą. Wszystko się jednak przeciągało.

Wreszcie kilka dni temu zajęła się tym komisja do spraw nazewnictwa. - Teren przed kawiarnią Cztery Pory Roku nie jest placem, to część ulicy Sienkiewicza, i to najstarsza. Uznaliśmy, że nie ma sensu sztucznie dzielić ulicy. Taką opinię usłyszeliśmy od pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg - poinformował, ku zaskoczeniu wszystkich, Tomasz Bogucki, członek komisji, i zamknął sprawę. To samo Bogucki mówił w Radiu Kielce, informacje na ten temat podała też TVP3.

Argumentację przedstawioną podczas posiedzenia komisji wyśmiali urbaniści i projektanci przebudowy ul. Sienkiewicza.

Poprosiliśmy więc Miejski Zarząd Dróg w Kielcach, by pokazał nam opinię, na podstawie której radni wydali werdykt, że miejsce przed kawiarnią Cztery Pory Roku to nie plac, tylko fragment ulicy Sienkiewicza.

- Oficjalnie takiej opinii nie wydawaliśmy. Możliwe, że były toczone jakieś rozmowy w kuluarach, ale ja ich nie pamiętam - stwierdził Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Małgorzata Ruchomska, odpowiedzialna w MZD za nazewnictwo, też twierdzi, że żadnej opinii w tej sprawie nie wydawała.

Całą sytuacją jest zaskoczony również Krzysztof Słoń, przewodniczący rady miejskiej. - Słyszałem, że podobno jest opinia, ale jej nie widziałem. Nie pamiętam, kto ją zaprezentował - tłumaczył wczoraj.

Radny Bogucki nie chciał wczoraj rozmawiać na temat rzekomej opinii o placu. - Nie będę tego komentował, bo zmanipulowano moje słowa - bronił się. Na czym ta manipulacja polegała, nie chciał wyjaśnić.

Nieoczekiwanie okazało się też, że sprawa nazwy placu nie jest jeszcze zamknięta. Zajmie się nią komisja statutowa. - Ta sprawa zbyt długo trwa i zbyt wiele osób chciało, żeby nadać nazwę temu placowi - tłumaczy Paweł Gągorowski, szef komisji statutowej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Marcin Sztandera, współpraca anar

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 3 lutego 2008, o 19:58

http://www.nieruchomosci-swietokrzyskie ... t=76&id=83
NA SPRZEDAŻ
Obrazek
Budynek o nowoczesnej, ciekawej architekturze. Wybudowany w 1998 r. Posiada 6 kondygnacji o łącznej powierzchni 1000 m2. Pomieszczenia wykonane w wysokim standardzie wykończenia.

7 mln zł !!! Jest ktoś chętny?
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

ODPOWIEDZ