Kielce - Wielki plac budowy

Wszystko na temat nowych inwestycji w Kielcach.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 7 stycznia 2009, o 12:48

Już widzę tą piękną dzielnice :)

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 7 stycznia 2009, o 18:52

Mam nadzieje ze w rogu Piekoszowskiej i Bialogonskiej znajdzie sie miejsce na ogród zoologiczny. :)
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 7 stycznia 2009, o 18:54

ice pisze:Już widzę tą piękną dzielnice :)
ale tak jak przysłowiowa świnia niebo? :wink:

bo wg mnie ten temat powinien nazywac sie bajdurzenia i bajania albo np fantasmagorie z ratusza lub platynowe myśli pana L, itp itd
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 7 stycznia 2009, o 18:56

Boss, przecież taki plan to nie jest wcale coś niesamowitego. Jedyne za co płaci miasto to opłacenie koncepcji, a potem infrastruktura drogowa. Przecież mieszkania nie będą powstawały za publiczne pieniądze. W dodatku część kosztów zwróci się ze sprzedaży ziemi.
Ale pożyjemy... zobaczymy...
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 7 stycznia 2009, o 19:02

MeehoweCK pisze:Boss, przecież taki plan to nie jest wcale coś niesamowitego. Jedyne za co płaci miasto to opłacenie koncepcji, a potem infrastruktura drogowa. Przecież mieszkania nie będą powstawały za publiczne pieniądze. W dodatku część kosztów zwróci się ze sprzedaży ziemi.
Ale pożyjemy... zobaczymy...
ten mój tekst nie tyczy sie głównie tej informacji tylko ogólnie informacjom zawartym w tym temacie - miały byc "złote góry" i "szklane domy" a każdy wie jak wyszło dlatego obawiam się że ta informacja z biegiem czasu okaże sie tylko pewnym folklorem i ciekawostką toteż wole studzic te zachwyty.
ale tak jak piszesz pożyjemy zobaczymy
CK|PL|EU

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 7 stycznia 2009, o 19:14

pozatym to żadna nowośc, takie plany zagospodarowania zachodnich terenów Kielc był juz w PRLu

Obrazek
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 7 stycznia 2009, o 19:45

Może nie bajdurzenia, ale na pewno odległa przyszłość... Zwłaszcza jeżeli mowa o infrastrukturze drogowej... A za cztery lata, to mogą conajwyżej powstać budynki po drugiej stronie Szajnowicza na Ślichowicach...
Nie mniej jednak to dobry kierunek... Brak planów zagospodarowania daje nam się dziś mocno we znaki, trzeba się uczyć na błędach...

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 7 stycznia 2009, o 20:17

15 lat temu myślałem, że doczekam się realizacji tych planów, które przedstawił Boss a tu nawet nic nie drgnęło :?

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 7 stycznia 2009, o 20:26

Jestem pewien, że to nie plany tylko zwykła śmiała koncepcja... W ratuszu pewnie nie ma nawet jednego dokumentu na ten temat... Ważne żeby teraz na koncepcji się nie skończyło.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 7 stycznia 2009, o 23:12

Hajdorowicz wspominał na spotkaniu o tych planach. Więc być może jednak coś jest na rzeczy.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 8 stycznia 2009, o 01:03

Chodziło mi oczywiście o dokumenty związane z wizualizacją z czasów PRL na tym obrazku powyżej.

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 915
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce Czarnów

Post autor: Petras » 14 kwietnia 2011, o 10:42

:idea: Niedawno na Onet.pl był ciekawy fotoreportaż o Detroit, a raczej o tym co z tego wielkiego amerykańskiego miasta pozostało: Ruiny Detroit. To nasunęło mi wątpliwość, czy, choć w mniejszej skali, podobny los nie spotka w najbliższej dekadzie lub dwóch Kielc. Podobnie jak tam, inwestycji jest coraz więcej, a ludzi - coraz mniej! Podobnie jak tam kiedyś, przywiązujemy dużą uwagę do tego, żeby miasto ładnie wyglądało, a nie bardzo powstają długofalowe plany powstawania miejsc pracy. Nie można w nieskończoność tworzyć nowych miejsc pracy w sklepach i galeriach, w całym sektzorze usług bo wg mnie dąży to do rynkowego perpetum mobile, wszyscy w usługach pracują i z usług korzystają, a perpetum mobile nie może istnieć. Jedyną szansę widzę w rozbudowaniu przemysłu, w innowacyjności, tymczasem duże zakłady SHL czy Iskra przechodzą kolejne prywatyzacje i restrukturyzacje. Jaka jest przyszłość Kielc? :?:
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 14 kwietnia 2011, o 11:25

Zgadzam się w 100%. Uważam, że miasto za dużo wydaje na "rewitalizację", a nie ma pieniędzy na infrastrukturę, która przyciągnęłaby inwestorów i mieszkańców - dobrym przykładem jest Dąbrowa II, gdzie właściciele działek nie mogą się budować, ponieważ miasto "nie ma pieniędzy" na uzbrojenie terenu.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 14 kwietnia 2011, o 15:14

Petras, to co piszesz brzmi logicznie, ale... nie do końca. Z tym przemysłem to jest tak, że ludzie twierdzą, że jak powstanie duża fabryka to od razu będzie bardzo dużo miejsc pracy. A wcale tak być nie musi. Podam przykład jaki przytoczył mój wykładowca z zarządzania. Współpracował z firmą, która postawiła pod Warszawą sporą fabrykę (hala o pow. 2,5 ha). Gmina zacierała ręce, bo twierdzono, że w takiej hali będzie pracowało kilkaset osób (kilkadziesiąt lat temu tak pewnie by było). Tymczasem w fabryce znalazło pracę:
- kierownik fabryki (manager po zarządzaniu)
- 12 inżynierów automatyki, robotyki lub mechaniki
- 2 konserwatorów
- 3 sprzątaczy
Łącznie 18 osób.
Postępu się nie oszuka. Polska już nie jest tym samym krajem którym była 30 czy nawet 10 lat temu. Są kraje, w których w usługach pracuje ponad 90% społeczeństwa, a i tak sporo produktów eksportują. Polsce na razie do tych krajów daleko, ale powoli też ku temu zmierzamy.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 14 kwietnia 2011, o 15:48

No i już 18 osób więcej. W tym 12 inżynierów, którzy dzięki temu nie wyjechali do większego miasta. Dochodzą jeszcze podatki. Ja tu widzę same plusy. A w sytuacji jak jest teraz, to na palcach jednej reki mogę policzyć kolegów z podwórka, którzy zostali w Kielcach. Z kilkudziesięciu...
pletwa

ODPOWIEDZ