Barwy Politechniki Świętokrzyskiej zależne od okazji
Rektor w złym humorze - Politechnika będzie czerwona. Jest sesja egzaminacyjna - budynki na zielono. A na co dzień naturalny biały lub żółty spokojny kolor. Taka będzie iluminacja Politechniki Świętokrzyskiej. - Najnowocześniejsza w regionie - zapowiadają władze uczelni
Politechnika ogłosiła już przetarg na wykonanie iluminacji gmachu biblioteki, widocznych od ulic Warszawskiej i Alei 1000-lecia Państwa Polskiego elewacji budynków dydaktycznych oraz oświetlenie okolicy. - Jeśli się nie przeciągnie i dopisze pogoda, to przed wakacjami instalacja będzie gotowa - informuje Barbara Goszczyńska, kanclerz PŚk. Władze uczelni podkreślają, że będzie to najnowocześniejsza iluminacja w regionie. Autorem projektu jest profesor Antoni Różowicz, kierownik Katedry Urządzeń Elektrycznych i Techniki Świetlnej Politechniki Świętokrzyskiej, który wcześniej projektował m.in. oświetlenie kieleckiej Kadzielni i Jaskini Raj.
- Najtrudniej takie projekty robi się dla siebie. Pracowałem nad nim pół roku - mówi prof. Różowicz. Dodaje, że zainstalowanych zostanie około 80 opraw, których pracą będzie sterował komputer. Co ciekawe, część lamp w zależności od potrzeb może zmieniać kolor światła. - Kolory będzie można zmieniać np. na czas sesji egzaminacyjnej. Żartowaliśmy nawet, że jak rektor będzie miał nie najlepszy humor, to ostrzegawczo włączymy kolor czerwony - mówi kanclerz Goszczyńska.
Profesor Różowicz podkreśla, że odpowiedni dobór oświetlenia wpływa nie tylko na nastrój. - Światło może nas nakłonić do konkretnego zakupu, nawet nieatrakcyjnego towaru. Jest także wykorzystywane w leczeniu chorób. Chcemy tę wiedzę wykorzystać, bo Politechnika jako jedna z trzech uczelni w Polsce pracuje nad tymi zagadnieniami. Poza tym nie da się ukryć, że oświetlenie budynków w regionie jest jeszcze stosunkowo prymitywne - dodaje autor iluminacji.
Wielkim zwolennikiem projektu jest Wiesław Trąmpczyński, rektor PŚk. - Podświetlenie pozytywnie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa w rejonie uczelni, bo, niestety, i w tym rejonie nie zawsze jest bezpiecznie. Poza tym budynek po remoncie wygląda na tyle atrakcyjnie, że powinien być odpowiednio wyeksponowany - tłumaczy rektor.
Czy nie ma ważniejszych inwestycji? - Myśląc w ten sposób, doszlibyśmy do wniosku, że w ogóle nie warto inwestować np. w kulturę. Na pewno koszt iluminacji nie będzie mały. Pieniądze pochodzić będą m.in. z usług, które wykonuje uczelnia. A nad innymi inwestycjami też pracujemy - podkreśla Wiesław Trąmpczyński.
Źródło:
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4919355.html
Marcin Sztandera
2008-02-11
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.