Ulica Sienkiewicza - modernizacje, zmiany, plany
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Nigdy w zyciu dorożek u nas na deptaku 
Moze i maja jakis klimat, ale juz widze te stosy konskich paczkow walajacych sie po calym depatku i wgniatanych w szpary miedzy brukiem. Syf syf syf.
Najlepiej zostawic jak jest. Sienkiewka dla pieszych/rowerzystow i pojedynczych samochodow mieszkancow/dostawcow/alarmowych.
Moze i maja jakis klimat, ale juz widze te stosy konskich paczkow walajacych sie po calym depatku i wgniatanych w szpary miedzy brukiem. Syf syf syf.
Najlepiej zostawic jak jest. Sienkiewka dla pieszych/rowerzystow i pojedynczych samochodow mieszkancow/dostawcow/alarmowych.
Źle mnie zrozumiałeś. Wypisując kto jeździ po tej ulicy nie miałem na celu pokazać, że oni nie powinni tam jeździć. Chodziło mi o to, że i tak już po tym deptaku jeździ sporo samochodów i na kolejne nie ma tam miejsca.Boss pisze:no policja to chyba jednak powinna jeździc po tej ulicy nie sądzisz, tak samo jak zaopatrzenie i mieszkańcy(chyba że tak Cie to bulwersuje to wybuduj im parking albo poprowadz jakoś dojazd od tyłu do ich posesji) skoro ktoś tam mieszka to nie widze przeszkód żeby sobie nie mógł wiechac bramą na podwórko "pod swoje okno". a co do zaopatrzenia to powinno byc tylko ograniczenie tonażu bo nie wyobrazam sobie samochodów ciężarowych wieżdzających na sienkiewke jako zaopatrzeniowe. ale ani te pseudo służby ochroniarskie ani taksówki nie powinny miec prawa wjazdu na ta ulice. niby z jakiej racji wogóle. a skoro ktos tak nadpodziw bystry wydumał taki pomysł to niech jeszcze doduma do niego np. comiesięczną opłate za ekspoatacje nawierzchni właśnei dla taksówkarzy i ochroniarzy skoro maja po niej jeździc głównie oni. pozatym jakby to miało wygladac w dzień przy tłumach ludziGrzesiek pisze:To chyba jakaś kpina! Nie dość, że mieszkańcy, zaopatrzenie, ochrona i policja jeżdżą po tej ulicy to jeszcze chcą taksówki władować...![]()
idiotyzm do sześcianu - rowezystom zabranai sie jeździc po DEPTAKU jakim jest sienkiewicza a pozwala sie jeździc samochodom
![]()
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
sory GregoryGrzesiek pisze:Źle mnie zrozumiałeś. Wypisując kto jeździ po tej ulicy nie miałem na celu pokazać, że oni nie powinni tam jeździć. Chodziło mi o to, że i tak już po tym deptaku jeździ sporo samochodów i na kolejne nie ma tam miejsca.
i na paderewskiego obok 7nieba i tuż przy puchatku na staszica, z jednej strony sienkiewki przy dworcu i z drugiej przy kck'u, dodatkowo często taxówki "kręcą" sie po wesołej a teraz tam nawet często stoją pod knajpami - sienkiewicza jest już wystarczająco obstawiona taksówkami i nie ma potrzeby żeby je wciskac na sienkiewicza.Sz.J. pisze: Do tego jest (jeszcze) postój taksówek na Rynku.
CK|PL|EU

Taksówki na innych deptakach
ziem, 21-03-2007Czy powinniśmy pozwolić, by taksówki zabierały klientów z miejskiego deptaka? Takiej możliwości domaga się grupa mieszkańców ul. Sienkiewicza. A jak jest w innych miastach?
Wczoraj napisaliśmy, że grupa mieszkańców ul. Sienkiewicza podpisała petycję w sprawie wjazdu taksówek pod ich domy. Podpisani argumentują, że wielu mieszkańców tego rejonu miasta to starzy, schorowani ludzie mający kłopoty z dojściem do taksówki na róg sąsiedniej ulicy. Problem narasta, gdy mają ze sobą ciężki bagaż lub zakupy.
Władze miasta rozważają, czy wpuścić na deptak taksówki, a jeśli tak, to na jakich zasadach.
A jak jest w innych miastach?
Ryszarda Kitowska, rzecznik prezydenta Radomia
Taksówki na deptak, czyli ulicę Żeromskiego, nie mogą wjeżdżać na normalnych zasadach. Wjazd jest możliwy tylko po to, aby odwieźć lub zabrać mieszkańca, podobnie mieszkańcy mogą przejeżdżać tamtędy własnymi samochodami. W Radomiu mamy system "bezpieczna taksówka": taksówkarz odprowadza wzrokiem pasażera, aby ten bezpiecznie doszedł do domu. Takie taksówki bez kłopotu wjeżdżają na deptak, odwożąc mieszkańców. Dotyczy to szczególnie kobiet wracających do domu po zmroku, osób starszych, niedołężnych. Dla ich dobra strażnik czy policjant na pewno nie ukarze taksówkarza mandatem. Takie zasady obowiązują od dawna i nie rodzi to żadnych problemów.
Marcin Stopa, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa
U nas temat wjazdu na deptak dla niektórych pojazdów cały czas jest dyskutowany - jedni chcą deptak całkowicie zamknąć, inni - dopuścić niektóre pojazdy. Obecnie taksówki mogą wjechać po klienta i go zabrać. Nie wolno im oczywiście stać godzinami, ale podjechać mogą, podobnie jak mieszkańcy i zaopatrzenie. Straż miejska stara się wyłapywać te osoby, które nadużywają zezwoleń, na przykład mogą stać 15 minut, a stają dłużej. Odbieramy im wtedy zezwolenia. Straż miejska jest po to, aby dyscyplinowała kierowców na deptaku, w tym taksówkarzy. Nie wyobrażam sobie całkowitego zakazu, przecież ludzie z zakupami czy chorzy muszą mieć możliwość podjechania do własnego domu.
Stanisław Głębocki, naczelnik Wydziału Inżynierii Ruchu UM w Opolu
Absolutnie nie ma pozwolenia dla taksówek na wjazd na deptak. Kiedyś mogły wjeżdżać, ale wycofano się z tego, bo dochodziło do nadużyć. Mamy komisję do spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego i taki zakaz zalecali policjanci. Mieszkańcy przyjęli to spokojnie, nie przypominam sobie protestów. Zakaz obowiązuje kilka lat. Przecież teraz taksówki podjeżdżają za darmo, wystarczy podejść kilkaset metrów.
Jaki ma być kielecki deptak
Czy powinny po nim jeździć taksówki? A może wpuścić tam też rowerzystów?
Czekamy na państwa opinie. Nasz telefon 041 24 98 303, e-mail: redakcja@kielce.agora.pl, przystanekkielce@gazeta.pl
Zapraszamy także do dyskusji na forum: www.kielce.gazeta.pl
hey pisze:Dziś w Wyborczej ukazał się list Jurka na ten temat. W pełni zgadzam się z autorem...
"Nie" dla taksówek na deptaku
Jerzy Stradomski, 20-03-2007
Często w głowach niektórych ludzi rodzą się bardzo niefortunne pomysły. Do takich należy zaliczyć pomysł wprowadzenia taksówek na kielecki deptak. Dlaczego określam tę koncepcję jako niefortunną? Po pierwsze, dorobiliśmy się, jako kielczanie, pięknego deptaka, deptaka z prawdziwego zdarzenia, stylowego, bez samochodów - i oto ktoś nagle zaczął głośno krzyczeć, że ma problem, bo taksówka nie może podjechać pod jego klatkę. Szkoda, że nie może wjechać jeszcze na piętro mieszkańca, ale może kiedyś...
Deptak jest co kilkadziesiąt metrów przecinany uliczkami, po których odbywa się normalny ruch. Przy skrzyżowaniu z każdą z nich można wyznaczyć stanowisko dla taksówki i sprawa będzie rozwiązana.
Czy tak wielkim problemem jest przejście kilkudziesięciu metrów?! Nawet jeśli jest to osoba starsza, skoro może wyjść z mieszkania, nie powinno stanowić to dla niej problemu. Chyba że problem leży gdzieś indziej, nie tyle w potrzebie mieszkańców czy też turystów, dla których te krótkie odcinki z pewnością nie stanowią problemu, ile w kręgu interesariuszy!
Problem jest sztuczny, wręcz "nadmuchany". Mam nadzieję, że nikt nie dopuści do tego, że na ulicy Sienkiewicza pojawią się taksówki, gdyż teraz jesteśmy w wielu miastach stawiani za wzór miasta, które posiada prawdziwy deptak (pisała tak m.in. prasa w Częstochowie i Rzeszowie), i to my powinniśmy wyznaczać standardy, a nie oglądać się na innych i patrzeć, jak to jest np. w Rzeszowie. Tam kilka tygodni temu mieszkańcy protestowali przeciw zbyt dużej liczbie samochodów, które zamieniają deptak w ruchliwą ulicę. Nie możemy niszczyć tego, co udało nam się osiągnąć. Podobne opinie pojawią się w sondzie "Gazety" czy na forum, dlatego też mam nadzieję, że wspólnie sprawimy, iż ta koncepcja odejdzie w niepamięć. Jeszcze raz stanowcze NIE dla taksówek i innych pojazdów na ulicy Sienkiewicza.