Pozostawie bez komentarza...rzeczownik pisze: No popatrz. A taki Kraków to nawet tramwaje w Rynku zlikwidował i ludziska muszą się spod Bagateli 300 m po Szewskiej potykać. To dopiero wstecznictwo i brak wiedzy nt. dostępności komunikacyjnej i jej wpływu na funkcjonowanie danych obszarów.
Plac Wolności
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Nowy plac Wolności. Fontanna w roli głównej
Monika Rosmanowska
2009-07-07, ostatnia aktualizacja 2009-07-07 20:15
Jest pierwsza koncepcja przebudowy pl. Wolności. Ma być podziemny parkingu pod całą płytą placu, a na niej scena z widownią, tor i basen dla modeli oraz tzw. strefa spokoju. To wszystko ma otaczać fontanna
Koncepcja autorstwa Ernesta Łysaka powstała po konsultacjach z miastem, instytucjami kultury i przedstawicielami wyższych uczelni.
- To jest szablon, na którym pozostawiono dużo miejsca i co za tym idzie - dużo możliwości. Chcielibyśmy, aby taki schemat pozostał, mogą się natomiast zmienić pewne elementy na etapie przygotowywania projektu - mówi Danuta Illg-Hadała, kierowniczka referatu funduszy i projektów strukturalnych Urzędu Miasta w Kielcach.
Projekt nazywa się "Laboratorium Zabawy" i zakłada budowę parkingu podziemnego pod całą płytą placu. Ruch samochodów zostanie ograniczony do ulic: Mickiewicza, Słowackiego, Śniadeckich i Głowackiego. Dwa wjazdy na parking mogłyby się znajdować od strony ul. Mickiewicza. Natomiast we wschodniej części placu (od strony ul. Głowackiego), w skarpie powstałej po wyrównaniu placu, mogą też powstać nowe podziemne pomieszczenia muzeum o powierzchni około 2-2,5 tys. m kw. i wysokości około 2,5-3 m. W skarpę twórca koncepcji chce też wbudować sanitariaty.
Najważniejszym elementem placu ma być fragment położony w bezpośredniej bliskości Muzeum Zabawek i Zabawy, na którym będą organizowane atrakcje dla dzieci i młodzieży. To tam ma być umieszczona scena z widownią w skarpie, a także ma być wyznaczony obszar do ustawiania toru do zawodów modeli zdalnie sterowanych i basenu dla modeli pływających. Zimą w tym miejscu mogłoby natomiast funkcjonować lodowisko. Przez cały plac ma się ciągnąć fontanna złożona z wydłużonych, płytkich zbiorników. Jej dodatkową atrakcją mogłyby być spektakle "światło i dźwięk", w których główną rolę odgrywałyby sterowane i podświetlane na różne kolory wodotryski.
Południowa część placu ma być "strefą spokoju" z zielenią i ławkami - to tu mogłyby funkcjonować ogródki letnie. Dorośli mogliby obserwować stąd bawiące się na placu dzieci.
Ostatnimi technicznymi elementami koncepcji są sieci instalacji elektrycznej i wodociągowo-kanalizacyjnej. Rozmieszczenie w posadzce punktów ze złączami elektrycznymi i wodno-kanalizacyjnymi pozwoli na szybkie, swobodne i nieograniczone przemieszczanie oświetlenia i umieszczanie tymczasowych obiektów o różnych funkcjach.
Projekt przebudowy pl. Wolności to dopiero pierwszy krok na długiej drodze do realizacji inwestycji. Przed miastem konkurs na projekt architektoniczny, przeprowadzka kupców, którzy mają się przenieść do nowego budynku przy ul. Paderewskiego, oraz znalezienie pieniędzy na realizację przedsięwzięcia. Wsparcia urzędnicy będą prawdopodobnie szukać w budżecie Regionalnego Programu Operacyjnego.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ownej.html
Sorry, takiego mamy prezydenta...
Nawet niezła koncepcja, która godzi większość najczęściej przywoływanych i pożądanych (m.in. na tym forum) funkcji Placu. Ktoś w końcu pomyślał o ogródkach letnich, które wreszcie przyciągnęłyby na Plac ludzi.
Mam tylko jedną wątpliwość: na przedstawionych wizualizacjach nie uwzględniono parkingu podziemnego - gdzie wjazdy i wyjazdy??
Mam wreszcie nadzieję, że ta koncepcja nie skończy tak jak Kadzielnia...
Mam tylko jedną wątpliwość: na przedstawionych wizualizacjach nie uwzględniono parkingu podziemnego - gdzie wjazdy i wyjazdy??
Mam wreszcie nadzieję, że ta koncepcja nie skończy tak jak Kadzielnia...
-
Cyniczny Optymista
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 838
- Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Calkiem przestronna wizja :) Pozwalajaca dodatkowo na szybkie dostosowanie do odbywania imprez masowych.
Mozna sie rzeczywiscie czepic zbyt malej ilosci ogrodkow (to miejsce musi!!!! zyć) czy zieleni - bo zgadzam sie, ze coraz bardziej okradamy centrum z jej obecnosci, ale w sumie jest fajnie.
Moze ciut wiecej wody? Zeby bylo jak w omawianym juz tu hiszpanskim miescie?
PZdr
A.
Mozna sie rzeczywiscie czepic zbyt malej ilosci ogrodkow (to miejsce musi!!!! zyć) czy zieleni - bo zgadzam sie, ze coraz bardziej okradamy centrum z jej obecnosci, ale w sumie jest fajnie.
Moze ciut wiecej wody? Zeby bylo jak w omawianym juz tu hiszpanskim miescie?
PZdr
A.
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Mnie się nie podoba. Ale konkurs architektoniczny dopiero przed nami, więc jest jeszcze nadzieja.
Wszelkie zakrzywione dziwadła zupełnie do mnie nie przemawiają... Do tego te "mini-rzeczki", które tylko zaburzałyby komunikację na placu.
Jak dla mnie plac powinien być prosty i elegancki... Jak projekt sąsiedniej Filharmoni. Wszystkie te pomieszczenia zaproponowane od strony Głowackiego są okropne i pasują do sąsiedniej zabudowy jak pięść do oka. Niestety takie "nibysecesyjne" zaokrąglone dziwadła są w Kielcach pozytywnie odbierane. Byćmoże z tymi formami przypominającymi drogowe przepusty będzie podobnie.
Dziwi mnie, że w Kielcach nie można zaproponować pawilonu nawiązującego do jakiejś dobrej szkoły architektury. Chociażby do dobrego modernizmu MvdR:

Wszelkie zakrzywione dziwadła zupełnie do mnie nie przemawiają... Do tego te "mini-rzeczki", które tylko zaburzałyby komunikację na placu.
Jak dla mnie plac powinien być prosty i elegancki... Jak projekt sąsiedniej Filharmoni. Wszystkie te pomieszczenia zaproponowane od strony Głowackiego są okropne i pasują do sąsiedniej zabudowy jak pięść do oka. Niestety takie "nibysecesyjne" zaokrąglone dziwadła są w Kielcach pozytywnie odbierane. Byćmoże z tymi formami przypominającymi drogowe przepusty będzie podobnie.
Dziwi mnie, że w Kielcach nie można zaproponować pawilonu nawiązującego do jakiejś dobrej szkoły architektury. Chociażby do dobrego modernizmu MvdR:

Ostatnio zmieniony 8 lipca 2009, o 17:38 przez MadMike, łącznie zmieniany 1 raz.
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
MadMike, czytając Twoje posty zdążyłem już zauważyć jaki rodzaj architektury Ci się podoba. Dlatego gdy zobaczyłem koncepcję, byłem pewien, że będziesz jedną z osób niezadowolonych 
Szanuję to, że Tobie się nie podoba, ale pisanie, że koncepcja jest okropna, to lekka przesada - to tylko Twoje zdanie.
Szanuję to, że Tobie się nie podoba, ale pisanie, że koncepcja jest okropna, to lekka przesada - to tylko Twoje zdanie.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Jasne, że mam swoje preferencje... Jeżeli chodzi o architekturę, to sporo się tego w przeciągu ostatnich lat naoglądałem... Jednak nie mam zamiaru tutaj nikomu perswadować co jest ładne a co nie... Kwestia smaku... Choć jak wiadomo, dobry smak rodzi się z czasem
Za każdym razem zaznaczam, że jest to tylko moje zdanie, a nie jakiś aksjomat, czy prawda objawiona...
Czasem mam tylko wrażenie jakby problemem naszego miasta był fakt, że w Kielcach nie przykłada się dużej wagi do dobrej architektury, albo też u nas podoba się to, co w świetle ogólnych kanonów ładne raczej nie jest. Byćmoże właśnie dlatego Kielce nie istnieją na mapie współczesnej polskiej architektury. Byćmoże dlatego przeglądając polskie czasopisma o architekturze z ostatnich 10-15 lat, można odnieść wrażenie że w Kielcach powstał tylko stadion. Kto nie wierzy niech przespaceruje się na PŚ do biblioteki. Można tam dostać do przejrzenia wszystkie numery "Architektury" Muratora z ostatnich kilkunastu lat... Polecam lekturę.
Wracając do naszych pawilonów z Placu Wolności, to kompletnie nie wiem co architekt miał na myśli rysując te dziwne formy. Mnie osobiście przypominają one coś takiego:

Takie luźne skojarzenie
Za każdym razem zaznaczam, że jest to tylko moje zdanie, a nie jakiś aksjomat, czy prawda objawiona...
Czasem mam tylko wrażenie jakby problemem naszego miasta był fakt, że w Kielcach nie przykłada się dużej wagi do dobrej architektury, albo też u nas podoba się to, co w świetle ogólnych kanonów ładne raczej nie jest. Byćmoże właśnie dlatego Kielce nie istnieją na mapie współczesnej polskiej architektury. Byćmoże dlatego przeglądając polskie czasopisma o architekturze z ostatnich 10-15 lat, można odnieść wrażenie że w Kielcach powstał tylko stadion. Kto nie wierzy niech przespaceruje się na PŚ do biblioteki. Można tam dostać do przejrzenia wszystkie numery "Architektury" Muratora z ostatnich kilkunastu lat... Polecam lekturę.
Wracając do naszych pawilonów z Placu Wolności, to kompletnie nie wiem co architekt miał na myśli rysując te dziwne formy. Mnie osobiście przypominają one coś takiego:

Takie luźne skojarzenie
Niestety MadMike ma 100% racji pisząc, że prezentowana koncepcji jest, lekko mówiąc niezadowalająca. Na szczęście (jak rozumiem są to tylko pewne wprawki funkcjonalne, pomocne do opracowania założeń konkursowych).
Nie mam dziś czasu na rzetelna analizę, ale tak na szybko:
1 – 'rozdygotane' formy zabudowy skarpy wprowadzają więcej chaosu niż porządku; wymagają głębokich korekt funkcjonalnych (barierki, zabezpieczenia przed 'deskorolkowcami') i formalnych (większa dyscyplina prowadzenia łuków, eliminacja tych dziwnych 'sześcianików') … generalnie może być 'rozdygotane', ale o większej dyscyplinie projektowej.
2 – 'strumyczek' to fatalne rozwiązanie – jeśli miałby być to na pewno nie w takiej formie (dzieli plac uniemożliwiając wykorzystanie go jako całości przy okazji imprez masowych); od projektanta oczekiwał bym odpowiedzi jaka będzie jego głębokość, jak będzie wyglądał w okresie od jesieni do wiosny, jak wyobraża sobie zabezpieczenie brzegu przed przypadkowym potknięciem się (np. osoby stojącej tyłem podczas jakiejś większej imprezy).
3 – w artykule podkreślony jest podział funkcjonalny placu, czego w prezentowanej koncepcji nie widać (może poza tymi liniami w posadzce i wystającymi z płyty placu bryłami 'sześcianików' – oczekiwał bym korekty koncepcji w kierunku faktycznego podziału a nie zabiegów formalnych w kolorystyce posadzki,
4 – lokalizacja ogródków piwnych budzi moje uwagi (choćby ze względu na lokalizacje po przeciwnej stronie niż proponowana lokalizacja toalet) – uważam, że skarpę (choćby częściowo) można wykorzystać jako zaplecze nawet całorocznej kawiarenki stanowiącej bazę dla innych ogródków.
5 – koncepcja nie obejmuje (opisanej w artykule) problematyki parkingu podziemnego – szczególnie istotne będzie rozwiązanie kwestii wjazdu/wyjazdu - nie widzę go po stronie ul. Mickiewicza (chyba jakiś błąd redakcyjny), zwłaszcza w kontekście osi kompozycyjnej poprzez schody na ul. Głowackiego i odcięcia ulicy/chodnika jakie będzie stanowił; nie mniej ważna będzie sprawa rozwiązania wentylacji oraz klatek schodowych i wind na poziom -1 (teraz tych elementów brak).
6 – trochę mało spokoju i zieleni w południowej strefie spokoju.
7 – na końcu ale najważniejsze – koncepcja jest niespójna i stanowi pewna 'zabawę formalną' niestety pomijając historyczny kontekst śródmieścia (choćby w warstwie konstruowania planowanych podziałów i funkcji) – i nie chodzi tu broń Boże o wykorzystanie jakichś elementów historyzujących.
Jest jeszcze kilka spraw, ale nie ma się co znęcać … jak rozumiem będzie konkurs, więc pewnie pojawią się też i rozwiązania.
Nie mam dziś czasu na rzetelna analizę, ale tak na szybko:
1 – 'rozdygotane' formy zabudowy skarpy wprowadzają więcej chaosu niż porządku; wymagają głębokich korekt funkcjonalnych (barierki, zabezpieczenia przed 'deskorolkowcami') i formalnych (większa dyscyplina prowadzenia łuków, eliminacja tych dziwnych 'sześcianików') … generalnie może być 'rozdygotane', ale o większej dyscyplinie projektowej.
2 – 'strumyczek' to fatalne rozwiązanie – jeśli miałby być to na pewno nie w takiej formie (dzieli plac uniemożliwiając wykorzystanie go jako całości przy okazji imprez masowych); od projektanta oczekiwał bym odpowiedzi jaka będzie jego głębokość, jak będzie wyglądał w okresie od jesieni do wiosny, jak wyobraża sobie zabezpieczenie brzegu przed przypadkowym potknięciem się (np. osoby stojącej tyłem podczas jakiejś większej imprezy).
3 – w artykule podkreślony jest podział funkcjonalny placu, czego w prezentowanej koncepcji nie widać (może poza tymi liniami w posadzce i wystającymi z płyty placu bryłami 'sześcianików' – oczekiwał bym korekty koncepcji w kierunku faktycznego podziału a nie zabiegów formalnych w kolorystyce posadzki,
4 – lokalizacja ogródków piwnych budzi moje uwagi (choćby ze względu na lokalizacje po przeciwnej stronie niż proponowana lokalizacja toalet) – uważam, że skarpę (choćby częściowo) można wykorzystać jako zaplecze nawet całorocznej kawiarenki stanowiącej bazę dla innych ogródków.
5 – koncepcja nie obejmuje (opisanej w artykule) problematyki parkingu podziemnego – szczególnie istotne będzie rozwiązanie kwestii wjazdu/wyjazdu - nie widzę go po stronie ul. Mickiewicza (chyba jakiś błąd redakcyjny), zwłaszcza w kontekście osi kompozycyjnej poprzez schody na ul. Głowackiego i odcięcia ulicy/chodnika jakie będzie stanowił; nie mniej ważna będzie sprawa rozwiązania wentylacji oraz klatek schodowych i wind na poziom -1 (teraz tych elementów brak).
6 – trochę mało spokoju i zieleni w południowej strefie spokoju.
7 – na końcu ale najważniejsze – koncepcja jest niespójna i stanowi pewna 'zabawę formalną' niestety pomijając historyczny kontekst śródmieścia (choćby w warstwie konstruowania planowanych podziałów i funkcji) – i nie chodzi tu broń Boże o wykorzystanie jakichś elementów historyzujących.
Jest jeszcze kilka spraw, ale nie ma się co znęcać … jak rozumiem będzie konkurs, więc pewnie pojawią się też i rozwiązania.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Co do toalet, to skoro pod placem można zmieścić cały parking, to jaki jest problem z umieszczeniem tam kilku szaletów?? Można coś takiego na prawdę bardzo dobrze rozwiązać (w tym estetycznie). Kolejny przykład urbanistycznego myślenia naszych urzędników, którzy wolą postawić blaszany kibel na środku placu św. Tekli, niż umieścić na rynku kilka znaków prowadzących do ubikacji np. w nowobudowanym parkingu na pl. Konstytucji, albo gdzieś w bramie.



