Plany inwestycyjne w Kielcach
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- Krzysiek Kielce
- Posty: 308
- Rejestracja: 2 grudnia 2008, o 16:11
- Lokalizacja: KIELCE
Miasto oddaje działkę na 99 lat. Na Ślichowicach kolejny market?
Blisko dwuipółhektarową działkę przy ul. Szajnowicza-Iwanowa na kieleckich Ślichowicach miasto wystawiło na przetarg. Chce ją wydzierżawić na 99 lat.
- Plan zagospodarowania mówi, że to teren przeznaczony pod usługi i handel, a konkretnie na wielkopowierzchniowy obiekt handlowy - informuje Filip Pietrzyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami i geodezji w urzędzie miasta.
Warunkiem dzierżawy terenu nieopodal osiedla Vis a Vis jest zakończenie inwestycji w ciągu czterech lat od podpisania umowy. Dyrektor Pietrzyk twierdzi, że zainteresowanie jest spore. - Było już wcześniej, zanim pojawiło się ogłoszenie. Pytania od inwestorów pojawiły się też wtedy, gdy radni zgodzili się na oddanie działki w wieczyste użytkowanie - dodaje.
To nie pierwsza próba miasta przekazania tego terenu pod inwestycje. Dwa lata temu przetargu nie rozstrzygnięto. - Wtedy chodziło o sprzedaż działki, być może uda się teraz - mówi Pietrzyk.
Cenę wywoławczą ustalono na 4,1 mln zł netto. Roczne użytkowanie wieczyste kosztować będzie nowego gospodarza 3 pro. wylicytowanej kwoty.
źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... lejny.html
Blisko dwuipółhektarową działkę przy ul. Szajnowicza-Iwanowa na kieleckich Ślichowicach miasto wystawiło na przetarg. Chce ją wydzierżawić na 99 lat.
- Plan zagospodarowania mówi, że to teren przeznaczony pod usługi i handel, a konkretnie na wielkopowierzchniowy obiekt handlowy - informuje Filip Pietrzyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami i geodezji w urzędzie miasta.
Warunkiem dzierżawy terenu nieopodal osiedla Vis a Vis jest zakończenie inwestycji w ciągu czterech lat od podpisania umowy. Dyrektor Pietrzyk twierdzi, że zainteresowanie jest spore. - Było już wcześniej, zanim pojawiło się ogłoszenie. Pytania od inwestorów pojawiły się też wtedy, gdy radni zgodzili się na oddanie działki w wieczyste użytkowanie - dodaje.
To nie pierwsza próba miasta przekazania tego terenu pod inwestycje. Dwa lata temu przetargu nie rozstrzygnięto. - Wtedy chodziło o sprzedaż działki, być może uda się teraz - mówi Pietrzyk.
Cenę wywoławczą ustalono na 4,1 mln zł netto. Roczne użytkowanie wieczyste kosztować będzie nowego gospodarza 3 pro. wylicytowanej kwoty.
źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... lejny.html
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Plotka miejska głosi, że na miejscu likwidowanego przedszkola powstanie blok mieszkalny a działkę kupił Chałupka.
http://www.gis.kielce.eu/geoportal_tool ... ?link=1305
http://www.gis.kielce.eu/geoportal_tool ... ?link=1305
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
A inna plotka, że na Działkowej mają powstać jakieś szeregówki. Projektowane są w Krakowie ale tylko tyle słyszałem 
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Nowak pisze:Plotka miejska głosi, że na miejscu likwidowanego przedszkola powstanie blok mieszkalny a działkę kupił Chałupka.
http://www.gis.kielce.eu/geoportal_tool ... ?link=1305
Źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... ecmi_.htmlZamiast przedszkola będzie blok. Co dalej z dziećmi
Dni Przedszkola nr 8 są policzone. Właściciel budynku, w którym się znajduje, sprzedał go wraz z działką deweloperowi. - Nie wiemy, co dalej z naszymi dziećmi - skarżą się rodzice. Dziś mają spotkać się z wiceprezydentem Kielc i radnymi.
- Przedszkole jest tu potrzebne. Na Baranówku nie ma drugiej tego typu placówki, a sprowadza się na osiedle coraz więcej młodych rodzin - mówi jedna z mam przedszkolaków z Przedszkola Samorządowego nr 8.
Zapisanych jest do niego sześćdziesięcioro dzieci. - Chodzą tam maluchy od trzech do siedmiu lat. Chętnych było więcej, ale nie dla wszystkich starczyło miejsca - opowiada inny rodzic.
Miasto wynajmowało lokal, w którym mieści się przedszkole, od prywatnego właściciela. Jednak ten w tym roku sprzedał działkę z budynkiem deweloperowi. - Z tego co wiemy, ma tam powstać blok z kilkunastoma mieszkaniami. Nikt nas jednak nie informuje, co się dzieje. Wszystkiego musimy dowiadywać się sami - żali się kolejny rodzic.
Poprzedni właściciel zaproponował miastu prawo pierwokupu nieruchomości wycenionej na przeszło 2,2 mln zł. Magistrat jednak z oferty nie skorzystał. - Nie mieliśmy w planach kupna tej działki - informuje Andrzej Sygut, wiceprezydent odpowiedzialny m.in. za edukację.
Przedszkolaki do końca przyszłego roku szkolnego będą mogły jednak uczęszczać do przedszkola w starym budynku. Nowy właściciel zagwarantował bowiem dyrektorce placówki, że do końca czerwca 2013 nie rozpocznie prac budowlanych i przedszkole może normalnie funkcjonować.
Co będzie po upływie tego czasu? - Do tej pory nikt nam nic nie zaproponował. Nie wiemy, czy miasto ma zamiar wybudować na Baranówku nowy budynek dla przedszkola - mówi mama przedszkolaka. - Miasto ma na osiedlu kilka lokali. Można je zaadaptować na potrzeby przedszkola - twierdzi inny rodzic.
Podkreśla, że maluchom będzie trudno dostać się do innych placówek. - Najbliżej mamy do przedszkola na Barwinku. Tam jednak jest za mało miejsc. Jeśli nasze przedszkole zostanie zlikwidowane, dzieci będą musiały zostać w domach. Nie wszystkich stać, żeby posłać je do prywatnych placówek - mówi.
Dziś w ratuszu rodzice mają spotkać się z władzami miasta i radnymi. - Trzeba wyjaśnić wiele niejasności, m.in. dlaczego miasto nie wykupiło działki, na której jest przedszkole. Najważniejsze jest jednak, jaką alternatywę zaproponuje rodzicom. Do tej pory nikt tego nie zrobił, a przecież na Baranówku potrzebne jest przedszkole - uważa radna Joanna Winiarska.
Wczoraj do wiceprezydenta Syguta informacja o spotkaniu jeszcze nie dotarła. - Jeśli rodzice chcą rozmawiać, to jestem do dyspozycji. Do tej pory nikt się jednak do mnie nie zgłosił - twierdzi.
Podkreśla, że przez najbliższy rok szkolny przedszkole będzie działać. - To bardzo małe przedszkole. Nie jestem pewien, czy jest potrzebne na tym osiedlu - mówi wiceprezydent.
- Krzysiek Kielce
- Posty: 308
- Rejestracja: 2 grudnia 2008, o 16:11
- Lokalizacja: KIELCE
Castorama: zmiana planów inwestycyjnych
Najprawdopodobniej nie dojdzie do budowy marketu Castorama w Radomiu. Powodem, jak informuje inwestor, są nierealne wymagania władz miasta. Castorama rozważa odstąpienie od budowy obiektu w Radomiu, a jednocześnie uruchomienie kolejnego (drugiego) w Kielcach.
Firma rozważa przekształcenie w swój sklep istniejącego już budynku, działającego obecnie pod innym szyldem. Powodem decyzji o zaniechaniu planowanej w obrębie ulic Energetyków i Żółkiewskiego inwestycji są nierealne oczekiwania, jakie przedstawiły władze Radomia, dotyczące partycypacji w kosztach budowy infrastruktury drogowej w rejonie Brzustówki. (...)
Castorama Polska posiada w Polsce 67, 60 działających pod marką Castorama i 7 działających pod marką Brico Depot. W ciągu kilku lat spółka planuje otwarcie kolejnych 30 inwestycji w całym kraju.
źródło: http://www.retailnet.pl/Wspolna/Wiadomo ... jnych.aspx
Najprawdopodobniej nie dojdzie do budowy marketu Castorama w Radomiu. Powodem, jak informuje inwestor, są nierealne wymagania władz miasta. Castorama rozważa odstąpienie od budowy obiektu w Radomiu, a jednocześnie uruchomienie kolejnego (drugiego) w Kielcach.
Firma rozważa przekształcenie w swój sklep istniejącego już budynku, działającego obecnie pod innym szyldem. Powodem decyzji o zaniechaniu planowanej w obrębie ulic Energetyków i Żółkiewskiego inwestycji są nierealne oczekiwania, jakie przedstawiły władze Radomia, dotyczące partycypacji w kosztach budowy infrastruktury drogowej w rejonie Brzustówki. (...)
Castorama Polska posiada w Polsce 67, 60 działających pod marką Castorama i 7 działających pod marką Brico Depot. W ciągu kilku lat spółka planuje otwarcie kolejnych 30 inwestycji w całym kraju.
źródło: http://www.retailnet.pl/Wspolna/Wiadomo ... jnych.aspx
Wrzucałem wczoraj, ale zjadło posta, a warte przeczytania 
Kielce: mniej terenów pod budownictwo mieszkaniowe
Jak Kielce będą wyglądały za 10, 20 czy 50 lat? Miejscy planiści kończą czteroletnią prace nad nowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta.
Gdzie powstaną nowe drogi, bloki, osiedla domów jednorodzinnych czy obiekty sportowe? Rezerwy terenów mieszkaniowych w Kielcach mamy dla 400-tysięcznego miasta. Władze twierdza, że trzeba je okroić.
Plany urbanistyczne z lat 70-tych nieaktualne
Dokument nie powstaje od podstaw, bazą jest obowiązujące studium, które powstało 10 lat temu oraz plany z lat 70-tych, które jednak wymagają poważnej weryfikacji. Wówczas zakładano, że liczba mieszkańców Kielc wzrośnie do 400 tysięcy. – Od kilku lat wiadomo, że to nierealne prognozy. Opracowując studium skupiamy się, więc na rozwoju jakościowym miasta a nie ilościowym – informuje Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta w Kielcach.
W Kielcach planowano 400 tysięcy mieszkańców
Tereny pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne w Kielcach są zarezerwowane dla 400 tysięcy mieszkańców. Są to ugory, nieuzbrojone, nigdy miasto nie znajdzie pieniędzy na doprowadzenie mediów. – I nie ma takiej potrzeby. Te grunty za 100 lat nie zostaną zabudowane. W sumie mamy ich tysiąc hektarów, z tego 80 procent pod budownictwo jednorodzinne i na pewno w nowym studium tereny zostaną racjonalnie okrojone. Gdybyśmy niebyli związani polityką i oczekiwaniami właścicieli gruntów to powinno było się to zrobić już w latach 90-tych. Nie wszędzie będziemy ograniczać budownictwo. Są też obszary w mieście, które trzeba otworzyć na przykład wzdłuż ulicy Sandomierskiej, Prostej czy Zagórskiej – informuje.
O tym, że nie potrzebujemy aż tyle terenów pod zabudowę jednorodzinną świadczy Baranówek, osiedle zaprojektowane zaraz po wojnie i przez 70 lat nie zostało w całości zabudowane.
Dodaje, że tak jak na całym świecie także u nas nie będą projektowane obszary przeznaczone pod jeden rodzaj zabudowy. – Odchodzi się od wielkich sypialni, czy terenów przemysłowych. Dzielnice mają być obszarem wielofunkcyjnym z małym centrum usługowym otoczonym różną zabudową – dodaje.
Drogi z innym, prostszym przebiegiem
W nowym studium zmieniono przebieg kilku planowanych dróg. Przedłużenie ulicy Szajnowicza jest konieczne, aby dzielnica Zachód mogła się rozwijać. W starym studium biegnie ona dziwną pętlą przez las do ulicy Batalionów Chłopskich. Teraz uznano ten przebieg za nieracjonalny i wyznaczono nowy, prosto na zachód w kierunku Niewachlowa.
Zmieniono także trasę przedłużenia ulicy Wapiennikowej tak zwanego węzła Pakosz. Starty przebieg wiązał się z wyburzeniem 80 domów, a dwupasmowa droga ostro ingerowała w dzielnicę, która ma charakter rekreacyjno wypoczynkowy.
– Proponujemy prostszy przebieg, bez kluczenia po Pakoszu z węzłem na skrzyżowaniu z ulicą Krakowską. Rezygnujemy z włączenia w ulice Jagiellońska. Ten wariant wymaga tylko 8 wyburzeń. Zmieniamy także nieco przebieg trasy Posłowickiej, nowa wersja została już zaakceptowana przez mieszkańców – tłumaczy.
W studium pojawi się także nowy przebieg obwodnicy wschodniej Kielc. Planiści zaproponowali, żeby zaczynała się węzłem w rejonie skrzyżowania ulicy Radomskiej i Szybowcowej, biegła za Realem wzdłuż granic miasta przez Nowy Folwark, gdzie były kolejny węzeł z nowa trasą ekspresową i włączała się do ulicy Ściegiennego w okolicy dawnego browaru.
Zieleń zamiast ekranów akustycznych
Problemem dla planistów jest wyznaczenie miejsc pod parki miejskie. Zwykle ich istnienie kończy się na papierze, bo miasto nie ma pieniędzy na wykupienie działek od właścicieli, którzy chcą za nie gigantycznych pieniędzy.
– Dopóki nie zmienią się przepisy i zieleń nie stanie się celem publicznym, tak ja drogi, to nowe parki czy skwery nie będą powstawały – przyznaje dyrektor.
Planiści znaleźli sposób na zakładanie nowych terenów zielonych, który jest także sposobem na uniknięcie stawiania ekranów akustycznych.
– Polska ma najostrzejsze przepisy w Galaktyce dotyczące ochrony przed hałasem. Przy każdej budowanej drodze musimy stawiać ekrany. Można ich uniknąć, wyłączać z zabudowy teren o szerokości 70 metrów z każdej strony ulicy albo poszerzyć o tyle pas drogowy i urządzić zieleń. W takiej sytuacji grunt zdobędziemy bez zgody właściciela, przejmując go za odszkodowaniem. I wybieramy to drugie rozwiązanie – informuje.
Są tereny uzbrojone i gotowe do innej zabudowy
Dyrektor dodaje, że w najbliższych latach miasto nie będzie rozwijało się na zewnątrz, ale do środka.
– Nowe tereny wymagają uzbrojenia, a mamy w mieście mnóstwo gotowych obszarów z pełną infrastrukturą, które do tej pory były wykorzystywane na magazyny i składy. Nie ma powodu, aby takie tereny znajdowały się w centrum miasta. Niektóre obszary już zmieniają swoje przeznaczenie, ale chcemy to za-pisać w studium. Chodzi miedzy innymi o Żniwną, Zagnańska, Domaszowską, Witosa, Okrzei czy Mielczarskiego. W najbliższych latach spodziewamy się zmiany charakteru tych obszarów i pojawienie się innego rodzaju budownictwa – tłumaczy.
Na podstawie studium przygotowane są miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, które pokazuje już szczegółowe rozwiązania.
http://regiodom.pl/portal/wiadomosci/in ... eszkaniowe
Kielce: mniej terenów pod budownictwo mieszkaniowe
Jak Kielce będą wyglądały za 10, 20 czy 50 lat? Miejscy planiści kończą czteroletnią prace nad nowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta.
Gdzie powstaną nowe drogi, bloki, osiedla domów jednorodzinnych czy obiekty sportowe? Rezerwy terenów mieszkaniowych w Kielcach mamy dla 400-tysięcznego miasta. Władze twierdza, że trzeba je okroić.
Plany urbanistyczne z lat 70-tych nieaktualne
Dokument nie powstaje od podstaw, bazą jest obowiązujące studium, które powstało 10 lat temu oraz plany z lat 70-tych, które jednak wymagają poważnej weryfikacji. Wówczas zakładano, że liczba mieszkańców Kielc wzrośnie do 400 tysięcy. – Od kilku lat wiadomo, że to nierealne prognozy. Opracowując studium skupiamy się, więc na rozwoju jakościowym miasta a nie ilościowym – informuje Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta w Kielcach.
W Kielcach planowano 400 tysięcy mieszkańców
Tereny pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne w Kielcach są zarezerwowane dla 400 tysięcy mieszkańców. Są to ugory, nieuzbrojone, nigdy miasto nie znajdzie pieniędzy na doprowadzenie mediów. – I nie ma takiej potrzeby. Te grunty za 100 lat nie zostaną zabudowane. W sumie mamy ich tysiąc hektarów, z tego 80 procent pod budownictwo jednorodzinne i na pewno w nowym studium tereny zostaną racjonalnie okrojone. Gdybyśmy niebyli związani polityką i oczekiwaniami właścicieli gruntów to powinno było się to zrobić już w latach 90-tych. Nie wszędzie będziemy ograniczać budownictwo. Są też obszary w mieście, które trzeba otworzyć na przykład wzdłuż ulicy Sandomierskiej, Prostej czy Zagórskiej – informuje.
O tym, że nie potrzebujemy aż tyle terenów pod zabudowę jednorodzinną świadczy Baranówek, osiedle zaprojektowane zaraz po wojnie i przez 70 lat nie zostało w całości zabudowane.
Dodaje, że tak jak na całym świecie także u nas nie będą projektowane obszary przeznaczone pod jeden rodzaj zabudowy. – Odchodzi się od wielkich sypialni, czy terenów przemysłowych. Dzielnice mają być obszarem wielofunkcyjnym z małym centrum usługowym otoczonym różną zabudową – dodaje.
Drogi z innym, prostszym przebiegiem
W nowym studium zmieniono przebieg kilku planowanych dróg. Przedłużenie ulicy Szajnowicza jest konieczne, aby dzielnica Zachód mogła się rozwijać. W starym studium biegnie ona dziwną pętlą przez las do ulicy Batalionów Chłopskich. Teraz uznano ten przebieg za nieracjonalny i wyznaczono nowy, prosto na zachód w kierunku Niewachlowa.
Zmieniono także trasę przedłużenia ulicy Wapiennikowej tak zwanego węzła Pakosz. Starty przebieg wiązał się z wyburzeniem 80 domów, a dwupasmowa droga ostro ingerowała w dzielnicę, która ma charakter rekreacyjno wypoczynkowy.
– Proponujemy prostszy przebieg, bez kluczenia po Pakoszu z węzłem na skrzyżowaniu z ulicą Krakowską. Rezygnujemy z włączenia w ulice Jagiellońska. Ten wariant wymaga tylko 8 wyburzeń. Zmieniamy także nieco przebieg trasy Posłowickiej, nowa wersja została już zaakceptowana przez mieszkańców – tłumaczy.
W studium pojawi się także nowy przebieg obwodnicy wschodniej Kielc. Planiści zaproponowali, żeby zaczynała się węzłem w rejonie skrzyżowania ulicy Radomskiej i Szybowcowej, biegła za Realem wzdłuż granic miasta przez Nowy Folwark, gdzie były kolejny węzeł z nowa trasą ekspresową i włączała się do ulicy Ściegiennego w okolicy dawnego browaru.
Zieleń zamiast ekranów akustycznych
Problemem dla planistów jest wyznaczenie miejsc pod parki miejskie. Zwykle ich istnienie kończy się na papierze, bo miasto nie ma pieniędzy na wykupienie działek od właścicieli, którzy chcą za nie gigantycznych pieniędzy.
– Dopóki nie zmienią się przepisy i zieleń nie stanie się celem publicznym, tak ja drogi, to nowe parki czy skwery nie będą powstawały – przyznaje dyrektor.
Planiści znaleźli sposób na zakładanie nowych terenów zielonych, który jest także sposobem na uniknięcie stawiania ekranów akustycznych.
– Polska ma najostrzejsze przepisy w Galaktyce dotyczące ochrony przed hałasem. Przy każdej budowanej drodze musimy stawiać ekrany. Można ich uniknąć, wyłączać z zabudowy teren o szerokości 70 metrów z każdej strony ulicy albo poszerzyć o tyle pas drogowy i urządzić zieleń. W takiej sytuacji grunt zdobędziemy bez zgody właściciela, przejmując go za odszkodowaniem. I wybieramy to drugie rozwiązanie – informuje.
Są tereny uzbrojone i gotowe do innej zabudowy
Dyrektor dodaje, że w najbliższych latach miasto nie będzie rozwijało się na zewnątrz, ale do środka.
– Nowe tereny wymagają uzbrojenia, a mamy w mieście mnóstwo gotowych obszarów z pełną infrastrukturą, które do tej pory były wykorzystywane na magazyny i składy. Nie ma powodu, aby takie tereny znajdowały się w centrum miasta. Niektóre obszary już zmieniają swoje przeznaczenie, ale chcemy to za-pisać w studium. Chodzi miedzy innymi o Żniwną, Zagnańska, Domaszowską, Witosa, Okrzei czy Mielczarskiego. W najbliższych latach spodziewamy się zmiany charakteru tych obszarów i pojawienie się innego rodzaju budownictwa – tłumaczy.
Na podstawie studium przygotowane są miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, które pokazuje już szczegółowe rozwiązania.
http://regiodom.pl/portal/wiadomosci/in ... eszkaniowe
Wielkie inwestycje w Szpitalu Kieleckim.
Szpitalny oddział ratunkowy i oddział ortopedii, nowy blok operacyjny – to początek inwestycji, które spółka Artmedik szykuje w Szpitalu Kieleckim. Powodzenie projektu zależy od tego, czy władze miasta zgodzą się wydzierżawić spółce działkę pod rozbudowę szpitala.
W rok po wzięciu w dzierżawę niepublicznego Szpitala Kieleckiego zarząd spółki Artmedik szykuje duże inwestycje. Jak zapowiada Robert Frańczak, dyrektor spółki do spraw rozwoju, oferta placówki może się powiększyć o Szpitalny Oddział Ratunkowy, oddział ortopedii, pracownię endoskopii, nowy blok operacyjny i Oddział Intensywnej Opieki Medycznej.
Nowy pięciokondygnacyjny budynek zaopatrzony w lądowisko dla śmigłowca ratunkowego miałby stanąć na działce, na której obecnie mieści się nieużywana od 15 lat szpitalna pralnia. Jak wyjaśniał Robert Frańczak, teren, na którym zarząd spółki planował rozbudowę, okazał się za mały. Po wybudowaniu całego skrzydła nie byłoby możliwości dojazdu z dwóch stron do oddziału ratunkowego, zabrakłoby również miejsca na drogę dojazdową wokół budynku, wymaganą ze względu na przepisy bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Inwestycja ma kosztować około 50 milionów złotych, część to środki własne Artmedik, część będzie dofinansowana z funduszy unijnych, spółka planuje również wziąć kredyt.
Dwa SORy w Kielcach
Nowy oddział ratunkowy w Szpitalu Kieleckim ma być gotowy w drugiej połowie 2014 roku. W tym samym czasie ma być otwarty nowy Szpitalny Oddział Ratunkowy w Szpitalu Wojewódzkim na Czarnowie.
– To będzie całkowicie nowy oddział, z osobnym wejściami, dużo przestronniejszy od tego, który mamy obecnie. Liczymy też, że wreszcie skończą się problemy z pijanymi pacjentami – powiedział nam dr Bolesław Rylski, zastępca dyrektora Szpitala Wojewódzkiego.
– Nie będziemy konkurencją dla oddziału na Czarnowie – mówią przedstawiciele zarządu Szpitala Kieleckiego. - Drugi oddział ratunkowy jest niezbędny w Kielcach, ponieważ jeden oddział w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym nie jest w stanie przyjąć takiej masy pacjentów – przekonuje dr Artur Lepiarczyk, dyrektor do spraw lecznictwa w Szpitalu Kieleckim. Zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej na jeden taki oddział powinno przypadać 150 tysięcy pacjentów. Oddział na Czarnowie, obsługujący całe miasto i powiat kielecki przyjmuje rocznie 500 tysięcy chorych.
Jak nas poinformowała Beata Szczepanek, rzecznik prasowy świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, do Funduszu wpłynęły już pisma od spółki Artmedik w sprawie utworzenia w Szpitalu Kieleckim oddziału ratunkowego i oddziału ortopedii. – Widzimy potrzebę utworzenia obu oddziałów – mówi rzecznik.
Czy władze Kielc przychylą się do planów spółki i wydzierżawią działkę należącą do miasta pod budowę nowego skrzydła Szpitala Kieleckiego? Filip Pietrzyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami i geodezji w Urzędzie Miasta zastrzegł się, że nie może udzielić odpowiedzi na to pytanie bez konsultacji z prezydentem Lubawskim, który obecnie przebywa w delegacji.
- Nie ulega wątpliwości, że drugi oddział ratunkowy jest potrzebny w mieście. Zaprosimy przedstawicieli spółki Artmedik na najbliższą komisję zdrowia, żeby zapoznali radnych z planami rozbudowy szpitala – powiedział nam Włodzimierz Wielgus, przewodniczący komisji zdrowia w Radzie Miasta.
To początek inwestycji
Jak zapowiadają przedstawiciele spółki Artmedik, to dopiero początek inwestycji w Szpitalu Kieleckim, bowiem żeby oddział ratunkowy mógł spełniać swoje zadanie, potrzebuje zaplecza: neurochirurgii, urologii, chirurgii naczyniowej i urazowej, pełnej diagnostyki obrazowej. – Chcemy, żeby trafiający do nas pacjenci z urazami byli nie tylko diagnozowani, ale również kompleksowo leczeni – podkreśla dr Lepiarczyk.
Robert Frańczak nie ukrywa, że spółka chce stworzyć w Szpitalu Kieleckim pełnoprofilową lecznicę z siecią poradni przyszpitalnych, działających w województwie świętokrzyskim i poza nim.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120719144
===============================================
Szpital Kielecki zapowiada: "Też będziemy nowocześnie ratować"
Szpital Kielecki pochwalił się planami inwestycyjnymi. W przyszłym roku powinna rozpocząć się budowa nowego obiektu, w którym będzie szpitalny oddział ratunkowy, blok operacyjny, część diagnostyczna, nowe oddziały oraz lądowisko dla helikopterów.
- W Kielcach jest tylko jeden SOR, stwarza to uciążliwość dla mieszkańców. Chcemy utworzyć drugi, dzięki czemu odciążymy szpital na Czarnowie - podkreśla Artur Lepiarczyk, wicedyrektor do spraw medycznych Szpitala Kieleckiego.
Nowa inwestycja powinna się rozpocząć w przyszłym roku, potrwa do 2014 roku. Będzie kosztowała około 50 mln zł. Wiele teraz zależy od miejskich radnych, bowiem spółka ArtMedik prowadząca lecznicę, wystąpiła do nich o zgodę na dzierżawę działki, na której miałby powstać obiekt.
Oprócz SOR-u i pełnej diagnostyki, lecznica chciałaby uruchomić nowe oddziały. Na razie Narodowy Fundusz Zdrowia pozytywnie wypowiedział się o pomyśle utworzenia ortopedii. Szpital Kielecki myśli również o urologii czy neurochirurgii.

http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... esnie.html
Szpitalny oddział ratunkowy i oddział ortopedii, nowy blok operacyjny – to początek inwestycji, które spółka Artmedik szykuje w Szpitalu Kieleckim. Powodzenie projektu zależy od tego, czy władze miasta zgodzą się wydzierżawić spółce działkę pod rozbudowę szpitala.
W rok po wzięciu w dzierżawę niepublicznego Szpitala Kieleckiego zarząd spółki Artmedik szykuje duże inwestycje. Jak zapowiada Robert Frańczak, dyrektor spółki do spraw rozwoju, oferta placówki może się powiększyć o Szpitalny Oddział Ratunkowy, oddział ortopedii, pracownię endoskopii, nowy blok operacyjny i Oddział Intensywnej Opieki Medycznej.
Nowy pięciokondygnacyjny budynek zaopatrzony w lądowisko dla śmigłowca ratunkowego miałby stanąć na działce, na której obecnie mieści się nieużywana od 15 lat szpitalna pralnia. Jak wyjaśniał Robert Frańczak, teren, na którym zarząd spółki planował rozbudowę, okazał się za mały. Po wybudowaniu całego skrzydła nie byłoby możliwości dojazdu z dwóch stron do oddziału ratunkowego, zabrakłoby również miejsca na drogę dojazdową wokół budynku, wymaganą ze względu na przepisy bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Inwestycja ma kosztować około 50 milionów złotych, część to środki własne Artmedik, część będzie dofinansowana z funduszy unijnych, spółka planuje również wziąć kredyt.
Dwa SORy w Kielcach
Nowy oddział ratunkowy w Szpitalu Kieleckim ma być gotowy w drugiej połowie 2014 roku. W tym samym czasie ma być otwarty nowy Szpitalny Oddział Ratunkowy w Szpitalu Wojewódzkim na Czarnowie.
– To będzie całkowicie nowy oddział, z osobnym wejściami, dużo przestronniejszy od tego, który mamy obecnie. Liczymy też, że wreszcie skończą się problemy z pijanymi pacjentami – powiedział nam dr Bolesław Rylski, zastępca dyrektora Szpitala Wojewódzkiego.
– Nie będziemy konkurencją dla oddziału na Czarnowie – mówią przedstawiciele zarządu Szpitala Kieleckiego. - Drugi oddział ratunkowy jest niezbędny w Kielcach, ponieważ jeden oddział w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym nie jest w stanie przyjąć takiej masy pacjentów – przekonuje dr Artur Lepiarczyk, dyrektor do spraw lecznictwa w Szpitalu Kieleckim. Zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej na jeden taki oddział powinno przypadać 150 tysięcy pacjentów. Oddział na Czarnowie, obsługujący całe miasto i powiat kielecki przyjmuje rocznie 500 tysięcy chorych.
Jak nas poinformowała Beata Szczepanek, rzecznik prasowy świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, do Funduszu wpłynęły już pisma od spółki Artmedik w sprawie utworzenia w Szpitalu Kieleckim oddziału ratunkowego i oddziału ortopedii. – Widzimy potrzebę utworzenia obu oddziałów – mówi rzecznik.
Czy władze Kielc przychylą się do planów spółki i wydzierżawią działkę należącą do miasta pod budowę nowego skrzydła Szpitala Kieleckiego? Filip Pietrzyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami i geodezji w Urzędzie Miasta zastrzegł się, że nie może udzielić odpowiedzi na to pytanie bez konsultacji z prezydentem Lubawskim, który obecnie przebywa w delegacji.
- Nie ulega wątpliwości, że drugi oddział ratunkowy jest potrzebny w mieście. Zaprosimy przedstawicieli spółki Artmedik na najbliższą komisję zdrowia, żeby zapoznali radnych z planami rozbudowy szpitala – powiedział nam Włodzimierz Wielgus, przewodniczący komisji zdrowia w Radzie Miasta.
To początek inwestycji
Jak zapowiadają przedstawiciele spółki Artmedik, to dopiero początek inwestycji w Szpitalu Kieleckim, bowiem żeby oddział ratunkowy mógł spełniać swoje zadanie, potrzebuje zaplecza: neurochirurgii, urologii, chirurgii naczyniowej i urazowej, pełnej diagnostyki obrazowej. – Chcemy, żeby trafiający do nas pacjenci z urazami byli nie tylko diagnozowani, ale również kompleksowo leczeni – podkreśla dr Lepiarczyk.
Robert Frańczak nie ukrywa, że spółka chce stworzyć w Szpitalu Kieleckim pełnoprofilową lecznicę z siecią poradni przyszpitalnych, działających w województwie świętokrzyskim i poza nim.
===============================================
Szpital Kielecki zapowiada: "Też będziemy nowocześnie ratować"
Szpital Kielecki pochwalił się planami inwestycyjnymi. W przyszłym roku powinna rozpocząć się budowa nowego obiektu, w którym będzie szpitalny oddział ratunkowy, blok operacyjny, część diagnostyczna, nowe oddziały oraz lądowisko dla helikopterów.
- W Kielcach jest tylko jeden SOR, stwarza to uciążliwość dla mieszkańców. Chcemy utworzyć drugi, dzięki czemu odciążymy szpital na Czarnowie - podkreśla Artur Lepiarczyk, wicedyrektor do spraw medycznych Szpitala Kieleckiego.
Nowa inwestycja powinna się rozpocząć w przyszłym roku, potrwa do 2014 roku. Będzie kosztowała około 50 mln zł. Wiele teraz zależy od miejskich radnych, bowiem spółka ArtMedik prowadząca lecznicę, wystąpiła do nich o zgodę na dzierżawę działki, na której miałby powstać obiekt.
Oprócz SOR-u i pełnej diagnostyki, lecznica chciałaby uruchomić nowe oddziały. Na razie Narodowy Fundusz Zdrowia pozytywnie wypowiedział się o pomyśle utworzenia ortopedii. Szpital Kielecki myśli również o urologii czy neurochirurgii.

Na wizualizacji dodanej do artykułu z Echa widać,że ten budynek zostanie zachowany.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcsi.dll/b ... =0&title=1
http://www.echodnia.eu/apps/pbcsi.dll/b ... =0&title=1
-
lukaszek92
- Posty: 104
- Rejestracja: 24 maja 2011, o 13:54
- Lokalizacja: kielce
- Kontakt:
nie wiedziałem gdzie w kleić ale warte zobaczenia
http://bryla.gazetadom.pl/bryla/51,8530 ... l?i=0&bo=1
http://bryla.gazetadom.pl/bryla/51,8530 ... l?i=0&bo=1
Tylko kielce.


