Kielce - Wielki plac budowy
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Za parę miesięcy rusza budowa apartamentowca Liebeskinda (192 m), wystarczy spojrzeć też na mapę planowanych inwestycji na Woli lub na terenach należących do PKP.lekomin pisze:Generalnie wieżowców nowych praktycznie nie buduje się: jeden nowo budowany, to dla Pirelli Pekao Estate koło Clifa. Reszta to dużo niższe budynki.
http://kalbar.agmk.net/forum/20070216_warszawa_055.JPGlekomin pisze:Spójrzcie na największą budowe w Wawce, czyli Złote Tarasy i policzcie piętra
Ja tam widzę trochę więcej niż 6 kondygnacji.
A Rondo 1? A Tepsa? A Westin? A mieszkalne Łucka i Babka?lekomin pisze:Z większych w ostatnich latach powstał tylko Intercontinental i Hilton. Reszta, to budynki jeszcze z lat 90tych..
A tak poza tym uważam porównanie Warszawy do Kielc bynajmniej nie na miejscu.
Orca buduje rzeczywiście jeden w samym centrum Wawki, na najdroższej działce w kraju.
Tepsa i Westin to końcówka lat 90tych, początek XXI wieku. Intercontinental i Rondo 1(przyznaje, że o nim zapomniałem) to jedyne. W "górę" buduje się, jeśli nie ma ziemi i jest ona tak droga, że po prostu się to opłaca. Mówię o firmach, które liczą koszty i zyski, a nie atakują motyką słońcę. Wejdzcie sobie na stronę GTC, Orca czy Echa i znajdzcie tam jakieś drapacze chmur [za wyjątkiem jedynego rodzynka]. W Kielcach ziemia jest tania, więc nic a nic nie usprawiedliwia budowania w górę. Można zbudować budynek o takiej samej powierzchni użytkowej dużo taniej.
Tepsa i Westin to końcówka lat 90tych, początek XXI wieku. Intercontinental i Rondo 1(przyznaje, że o nim zapomniałem) to jedyne. W "górę" buduje się, jeśli nie ma ziemi i jest ona tak droga, że po prostu się to opłaca. Mówię o firmach, które liczą koszty i zyski, a nie atakują motyką słońcę. Wejdzcie sobie na stronę GTC, Orca czy Echa i znajdzcie tam jakieś drapacze chmur [za wyjątkiem jedynego rodzynka]. W Kielcach ziemia jest tania, więc nic a nic nie usprawiedliwia budowania w górę. Można zbudować budynek o takiej samej powierzchni użytkowej dużo taniej.
Nie kojarzę dokładnych dat ale wydaje mi się że Westin i Tepsa powstały po 2000 r, zresztą nie będziemy się chyba kłócić o jakieś mało znaczące daty
A, że na to, że w ostatnich paru latach w stolicy nie powstało nic zbliżającego się chociaż do 200m złożyło się pare istotnych czynników. Początek XXI wieku nie był najlepszym czasem dla inwestorów a poza tym 4 ostatnie lata w stolicy naczelnym architektem miasta był pan Michał Borowski który nie ukrywał tego iż nie jest zwolennikiem wysokiej stolicy. Ale tyle o tej Warszawie 
Może kiedyś doczekamy takiego czasu, że w Kielcach będzie opłacało się budować w górę. Jeśli powstałby jakiś ciekawy projekt, ceny nie byłyby odstraszające (ale na pewno byłyby wysokie), w jakimś miłym miejscu z ciekawym widoczkiem to uważam że znalazłby się jakiś inwestor chętny zbudować jakiś fajny apartamentowiec o 20paru a może i nawet 30 piętrach
Może kiedyś doczekamy takiego czasu, że w Kielcach będzie opłacało się budować w górę. Jeśli powstałby jakiś ciekawy projekt, ceny nie byłyby odstraszające (ale na pewno byłyby wysokie), w jakimś miłym miejscu z ciekawym widoczkiem to uważam że znalazłby się jakiś inwestor chętny zbudować jakiś fajny apartamentowiec o 20paru a może i nawet 30 piętrach
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
w grę wchodzi jeszcze jeden czynnik - PRESTIŻ
W Płocku cena ziemi jest nieco niższa niż w Kielcach. Miał tam powstać 32-piętrowy apartamentowiec z myślą o VIP-ach, którzy chętnie za prestiżowy apartament wyłożyliby bardzo wysokie sumy. Inwestor był zdecydowany, plan upadł tylko i wyłącznie przez protesty najpierw mieszkańców, a następnie architekta miejskiego.
Sprawa jest bardzo prosta - jak ktoś jest majętny, a przy tym wymagający i lubi się pokazać, to woli wydać 2 mln złotych na 100-metrowy apartament na 30-stym piętrze niż 400 tysięcy za 80-metrowe mieszkanie na osiedlu Panorama.
Podobnie ma się rzecz z Gdynią i Sea Towers. Co prawda teren droższy niż w Kielcach, ale na pewno nie na tyle drogi, aby opłacało się budować 36-piętrowe wieże.
Wrocławski Sky Tower (50 kondygnacji) też nie będzie miał zbyt "opłacalnej" wysokości.
Bardzo ostrożnie podchodzę do rewelacji na temat "naszych" przyszłych wysokościowców, ale jestem też daleki od twierdzenia, że to niemożliwe.
W Płocku cena ziemi jest nieco niższa niż w Kielcach. Miał tam powstać 32-piętrowy apartamentowiec z myślą o VIP-ach, którzy chętnie za prestiżowy apartament wyłożyliby bardzo wysokie sumy. Inwestor był zdecydowany, plan upadł tylko i wyłącznie przez protesty najpierw mieszkańców, a następnie architekta miejskiego.
Sprawa jest bardzo prosta - jak ktoś jest majętny, a przy tym wymagający i lubi się pokazać, to woli wydać 2 mln złotych na 100-metrowy apartament na 30-stym piętrze niż 400 tysięcy za 80-metrowe mieszkanie na osiedlu Panorama.
Podobnie ma się rzecz z Gdynią i Sea Towers. Co prawda teren droższy niż w Kielcach, ale na pewno nie na tyle drogi, aby opłacało się budować 36-piętrowe wieże.
Wrocławski Sky Tower (50 kondygnacji) też nie będzie miał zbyt "opłacalnej" wysokości.
Bardzo ostrożnie podchodzę do rewelacji na temat "naszych" przyszłych wysokościowców, ale jestem też daleki od twierdzenia, że to niemożliwe.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
A ja powiem więcej - jestem pewien, że conajmniej te trzy 20-piętrowce powstaną w Kielcach za kilka lat
Za dużo się o tym mówi, żeby to była nieprawda. Co do opłacalności to ja osobiście, jeśli bym miał np. milion złotych to wolałbym sobie kupić mieszkanie na 20 piętrze, niż np. na trzecim w mniejszym budynku kilka razy taniej
Z tego co wiem jest wielu kielczan mieszkających obecnie za granicą i oni byliby zainteresowani takimi mieszkaniami! Swoją drogą jeśli budynek widać z wielu miejsc w mieście staje się jego symbolem a symbole się kojarzy z miastem - wspaniała reklama dla firmy, do której należy taki budynek 
-
msz1
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 910
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
- Lokalizacja: Kielce
Lekomin, Echo zbudowało wysoki budynek w Warszawie a jest to Babka Tower, ma 25 pięter.lekomin pisze:Orca buduje rzeczywiście jeden w samym centrum Wawki, na najdroższej działce w kraju.
Tepsa i Westin to końcówka lat 90tych, początek XXI wieku. Intercontinental i Rondo 1(przyznaje, że o nim zapomniałem) to jedyne. W "górę" buduje się, jeśli nie ma ziemi i jest ona tak droga, że po prostu się to opłaca. Mówię o firmach, które liczą koszty i zyski, a nie atakują motyką słońcę. Wejdzcie sobie na stronę GTC, Orca czy Echa i znajdzcie tam jakieś drapacze chmur [za wyjątkiem jedynego rodzynka]. W Kielcach ziemia jest tania, więc nic a nic nie usprawiedliwia budowania w górę. Można zbudować budynek o takiej samej powierzchni użytkowej dużo taniej.
Opłacalność to jedno (łącznie z umiejętnością posługiwania się kalkulatorem) a 'inne czynniki' to drugie. U mnie za oknem (w GD) właśnie skończyli budować 3 17piętrowce...
http://www.ekolan.pl/i.php?i=264. Nic rewelacyjnego.. nie ma się czym zachwycać... cena za metr w tych 17stkach wynosi około 8000-8500 zł... w sumie nie wiele, biorąc pod uwagę, że w sąsiednim, 40-letnim falowcu przekracza 5000-5800zł. Więc różnica między roczniakiem a 40sto latkiem o marnym standardzie nie jest tak szokująca.
Tuż obok powstaje kolejny wysokościowiec. Tylko nie pamietam przez kogo budowany. Tu gdzie mieszkam cena gruntu nie jest aż tak droga, zeby trzeba było strzelać do góry... a jednak sie buduje. Nadmieniam, że jakies 300 metrów obok 17 wybudowano właśnie 3 bloczki... 2 piętrowe. Więc to nie jest chyba jakaś reguła..
http://www.hossa.gda.pl/upload/MarinaPrimore01.jpg - tu link do tego, który powstaje. Z tego co zrozumiałem - w Kielcach mają powstać 20 piętrowe apartamentowce. I w te uwierzę. Gdyby to miał być 20 piętrowy biurowiec - byłoby mi trudniej. I tu bym się z Lekominem zgodził. Bo jeśli Kolporter nie strzelił w niebo, to niby kto miałby to zrobić ?
http://www.ekolan.pl/i.php?i=264. Nic rewelacyjnego.. nie ma się czym zachwycać... cena za metr w tych 17stkach wynosi około 8000-8500 zł... w sumie nie wiele, biorąc pod uwagę, że w sąsiednim, 40-letnim falowcu przekracza 5000-5800zł. Więc różnica między roczniakiem a 40sto latkiem o marnym standardzie nie jest tak szokująca.
Tuż obok powstaje kolejny wysokościowiec. Tylko nie pamietam przez kogo budowany. Tu gdzie mieszkam cena gruntu nie jest aż tak droga, zeby trzeba było strzelać do góry... a jednak sie buduje. Nadmieniam, że jakies 300 metrów obok 17 wybudowano właśnie 3 bloczki... 2 piętrowe. Więc to nie jest chyba jakaś reguła..
http://www.hossa.gda.pl/upload/MarinaPrimore01.jpg - tu link do tego, który powstaje. Z tego co zrozumiałem - w Kielcach mają powstać 20 piętrowe apartamentowce. I w te uwierzę. Gdyby to miał być 20 piętrowy biurowiec - byłoby mi trudniej. I tu bym się z Lekominem zgodził. Bo jeśli Kolporter nie strzelił w niebo, to niby kto miałby to zrobić ?
Ostatnio zmieniony 16 czerwca 2007, o 20:20 przez Yahagi, łącznie zmieniany 1 raz.
-
voodoo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1224
- Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
- Lokalizacja: Kielce/Ślichowice
No i to jest właśnie ten jeden "rodzynek".msz1 pisze:Lekomin, Echo zbudowało wysoki budynek w Warszawie a jest to Babka Tower, ma 25 pięter.
No ale wiesz żadna firma nie wybuduje wieżowca jeśli nie ma takiej potrzeby, wolą rozłożyć to na np. kompleks budynków (przykład Office Park), gdyż jest to bardziej opłacalne dla nich. Na wieżowce z prawdziwego zdarzenia trzeba będzie nam jeszcze poczekać, gdy ziemia będzie droga i znajdzie się jakaś firma, która zainwestuje w Kielcach w swój biurowiec, bo jak na razie większe, liczące się firmy wybierają większe i modniejsze miasta na ich lokalizacjęGrzegorz pisze:Swoją drogą jeśli budynek widać z wielu miejsc w mieście staje się jego symbolem a symbole się kojarzy z miastem - wspaniała reklama dla firmy, do której należy taki budynek Smile
Lekomin napisał:
Wydaje mi się, że Lekomin za bardzo jest zafasynowany Office Parkiem, gdzie rzeczywiście budynki mają nie więcej niż sześć kondygnacji. Nawiasem mówiąc firma "Lekomin", która produkuje okna mieści się w domku jednorodzinnym, być może na siedzibę w Kielcach ich nie stać, albo mają po prostu wyrobioną markę obok Zagnańska i nie chcą się przenosić, bo musieliby zawiadomić swoich kontrachentów, a to są chyba olbrzymie koszty. I iniech dobrze im się wiedzie...Nikt w Kielcach nie będzie budował budynków wyższych niż 5-7 kondygnacji. Howgh. Po prostu się to nie opłaca
Ho Ho Ho jak to powiedział Święty Mikołaj 
Nie jestem zafascynowany Office Parkiem. Biurowce jakich wiele w Polsce a jeszcze więcej na Zachodzie.
Ja jestem zafascynowany ludzmi, którzy umieją liczyć i nie porywają się z motyką na słońce. Bo zwykle pojawiają się różni nawiedzeni i nawiedzonymi pomysłami (pamiętacie Park rozrywki Jacksona, albo plany Turka co się Toy nazywał czy jakoś tak). Jeśli trzy największe firmy w tym biznesie w Polsce (Orca, GTC, Echo) nie budują takich budynków, to się po prostu na tym znają. Pojeździjcie trochę po Zachodzie i jeśli znajdziecie 30 piętrowce w 250 tysięcznym mieście to postawię wam butelkę wina: deweloperka to jest biznes a nie pogoń napalonych gości za "prestiżem" czy innymi równie debilnymi konceptami. Napaleni goście zwykle kończą w więzieniu albo z ukradzionymi pieniędzmi na Karaibach. Z tych trzech wymienionych firm tylko jedna buduje jeden budynek w samym centrum Wawki, na najdroższej działce w Polsce (sic!). Echo zbudowało taki "wysoki" budynek i następnych już nie buduje. Jeśliby na nim zarobili krocie, to czemu nie budują następnych?
Co do przytyków pod adresem mojej firmy. Po pierwsze, sprawdz w słowniku jak pisze się słowo "kontrahent". Po drugie, zapraszam do siebie, przejdziemy się po firmie, powiem jakie tematy robimy w całej Polsce. Pójdziemy do biura [bynajmniej nie w jakimś jednorodzinnym domu]. Dam ci badania Muratora i SMG/KRC apropo znajomości marek w Polsce a nie w Zagnańsku.. Więcej niestety zrobić nie mogę.
Nie jestem zafascynowany Office Parkiem. Biurowce jakich wiele w Polsce a jeszcze więcej na Zachodzie.
Ja jestem zafascynowany ludzmi, którzy umieją liczyć i nie porywają się z motyką na słońce. Bo zwykle pojawiają się różni nawiedzeni i nawiedzonymi pomysłami (pamiętacie Park rozrywki Jacksona, albo plany Turka co się Toy nazywał czy jakoś tak). Jeśli trzy największe firmy w tym biznesie w Polsce (Orca, GTC, Echo) nie budują takich budynków, to się po prostu na tym znają. Pojeździjcie trochę po Zachodzie i jeśli znajdziecie 30 piętrowce w 250 tysięcznym mieście to postawię wam butelkę wina: deweloperka to jest biznes a nie pogoń napalonych gości za "prestiżem" czy innymi równie debilnymi konceptami. Napaleni goście zwykle kończą w więzieniu albo z ukradzionymi pieniędzmi na Karaibach. Z tych trzech wymienionych firm tylko jedna buduje jeden budynek w samym centrum Wawki, na najdroższej działce w Polsce (sic!). Echo zbudowało taki "wysoki" budynek i następnych już nie buduje. Jeśliby na nim zarobili krocie, to czemu nie budują następnych?
Co do przytyków pod adresem mojej firmy. Po pierwsze, sprawdz w słowniku jak pisze się słowo "kontrahent". Po drugie, zapraszam do siebie, przejdziemy się po firmie, powiem jakie tematy robimy w całej Polsce. Pójdziemy do biura [bynajmniej nie w jakimś jednorodzinnym domu]. Dam ci badania Muratora i SMG/KRC apropo znajomości marek w Polsce a nie w Zagnańsku.. Więcej niestety zrobić nie mogę.
Lekomin! Echo buduje nadal mieszkaniowke wyzsza (osiedle Inflancka), obok mnie wiezowiec stawia Rogowski, a w przyszlym roku Dom Development. To sa firmy, ktore nie pozwola sobie na straty.lekomin pisze:Echo zbudowało taki "wysoki" budynek i następnych już nie buduje. Jeśliby na nim zarobili krocie, to czemu nie budują następnych?
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
To chyba mnie musisz postawić bo ja widziałem takie budynkilekomin pisze:Pojeździjcie trochę po Zachodzie i jeśli znajdziecie 30 piętrowce w 250 tysięcznym mieście to postawię wam butelkę wina
...a tak BTW to masz Lekominie syndrom 90% właścicieli firm w Polsce: Wszystko wiesz najlepiej.
Współczuję...