Prezydent Wojciech Lubawski nie rezygnuje z budowy parkingu na placu Konstytucji
Joanna Gergont, 31-03-2006
Wojciech Lubawski nie rezygnuje z budowy parkingu wielopoziomowego na placu Konstytucji. Urzędnicy kieleckiego Ratusza w ekspresowym tempie przygotowują plan zagospodarowania, który pozwoli na inwestycję w tym miejscu.
Prezydentowi Kielc bardzo zależy na dwóch inwestycjach: budowie parkingu wielopoziomowego i przebudowie Rynku. Wojciech Lubawski jest przekonany, że tej drugiej nie można rozpocząć bez postawienia parkingu w centrum. - Mam doradców, którzy mówią: Nie patrz na brak parkingu, zamknij ulice okalające Rynek i weź się za jego modernizację. Ale ja wiem, że gdybym to zrobił, to ulica Sienkiewicza i centrum umrze. Właściciele będą musieli pozamykać sklepy przy Dużej, Małej, Wesołej, św. Leonarda, Piotrkowskiej. Nikt tu nie przyjdzie robić zakupów, bo nie będzie miał gdzie zostawić samochodu - tłumaczy prezydent Lubawski. Dlatego nie zamierza zrezygnować z budowy parkingu wielopoziomowego na placu Konstytucji.
W ubiegłym tygodniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił decyzję o warunkach zabudowy dla tej inwestycji. Wskazał na naruszenie prawa i błędy formalne przy jej wydawaniu. Decyzję prezydenta zaskarżyło Stowarzyszenie Architektów RP oraz Towarzystwo Urbanistów Polskich, które jest przeciwne lokalizacji wielopoziomowego parkingu w tym miejscu. Ich zdaniem władze miasta powinny chronić jeden z nielicznych placów w centrum, a nie go zabudowywać. Inwestycja stanęła w miejscu.
Nie na długo. Prezydent Lubawski zdecydował, że w szybkim tempie zostanie opracowany miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który pozwoli na budowę parkingu. To sposób na zrealizowanie zamierzeń prezydenta. - Już wcześniej wiedzieliśmy, że bez opracowanego planu istnieje ryzyko uchylenia tej decyzji, ale zakwestionowane przez sąd tzw. dobre sąsiedztwo to bubel prawny w przepisach i w całej Polsce o tym wiedzą. Nie sądziłem, że SARP, kierując się swoim partykularnym interesem, będzie decyzję skarżył. Nam zależało na czasie, chcieliśmy jak najbardziej skrócić procedury, jak najszybciej zbudować parking i zacząć przebudowę Rynku - tłumaczy Wojciech Lubawski.
Prezydencki wariant optymistyczny jest taki: architekci w ciągu 6 miesięcy opracowują plan miejscowy, jesienią zostanie on uchwalony, potem miasto ogłosi przetarg, a zimą wykonawca może rozpocząć budowę parkingu. Byłby on gotowy późną wiosną 2007 roku. - A już następnego dnia po otwarciu parkingu zamykamy Rynek i okoliczne ulice, bierzemy się za wymianę wszystkich sieci podziemnych na ul. Małej i ul. Dużej - wylicza Lubawski.
Mniej optymistyczna wersja zakłada, że budowa rozpoczęłaby się dopiero wiosną 2007, a remont Rynku rok później.
Prezydent Lubawski mówi też o wariancie C. - Parking na placu Konstytucji może w ogóle nie powstać. Będą wybory, może mój następca nie będzie chciał tej inwestycji. W każdym razie już dziś może sobie na ulotkach drukować: "Jak nie chcesz parkingu wielopoziomowego, wybierz mnie na prezydenta" - ironizuje Lubawski.