Becher - Platinum, Al. IX Wieków Kielc/ul. Cicha
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Od tej strony Kielc nie wiedze sensu powiększać miasta, już od Podkarczówki poprzez Białogon zaczynają się pola, a po tamtej stronie mamy jeszcze takie wiejskie dzielnice jak Zalesie I i II, Dobromyśl, Posłowice, Dyminy.
Większy sens ma przyłączenie reszty Cedzyny i całą Dąbrowe. Albo domy z drugiej strony ulicy Chorzowskiej(końcówka), gdzie mieszkańcy lewej strony głosują na Prezydenta Kielc a z prawej na Wójta Sitkówki-Nowiny.
Poza tym niedługo ma być zniesiony meldunek więc jak będzie liczona liczba mieszkańców miast, gmin itp. Zobaczymy.
Większy sens ma przyłączenie reszty Cedzyny i całą Dąbrowe. Albo domy z drugiej strony ulicy Chorzowskiej(końcówka), gdzie mieszkańcy lewej strony głosują na Prezydenta Kielc a z prawej na Wójta Sitkówki-Nowiny.
Poza tym niedługo ma być zniesiony meldunek więc jak będzie liczona liczba mieszkańców miast, gmin itp. Zobaczymy.
-
baux
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1203
- Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
- Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...
Wolisz więcej blokowisk typu Ślichowice? Pocieszę cię, że bloków jeszcze powstanie sporo, bo 1400 kieleckich rodzin czeka na mieszkania czynszowe. Natomiast zgadzam się, że powiększanie miasta przez przyłączanie okolicznych wsi hurtem jest głupotą (tak robi Rzeszów i tym sposobem ostatnio przybyło im ok.5 tys ludzi), a jeżeli już to robić (przyłączać) to z głową i od strony wschodniej, gdzie granica miasta leży niecałe 3 km od centrum. Chodzi o takie miejscowości jak Domaszowice, Cedzyna i ich okolice, gdzie możnaby wygospodarować grunty pod budownictwo jednorodzinne, aby tym samym nie tracić ze statystyk mieszkańców stawiających domy pod Kielcami, którzy w dalszym ciągu czują się kielczanami, a mogliby te domy stawiać już w granicach miasta. Wiele też da budowa drogi S74, co ułatwi dojazd na te tereny. To jest ciekawa dyskusja, ale na inny wątek, może admin coś zasugeruje i przeniesie ją do innego działu?MeehoweCK pisze:Osobiście bym wolał, aby Kielce miały 120 tys. mieszkańców i dużo mniejszą powierzchnię, ale za to całą o charakterze MIEJSKIM niż tak jak to ma miejsce obecnie.
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Eh, zupełnie nie o to mi chodziło. Źle zrozumiałeś moją wypowiedź. Dla mnie miejska zabudowa to taka jak np. dookoła Placu Wolności, na Seminaryjskiej, Żeromskiego, Paderewskiego (ale też nie na całej długości), Jana Pawła II itp. Czyli pierzeja - w miarę możliwości jak najwyższa (absolutne minimum to trzy kondygnacje).
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
-
baux
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1203
- Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
- Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...
Dobrze, ale 200k miasto nie może być pokryte powiedzmy w 3/4 taką zabudową, dotyczyć to może jedynie historycznych i małych miast jak Sandomierz. Ja dla przykładu źle czułbym się w takim mieście, które na powierzchni około 80 km kwadratowych na 110 km wszystkiego wyglada jak nasze centrum, tak samo jak źle czuję się na warszawskiej Woli czy Mokotowie, które to dzielnice są niewiele mniejsze od Kielc i mogą symbolizować właśnie tak zabudowane miasto. Taka zabudowa powinna pokrywać Centrum i jego przyległości (tzw. Śródmieście), a dalej powinna przechodzić w coraz bardziej luźną.MeehoweCK pisze:Eh, zupełnie nie o to mi chodziło. Źle zrozumiałeś moją wypowiedź. Dla mnie miejska zabudowa to taka jak np. dookoła Placu Wolności, na Seminaryjskiej, Żeromskiego, Paderewskiego (ale też nie na całej długości), Jana Pawła II itp. Czyli pierzeja - w miarę możliwości jak najwyższa (absolutne minimum to trzy kondygnacje).
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Mamy widocznie różne wizje. To kwestia gustu.baux pisze:Dobrze, ale 200k miasto nie może być pokryte powiedzmy w 3/4 taką zabudową, dotyczyć to może jedynie historycznych i małych miast jak Sandomierz. Ja dla przykładu źle czułbym się w takim mieście, które na powierzchni około 80 km kwadratowych na 110 km wszystkiego wyglada jak nasze centrum(...)
Proponuję wrócić do tematu dyskusji.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

