Wojewoda i nadzór nie wstrzymają budowy Galerii Korona
Marcin Sztandera
Przypomnijmy: W środę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach umorzył postępowanie w sprawie Galerii Korona. Taka decyzja zapadła po tym, jak inwestor, spółka Church Land Development, wycofała swoją skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z lipca 2010 r., zobowiązującą prezydenta Kielc do ponownego przeprowadzenia postępowania w zakresie oddziaływania budowy galerii na środowisko. Oznacza to, że prezydent Kielc musi wydać nową decyzję środowiskową. Prace nad dokumentem dobiegają już końca.
Wczoraj pismo z żądaniem natychmiastowego wstrzymania prac trafiło do m.in. powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, ministra infrastruktury, marszałka województwa świętokrzyskiego i prokuratury. Jego autorem jest Stanisław Nawrot, kielecki przedsiębiorca powiązany ze Stowarzyszeniem "Forum Obywatelskie", współpracującym z założonym przez Grzegorza Grudzińskiego Stowarzyszeniem "Samorząd 2010". - Nie mam nic przeciwko galerii handlowej, ale uważam, że jej budowa jest realizowana niezgodnie z prawem, skoro uchylono decyzję środowiskową - mówi Nawrot.
- Działamy zgodnie z ważnym pozwoleniem na budowę, a lada chwila prawdopodobnie będziemy mieć nową decyzję środowiskową - mówi Piotr Miklaszewski, pełnomocnik spółki Church Land Development.
- Uchylenie starej decyzji środowiskowej nie oznacza automatycznego wstrzymania prac, bo inwestor cały czas ma prawomocne pozwolenie na budowę. Procedurę jego uchylenia może wszcząć na wniosek stron albo z urzędu wojewoda świętokrzyski - mówi Wiesław Krzyk, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Wojewoda nie zamierza jednak wstrzymywać prac. - Pozwolenie wydał prezydent Kielc i to on wydał pozwolenie na budowę. To on również formalnie powinien rozstrzygnąć tą kwestię - tłumaczy Agata Wojda, rzeczniczka prasowa wojewody świętokrzyskiego.
- Nie ma powodów do uchylenia pozwolenia na budowę. Najważniejszy dokument, czyli pozwolenie na budowę, jest ważne. Nie doszło do samowoli budowlanej - mówi Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki urzędu miasta. I też przypomina, że dobiegają już końca prace nad poprawioną decyzją środowiskową. - Trwają ostatnie uzgodnienia z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. To kwestia dni, może tygodni - potwierdza Robert Urbański, dyrektor wydziału ochrony środowiska w kieleckim Ratuszu.
Co ciekawe, podczas prac nad obecną decyzją środowiskową nie wpłynął żaden protest, chociaż przy poprzednim postępowaniu swoje uwagi zgłaszali sąsiedzi z ulicy Polnej oraz Stowarzyszenie "Forum Obywatelskie". Już podczas postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym okazało się, że Stowarzyszenie "Forum Obywatelskie" nie miało władz, które mogłyby go reprezentować przed sądem. Wtedy WSA chciało zawiesić całe postępowania. Sprawa trafiła do Naczelnego Sąd Administracyjnego, który w swoim postępowaniu nawet stwierdził, że "Braki istniejące [w organach stowarzyszenia - przyp. red.] w chwili wnoszenia skargi skutkują odrzuceniem skargi, a nie zawieszeniem postępowania".
- Na obecnym etapie Stowarzyszenie "Forum Obywatelskie" nie jest stroną postępowania - mówi Andrzej Kędra.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... orona.html