Plany zagospodarowania przestrzennego miasta
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Z resztą... miasto kupiło Moskwę i tam mogło by urządzić "pałac ślubów". Moskwa znajduje się u podnóża wzgórza zamkowego i miało by to również symboliczny charakter. Młoda para wchodziła by na górę do ogrodów włoskich na zdjęcia. Symbolizowałoby to doskonale życie po ślubie, czyli to że po ślubie jest już "pod górę"
a nie z góry 
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
No ale co tu ma do rzeczy wzualizacja, jeśli chodzi o:Autor pisze:Ja bym poczekal na wizualizacje.
1. zburzenie wartościowego zabytkowego budynku,
2. niezbyt potrzebną w dobie ślubów konkordatowych instytucję pałacu ślubów
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Jakby był ładny pałac ślubów to mogłoby się zmienićMeehoweCK pisze:W Kielcach i w regionie na pewno wciąż jest więcej ślubów kościelnych.
Dlatego bp K. Ryczan powinien się "ucieszyć" takim projektem prezydenta - planowanym w dodatku pod samą katedrąMichał pisze:Jakby był ładny pałac ślubów to mogłoby się zmienić![]()
Może to dlatego, że obracam sie głównie w konserwatywnych kręgach, ale wśród moich znajomych bioracych śluby (a jest ich sporo), ci z cywilnymi to znikomy odsetek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
"Prawie co druga para w ubiegłym roku zawarła w Polsce tylko ślub cywilny. (...) W 2007 r. co trzecia para w Bydgoszczy zawarła ślub w USC. We Wrocławiu i w Gdańsku - co druga. Rekord padł w Warszawie, gdzie na ślub cywilny zdecydowało się aż 70 proc. nowożeńców. Podobnie jest w mniejszych miastach. W Głogowie jeszcze dwa lata temu średnio na trzy śluby konkordatowe przypadał jeden cywilny. - Dziś u jest pół na pół - mówi Jan Cieślik, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Głogowie.Michel2 pisze:Z tego co pamiętam to śluby wyznaniowe stanowią w Polsce co najmniej 80% wszystkich.
Według GUS w 1999 r. na ślub cywilny zdecydowało się 31 proc. Ta liczba wzrosła bardzo w ciągu ostatnich pięciu lat. Ostatnie zbiorcze dane GUS ma z 2006 r. Wtedy na ślub cywilny wzięło już 44 proc. par."
koniec offtopic
RZ pisze:Czy jest chociaż jedna osoba na naszym forum, której się podoba ta nowa idea …
W tej chwili kompozycyjnie widok z placu na Pałac wygląda mniej więcej tak:

Mamy nową posadzkę (plac artystów), która za chwilę zostanie obramowana przez nowy obiekt Katarzyny (jeśli DTC zdecydują się na gruntowną przebudowę) i rozbudowaną Moskwę (pomysł z kawiarnią na dachu kotłowni). Generalnie otrzymamy taką ramkę o współczesnym wyrazie architektonicznym. Natomiast główny motyw obrazka stanowić ma zatopiona w zieleni sylwetka Pałacu.
Patrząc z czysto kompozycyjnego punktu widzenia bryła przedszkola stanowi dość poważny dysonans i niejako stawia się na pierwszym planie całego układu. W tej chili jeszcze nie jest to aż tak czytelne, ale jeśli zostanie odnowiona to bez wątpienia wyjdzie na pierwszy plan. Gdyby przedszkole miało zostać zachowane to sugerował bym aby je maksymalnie przesłonić zielenią (do wysokości okapu). Nie zmieni to gruntownie kompozycji, ale nieco złagodzi efekt niechcianej dominanty. Taki obrót spraw zapewne zyskał by poklask konserwatora, bo jak chodzą słuch to rozważa wpisanie budynku do rejestru zabytków. Nie jestem wstanie ocenić na ile ten budynek jest godny tego miana, ale niewątpliwie uniemożliwiło by to wyburzenie i w dość istotny sposób ograniczyło możliwości jego adaptacji do nowych funkcji. Osobiście nie jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania, ale wolał bym pozwolić go przebudować zachowując historyczny charakter elewacji.
Natomiast wyburzenie przedszkola otwiera dużo szerszy wachlarz możliwości.
Po pierwsze można wyburzyć przedszkole i w jego miejscu 'posiać trawę' … czyli de facto nie robić nic. Niewątpliwie oczyszczone przedpole poprawi kompozycję i już nic nie przeszkodzi Pałacowi dominować pełną gębą. …. Jakoś nie jestem przekonany, że to najlepsze rozwiązanie a i przedszkola trochę żal.
Druga opcja jest chyba jeszcze gorsza. Mam tu na myśli sytuację, która nie bez kozery oburza RZ i innych forumowiczów, czyli wybudowanie w miejsce wyburzonego przedszkola podobnego obiektu kubaturowego – niech by to był ten rzeczony pałac ślubów. Osobiście nie zamierzam roztrząsać kwestii czy taki pałac jest potrzebny i ile zawieranych jest małżeństw konkordatowych a ile tzw. cywilnych – nie ma to dla kompozycji i uczytelnienia dominanty Pałacu większego znaczenia. Natomiast zamiana fajnego obiektu 'historycznego' na kolejny (po placu Artystów, rozbudowanym kinie i nowej bryle Katarzyny) współczesny element układanki dałby efekt odwrotny od zamierzonego i pogłębił dysharmonię kompozycji. Myślę jednak, że nikt w Magistracie poważnie nie rozważa tej opcji a 'radiowo-gazetowe niusy' nie uczytelniają faktycznych zamiarów. Zresztą w cytowanej wypowiedzi radiowej W.L. jest mowa o współczesnym obiekcie wzdłuż Kapitulnej. Ja to 'czytam', że chodzi o niski obiekt po lewej stronie przedłużonej osi Kapitulna – 'dzik' a nie bezpośrednio w miejscu przedszkola (to sporo zmienia).
Nie byłbym jednak sobą gdybym nie spróbował poszukać jeszcze innych rozwiązań.
Można mianowicie usytuować salę ślubów niejako w półparterze obecnego przedszkola (w poziomie jego piwnic) kształtując bryłę w kompozycję liniową podkreślającą mury zespołu pałacowego z wykorzystaniem dachu zielonego wznoszącego się lekko w jego kierunku. Z wnętrza, poprzez liniowe, szczelinowe i poziome okno Pałac byłby fajnym tłem ceremonii.
Wyglądało by to mniej więcej tak:

Sama sala ślubów mogłaby być jedynie częścią programu inwestycji. Nie trudno wyobrazić sobie, że oprócz zawierania małżeństw mogłaby być wykorzystywana jako sala konferencyjna służąca organizacji rozmaitych działań o charakterze kulturalnym, prezentacji wystaw (np. konkursów organizowanych przez miasto), konsultacji społecznych itp. itd. - opcji jest dużo. Fajnie by było chociażby ukryć w jej trzewiach infrastrukturę pozwalającą na zimową zamianę Palcu Artystów na otwarte lodowisko.
Można by połączyć zapowiadane przez Magistrat konkursy na salę ślubów i przebudowę Moskwy. To otwiera jeszcze szersze możliwości konstruowania programu inwestycji i wzajemnych ich korelacji. Sam mam kilka pomysłów i jednocześnie jestem ciekawy co zamierza z Moskwą zrobić prezydent (bo kina chyba nie zamierza prowadzić). Za połączeniem obu konkursów przemawiały by jeszcze względy formalne, bo konkurs byłby większy i zapewne miałby odpowiednio większe zainteresowanie a co za tym idzie i pomysłów pojawiło by się więcej.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Jeżeli wyburzenie przedszkola będzie oznaczało odsłoniecie tej wysokiej, szpetnej kamienicy za nim, lub stawianie czegoś nowego... To nie mamy o czym rozmawiac... Efekt nie będzie miał nic wspólnego z zamierzonym uporządkowaniem przestrzeni...
Prezydent chyba tylko chce na siłę wyprowadzic Urząd Stanu Cywilnego z Ratusza.... Nie wiem czy warto wierzyc w wyłącznie dobre intencje, odsłanianie wzgórza itd.
Wie ktoś może kto jest właściecielem kamienicy za przedszkolem i co się tam mieści??
Co do szkiców Charona, nie da się ukryc, że to miejsce sporo by zyskało po wyburzeniu przedszkola i kamienicy za nim... Pisałem o tym wcześniej.
Trzeba przekonywac władze, aby przy kapitulnej od strony wzgórza były jedynie tereny parkowe, jeżeli już mowa o odsłanianiu widoku na Wzgórze Katedralne...
Jakby wam się widziały jakieś pojedyncze, przypadkowe budynki przed murami wawelu?

Mnie śrenio...
Widok z najbardziej reprezentacyjnej ulicy Kielc, na najbardziej reprezentacyjny zabytek Kielc powinien byc odpowiedni... To miejsce daje takie możliwości i konserwator zabytków powinien o to zadbac.
Prezydent chyba tylko chce na siłę wyprowadzic Urząd Stanu Cywilnego z Ratusza.... Nie wiem czy warto wierzyc w wyłącznie dobre intencje, odsłanianie wzgórza itd.
Wie ktoś może kto jest właściecielem kamienicy za przedszkolem i co się tam mieści??
Co do szkiców Charona, nie da się ukryc, że to miejsce sporo by zyskało po wyburzeniu przedszkola i kamienicy za nim... Pisałem o tym wcześniej.
Trzeba przekonywac władze, aby przy kapitulnej od strony wzgórza były jedynie tereny parkowe, jeżeli już mowa o odsłanianiu widoku na Wzgórze Katedralne...
Jakby wam się widziały jakieś pojedyncze, przypadkowe budynki przed murami wawelu?

Mnie śrenio...
Widok z najbardziej reprezentacyjnej ulicy Kielc, na najbardziej reprezentacyjny zabytek Kielc powinien byc odpowiedni... To miejsce daje takie możliwości i konserwator zabytków powinien o to zadbac.
