Nowy Hotel wieżowiec - ul. Zakładowa
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Ceny ziemi rosną coraz bardziej. Wcale bym się nie zdziwił gdyby któregoś dnia jakiś inwestor zapowiedział, że nie wybuduje w tym mieście nic co ma poniżej 20 pięter, ponieważ nie ma zamiaru czekać przy niższym budynku kilkanaście lat (w najlepszym wypadku), aż wpływy w wynajmu powierzchni zwrócą mu koszt inwestycji.
Tyle pisze się o ochronie wzgórza katedralnego - gdzie Exbud a gdzie wzgórze, że co - zostanie zasłonięte - z okolic Reala i tak go nie widać.
Osobiście wolę miasto nowoczesne i przyciągające inwestorów, niż coś (nie ubliżając nikomu) wyglądającego jak np. Bodzentyn.
Tyle pisze się o ochronie wzgórza katedralnego - gdzie Exbud a gdzie wzgórze, że co - zostanie zasłonięte - z okolic Reala i tak go nie widać.
Osobiście wolę miasto nowoczesne i przyciągające inwestorów, niż coś (nie ubliżając nikomu) wyglądającego jak np. Bodzentyn.
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce
- Krzysiek Kielce
- Posty: 308
- Rejestracja: 2 grudnia 2008, o 16:11
- Lokalizacja: KIELCE
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Ahmed, przez najbliższe 5 lat, co najmniej nie znajdzie się nikt (na szczęście dla rynku i jego samego), kto będzie chciał wybudować 20 pięter i więcej. Jeden prosty powód: budynek 20-piętrowy mieszkaniowy, to ok. 12.000 - 13.000 m2 PUM (powierzchni użytkowej mieszkań). W kieleckich realiach to oznacza nie mniej niż 200 - 220 mieszkań plus podobna ilość miejsc parkingowych. Nie znam nikogo, kto byłby w stanie sprzedać taki projekt w jednej fazie.
Jeśli byłby to hotel, powiedzmy 4*, to oznacza to ok. 200 pokoi, najwięcej w historii Kielc.
W przypadku budynku biurowego mówimy o powierzchni biur większej, ok. 14.000 m2, czyli tyle, ile wszystkie biurowce firm Michała Sołowowa. Nie widzę tego w obecnych czasach. Aczkolwiek chciałbym też coś takiego widzieć/zrobić.
Jeśli byłby to hotel, powiedzmy 4*, to oznacza to ok. 200 pokoi, najwięcej w historii Kielc.
W przypadku budynku biurowego mówimy o powierzchni biur większej, ok. 14.000 m2, czyli tyle, ile wszystkie biurowce firm Michała Sołowowa. Nie widzę tego w obecnych czasach. Aczkolwiek chciałbym też coś takiego widzieć/zrobić.
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Panowie, marzenia o Manhattanie należy odłożyć. Tego typu miks nie będzie miał jeszcze długo zastosowania. Hotel - biura np. LIM w W-wie (Marriott i LIM Center) - tak, ale w W-wie! W Kielcach mieszkań nie wymieszacie z hotelem, bo to zbyt konserwatywny rynek. Wystarczy, że ludzie nie chcą mieć Winnicy na parterze, a co dopiero cały hotel! Biura z hotelem, hmmm... też nie wi Kielcach, bo ani biur, ani hoteli już nie potrzeba, póki co. Poza tym patrzcie na powierzchnię ostatnio budowanych hoteli sieciowych, one dają pogląd na wielkość. IBIS czy Qubus to nie więcej niż 5.000 m2, d tego 7.000 m2 biur, to też zbyt dużo, jak na Kielce. Nie widzę odbiorcy nawet na 2.000 m2 biura, a co dopiero 7.000 m2. Uważam, że jedyną możliwością byłaby kozacka fantazja któregoś z Top 50 najbogatszych woj. świętokrzyskiego, ale nie wydaje mi się, żeby mieli tego typu kaprys.
Poza tym, gdzie sobie wyobrażacie taki miks, chyba nie koło Targów. Idżcie do Tęczowego Młyna po południu, kiedy nie ma imprez targowych - ni żywej duszy. Po cholerę komu kolejny hotel, jeszcze w dodatku z biurami.
Kolejna kwestia - koszt wybudowania m2 vs. cena najmu. Właśnie otwieram biuro w centrum Kielc, Kozia 3. Za cholerę nie wynająłbym koło Targów, to po pierwsze primo, a po drugie primo, nawet jeśli, to za 20 zł, a to zabija każdy roządny pomysł.
Sorry, że tak Was sprowadzam na ziemię, ale sam chciałbym, żeby miasto kwitło i rozwijało się, ale życzeniowe myślenie tego nie zmieni. Dlaczego w Rzeszowie powstał porządny, jak na tamte lata hotel Prezydent? Bo prezes Budimeksu Rzeszów znał p. Kwaśniewskiego i zorganizował w nim parę imprez, typu spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy i tak się rozeszło trochę po kraju, że jest taki hotel. U nas takiej imprezy nie było i już nie będzie prędko, bo wszyscy ważni możnowładcy są z Gdańska, nie z Kielc.
Przez najbliższe 10 lat nie powstanie żaden budynek 20-piętrowy, nawet jeśli powstanie taki MPZ. Takie jest moje zdanie, realistycznie rzecz biorąc, nie życzeniowo.
Poza tym, gdzie sobie wyobrażacie taki miks, chyba nie koło Targów. Idżcie do Tęczowego Młyna po południu, kiedy nie ma imprez targowych - ni żywej duszy. Po cholerę komu kolejny hotel, jeszcze w dodatku z biurami.
Kolejna kwestia - koszt wybudowania m2 vs. cena najmu. Właśnie otwieram biuro w centrum Kielc, Kozia 3. Za cholerę nie wynająłbym koło Targów, to po pierwsze primo, a po drugie primo, nawet jeśli, to za 20 zł, a to zabija każdy roządny pomysł.
Sorry, że tak Was sprowadzam na ziemię, ale sam chciałbym, żeby miasto kwitło i rozwijało się, ale życzeniowe myślenie tego nie zmieni. Dlaczego w Rzeszowie powstał porządny, jak na tamte lata hotel Prezydent? Bo prezes Budimeksu Rzeszów znał p. Kwaśniewskiego i zorganizował w nim parę imprez, typu spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy i tak się rozeszło trochę po kraju, że jest taki hotel. U nas takiej imprezy nie było i już nie będzie prędko, bo wszyscy ważni możnowładcy są z Gdańska, nie z Kielc.
Przez najbliższe 10 lat nie powstanie żaden budynek 20-piętrowy, nawet jeśli powstanie taki MPZ. Takie jest moje zdanie, realistycznie rzecz biorąc, nie życzeniowo.
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Sorry, no, nie chciałem, żeby to zabrzmiało bardzo pesymistycznie, ale wyobraźcie sobie taką sytuację: W W-wie miałem już ustalony termin podpisania aktu notarialnego na grunt w centrum (Nowogrodzka) na 28-kondygnacyjny budynek mieszkalny. 24.000 m2 mieszkań i trochę w tym lokali handlowych. Dzisiaj byłbym utopiony z takim projektem, podobnie jak inni, duzi deweloperzy. Dzięki Bogu na tydzień przed transakcją Miasto zmieniło plan i ustaliłi max wysokość na 8 (osiem) kondygnacji.
Robienie czegoś takiego w Kielcach to utopia, nie tylko ze względu na powierzchnię, ale także z uwagi na koszty realizacji takiej wieży (zupełnie inne, niż Office Park Michała Sołowowa na al. Solidarności).
Robienie czegoś takiego w Kielcach to utopia, nie tylko ze względu na powierzchnię, ale także z uwagi na koszty realizacji takiej wieży (zupełnie inne, niż Office Park Michała Sołowowa na al. Solidarności).
Kiedyś tak mówiono zanim wybudowano, Empire State Building, że to nie ma sensu, kogo na to będzie stać, że kryzys itd., Nie mówię o budowaniu od razu miasta wieżowców bo to nierealne. Wierzcie mi, że chęć mieszkania wysoko i posiadanie biura ponad konkurencją jest wyjątkowym magnesem dla bardzo wielu.
Dlaczego w latach świetności Exbudu firmy płaciły krocie za wynajem powierzchni biurowej w ich wieżowcu? - odpowiedź jest prosta - prestiż posiadania biura w takim miejscu - sam pracowałem w takiej firmie i wiem co piszę. Samo podanie w banku miejsca siedziby firmy ułatwiało zdobycie np. linii kredytowej.
Snobizm, chęć mieszkania ponad miastem, panorama z okien to kolejne powody dla których ludzie chcą kupować mieszkania w wysokich budynkach.
W większości miast gdzie zaczęto sprzedaż w skyscraper'ach najszybciej sprzedało się to co wysoko.
A ryzyko inwestycji - jest zawsze nawet gdy buduje się budę dla psa - bo może nie chcieć w niej mieszkać.
Tak naprawdę każdy inwestor, który planuje budowę takiego obiektu, przeprowadza bardzo dokładne rozpoznanie.
Perspektywa budowy cargo w Obicach, na pewno spowoduje zwiększone zainteresowanie biurami w Kielcach, zwłaszcza w obliczu modernizacji dróg krajowych wokół naszego miasta i województwie.
Dlaczego w latach świetności Exbudu firmy płaciły krocie za wynajem powierzchni biurowej w ich wieżowcu? - odpowiedź jest prosta - prestiż posiadania biura w takim miejscu - sam pracowałem w takiej firmie i wiem co piszę. Samo podanie w banku miejsca siedziby firmy ułatwiało zdobycie np. linii kredytowej.
Snobizm, chęć mieszkania ponad miastem, panorama z okien to kolejne powody dla których ludzie chcą kupować mieszkania w wysokich budynkach.
W większości miast gdzie zaczęto sprzedaż w skyscraper'ach najszybciej sprzedało się to co wysoko.
A ryzyko inwestycji - jest zawsze nawet gdy buduje się budę dla psa - bo może nie chcieć w niej mieszkać.
Tak naprawdę każdy inwestor, który planuje budowę takiego obiektu, przeprowadza bardzo dokładne rozpoznanie.
Perspektywa budowy cargo w Obicach, na pewno spowoduje zwiększone zainteresowanie biurami w Kielcach, zwłaszcza w obliczu modernizacji dróg krajowych wokół naszego miasta i województwie.
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Daj Boże, choć porównywanie Kielc do Nowego Jorku jest co najmniej niestrożne, a przywoływanie biurowca Exbudu, w którym sam Exbud zajmował 3/4 powierzchnia, resztę mniej lub bardziej luźno powiązane lub podpięte pod tenże spółki nie czyniło wtedy i nie czyni dzisiaj jaskółki.
Lotnisko w Obicach jest dla wielu, może nawet wszystkich nas pewną niewiadomą, bo to nowość w Polsce, od kilkudziesięciu lat nie budowano żadnego nowego lotniska. Jednak z doświadczenia lotniczego mogę powiedzieć, że nie widziałem wokół lotnisk typu Bergamo (60 km do Mediolanu), Beauvais (80 km od Paryża), czy samych Pyżowic (35 km od Katowic) jakichkolwiek biurowych inwestycji. Jedynie hektary magazynów, co jest oczywistą oczywistością.
Podobnie biurowiec Exbudu nie zainicjował budowy kieleckiego Manhattanu, a jedynie trzech 5-kondygnacyjnych biurowców Michała S. I to wszystko po 15 latach od przecięcia wstęgi Centrum Biznesu przez p. Zaraskę.
Najlepiej jednak zobrazuje to przykład Warszawki: w 2007r. ogłoszono budowę następujących ponaddwustumetrowych wież:
1. Kaleidoscope, ul. Sienna, Pro Urba
2. Jakaś tam firmy Ghelamco, też Sienna, obok
3. Grzybowska, vis-a-vis Hiltona (IGD)
4. Grzybowska/Waliców, do końca nie wiadomo, kto
5. Garażowa, Dom Development
6. Twarda, Heitman/Fundacja Shalom
7. Twarda (obok), Gmina Żydowska
8. Grzybowska, teren browarów, Grupo Prasa, kilka wież
9. Grzybowska/Towarowa, Ghelamco
10. Grzybowska/Żelazna, Pirelli Pekao RE, obok centrali Pekao
11. Al. Jerozolimskie, Kluczuk Tradex, obok Warta Tower,
12. Al. Jerozolimskie, Lilium Tower, obok Marriotta,
Pewnie coś pominąłem, ale odpowiedź na pytanie, ile z tego powstało jest tak samo prosta, jak na pytanie, ile wież powstanie w Kielcach: żadnej nie zrealizowano i nie liczyłbym na wiele, tym bardziej, że mniej więcej 1/4, z tych projektów wróciła na rynek tylko w styczniu br.
Osobiście widziałbym w Kielcach wieżę rzędu 16 pięter obok Targowej 18, ale musiałby tam pewnie umieścić się jakiś urząd, przynajmniej po części. A urzędy nie palą się do drogich budynków.
Lotnisko w Obicach jest dla wielu, może nawet wszystkich nas pewną niewiadomą, bo to nowość w Polsce, od kilkudziesięciu lat nie budowano żadnego nowego lotniska. Jednak z doświadczenia lotniczego mogę powiedzieć, że nie widziałem wokół lotnisk typu Bergamo (60 km do Mediolanu), Beauvais (80 km od Paryża), czy samych Pyżowic (35 km od Katowic) jakichkolwiek biurowych inwestycji. Jedynie hektary magazynów, co jest oczywistą oczywistością.
Podobnie biurowiec Exbudu nie zainicjował budowy kieleckiego Manhattanu, a jedynie trzech 5-kondygnacyjnych biurowców Michała S. I to wszystko po 15 latach od przecięcia wstęgi Centrum Biznesu przez p. Zaraskę.
Najlepiej jednak zobrazuje to przykład Warszawki: w 2007r. ogłoszono budowę następujących ponaddwustumetrowych wież:
1. Kaleidoscope, ul. Sienna, Pro Urba
2. Jakaś tam firmy Ghelamco, też Sienna, obok
3. Grzybowska, vis-a-vis Hiltona (IGD)
4. Grzybowska/Waliców, do końca nie wiadomo, kto
5. Garażowa, Dom Development
6. Twarda, Heitman/Fundacja Shalom
7. Twarda (obok), Gmina Żydowska
8. Grzybowska, teren browarów, Grupo Prasa, kilka wież
9. Grzybowska/Towarowa, Ghelamco
10. Grzybowska/Żelazna, Pirelli Pekao RE, obok centrali Pekao
11. Al. Jerozolimskie, Kluczuk Tradex, obok Warta Tower,
12. Al. Jerozolimskie, Lilium Tower, obok Marriotta,
Pewnie coś pominąłem, ale odpowiedź na pytanie, ile z tego powstało jest tak samo prosta, jak na pytanie, ile wież powstanie w Kielcach: żadnej nie zrealizowano i nie liczyłbym na wiele, tym bardziej, że mniej więcej 1/4, z tych projektów wróciła na rynek tylko w styczniu br.
Osobiście widziałbym w Kielcach wieżę rzędu 16 pięter obok Targowej 18, ale musiałby tam pewnie umieścić się jakiś urząd, przynajmniej po części. A urzędy nie palą się do drogich budynków.
Nie chodzi o to by na siłę rozpoczynać tego typu inwestycję, ale aby decydenci wypracowani jakąś koncepcję, która w dalszej perspektywie umożliwi i zachęci do tego typu budownictwa.
Z tego co wiem to nasi urbaniści dostają palpitacji serca gdy należy wydać decyzję o budowie czegoś co wystaje trochę ponad drzewa.
Z tego co wiem to nasi urbaniści dostają palpitacji serca gdy należy wydać decyzję o budowie czegoś co wystaje trochę ponad drzewa.
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce
Szkielet hali zniknie z Zakładowej?
Artykuł dodany: 2009-01-29 14:10:41, ostatnia aktualizacja: 2009-01-29 14:15:09
Betonowy szkielet hali, który znajduje się przy ulicy Zakładowej w Kielcach powinien zniknąć z krajobrazu tej części miasta. Taki jest wniosek powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Wiesław Krzyk informuje, że postępowanie w sprawie uporządkowania terenu przy ulicy Zakładowej trwa od kilku miesięcy.
Inspektor zmierza do wydania decyzji nakazującej rozbiórkę konstrukcji.
Przedstawiciele nadzoru budowlanego mieli problemy ze skontaktowaniem się z właścicielem nieruchomości. W ostatnich miesiącach zmieniał się on kilkakrotnie. Ostatecznie ustalono, że jest to spółka AM Deweloper. Jak informuje Wiesław Krzyk, właściciel działki sugerował, że chciałby wykorzystać szkielet do budowy parkingu. Jednak założenia przygotowywanego dla tego obszaru planu zagospodarowania przestrzennego są inne i parking nie może w tym miejscu powstać. Dlatego szkielet powinien zostać zburzony.
Z takiego rozwiązania cieszy się prezes Targów Kielce Andrzej Mochoń. Spółka sąsiaduje ze szpecącą ruiną. Andrzej Mochoń tłumaczy, że wiele osób myśli, że nieruchomość należy do targów. Zarząd targów chciałby, żeby szkielet zniknął jak najszybciej, bo psuje wizerunek ośrodka wystawienniczego.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Szkiel ... 76d37.html
Artykuł dodany: 2009-01-29 14:10:41, ostatnia aktualizacja: 2009-01-29 14:15:09
Betonowy szkielet hali, który znajduje się przy ulicy Zakładowej w Kielcach powinien zniknąć z krajobrazu tej części miasta. Taki jest wniosek powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Wiesław Krzyk informuje, że postępowanie w sprawie uporządkowania terenu przy ulicy Zakładowej trwa od kilku miesięcy.
Inspektor zmierza do wydania decyzji nakazującej rozbiórkę konstrukcji.
Przedstawiciele nadzoru budowlanego mieli problemy ze skontaktowaniem się z właścicielem nieruchomości. W ostatnich miesiącach zmieniał się on kilkakrotnie. Ostatecznie ustalono, że jest to spółka AM Deweloper. Jak informuje Wiesław Krzyk, właściciel działki sugerował, że chciałby wykorzystać szkielet do budowy parkingu. Jednak założenia przygotowywanego dla tego obszaru planu zagospodarowania przestrzennego są inne i parking nie może w tym miejscu powstać. Dlatego szkielet powinien zostać zburzony.
Z takiego rozwiązania cieszy się prezes Targów Kielce Andrzej Mochoń. Spółka sąsiaduje ze szpecącą ruiną. Andrzej Mochoń tłumaczy, że wiele osób myśli, że nieruchomość należy do targów. Zarząd targów chciałby, żeby szkielet zniknął jak najszybciej, bo psuje wizerunek ośrodka wystawienniczego.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Szkiel ... 76d37.html