Czy ja wiem mi ta hala przypomina jakieś wesołe miasteczkotom pisze:Poza głównymi trybunami i krzesełkami wszystko wygląda lepiej niż u nas.
Mi bardziej podoba sie nasza choć za taką cenę mogli jakoś ją urozmaicić
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Co z parkingiem obok nowej hali sportowej
Ziemowit Nowak
2007-03-21, ostatnia aktualizacja 2007-03-21 19:31
Zamiast powiększyć parking obok hali przy ul. Bocznej, miasto snuje wielkie plany. Planowanie może potrwać nawet do końca roku, a w tym czasie widzowie i kibice będą tonąć w błocie.
W grudniu, kiedy okazało się, że budowy większego parkingu obok nowej hali nie uda się włączyć do tegorocznego budżetu, prezydent Wojciech Lubawski zapowiedział, iż "decyzje powinny zapaść nie później niż do końca pierwszego kwartału przyszłego roku". Tłumaczył, że budowę trzeba skoordynować z powstaniem Akademickiego Centrum Sportu. No i decyzje zapadły - parkingu nie budujemy. Kielczanie dalej będą czekać już nie tylko na budowę ambitnego Akademickiego Centrum Sportu, ale jeszcze przebudowę "układu komunikacyjnego" w tym rejonie. Na nasze pytania prezydent Lubawski odpisał: "Jest szansa na nowe miejsca parkingowe przy ul. Bocznej. Problem dotyczy całego obszaru przeznaczonego pod inwestycje sportowe, a w tym Akademickie Centrum Sportu. Same parkingi nie rozwiążą problemu. Należy zbudować nowy układ komunikacyjny. Jest szansa na połączenie ul. Krakowskiej na wysokości wlotu Jagiellońskiej z całym obszarem Sportowego Pakosza".
Dopiero po drugim e-mailu prezydent odpowiedział na pytanie, kiedy nowe miejsca parkingowe mogą powstać. "Na te pytania można odpowiedzieć po informacji, czy powstanie Akademickie Centrum Sportu. A ta informacja będzie znana do końca bieżącego roku" - napisał.
Potwierdzają się więc czarne scenariusze. Przed otwarciem hali alarmowaliśmy, że jest koło niej za mało miejsc parkingowych i wygląda ona jak niedokończona inwestycja. W trakcie budowy liczbę tę zmniejszono z 200 do 100. Nasze obawy potwierdziły się podczas pierwszych dużych imprez. Podczas jesiennych mistrzostw Polski w karate, meczów piłkarzy ręcznych Vive i koncertu Stachursky'ego. Widzowie i kibice musieli parkować samochody w błocie, za halą pod lasem, dojeżdżając tam rozjechaną bitą drogą.


Święta prawda, myślałem o tym samym, kiedy tylko poszedłem sobie obejrzeć nową halę. Piękny obiekt, duma miasta, a dookoła syf, nędza i ubóstwo, wygląda to jak trzeci świat. Nie czarujmy się - Pakosz to jedna z najbrzydszych części miasta, zarówno pod względem infrastruktury, jak i zabudowy.Sirek1 pisze:Miasto ta inwestycja pogorszyło warunki życia więc powinno nam wybudować odwodnienie, obniżyć drogę i ułożyć asfalt. Jedna sprawa to nasze nieszczęście, a druga to wstyd dla miasta, że taka droga prowadzi do nowoczesnej hali.
