Centrum Tenisowe Roko - ul. Jurajska 1/Kaznowskiego
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
leon
-
ja
mieszkam na przeciwko tego kurnika o kolorze ognistej czerwieni. Kolejny gniot architektoniczny w środku niezłego osiedla. Jeszcze jak mi dobudują oświetlane korty to będzie miło słuchać do nocy grających - postękujących. Porażka na całej linii zarówno Domatora, jak też architekta, który stworzył cudną szopę. Sto razy wolałabym park. Dzieciaki miałyby się gdzie bawić, panie i panowie z pieskami by szaleli między ławkami i ekologicznie by było. i przede wszystkim przyjemniej na osiedlu
No tak, bo wszytko musi przeszkadzac... lepiej by było, gdyby siedziała tam przez pol nocy grupa mlodziezy pijaca alkohol, demolujaca. Czyz nie? Jak jest na alejkach na Slichowicach I??? Ta inwestycja powinna byc pozadana i mam nadzieje, ze przez wiekszosc jest, ale zdecydowanie w innej formie architektonicznej...
Nie, nie wszystko musi przeszkadzać. Oczywiście widujesz te grupki młodzieży na Ślichowicach II pijące i demolujące? Ach tak - no przecież na osiedlu pełno jest band 10-latków wieczorami namiętnie spożywających alkohol po "wystrzelaniu" się w dzień z plastikowych pistolecików...autor pisze:No tak, bo wszytko musi przeszkadzac... lepiej by było, gdyby siedziała tam przez pol nocy grupa mlodziezy pijaca alkohol, demolujaca.
Pożądana i może jest, ale czy musi stać pod nosami mieszkańców? Nie wydaje mi się. Jeszcze te odkryte korty, cudownie wręcz. Proponuję jeden wstawić też na placu wewnątrz mojego bloku na Tektonicznej 2. Wszak Domator nie wie dokładnie co z nim zrobić. A i pół Kielc, która nie będzie musiała oglądać tego dzień w dzień będzie zapewne zadowolona, że może aktywnie wypocząć kosztem innych.autor pisze:Czyz nie? Jak jest na alejkach na Slichowicach I??? Ta inwestycja powinna byc pozadana i mam nadzieje, ze przez wiekszosc jest, ale zdecydowanie w innej formie architektonicznej...
Dobrze, że Kielce (mimo tego co mówi mój były szef - obecnie tzw. krakoffczyk) rozwijają się. Źle, że w ten sposób.
- Sz.J.
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1113
- Rejestracja: 22 września 2005, o 18:14
- Lokalizacja: Kielce
Nie rozumiem Cię. Dzięki takim inwestycjom Ślichowie mają szansę przestać być tylko sypialnią. Nie wiem jak ktoś może narzekać, że ma blisko na krytą pływalnię czy korty. Może nie ruszając się z osiedla aktywnie uprawiać sport.
Z tego co wiem to Slichowice są osiedlem młodych ludzi, więc te inwestcje uważam za jak najbardziej trafnione.
Na spacer zawsze można wybrać się na "kamieniołomy".
Z tego co wiem to Slichowice są osiedlem młodych ludzi, więc te inwestcje uważam za jak najbardziej trafnione.
Na spacer zawsze można wybrać się na "kamieniołomy".
A nie spacerowales moze kolo nowej szkoly wieczorami? Kiedy jeszcze mieszkalem na Slichowicach to strach bylo tamtedy przejsc.
Centrum sportowe pod oknami? Juz nie przesadzaj... poza tym jest to obiekt parterowy, a naprzeciwko siebie "pod oknami" masz blok. Mieszkancom Kaznowskiego 3 jakos budowa enklawy sportowej nie wadziła, mimo ze to tam są krzyki i gra do poznych godzin nocnych, bo nie ma administratora.
Tektoniczna 2 to chyba ten blok, ktory sobie zawlaszczył plac zabaw wybudowany ze srodkow spoldzielni, wiec wcale mnie Twoja wypowiedz nie dziwi
Centrum sportowe pod oknami? Juz nie przesadzaj... poza tym jest to obiekt parterowy, a naprzeciwko siebie "pod oknami" masz blok. Mieszkancom Kaznowskiego 3 jakos budowa enklawy sportowej nie wadziła, mimo ze to tam są krzyki i gra do poznych godzin nocnych, bo nie ma administratora.
Tektoniczna 2 to chyba ten blok, ktory sobie zawlaszczył plac zabaw wybudowany ze srodkow spoldzielni, wiec wcale mnie Twoja wypowiedz nie dziwi
Spacerowałeś. Z każdej strony tej szkoły. Jakoś żyję.autor pisze:A nie spacerowales moze kolo nowej szkoly wieczorami? Kiedy jeszcze mieszkalem na Slichowicach to strach bylo tamtedy przejsc.
Wiesz, jakoś nie wyobrażam sobie żeby mieszkańcy sąsiądujących bloków wydawali krzyki i pojękiwania jak stado zasapanych tenisistów (oczywiście "pod oknami", bo to co robią w bloku mało mnie interesuje ;) a i zainstalowali sobie oświetlenie, które przy okazji będzie mi cudownie rozjaśniało mieszkanie, bo ktoś ma kaprys odbijania piłeczki do godz. 22. To odnośnie otwartych kortów.Centrum sportowe pod oknami? Juz nie przesadzaj... poza tym jest to obiekt parterowy, a naprzeciwko siebie "pod oknami" masz blok.
Mieszkancom Kaznowskiego 3 jakos budowa enklawy sportowej nie wadziła, mimo ze to tam są krzyki i gra do poznych godzin nocnych, bo nie ma administratora.
Co do samego Centrum - przeszkadza mi tylko wstrętny budynek bardziej przypominający kurzą fermę albo hangar dla "kukuruźników".
Nie znam sprawy zawłaszczenia. Możesz naświetlić? Bo nie wiem co ona ma do mojej wypowiedzi...Tektoniczna 2 to chyba ten blok, ktory sobie zawlaszczył plac zabaw wybudowany ze srodkow spoldzielni, wiec wcale mnie Twoja wypowiedz nie dziwi :(
Ja też spacerowałem i doskonale pamietam, ze przy szkole wieczorami zbieraly sie grupki mlodych osob, ktore swoim zachowaniem przykladu dawac nie mogly...dzolnierz pisze:Spacerowałeś. Z każdej strony tej szkoły. Jakoś żyję.
Taaaak... bo ludzie przyjda i beda sie wydzierali, na tym polega gra w tenisa. Mysle, ze jeszcze kiedys podziekujesz za to, ze nie powstal tam park, a jesli masz watpliwosci to spytaj ludzi mieszkajacych przy Kazimierza Wielkiego, co dzieje sie wieczorami i nocami na alejkach, szczegolnie w okresie wakacyjnym. Warto tylko skojarzyc, ze gdyby powstal park, nie bylby atrakcja tylko dla mieszkancow Slichowic, lecz dla osiedla sasiedniego.dzolnierz pisze:Wiesz, jakoś nie wyobrażam sobie żeby mieszkańcy sąsiądujących bloków wydawali krzyki i pojękiwania jak stado zasapanych tenisistów [...]
Mnie tez to przeszkadza.dzolnierz pisze:Co do samego Centrum - przeszkadza mi tylko wstrętny budynek bardziej przypominający kurzą fermę albo hangar dla "kukuruźników".
Wybudowano razem z blokiem nowy plac zabaw, blok pozniej ogrodzono, a plac dostepny jest tylko dla mieszkancow jednego bloku... co to ma do wypowiedzi? Mozna wyciagnac taki wniosek, ze mieszkancy uwazaja to za swoja wlasnosc i moga decydowac w sprawie calego osiedla, co moze byc, a co nie.dzolnierz pisze:Nie znam sprawy zawłaszczenia. Możesz naświetlić? Bo nie wiem co ona ma do mojej wypowiedzi...
-
torka
[/quote]Wybudowano razem z blokiem nowy plac zabaw, blok pozniej ogrodzono, a plac dostepny jest tylko dla mieszkancow jednego bloku...
Mozna wyciagnac taki wniosek, ze mieszkancy uwazaja to za swoja wlasnosc i moga decydowac w sprawie calego osiedla, co moze byc, a co nie.
wniosek? więcej placów zabaw:)
Oczywiście, że powinni decydować jakie inwestycje mogą się znaleźć na osiedlu, a jakie nie. To naturalne, że skoro wydali ciężkie pieniądze na mieszkania, to chcą mieć pewien komfort życia.
jeden plac zabaw to jeszcze nie tragedia. Zgodzę się z Toba, że mieszkańcy tego bloku przesadzili z prywatnością. Zastanawia mnie jeszcze to, czy ten plac zabaw aby napewno jest spółdzielni i czy spółdzielni to nie przeszkadza (chyba nie, skoro ogrodzenie jest od minimum 4 lat). Kiedyś zaczepił mnie w tym miejscu pan redaktor (chyba TVP Kielce) z zapytaniem co sądze o tym, że chodnik jest zagrodzony. Nie wiem czy program poszedł w świat, widocznie nikogo to za bardzo nie interesuje, skoro w tej materii nic się nie zmieniło