Tereny inwestycyjne, obiekty na sprzedaż
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Gmina Kielce chce kupić budynek byłego kina Skałka
Niewykluczone, że gmina Kielce kupi od prywatnego właściciela budynek byłego kina Skałka. Nieruchomość usytuowana jest w pobliżu amfiteatru Kadzielnia.
Dyrektor wydziału nieruchomości kieleckiego ratusza Filip Pietrzyk informuje, że cały teren znajdujący się w pobliżu budynku należy do miasta, które chciałoby to miejsce w atrakcyjny sposób zagospodarować.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że prywatny właściciel chciałby za nieruchomość otrzymać 2 mln złotych. Dyskusję na ten temat rozpoczęli już radni komisji gospodarki komunalnej. Zdaniem większości zaproponowana kwota jest nieadekwatna do wartości nieruchomości. Dlatego podczas głosowania w sprawie zaopiniowania uchwali wszyscy wstrzymali się od głosu.
Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Rada Miasta. Uchwała znajduje się w porządku obrad jutrzejszej sesji. Działka na której znajduje się budynek ma 700 metrów, powierzchnia nieruchomości to 300 metrów. Niewykluczone, że po zakupie doszłoby do wyburzenia budynku "Skałki".
http://www.radio.kielce.pl/page,,Gmina- ... c0762.html
Niewykluczone, że gmina Kielce kupi od prywatnego właściciela budynek byłego kina Skałka. Nieruchomość usytuowana jest w pobliżu amfiteatru Kadzielnia.
Dyrektor wydziału nieruchomości kieleckiego ratusza Filip Pietrzyk informuje, że cały teren znajdujący się w pobliżu budynku należy do miasta, które chciałoby to miejsce w atrakcyjny sposób zagospodarować.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że prywatny właściciel chciałby za nieruchomość otrzymać 2 mln złotych. Dyskusję na ten temat rozpoczęli już radni komisji gospodarki komunalnej. Zdaniem większości zaproponowana kwota jest nieadekwatna do wartości nieruchomości. Dlatego podczas głosowania w sprawie zaopiniowania uchwali wszyscy wstrzymali się od głosu.
Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Rada Miasta. Uchwała znajduje się w porządku obrad jutrzejszej sesji. Działka na której znajduje się budynek ma 700 metrów, powierzchnia nieruchomości to 300 metrów. Niewykluczone, że po zakupie doszłoby do wyburzenia budynku "Skałki".
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
UJK chce sprzedać budynek przy ulicy Chęcińskiej
Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach jeszcze w tym roku chce sprzedać nieruchomość przy ulicy Chęcińskiej. Budynek w 2008 roku opuścił Instytut Chemii i od tego czasu nie jest użytkowany.
Prorektor UJK Jacek Semaniak powiedział, że zwlekano z jego sprzedażą ze względu na nowe projekty inwestycyjne które rozpoczną się w tym roku.
Wartość nieruchomości stanowi działka o powierzchni 9 tysięcy metrów kwadratowych położona obok parku miejskiego z widokiem na wzgórze katedralne. Nieruchomość położona jest pomiędzy ulicami Chęcińską i Biskupa Kaczmarka.
Rektor Jacek Semaniak nie chciał mówić o wartości tej inwestycji jednak specjaliści szacują, ze może to być nawet 20 milionów złotych.
Stanisław Blinstrub
stanislaw.blinstrub@radio.kielce.pl
http://www.radio.kielce.pl/page,,UJK-ch ... c37e9.html
-----------------------------------------------------------------------
Czy ktoś wie kiedy wybudowano ten obiekt?
Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach jeszcze w tym roku chce sprzedać nieruchomość przy ulicy Chęcińskiej. Budynek w 2008 roku opuścił Instytut Chemii i od tego czasu nie jest użytkowany.
Prorektor UJK Jacek Semaniak powiedział, że zwlekano z jego sprzedażą ze względu na nowe projekty inwestycyjne które rozpoczną się w tym roku.
Wartość nieruchomości stanowi działka o powierzchni 9 tysięcy metrów kwadratowych położona obok parku miejskiego z widokiem na wzgórze katedralne. Nieruchomość położona jest pomiędzy ulicami Chęcińską i Biskupa Kaczmarka.
Rektor Jacek Semaniak nie chciał mówić o wartości tej inwestycji jednak specjaliści szacują, ze może to być nawet 20 milionów złotych.
Stanisław Blinstrub
stanislaw.blinstrub@radio.kielce.pl
-----------------------------------------------------------------------
Czy ktoś wie kiedy wybudowano ten obiekt?
<klawy tekścik w tym miejscu>
Miasto nie kupi Skałki
Ile warto zapłacić za poprawę estetyki miasta? Wczoraj radni, wbrew planom urzędników, uznali, że kupowanie w takim celu dawnego kina Skałka to rozrzutność
Władze chciały zgody na odkupienie od prywatnego właściciela budynku dawnego kina Skałka (obecnie sklepu AGD) na Pakoszu w sąsiedztwie rezerwatu Kadzielnia. Właściciel żąda 2 mln zł, ale zdaniem Filipa Pietrzyka, dyrektora wydziału gospodarki nieruchomościami i geodezji UM, można zbić cenę do 1,2 mln zł. - W weekendy natężenie ludzi korzystających z pobliskiego skateparku i rezerwatu jest duże. Po wykupie można byłoby budynek wyremontować, wynająć na jakieś zaplecze dla skateparku, może bawialnię. Ta nieruchomość przeszkadza w wykorzystaniu całego tego terenu - argumentował Pietrzyk.
Radni nie zostawili suchej nitki na takim uzasadnieniu. - To, co pan dyrektor Pietrzyk mówi, to dla mnie jakiś pomysł z kosmosu i science-fiction. Kupowanie obiektu, którego nikt nie chce... Po co? I jeszcze to remontować znowu na koszt miasta? Jeśli już, to wyburzyć i zrobić tam parking - stwierdził Jarosław Machnicki (PO).
- Budynek ten jest mniej więcej tyle warty, co ja będę warty u Zwolskiego [zakład pogrzebowy - red.] - wtórował mu Jan Gierada. - Miasta nie stać na taki zakup. Jak właściciel chce go sprzedać, niech znajdzie chętnego na rynku, a bawialnia w tym miejscu już była i najemca sam ją zlikwidował - dodał.
Jarosław Karyś z PiS-u także krytycznie ocenił propozycję władz miasta. - Wyręczamy prywatnego właściciela. Ta nieruchomość nie jest w atrakcyjnym miejscu, stan budynku nie jest dobry, nie możemy tak szastać pieniędzmi podatników - podkreślał.
Projektu uchwały bronił Włodzimierz Wielgus (PSL): - Jeżeli tego nie wykupimy, to przez najbliższych 20 lat będzie tam ruina.
Ale same głosy Porozumienia Samorządowego i PSL-u nie wystarczyły. Uchwała padła, 12 głosami przeciw, przy 10 za i trzech wstrzymujących się.
Wiceprezydent Czesław Gruszewski zapewnia "Gazetę", że intencje urzędników były czyste: - Nie ma tu żadnego drugiego dna. Zapewniam, że władze Kielc nie sprzyjają interesom prywatnych właścicieli kosztem mieszkańców, bo takie działania mają krótkie nogi. Chcieliśmy po prostu poprawić warunki aktywnego wypoczynku w tym miejscu. Szkoda, że nie przekonaliśmy radnych.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... kalki.html
Ile warto zapłacić za poprawę estetyki miasta? Wczoraj radni, wbrew planom urzędników, uznali, że kupowanie w takim celu dawnego kina Skałka to rozrzutność
Władze chciały zgody na odkupienie od prywatnego właściciela budynku dawnego kina Skałka (obecnie sklepu AGD) na Pakoszu w sąsiedztwie rezerwatu Kadzielnia. Właściciel żąda 2 mln zł, ale zdaniem Filipa Pietrzyka, dyrektora wydziału gospodarki nieruchomościami i geodezji UM, można zbić cenę do 1,2 mln zł. - W weekendy natężenie ludzi korzystających z pobliskiego skateparku i rezerwatu jest duże. Po wykupie można byłoby budynek wyremontować, wynająć na jakieś zaplecze dla skateparku, może bawialnię. Ta nieruchomość przeszkadza w wykorzystaniu całego tego terenu - argumentował Pietrzyk.
Radni nie zostawili suchej nitki na takim uzasadnieniu. - To, co pan dyrektor Pietrzyk mówi, to dla mnie jakiś pomysł z kosmosu i science-fiction. Kupowanie obiektu, którego nikt nie chce... Po co? I jeszcze to remontować znowu na koszt miasta? Jeśli już, to wyburzyć i zrobić tam parking - stwierdził Jarosław Machnicki (PO).
- Budynek ten jest mniej więcej tyle warty, co ja będę warty u Zwolskiego [zakład pogrzebowy - red.] - wtórował mu Jan Gierada. - Miasta nie stać na taki zakup. Jak właściciel chce go sprzedać, niech znajdzie chętnego na rynku, a bawialnia w tym miejscu już była i najemca sam ją zlikwidował - dodał.
Jarosław Karyś z PiS-u także krytycznie ocenił propozycję władz miasta. - Wyręczamy prywatnego właściciela. Ta nieruchomość nie jest w atrakcyjnym miejscu, stan budynku nie jest dobry, nie możemy tak szastać pieniędzmi podatników - podkreślał.
Projektu uchwały bronił Włodzimierz Wielgus (PSL): - Jeżeli tego nie wykupimy, to przez najbliższych 20 lat będzie tam ruina.
Ale same głosy Porozumienia Samorządowego i PSL-u nie wystarczyły. Uchwała padła, 12 głosami przeciw, przy 10 za i trzech wstrzymujących się.
Wiceprezydent Czesław Gruszewski zapewnia "Gazetę", że intencje urzędników były czyste: - Nie ma tu żadnego drugiego dna. Zapewniam, że władze Kielc nie sprzyjają interesom prywatnych właścicieli kosztem mieszkańców, bo takie działania mają krótkie nogi. Chcieliśmy po prostu poprawić warunki aktywnego wypoczynku w tym miejscu. Szkoda, że nie przekonaliśmy radnych.
INFORMACJA Z PRZETARGU SPRZEDAŻY DZIAŁKI 11 469 m2
W dniu 25 marca 2011 r. o godz. 11:00 zgodnie z ogłoszeniem Likwidatora PKS w Kielcach S.A. w likwidacji (ogłoszenie na tablicy ogłoszeń w siedzibie PKS w Kielcach SA., w Internecie oraz w gazecie „Rzeczpospolita” z dnia 22.02.2011r.) odbył się przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości gruntowej położonej w Kielcach przy ul. Czarnowskiej 12, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki nr 41/19, 41/21, nr 41/29 i nr 41/10,41/30 o łącznej pow. 11 649 m2, Czas okres podania do publicznej wiadomości w/w dokumentów został zachowany, a ich treść spełnia wymogi prawa.
W imieniu PKS w Kielcach S.A. w likwidacji licytacja została przeprowadzona przez licytatora Zbigniewa Śledzia.
Do przetargu dopuszczono oferenta który złożył pisemną ofertę i stosowne oświadczenia: POLCOM INVESTMENT III Sp. z o.o.
Nabywcą nieruchomości została Firma: POLCOM INVESTMENT III Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Taśmowa 02-677 Warszawa za kwotę 7 822 000 PLN
INFORMACJA Z PRZETARGU SPRZEDAŻY DZIAŁKI 1060 m2;
W dniu 25 marca 2011 r. o godz. 14:00 zgodnie z ogłoszeniem Likwidatora PKS w Kielcach S.A. w likwidacji (ogłoszenie na tablicy ogłoszeń w siedzibie PKS w Kielcach SA., w Internecie oraz w gazecie „Rzeczpospolita” z dnia 22.02.2011r.) odbył się przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości gruntowej położonej w Kielcach przy ul. Czarnowskiej 12, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki nr 41/60, 41/57 i nr 41/58 o łącznej pow. 1 060 m2, Czas okres podania do publicznej wiadomości w/w dokumentów został zachowany, a ich treść spełnia wymogi prawa.
W imieniu PKS w Kielcach S.A. w likwidacji licytacja została przeprowadzona przez licytatora Zbigniewa Śledzia.
Do przetargu dopuszczono oferentów, którzy złożyli pisemne oferty i stosowne oświadczenia
1. Marian Wywiał
2. POLCOM INVESTMENT III Sp. z o.o.
Nabywcą nieruchomości została Firma: POLCOM INVESTMENT III Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Taśmowa 02-677 Warszawa za kwotę 713 500 PLN
1) Dzialka miedzy 1 Maja/Pawia i Sw. Weroniki.
303/9 obr.0005, pow. 1320m2 ul. 1 Maja
Przeznaczenie: teren zabudowy mieszkaniowej z przewagą zabudowy o wysokiej intensywności i z usługami podstawowymi.
Cena: 500 000,00 oraz podatek VAT zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Obok na dzialce 303/5 wyburzono obiekt.
49/18 obr.0010, 6705m2
Nieruchomość położona pomiędzy budynkami wielorodzinnymi, przylegająca do terenów spacerowych i zieleni wzdłuż rzeki Silnicy.
Cena: 4 100 000,00 oraz podatek VAT zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa
303/9 obr.0005, pow. 1320m2 ul. 1 Maja
Przeznaczenie: teren zabudowy mieszkaniowej z przewagą zabudowy o wysokiej intensywności i z usługami podstawowymi.
Cena: 500 000,00 oraz podatek VAT zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Obok na dzialce 303/5 wyburzono obiekt.
2) I jeszcze ciekawa duza nieruchomosc przy ul. Okrzei.PREZYDENT MIASTA KIELCE
działając na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Nr 102 z 2010 r., poz. 651 ze zm.) informuje o wywieszeniu w dniach od 1 kwietnia 2011 r. do 22 kwietnia 2011 r. wykazu nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży, położonej w Kielcach przy ulicy 1 Maja.
Wykaz został wywieszony w siedzibie Urzędu Miasta Kielce, Rynek 1, celem podania do publicznej wiadomości.
Szczegółowych informacji udziela Wydział Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji Urzędu Miasta Kielce, Rynek 1, II piętro, pokój nr 221 i nr 226.
49/18 obr.0010, 6705m2
Nieruchomość położona pomiędzy budynkami wielorodzinnymi, przylegająca do terenów spacerowych i zieleni wzdłuż rzeki Silnicy.
Cena: 4 100 000,00 oraz podatek VAT zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa
Radostowa wyprowadza się z Kielc. Będzie nowe osiedle
Po ponad 60 latach przedsiębiorstwo Radostowa wyprowadza się z Kielc. Na terenach dawnej spółdzielni mleczarskiej przy ul. Górnej powstać ma osiedle mieszkaniowe. Mają już zgodę miasta. Jedno jest pewne: ma to być duże nowoczesne osiedle - mówi Wojciech Jakubowski.
- Najważniejszym powodem podjęcia decyzji o przeniesieniu zakładu jest fakt, że w tych rejonach powstaje nowa dzielnica Kielc. Rozbudowuje się uniwersytet, powstają galerie handlowe. Nie wyobrażam sobie, żeby przy takich obiektach nadal funkcjonował nasz zakład produkcyjny - mówi Wojciech Jakubowski, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "Radostowa".
Przez ostatnie ponad pół wieku najstarszy kielecki zakład mleczarski mieścił się przy ul. Górnej. Jeszcze niedawno te okolice zupełnie nie były zagospodarowane. Potężne inwestycje rozpoczął jednak Uniwersytet Jana Kochanowskiego, potem biurowce wybudowały firmy należące do Michała Sołowowa (m.in. Echo Investment, Cersanit, Barlinek), a po drugiej stronie rozbudowuje się galeria Echo.
Jakubowski twierdzi, że dlatego władze Radostowy zdecydowały wyprowadzić z tych okolic siedzibę firmy. Zamiast niej powstać tam ma osiedle mieszkaniowe. Do przedsiębiorstwa należy ponaddwuhektarowy teren przy ul. Górnej, ale pod tę inwestycję przeznaczone zostanie 1,2 ha.
- Potwierdzam, że wpłynął wniosek o wydanie warunków zabudowy i takie warunki wydaliśmy. Może tam powstać osiedle mieszkaniowe - powiedział nam Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki kieleckiego ratusza.
Także Artur Hajdorowicz, dyrektor miejskiego Biura Planowania Przestrzennego, informuje, że takie osiedle może zostać zbudowane na tych terenach. - Doszliśmy do takiego wniosku wraz z wydziałem architektury. Zgodnie z najnowszymi trendami w budownictwie to dobrze, że powstają nie tylko biurowce, ale także osiedla mieszkaniowe. I jeśli przemysłowa funkcja tych terenów zmieni się na mieszkalną - podkreśla Hajdorowicz.
Prezes Jakubowski niechętnie ujawnia jednak szczegóły inwestycji. - Prowadzimy rozmowy z trzema firmami zainteresowanymi wspólną inwestycją na naszym terenie. Niektóre zgłosiły się do nas same, jedna jest z Warszawy. Nie wykluczam także możliwości sprzedaży terenu. Jedno jest pewne: ma tu być duże, nowoczesne osiedle - mówi.
Gdzie wyprowadzi się przedsiębiorstwo? Prezes tajemniczo odpowiada także i na to pytanie. - Nie chcę na razie mówić o konkretach. Pod uwagę bierzemy powiat kielecki - zdradza jedynie. Jakubowski dodaje, że nowa lokalizacja poza stolicą województwa usprawni logistykę i zmniejszy koszty produkcji.
Prezes Radostowy zapowiada, że inwestycja mieszkaniowa przy ul. Górnej może się rozpocząć szybko. - Nie ukrywam, że każdemu się spieszy. Tym bardziej że od tej inwestycji uzależnione jest przeniesienie zakładu - mówi.
Od 2006 roku, gdy postawioną w stan likwidacji Okręgową Spółdzielnię Mleczarską "Radostowa" przejęła kielecka prywatna spółka Fachowiec, firma bardzo się zmieniła. Przedsiębiorstwo zainwestowało w nowoczesną technologię, z procesów technologicznych wycofano amoniak, a starą kotłownię na miał zastąpiono nowoczesną gazową. - Teraz zakład jest bardzo ekologiczny. Nie będzie go trudno przenieść pod Kielce - zapowiada Jakubowski.
Blisko 90 lat mleczarni
Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska "Radostowa" powstała w 1924 roku w Mąchocicach Kapitulnych. Nazwa pochodzi od góry, u podnóża której stał pierwszy zakład działający przed II wojną światową. W 1945 roku spółdzielnia reaktywowała działalność w budynku przy ul. Solnej w Kielcach, a na początku lat 50. przeniosła się do nowego zakładu przy ul. Górnej. W najlepszych latach zatrudniała około 300 osób. Mając ponad 4 tys. dostawców z okolic Kielc, skupowała 100 tys. litrów mleka dziennie, wytwarzając 30 różnych produktów: mleko, sery, śmietany, jogurty, kefiry oraz serki homogenizowane.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Po ponad 60 latach przedsiębiorstwo Radostowa wyprowadza się z Kielc. Na terenach dawnej spółdzielni mleczarskiej przy ul. Górnej powstać ma osiedle mieszkaniowe. Mają już zgodę miasta. Jedno jest pewne: ma to być duże nowoczesne osiedle - mówi Wojciech Jakubowski.
- Najważniejszym powodem podjęcia decyzji o przeniesieniu zakładu jest fakt, że w tych rejonach powstaje nowa dzielnica Kielc. Rozbudowuje się uniwersytet, powstają galerie handlowe. Nie wyobrażam sobie, żeby przy takich obiektach nadal funkcjonował nasz zakład produkcyjny - mówi Wojciech Jakubowski, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "Radostowa".
Przez ostatnie ponad pół wieku najstarszy kielecki zakład mleczarski mieścił się przy ul. Górnej. Jeszcze niedawno te okolice zupełnie nie były zagospodarowane. Potężne inwestycje rozpoczął jednak Uniwersytet Jana Kochanowskiego, potem biurowce wybudowały firmy należące do Michała Sołowowa (m.in. Echo Investment, Cersanit, Barlinek), a po drugiej stronie rozbudowuje się galeria Echo.
Jakubowski twierdzi, że dlatego władze Radostowy zdecydowały wyprowadzić z tych okolic siedzibę firmy. Zamiast niej powstać tam ma osiedle mieszkaniowe. Do przedsiębiorstwa należy ponaddwuhektarowy teren przy ul. Górnej, ale pod tę inwestycję przeznaczone zostanie 1,2 ha.
- Potwierdzam, że wpłynął wniosek o wydanie warunków zabudowy i takie warunki wydaliśmy. Może tam powstać osiedle mieszkaniowe - powiedział nam Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki kieleckiego ratusza.
Także Artur Hajdorowicz, dyrektor miejskiego Biura Planowania Przestrzennego, informuje, że takie osiedle może zostać zbudowane na tych terenach. - Doszliśmy do takiego wniosku wraz z wydziałem architektury. Zgodnie z najnowszymi trendami w budownictwie to dobrze, że powstają nie tylko biurowce, ale także osiedla mieszkaniowe. I jeśli przemysłowa funkcja tych terenów zmieni się na mieszkalną - podkreśla Hajdorowicz.
Prezes Jakubowski niechętnie ujawnia jednak szczegóły inwestycji. - Prowadzimy rozmowy z trzema firmami zainteresowanymi wspólną inwestycją na naszym terenie. Niektóre zgłosiły się do nas same, jedna jest z Warszawy. Nie wykluczam także możliwości sprzedaży terenu. Jedno jest pewne: ma tu być duże, nowoczesne osiedle - mówi.
Gdzie wyprowadzi się przedsiębiorstwo? Prezes tajemniczo odpowiada także i na to pytanie. - Nie chcę na razie mówić o konkretach. Pod uwagę bierzemy powiat kielecki - zdradza jedynie. Jakubowski dodaje, że nowa lokalizacja poza stolicą województwa usprawni logistykę i zmniejszy koszty produkcji.
Prezes Radostowy zapowiada, że inwestycja mieszkaniowa przy ul. Górnej może się rozpocząć szybko. - Nie ukrywam, że każdemu się spieszy. Tym bardziej że od tej inwestycji uzależnione jest przeniesienie zakładu - mówi.
Od 2006 roku, gdy postawioną w stan likwidacji Okręgową Spółdzielnię Mleczarską "Radostowa" przejęła kielecka prywatna spółka Fachowiec, firma bardzo się zmieniła. Przedsiębiorstwo zainwestowało w nowoczesną technologię, z procesów technologicznych wycofano amoniak, a starą kotłownię na miał zastąpiono nowoczesną gazową. - Teraz zakład jest bardzo ekologiczny. Nie będzie go trudno przenieść pod Kielce - zapowiada Jakubowski.
Blisko 90 lat mleczarni
Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska "Radostowa" powstała w 1924 roku w Mąchocicach Kapitulnych. Nazwa pochodzi od góry, u podnóża której stał pierwszy zakład działający przed II wojną światową. W 1945 roku spółdzielnia reaktywowała działalność w budynku przy ul. Solnej w Kielcach, a na początku lat 50. przeniosła się do nowego zakładu przy ul. Górnej. W najlepszych latach zatrudniała około 300 osób. Mając ponad 4 tys. dostawców z okolic Kielc, skupowała 100 tys. litrów mleka dziennie, wytwarzając 30 różnych produktów: mleko, sery, śmietany, jogurty, kefiry oraz serki homogenizowane.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
WSP Społem Kielce zamierza wydzierżawic trzy duże działki:
1) Grunaldzka - dzialki 220/9 i 220/4 (duze wyczyszczone tereny po parkingu) o powierzchni 7340m2.
2) Sienna - dzialka 220/5 (po parkingu kolo Mielczarskiego) o powierzchni 1870m2.
Oferenci moga przedstawic cel dzierzawy, okres. Kryterium wyboru to cena i rodzaj dzialanosci, ale skoro dzierzawa, to znaczy, ze inwestycji spodziewac sie nie nalezy.
1) Grunaldzka - dzialki 220/9 i 220/4 (duze wyczyszczone tereny po parkingu) o powierzchni 7340m2.
2) Sienna - dzialka 220/5 (po parkingu kolo Mielczarskiego) o powierzchni 1870m2.
Oferenci moga przedstawic cel dzierzawy, okres. Kryterium wyboru to cena i rodzaj dzialanosci, ale skoro dzierzawa, to znaczy, ze inwestycji spodziewac sie nie nalezy.
-
Oskar
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1330
- Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
- Lokalizacja: Śródmieście
- Kontakt:
Nie wiem czy było i nie wiem, w którym temacie (najwyżej przenieście), ale KKSM na Ściegiennego wyczyścił teren. Powiązane z tym (?):
"W dniu 14 kwietnia 2011 r. Minister Skarbu Państwa dokonał przeniesienia własności 85% akcji zwykłych imiennych spółki Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych S.A. z siedzibą w Kielcach na spółkę Surowce Skalne Wschód Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie poprzez przekazanie jej odcinka zbiorowego akcji. Kwota transakcji wyniosła 108.028.302,00 zł."
"W dniu 14 kwietnia 2011 r. Minister Skarbu Państwa dokonał przeniesienia własności 85% akcji zwykłych imiennych spółki Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych S.A. z siedzibą w Kielcach na spółkę Surowce Skalne Wschód Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie poprzez przekazanie jej odcinka zbiorowego akcji. Kwota transakcji wyniosła 108.028.302,00 zł."
O, świetny news. Prosimy o jakąś kilku zdaniową relację. Jakie swoje przemyślenia na temat planu zagospodarowania mają mieszkańcy okolicy? Choć jak znam realia to pewnie nawet się tym nie interesują... Moje uwagi:
- połączenie terenu Wietrzni ścieżką rowerową (przez Estadio Międzyszkolny) z osiedlem KSM.
-wytyczenie terenów spacerowych wokół pobliskiego jeziorka.
-urządzenie ogrodów z roślinnością typową dla terenów górskich na terenie starego wyrobiska.
-wysondowanie czy jest możliwość postawienia kameralnego pawilonu widokowego (z przeznaczeniem na kawiarnię, restaurację, cele wystawiennicze - np. dla pobliskich pracowni rzeźbiarskich) od strony ulicy Księcia Józefa Poniatowskiego (nad samym zboczem Wietrzni). Chodzi o tą trójkątną działkę:
http://maps.google.pl/maps?client=firef ... 4&t=h&z=18
p.s.
Należy zdecydowanie protestować przeciwko stawianiu bloków w stronę Bukówki. Tam jest miejsce, ale na dzielnicę Willowe.
No... to już szanowny user został zadaniowany
- połączenie terenu Wietrzni ścieżką rowerową (przez Estadio Międzyszkolny) z osiedlem KSM.
-wytyczenie terenów spacerowych wokół pobliskiego jeziorka.
-urządzenie ogrodów z roślinnością typową dla terenów górskich na terenie starego wyrobiska.
-wysondowanie czy jest możliwość postawienia kameralnego pawilonu widokowego (z przeznaczeniem na kawiarnię, restaurację, cele wystawiennicze - np. dla pobliskich pracowni rzeźbiarskich) od strony ulicy Księcia Józefa Poniatowskiego (nad samym zboczem Wietrzni). Chodzi o tą trójkątną działkę:
http://maps.google.pl/maps?client=firef ... 4&t=h&z=18
p.s.
Należy zdecydowanie protestować przeciwko stawianiu bloków w stronę Bukówki. Tam jest miejsce, ale na dzielnicę Willowe.
No... to już szanowny user został zadaniowany